Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
MetalWorkMetalWork
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ogrzewanie piecem elektrycznym co

Simon38 27 Aug 2020 14:46 1374 39
  • #31
    BUCKS
    Level 38  
    Simon38 wrote:
    Mam w planach modernizacjie pieca co, chce wymienić zwykły piec na węgiel na piec elektryczny,elektrodowy czy indukcyjny.

    wracając do problemu autora niezależnie, czy to kolejna prowokacja na forum.
    Opłacalność ogrzewania elektrycznego zależy od termoizolacyjności budynku. Inaczej mówiąc myślenie o grzałce elektrycznej na potrzeby c. o. ma sens tylko w dobrze ocieplonych budynkach, gdzie zapotrzebowanie na energię jest względnie niskie. Jeśli masz budynek z dużym zapotrzebowaniem na energię cieplną to moim zdaniem wybij sobie kocioł elektryczny z głowy.
    Jeśli masz kocioł na węgiel to ja bym raczej myślał o rozwiązaniu z buforem ciepła o ile masz miejsce na bufor co najmniej 1000 l, choc mogłoby się okazać, że Twój budynek wymagałby np. 1500-2000 l, a to wymaga odpowiedniego miejsca.
    Bufor ciepła z grzałkami elektrycznymi to cos co dla mnie ma sens, bo z jednej strony masz pewnego rodzaju automatyzacje grzania, bo nie musisz chodzić i dosypywać węgla, a majac bufor mozesz korzystać z taryfy G12 i nocnej energii w cenie ok. 0,30 zł/kWh. Z drugiej strony jesli przyjdą mrozy i będzie potrzebna większa moc to odpalasz kocioł węglowy. Trochę to komplikuje instalację ale dla mnie wydaje sie być optymalnym rozwiazaniem jeśli nie masz opcji na gaz ziemny, ktory bez kombinacji zapewnia dużą moc i stałą cene energii przez całą dobę.

    Dodano po 35 [minuty]:

    TomekO1976 wrote:
    Racja, roczny abonament około 100 zł będę płacił tak czy inaczej.

    a teraz amatorskie obliczenia.
    Zakładam, że 1kWp kosztuje 5000 zł.
    Montujesz u siebie PV o mocy 2,5kWp za łączną kwotę 12500 zł.
    Za dofinansowanie Mój prąd dostajesz 5000 zł, czyli relatywnie Twoja instalacja wychodzi 7500 zł. Nie liczę już ulgi podatkowej i innych dofinansowań.
    Przyjmuje rocznie 950 kWh/kWp, co dla Twojej instalacji daje rocznie 2375 kWh wyprodukowanej energii.
    Skoro zuzywasz ok. 2000kWh to 2375 zaspokoi Twoje bytowe potrzeby energetyczne i może nawet bedziesz mial coś na górkę, a jak nie to 375 kWh rocznie mozemy potraktować jako straty przy produkcji energii.
    Pomijam też 20% prowizję zakładu energetycznego.

    7500 zł / 0,64 zł = 11719 kWh - po wyprodukowaniu takiej ilości energii zwróci się inwestycja w PV.
    11719kWh / 2000 kWh = 5,86 lat, czyli w zaokrągleniu inwestycja zwróci sie po 6 latach bez specjalnych kombinacji.

    W przypadku Tomka spokojnie montował bym sobie panele PV, bez obaw, że inwestycja zwróci się dopiero za 20 lat, bo będzie to tylko kilka lat.
  • MetalWorkMetalWork
  • #32
    Wojewoda82
    Level 27  
    Wszystko zależy do czego jest energia z fotowoltaiki zużywana, jak drogą energię zastępuje. Im jest ona droższa, tym zwrot szybszy.

    Koszt zwrotu jak już napisano wcześniej, jest liczony dla prądu na taryfie G11. To proste, 1kWp paneli to koszt około 4000zł. Prąd w G11 bez abonamentów to okolice 0,60zł. Panel 1kWp wytwarza w polskich warunkach około 1000kWh czyli za 600zł. Ale ze nie wszystką energię spożytkujemy od razu tylko oddamy do ZE na przechowanie to trzeba policzyć z 90% tej sumy czyli z 540zł. 4000/540 daje 7,4 lat zwrotu.

    Sytuacja się komplikuje gdy ktoś korzysta z taryfy G12 i jej pochodnych gdzie np wychodzi mu średni koszt kWh np 0,30zł. W tym przypadku ten sam panel ma zwrot z inwestycji 14.8 lat.

