Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czym poprawić spawanie w schodach z cienkościennych i ocynkowanych profili?

Freddie Chopin 30 Aug 2020 08:22 6033 67
Optex
  • #61
    Nashael
    Level 2  
    Beczeć mi się chce, że ja nie mogę pracy znaleźć a tacy ludzie robią całe schody innym ;/
    Jesli chcesz to zrobić szybko i bez poprawek to nie podchodz do tego z MMA bo to nie lubi cienkich blach.
    Pozycz migomat, zejdzie ci sporo czasu na szlifierce teraz, ale kazdy spaw na plasko i migomatem i tak cały dzien. ale bedziesz zadowolony.
    Zdołowałeś mnie tym postem, ale pewnie sam jesteś powkurwiany. 3maj sie.
  • Optex
  • #62
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Nashael wrote:
    Beczeć mi się chce, że ja nie mogę pracy znaleźć a tacy ludzie robią całe schody innym ;/


    A mnie się beczeć chciało, bo przez 3 miesiące nie mogłem znaleźć normalnego, uczciwego mechanika, który wymieniłby uszczelkę pod głowicą w samochodzie.
    Umawiali się, zwodzili: zadzwoń pan w przyszłym tygodniu, zadzwoń pan jutro, oddzwonię, a to 2 tygodnie auto stało na placu i nawet nie tknięte i tak sobie ze mną pogrywali.
    Teksty wobec mniej jakbym chciał aby mi to zrobili za darmo. W końcu się nauczyłem, że jak jechałem do kolejnych mechaników to już stanowczo pytałem czy się na tym znają, czy potrafią to zrobić i czy się podejmują. Dopiero po takich pytaniach potrafili od razu odpowiedzieć, że się nie podejmują.
    Najgorsze, że na szybko kupiłem auto zastępcze i przez miesiąc nie mogłem zarejestrować z powodu pandemii, a że auto kupione zza granicy to nie można było nim jeździć do czasu rejestracji.

    W końcu znalazłem młodego mechanika, który się uporał z tą uszczelką. Umawia się na konkretny termin. Dzień-dwa i robota zrobiona. Od tego czasu wszystkie auta serwisuję u niego. Jadę z każdą większą robotą jak i z pierdółką tylko do niego.
    Nie wyliczam go, nie negocjuję cen, bo uważam, że sam wie ile powinien zarobić, aby mu się opłacała ta praca. Nie liczę mu kosztów materiałów, nie załatwiam części samemu, bo taniej. Uważam, że skoro mechanik daje mi gwarancję/rękojmię na swoje usługi oraz na części to musi na tych częściach zarobić i rabaty są dla niego, a nie dla mnie.
    Niestety ma sporo klientów i trzeba czekać w kolejce tydzień-dwa, ale jak się umówi na konkretny termin to auto stoi tyle czasu ile potrzeba na konkretną robotę. Jak pierdółka to odbieram tego samego dnia. Jak większa robota to auto zrobione jest na drugi lub trzeci dzień.

    Wcześniej serwisowałem u taniego mechanika. U niego aby coś się nadawało do wymiany to musiało się to urwać. Nierzadko wkładał części używane. Kilka razy wymienił części niepotrzebnie, bo nie umiał zdiagnozować usterki. Bywało tak, że w końcu samemu się brałem za diagnozowanie i samemu lokalizowałem usterkę i dopiero z taką diagnozą jechałem do niego.
    Prosiłem, aby wymienił mi tarcze hamulcowe. Odbieram auto po prawie dwóch tygodniach i słyszę "wymieniłem ci tylko klocki, bo tarcze są jeszcze dobre". Po czym po kilku tygodniach jadę kolejny raz, aby wymienić tarcze, bo dalej są problemy i słyszę "no faktycznie tarcze już się nadawały do wymiany", a przy tym kolejny tydzień bez samochodu.
    Ale co ciekawe na podwórku pełno samochodów.

