gibon139 napisał: Dobra wiem gdzie błąd popełniłem a raczej dwa, czyli 20A to był by optymalny prąd ładowania, a nawet 15A wystarczy dla mnie będzie wystarczające.
Nie wiem czy jest coś takiego jak optymalny prąd, 30A lepiej nie przekraczać, reszta to kwestia czasu ładowania.
Optymalny myślałem o tym konkretnym przypadku, Ze dla mnie był by to dobry czas ładowania.
gibon139 napisał: Czyli rozumiem że zasilacze pilnowały by maksymalnego napięcia dla ogniwa, ale potrzebował bym układu który pilnował by nadmiernego spadku na ogniwach?
Tak i zabezpieczenia przed nadmiernym prądem.
Czy zabezpieczeniem ''przy 5 zasilaczach'' nie był by też sam zasilacz i jego maksymalna wydajność prądowa?
gibon139 napisał: Tutaj nie mam doświadczenia, domyślam się żę modyfikacja polegała by na zmianie rezystorów przy pot regulującym napięcie.
Tak, o ile wbudowany potencjometr nie będzie miał odpowiedniego zakresu.
Raczej większość zasilaczy na 24V z regulacją można obniżyć do około 22V a to ciągle zbyt duże napięcie.
I podobnie sprawa wygląda przy zasilaczach 5V, tutaj można obniżyć napięcie do wartości 4,5V więc ciągle za duże zasilania jak dla jednej sekcji ogniw.
gibon139 napisał: I jedna i druga wymagała by dostosowania do odpowiedniego napięcia.
Dlaczego tak różne prądy? Prąd powinien być taki sam w końcu każdy z zasilaczy pracuje na 5 równoległych ogniw.
Dałem dwa przykładowe zasilacze jeden na 24V 20A to do wersji z napięciem 21V
A drugi zasilacz 5V i 3A do wersji na 5 niezależnych sekcji ładujących, więc prąd łączny wyniósł by maksymalnie 15A.
atom1477 napisał: Tak przy okazji to trzeba powiedzieć że te balansery z allegro też nie obejdą się bez wentylatorów. Przecież to niemożliwe fizycznie żeby bez radiatorów balansować prądy rzędu 20A przy spadku napięcia 3V. To daje przecież moc 60W na jednej sekcji balansera. Jakby 3 z 5 sekcji się naładowały, to mamy już 180W wydzielane na 3 sekcjach obok siebie.
Konstruktorzy pakietow zazwyczaj zakładają że pakiet składamy z ogniw o takich samych parametrach (nie mówię tu o identycznej pojemności, ale tym żeby były nowe o zbliżonym prądzie samorozładowania, a nie nowe i zużyte) i wcześniej zbalansowanych. w tych warunkach cały ładunek który trzeba balansować wynika tylko z asymetrii prądów samorozładowania i jest to tylko kilka procent całego ładunku jaki magazynują akumulatory. Nie wygląda to tak że jedna sekcja jest w trakcie CC a druga pod koniec CV.
Są w handlu balansery aktywne, to może być lepsze rozwiązanie do pakietu ładowanego tak dużą mocą