    Ale tutaj bawiliśmy się w drogie źródła energii, bywają znacznie tańsze używane do CO.

    Gaz to około 0,22zł/kWh z abonamentami (tutaj trzeba doliczać do kosztu kWh z gazu abonament bo można przecież gazu nie mieć). Więc dla 0,22zł 1kWp fotowoltaiki wyprodukuje ekwiwalent gazu w prądzie za 220zł (po odjęciu 10% dla ZE, 198zł). Czas zwrotu z inwestycji nieco ponad 20 lat.

    Dla groszku będzie podobnie, ale cyrki się robią z własnym drewnem. Tam już będzie szybować w okolicach 30 lat czas zwrotu.

    Więc tak dla fotowoltaiki gdy:
    a) budujemy nowy dom i zastanawiam się czym ogrzewać (można nie budować komina i składu opału)
    b) za przyłącze gazu lub np butlę musielibyśmy zapłacić słono (koszt inwestycji w np gaz może być bardzo wysoki i wtedy znacznie skraca czas zwrotu z fotowoltaiki
    c) wybór czy będziemy w tym wariancie ogrzewać czystym prądem czy pompą ciepła w sumie już zależy tylko od zasobności portfela oraz miejsca na dachu do potrzebnego zapotrzebowania na prąd.

    Kolejny wariant to gdy po prostu płacimy 3000zł za prąd bytowy a taryfa G12 nam zbytnio nie pasuje

    Natomiast zastępowanie dość tanich źródeł energii jak węgiel czy gaz, które wykorzystujemy do ogrzewania i mamy działające instalacje, nie wymagające budowy przyłącza, budowania wszystkiego od zera itp totalnie się nie kalkuluje.
  • MetalWorkMetalWork
  • #33
    BUCKS
    Level 38  
    Wojewoda82 wrote:
    Sytuacja się komplikuje gdy ktoś korzysta z taryfy G12 i jej pochodnych gdzie np wychodzi mu średni koszt kWh np 0,30zł.
    w nocnej taryfie wychodzi 30 groszy, więc średnia będzie wyższa ale średnia nie ma znaczenia. W G12 licznik osobno zlicza energię nocną i dzienną. W G12 energia wyprodukowana w godzinach 13-15 zalicza sie na poczet energii nocnej, a reszta wyprodukowanej energii będzie liczona jako dzienna. Wynika z tego, że produkcja dzienna będzie znacznie większa niż produkcja nocna, a to oznacza, że chcąc wykorzystać produkcję trzeba odpowiednio elastycznie balansować między zużyciem dziennym, a nocnym, bo inaczej okaże się, że mamy dużą nadprodukcję dzienną, a za to spory niedobór nocny. Generalnie bez praktycznych przykładów to jest czysta teoria, bo w praktyce może być inaczej.

    Dodano po 6 [godziny] 41 [minuty]:

    Wojewoda82 wrote:
    Wszystko zależy do czego jest energia z fotowoltaiki zużywana, jak drogą energię zastępuje. Im jest ona droższa, tym zwrot szybszy.

    Ja bym dodał, że wiele zależy od wielkości instalacji, czyli kosztu inwestycji.
    Dla malej instalacji za 10000 zł to Mój prąd w kwocie 5000 zł stanowi 50% inwestycji. Ale dla dużej instalacji za 50000 zł to ten sam Mój prąd w kwocie 5000 zł to już jedyne 10% inwestycji, dlatego im droższa instalacja PV tym dłuższy czas zwrotu przy założeniu, że mamy tylko 5000 zł za Mój prąd oraz 18% odliczenia od podatku.
  • #34
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    Wojewoda82 wrote:

    Koszt zwrotu jak już napisano wcześniej, jest liczony dla prądu na taryfie G11.

    Tak liczą ci, którzy sami siebie okłamują.
    Zmiana taryfy na G12 nic nie kosztuje i nie ma żadnych przesłanek aby dla najdroższej taryfy liczyć zwrot PV.
  • #35
    vodiczka
    Level 43  
    Jan_Werbinski wrote:
    Tak liczą ci, którzy sami siebie okłamują.
    Tak (poprawnie) liczą ci, którzy nie korzystają z taryfy G12
    Jan_Werbinski wrote:
    Zmiana taryfy na G12 nic nie kosztuje
    Dlaczego zatem nie wszyscy przeszli na taryfę G12 :?: Nieuświadomieni czy policzyli, że na zmianie taryfy nie zaoszczędzą.
  • #36
    BUCKS
    Level 38  
    Jan_Werbinski wrote:
    Tak liczą ci, którzy sami siebie okłamują.
    Zmiana taryfy na G12 nic nie kosztuje i nie ma żadnych przesłanek aby dla najdroższej taryfy liczyć zwrot PV.