    Naprawdę dziwi mnie, że nie możesz znaleźć pracy, skoro nawet kiepscy mechanicy zawaleni są robotą.
    Poza tym jeżeli nie możesz znaleźć roboty jako mechanik to spróbuj jako spawacz. Zamiast "beczeć" i narzekać na swój los, warto jest wziąć własny los w swoje ręce. Może się wyspecjalizować w wymianie i spawaniu tłumików? Może właśnie takie spawanie schodów? Może jako spawacz instalacji CO? Na marginesie dodam, że w firmie dla której pracuję szukano spawacza prawie rok czasu. Tak więc nie narzekaj, że ktoś coś robi źle, a Ty nie możesz znaleźć roboty. Rób to co umiesz najlepiej i rób to lepiej od innych, a z całą pewnością będziesz miał dużo klientów i pieniądze. Niestety, aby robić lepiej od innych trzeba podglądać jak to robią inni, uczyć się zarówno teorii jak i praktyki, poznawać nowe technologie, Czyli inwestować w siebie oraz inwestować w narzędzia.
    Trzeba pamiętać, że jeżeli chce się być dobrym w danej dziedzinie to potrzebne są: wiedza, praca, narzędzia oraz determinacja.
    Pamiętaj też, że jak pracujesz u kogoś to pomnażasz jego majątek. Jak pracujesz na swoim to tylko od Ciebie zależy Twój los.
  • Optex
  • #63
    freebsd
    Level 40  
    @Freddie Chopin Jakie decyzja? Poprawiasz samodzielnie?
  • #64
    Freddie Chopin
    MCUs specialist
    Hmm... Pójdę chyba za Twoją wcześniejszą sugestią, którą początkowo odrzuciłem, żeby to zrobić od nowa, bo im dłużej o tym myślałem, tym opcja poprawiania całości wydawała mi się coraz bardziej czasochłonna, a tak czy siak zostałyby rzeczy, których poprawić się łatwo nie da wcale - np. braki pionów/poziomów, czy kompletnie bezsensowna barierka na balkonie o długości 310 cm i DWÓCH (słownie: 2) słupkach (skrajnych), która ugina się pod swoim własnym ciężarem. Wykonawcy wysłaliśmy pismo, że w ramach rękojmi odstępujemy od umowy i żeby sobie zabrał ten złom, ale zgodnie z naszymi przypuszczeniami - na razie list nieodebrany, za tydzień zapewne wróci do nas jako niedoręczony. Finalnie pewnie pójdziemy z tym do sądu, ale... różnymi kanałami dowiedziałem się, że sądy i komornicy już go znają, choć jedynie z nazwiska i imienia, gdyż obywatel ten na rozprawach się nawet nie stawia, a komornik nie ma z czego ściągnąć jakichkolwiek pieniędzy, gdyż działalność prowadzona przez tego człowieka jest zapewne oficjalnie kompletnie deficytowa... Mogę mu jeszcze ułatwić życie i pogadać z urzędem skarbowym, czy praktyka typu "cena jest netto, a jak Pan chce fakturę czy paragon, to proszę dopłacić VAT" jest na pewno legalna. Więcej pomysłów nie mam, jakby ktoś jakieś miał, to chętnie przyjmę. W każdym razie wychodzi na to, że gość nie tyle nie umie spawać, co raczej z tego typu podejścia zrobił sobie swój sposób na życie. Osobiście nazwałbym to zwyczajnym oszustwem, sporo rzeczy jest tu dziwnych i każą mi one przypuszczać, że gość w ten sposób działa od lat z premedytacją - jak najmniejszym kosztem zrobić cokolwiek, zainkasować pieniądze, a potem gość nie istnieje.
  • #65
    freebsd
    Level 40  
    Jeśli się zdecydujesz i nabędziesz migomat to ja konsekwentnie używam drutu SG3 firmy METALURGIA. Typowo chińskich nie chcę używać, bardziej firmowe są droższe. Jakoś tak "padło" na ten. Celowo stosuję SG3 - jeśli spawając amatorsko :-) popełnię jakiś błąd, to lepszy materiał daje mi większy margines bezpieczeństwa. Taka moja teoria... :-D (Jeżeli ktoś inny ma godny polecenia drut do migomatu to chętnie się dowiem jaki).
    Maska. Wiele spawów MMA wykonałem automatyczną maską "chińską" z dwoma czujnikami. Zero problemów ze wzrokiem, ale maska kupiona w poważnym sklepie stacjonarnym, a nie na Allegro. Do migamtu kupiłbym maskę z czterema czujnikami (prawie jak do TIG'a :-) ). Teraz używam z dwoma czujnikami, ale stara maska nadal się przydaje do spawania, przecinania czy szlifowania.
    Reduktory spawalnicze używam dwustopniowe firmy PERUN, oczywiście z rotametrem. Zazwyczaj kupuje się chińskie jednostopniowe, ale ja nie mam do nich zaufania. Do tego z mojego hobby przyjąłem, że jednak redukcja z 200 barów powinna być dwustopniowa. Są drogie, może niepotrzebne "aż takie", lub jakieś inne są lepsze i tańsze - kupiłem po prostu dwustopniowe od sprawdzonego producenta.
    Warto nabyć kombinezon spawalniczy i beret lub kaptur spawalniczy (coś do osłony włosów). Ja dwa razy w życiu poważnie poparzyłem skórę naświetlając się podczas spawania migomatem. Nigdy nie poparzyłem się od MMA (może jakieś przedramię), a od migomatu tak. Dzień spawania, ale i cięcia, dopasowywania, więc wydawało mi sie, że tych spawów będzie niewiele. Praca nieplanowana, dzień upalny, mała konstrukcja, ale problem był duży.
  • #66
    Freddie Chopin
    MCUs specialist
    freebsd wrote:
    Jeśli się zdecydujesz i nabędziesz migomat

