Witam. Zakupiłam miesiąc temu Peugeot Boxer 2.2 Hdi i zaraz po zakupie przestał odpalac. Po dłuższym grzebania, poruszaniu kablami odpalił. Zdarzyło się tak 2 razy. Później samochód nie chciał wcale odpalić. Po przekreceniu kluczyka gasly wszystkie kontrolki i zero reakcji. Znalazłam spalony bezpiecznik 30 V odpowiadający za zapłon kleją plusowa. Wymieniony bezpiecznik i to samo. Mechanik wymienił rozrusznik na regenerowany. Samochód przejechał tydzień ok 500 km i ten sam problem..pali bezpieczniki te same. Co to może być za przyczyną?