    Ja siebie nie oszukuję , u mnie G12 jest bardzo dyskusyjna i nie gwarantuje oszczędności, a wręcz stwarza duże ryzyko dopłaty do rachunków za energię elektryczną.
    Ja widzę przesłankę np.
    w okresie rozliczeniowym:
    - zużyłeś 3000 kWh w dzień i 2000 kWh w nocy, czyli razem 5000 kWh
    - wyprodukowałeś 4000 kWh w dzień i 1000 kWh w nocy, czyli razem 5000 kWh
    W G11 bilans masz 0 kWh, czyli płacisz wyłącznie stałe opłaty miesięczne.
    Za to w G12 masz nadwyżkę 1000 kWh w dzień ale niedobór 1000 kWh w nocy za który musisz zapłacić ok. 300 zł i musisz kombinować by w następnym roku (okresie rozliczeniowym) owe 1000 kWh zamiast w nocy zużyć w dzień, by bilans wyszedł na 0 kWh.
    Przy takim założeniu to ja wolałbym miec G11 i mieć wszystko w czterech literach zamiast bawić się w pilnowanie zużycia w dzień i w nocy w G12.
  • #37
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    vodiczka wrote:
    Dlaczego zatem nie wszyscy przeszli na taryfę G12 :?: Nieuświadomieni czy policzyli, że na zmianie taryfy nie zaoszczędzą.

    Bo 80% Polaków nie czyta żadnych książek, a jeszcze więcej nie ma podstaw wiedzy o ekonomii i finansach. Oni po prostu nie umieją tego policzyć.

    Dodano po 1 [minuty]:

    BUCKS wrote:
    bardzo dyskusyjna i nie gwarantuje oszczędności, a wręcz stwarza duże ryzyko dopłaty do rachunków za energię elektryczną.
    Ja widzę przesłankę np.
    w okresie rozliczeniowym:.

    Ja mam dopłaty do rachunku i mam G12. Cała dopłata np za 1,5 MWh jest w II taryfie czyli grosze.
  • #38
    BUCKS
    Level 38  
    Jan_Werbinski wrote:
    Ja mam dopłaty do rachunku i mam G12.

    Idea G12 jest taka, by sporo energii zużywać w nocy niż w dzień, bo energia dzienna jest ok. 2,5x droższa od nocnej. Dodatkowo w taryfie G12 są wyższe opłaty abonamentowe.
    Kiedyś robiłem pomiary i wyszło mi, że w taryfie nocnej zużywam ok. 1,5 kWh/dzień, a reszta idzie w taryfie dziennej.
    Zakładając 2500 kWh rocznie to wychodzi 547 kWh w taryfie nocnej i 1953 kWh w taryfie dziennej. W efekcie w G12 zawsze dopłacałbym kilkadziesiąt złotych w skali roku.
    Co z tego, że to są "grosze" ale dla mnie jest to kasa wyrzucona w błoto. Wolę mieć te kilkadziesiąt złotych.
    Oczywiście to są szacunki, bo nie jestem w stanie robić pomiarów przez cały rok, aby obliczyć prawdziwe zużycie w dzień i w nocy, tak jakbym już korzystał z G12, a nie będę zmieniał na G12, skoro mam duże szanse, że niemal zawsze będę coś dopłacał względem G11.

    Jan_Werbinski wrote:
    Cała dopłata np za 1,5 MWh jest w II taryfie czyli grosze.

