Witam
Mam problem z Peugeotem 307 SW z 2007r. silnik 1.6HDi.
Do rzeczy:
Auto jeździło cały czas bez zarzutu, kiedyś na trasie szybkiego ruchu zjechałem na stację, żeby odebrać telefon. Nie gasiłem dobre 5 minut. Po 15 min odpaliłem i wyjeżdżając na trasę miałem wrażenie jakbym zamiast 2 wrzucił 4 bo auto nie miało nic mocy, dojechałem do pracy bez turbo, na powrocie jakieś 15km działało, a znów potem przestało.
Wymieniłem gumę miedzy kolektorem dolotowym, a czujnikami za intercomem. Silnik zaczął chodzić normalnie, przejechałem z 20km i znów to samo.
Podłączyłem pod kompa i wyskoczyły takie błędy:
Odpięcie MAF (Przepływki) raz dało efekt, że chwilę chodziło auto normalnie, apotem zaczęło szarpać, czujnik ciśnienia to samo, na odpiętym, auto ma mniej mocy, ale normalnie jedzie, ale jak nie ma nocy to też to nie pomaga.
Turbo diagnozowane u znajomego mechanika, turbina jego zdaniem jest dobra (gość pracuje w ASO Skody). Jeździliśmy z kompem i turbo ładuje cały czas pięknie pod 2.5 bar, aż do momentu w którym przestaje pompować i auto ledwo jedzie i gaśnie. Chwilę postoi i znów chodzi jak gdyby nigdy nic, wystarczy czasem, że postoi chwilę na wolnych obrotach i też turbo zaczyna działać. Po odpaleniu i ruszaniu też potrafi zgasnąć, musi chwile poczekać na wolnych obrotach i na lekkim gazie dopiero zaczyna działać turbo, po minucie jedzie normalnie.
Kilka razy było tak, że turbo przestało działać podczas jazd, ale po kilku/kilkunastu kilometrach wstało normalnie i działało do końca.
Co podejrzewam:
- Nieszczelność w dolocie, gumy posprawdzane, są okej, gorzej z intercoolerem, jest lekki wyciek oleju od góry, ale dosyć stary.
- sterowanie podciśnieniem gruszki, ale nie wiem jak sprawdzić bez kanału.
- Instalacja od góry przejrzana, wszystko wygląda dobrze, wiec może sam czujnik ciśnienia?
- Komputer silnika,
Dodam, że gdy nie działa turbo szarpie silnikiem, gdy doda się gazu na obroty wchodzi leniwie i nierówno, na biegu gdy doda się więcej gazu też szarpie silnikiem i obrotomierz faluje ok 100obr,
Sprawdziłem przepywkę pod kompem i wartość wydaje się być racjonalna, zmienia się przy dodaniu gazu.
Jak i co można sprawdzić, żeby wyeliminować to o czym napisałem? Albo macie swoje teorie co mogło się stać?
Na diagnostyce aut znam się, ale tylko wolnossące BMW. To moje pierwsze auto z silnikiem Diesla.
Mam problem z Peugeotem 307 SW z 2007r. silnik 1.6HDi.
Do rzeczy:
Auto jeździło cały czas bez zarzutu, kiedyś na trasie szybkiego ruchu zjechałem na stację, żeby odebrać telefon. Nie gasiłem dobre 5 minut. Po 15 min odpaliłem i wyjeżdżając na trasę miałem wrażenie jakbym zamiast 2 wrzucił 4 bo auto nie miało nic mocy, dojechałem do pracy bez turbo, na powrocie jakieś 15km działało, a znów potem przestało.
Wymieniłem gumę miedzy kolektorem dolotowym, a czujnikami za intercomem. Silnik zaczął chodzić normalnie, przejechałem z 20km i znów to samo.
Podłączyłem pod kompa i wyskoczyły takie błędy:
P0238,"Czujnik A wspomagania turbosprężarki - wysoki sygnał wejściowy"
P0401,"Układ recyrkulacji spalin - wykryty niewystarczający przepływ"
P0400,"Układ recyrkulacji spalin - błedny przepływ"Odpięcie MAF (Przepływki) raz dało efekt, że chwilę chodziło auto normalnie, apotem zaczęło szarpać, czujnik ciśnienia to samo, na odpiętym, auto ma mniej mocy, ale normalnie jedzie, ale jak nie ma nocy to też to nie pomaga.
Turbo diagnozowane u znajomego mechanika, turbina jego zdaniem jest dobra (gość pracuje w ASO Skody). Jeździliśmy z kompem i turbo ładuje cały czas pięknie pod 2.5 bar, aż do momentu w którym przestaje pompować i auto ledwo jedzie i gaśnie. Chwilę postoi i znów chodzi jak gdyby nigdy nic, wystarczy czasem, że postoi chwilę na wolnych obrotach i też turbo zaczyna działać. Po odpaleniu i ruszaniu też potrafi zgasnąć, musi chwile poczekać na wolnych obrotach i na lekkim gazie dopiero zaczyna działać turbo, po minucie jedzie normalnie.
Kilka razy było tak, że turbo przestało działać podczas jazd, ale po kilku/kilkunastu kilometrach wstało normalnie i działało do końca.
Co podejrzewam:
- Nieszczelność w dolocie, gumy posprawdzane, są okej, gorzej z intercoolerem, jest lekki wyciek oleju od góry, ale dosyć stary.
- sterowanie podciśnieniem gruszki, ale nie wiem jak sprawdzić bez kanału.
- Instalacja od góry przejrzana, wszystko wygląda dobrze, wiec może sam czujnik ciśnienia?
- Komputer silnika,
Dodam, że gdy nie działa turbo szarpie silnikiem, gdy doda się gazu na obroty wchodzi leniwie i nierówno, na biegu gdy doda się więcej gazu też szarpie silnikiem i obrotomierz faluje ok 100obr,
Sprawdziłem przepywkę pod kompem i wartość wydaje się być racjonalna, zmienia się przy dodaniu gazu.
Jak i co można sprawdzić, żeby wyeliminować to o czym napisałem? Albo macie swoje teorie co mogło się stać?
Na diagnostyce aut znam się, ale tylko wolnossące BMW. To moje pierwsze auto z silnikiem Diesla.