Dzień dobry,
Rok temu spotkała mnie sytuacja gdzie w jednej z sieci telefonii komórkowej musiałam dobrać telefon do umowy, zdecydowałam się na Samsung S10. Po roku używania prawdopodobnie na tylnym aparacie pojawiła się rysa i chciałam skorzystać z ubezpieczenia jakie dobrałam do umowy. Oddałam telefon do serwisu Digital Care. A dziś dostałam informację, że mam dopłacić 2700 zł !! To już jest nowy telefon przecież!
Zadzwoniłam na infolinię dlaczego tak, a Pani powiedziała, że w ekspertyzie serwisanci zgłosili uszkodzenia płyty głównej, wyświetlacza przedniego i tylnego aparatu.. W dodatku, że gwarancja tego nie obejmuje bo to nie są uszkodzenia mechaniczne.
Co myślicie? Co byście zrobili?
Przecież zgłosiłam tylko tylne szkło w aparacie. Wyświetlacz miał na sobie folię sprzed roku - taką w której nabyłam telefon.
Rok temu spotkała mnie sytuacja gdzie w jednej z sieci telefonii komórkowej musiałam dobrać telefon do umowy, zdecydowałam się na Samsung S10. Po roku używania prawdopodobnie na tylnym aparacie pojawiła się rysa i chciałam skorzystać z ubezpieczenia jakie dobrałam do umowy. Oddałam telefon do serwisu Digital Care. A dziś dostałam informację, że mam dopłacić 2700 zł !! To już jest nowy telefon przecież!
Zadzwoniłam na infolinię dlaczego tak, a Pani powiedziała, że w ekspertyzie serwisanci zgłosili uszkodzenia płyty głównej, wyświetlacza przedniego i tylnego aparatu.. W dodatku, że gwarancja tego nie obejmuje bo to nie są uszkodzenia mechaniczne.
Co myślicie? Co byście zrobili?
Przecież zgłosiłam tylko tylne szkło w aparacie. Wyświetlacz miał na sobie folię sprzed roku - taką w której nabyłam telefon.