Witam Szanownych,
W nowszych Masterach wskazanie temperatury silnika zastąpiono wskaźnikiem poziomu AdBlue. "Zegar" ten sam, ale pokazuje co innego. Jedyną formą "kontroli" jest czerwona lampka "stop", która zapal się dopiero wtedy, gdy silnik już nie istnieje, a przynajmniej nie nadaje sie do remontu.
Na trasie z Bukaresztu wyczułem, że coś jest "nie tak", okazało się, że chłodnica cieknie na potęgę - po ostudzeniu wlałem prawie 5 (!) litrów wody, a rzeczona lampka ani myslała sie zapalić. Uratowałem się od zatarcia silnika, ale diabli mnie biorą, kiedy nie mam kontroli nad parametrami auta. Czy macie pomysł, skąd wziąć sygnał do wskazania temperatury ? Czy idzie to przez "komputer" (CAN), czy da sie jakoś bardziej "analogowo" Może wystarczy podpiąć jakiś zewnętrzny wskaźnik do czujnika w silniku ??
Miłego dnia !!
W nowszych Masterach wskazanie temperatury silnika zastąpiono wskaźnikiem poziomu AdBlue. "Zegar" ten sam, ale pokazuje co innego. Jedyną formą "kontroli" jest czerwona lampka "stop", która zapal się dopiero wtedy, gdy silnik już nie istnieje, a przynajmniej nie nadaje sie do remontu.
Na trasie z Bukaresztu wyczułem, że coś jest "nie tak", okazało się, że chłodnica cieknie na potęgę - po ostudzeniu wlałem prawie 5 (!) litrów wody, a rzeczona lampka ani myslała sie zapalić. Uratowałem się od zatarcia silnika, ale diabli mnie biorą, kiedy nie mam kontroli nad parametrami auta. Czy macie pomysł, skąd wziąć sygnał do wskazania temperatury ? Czy idzie to przez "komputer" (CAN), czy da sie jakoś bardziej "analogowo" Może wystarczy podpiąć jakiś zewnętrzny wskaźnik do czujnika w silniku ??
Miłego dnia !!