    W przypadku paneli PV dopłata za 1500 kWh po 0,30zł to już 450zł rocznie. Jeśli w G11 nie byłoby żadnej dopłaty tylko bilans wyszedłby na 0 to chyba oczywiste, że G11 będzie lepsza.
    G11 jest dobra jeśli produkcja paneli w 100% pokrywa zapotrzebowanie i nie ma ryzyka niedopłaty.
    Jeśli potrzebujemy więcej energii niż panele są w stanie wyprodukować to wtedy można się zastanawiać nad G12, czy podobnymi ale też trzeba by to sobie obliczyć i oszacować, czy ma to sens, bo przy niewielkim przekroczeniu ilości energii to niższa stawka w nocy nie zrekompensuje wyższego abonamentu w G12.
  • #39
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    Lodówka, router, zamrażarka, rekuperator, alarm, monitoring, serwery wychodzą taniej w G12 niż w G11. AGD typu zmywarka, suszarka i pralka można ustawić timer i puścić w II taryfie. Ogrzewanie domu podobnie można dać w II taryfie. Ogrzewanie CWU całkowicie w II taryfie.
    Na I taryfę zostaje jedynie RTV, światło i gotowanie. Realnie mam 65% w II taryfie przez cały rok. Taka średnia. Koszt abonamentu jest pomijalny jeśli uwzględnimy cenę 1 MWh w I taryfie 700 zł i w II taryfie 300 zł. Wystarczy kilkaset kW i już się zwraca cały abonament.

    Nie wiem o jakiej dopłacie 0,30 piszesz? Zupełnie nie wiem o co Ci chodzi. Ty jesteś teoretyk, tak? Ja mam PV już SZÓSTY SEZON i kilkanaście lat na G12.
  • #40
    BUCKS
    Level 38  
    Jan_Werbinski wrote:
    Lodówka, router, zamrażarka, rekuperator, alarm, monitoring, serwery wychodzą taniej w G12 niż w G11. AGD typu zmywarka, suszarka i pralka można ustawić timer i puścić w II taryfie. Ogrzewanie domu podobnie można dać w II taryfie. Ogrzewanie CWU całkowicie w II taryfie.

    Zależy kto co ma.
    Ja mam ogrzewanie i c.w.u. z gazu, więc nie nabiję sobie kWh w nocnej taryfie.
    W nocy chodzi w zasadzie lodówka i ewentualnie pompa od kotła, więc nie mam czym sobie nabić. Ewentualny router ma za mały pobór, aby miał mi robić różnicę i sprawić, że G12 będzie u mnie opłacalne.
    Lwią część energii zużywam w ciągu dnia i z tego powodu opłacalność G12 jest u mnie bardzo wątpliwa.
    Każdy musi przeanalizować swój przypadek., Ja swój przeanalizowałem i wyszło mi, że G12 to pic na wodę fotomontaż i wolę zostać przy G11.

    Jan_Werbinski wrote:
    Nie wiem o jakiej dopłacie 0,30 piszesz? Zupełnie nie wiem o co Ci chodzi.


    Chodzi o to co pisałem wcześniej:
    BUCKS wrote:
    Ja widzę przesłankę np.
    w okresie rozliczeniowym:
    - zużyłeś 3000 kWh w dzień i 2000 kWh w nocy, czyli razem 5000 kWh
    - wyprodukowałeś 4000 kWh w dzień i 1000 kWh w nocy, czyli razem 5000 kWh
    W G11 bilans masz 0 kWh, czyli płacisz wyłącznie stałe opłaty miesięczne.
    Za to w G12 masz nadwyżkę 1000 kWh w dzień ale niedobór 1000 kWh w nocy za który musisz zapłacić ok. 300 zł i musisz kombinować by w następnym roku (okresie rozliczeniowym) owe 1000 kWh zamiast w nocy zużyć w dzień, by bilans wyszedł na 0 kWh.


    Nie muszę być praktykiem, aby widzieć, że w w/w przykładzie jeśli zużyłem w taryfie nocnej 2000 kWh, a wyprodukowałem z paneli PV w tej samej nocnej tylko 1000 kWh to będę miał większe zużycie niż produkcję, a to oznacza, że będzie niedobór 1000kWh za który trzeba zapłacić. W taryfie nocnej 1 kWh to ok. 30 groszy, czyli za niedobór 1000 kWh będzie dopłata 300zł, choć równocześnie w taryfie dziennej będzie nadprodukcja 1000 kWh.
    W taryfie G11 nie ma podziału na taryfę dzienną i nocną, więc ważne, że bilans zużycia i produkcji się zeruje i nie mamy dodatkowych kosztów.
    W G12 trzeba pilnować ile zużywamy w dzień i w nocy by produkcja zdołała się zbilansować.

    Chyba, że działa to inaczej to możesz to jako praktyk wyjaśnić i powiedzieć w czym się mylę.