Cześć wszystkim,
Ostatnimi czasy z racji chęci ogrania midnight club La zmuszony byłem wyciągnąć z szafy (w której był już parę lat) wysłużonego Xboxa 360 S 250GB.
Wszystko fajnie gra poszła bez problemu ale martwi mnie to że konsola tak hałasuje i robi się gorąca.
Red ringu nigdy nie było ani innych problemów technicznych nigdy nie rozkręcania jednak ma już 10 lat bo kupiona w 2010 roku jeśli się nie mylę.
Czy to oznacza że konsola już kończy swój żywot? Może wystarczy coś wymienić wyczyścić?
Czekam na wasze sugestie i z góry dzięki.
Ostatnimi czasy z racji chęci ogrania midnight club La zmuszony byłem wyciągnąć z szafy (w której był już parę lat) wysłużonego Xboxa 360 S 250GB.
Wszystko fajnie gra poszła bez problemu ale martwi mnie to że konsola tak hałasuje i robi się gorąca.
Red ringu nigdy nie było ani innych problemów technicznych nigdy nie rozkręcania jednak ma już 10 lat bo kupiona w 2010 roku jeśli się nie mylę.
Czy to oznacza że konsola już kończy swój żywot? Może wystarczy coś wymienić wyczyścić?
Czekam na wasze sugestie i z góry dzięki.