    Już stoi w garażu podpięty i kilka spoin testowych sobie zrobiłem (; Postanowiłem wspomóc ukraińską myśl technologiczną wytwarzaną w firmie Paton, zobaczymy czy to dobry wybór. Na razie dwa stopnie swobody w postaci manualnego ustawienia napięcia i posuwu drutu + trzeci stopień swobody w postaci prędkości przesuwania uchwytu spawalniczego są dla mnie niezłą zagwozdką (; Same spawy wyglądają w miarę ok, ale po przecięciu i przyjaraniu ich na palniku gazowym widać że wtopienie jest często kiepskie lub nie do końca tam gdzie bym go chciał mieć. Przyczyną może być w sumie sam materiał, gdyż na razie bawiłem się jedynie jakimiś wybitnie pordzewiałymi płaskownikami, których serio nie idzie doczyścić idealnie. Do wyznaczania parametrów dla spawarki posłużyłem się aplikacją na smartfona Fronius WeldConnect, która podaje niby wszystko co trzeba, ale... przy właściwościach samej spoiny trzeba podać bardzo wiele danych, w tym dwa parametry o których nie mam kompletnie żadnego pojęcia - grubość spoiny i jej przewyższenie. Wpisałem grubość odpowiadającą grubości materiału, a przewyższenie "0", co dla spoiny pachwinowej w sumie powinno być ok, ale oczywiście pewności nie mam (; W każdym razie po pocięciu próbowałem kilka próbek połamać, ale akurat spawy wytrzymały (były z dwóch stron, wiec nie było to specjalnie zaskakujące), poddał się materiał bazowy (wykrzywił się obok spoiny), więc jakiś sukces jest (;

    freebsd wrote:
    konsekwentnie używam drutu SG3 firmy METALURGIA

    Tutaj akurat mam standardowy SG2, jedyny jaki akurat był dostępny w sklepie w którym kupiłem większość drobnicy. https://www.centrumspawalnicze.pl/druty-lite/...niczy-sg2-g3si1-fi-plasmatec-08-mm-50-kg.html

    freebsd wrote:
    Maska. Wiele spawów MMA wykonałem automatyczną maską "chińską" z dwoma czujnikami. Zero problemów ze wzrokiem, ale maska kupiona w poważnym sklepie stacjonarnym, a nie na Allegro. Do migamtu kupiłbym maskę z czterema czujnikami (prawie jak do TIG'a :-) ). Teraz używam z dwoma czujnikami, ale stara maska nadal się przydaje do spawania, przecinania czy szlifowania.

    Za wcześniejszą poradą "szarpnąłem" się na Sherman V4, oczy niestety nie odrastają, a cenę tej maski to i tak wydaję na 3 paczki soczewek kontaktowych co 3 miesiące...

    freebsd wrote:
    Reduktory spawalnicze używam dwustopniowe firmy PERUN, oczywiście z rotametrem. Zazwyczaj kupuje się chińskie jednostopniowe, ale ja nie mam do nich zaufania. Do tego z mojego hobby przyjąłem, że jednak redukcja z 200 barów powinna być dwustopniowa. Są drogie, może niepotrzebne "aż takie", lub jakieś inne są lepsze i tańsze - kupiłem po prostu dwustopniowe od sprawdzonego producenta.

    Tutaj poszedłem prawie po najmniejszej linii oporu i mam jakiś najtańśzy bez rotametru, bo wyczytałem gdzieś, że te tanie z rotametrem są beznadziejne i lepsze są te z dwoma zegarkami. Sam rotametr zakładany na dyszę spawalniczą można kupić na alledrogo za 10 zeta, może się szarpnę, choć nie wiem czy jest sens. https://www.centrumspawalnicze.pl/reduktory-g...eduktor-do-mieszanki-argonco2-ideal-maxy.html

    BTW wydaje mi się, że "legalnie" te butle mogą mieć 150 barów, napełnianie ich do 200 to już inwencja niektórych punktów obsługi.

    freebsd wrote:
    Warto nabyć kombinezon spawalniczy i beret lub kaptur spawalniczy (coś do osłony włosów). Ja dwa razy w życiu poważnie poparzyłem skórę naświetlając się podczas spawania migomatem.

    Co do ubrania to mam jakieś stare ciuchy robocze z długim rękawem i długimi nogawkami, a żeby sobie nie przypalić czupryny na razie mam profesjonalną czapeczkę BHP z daszkiem, na której pisze, że zapewnia minimalną ochronę (;

    W ogóle to w kwestii BHP moją największą zagwozdką jest to, jak połączyć ochronę słuchu i oczu (; Wydaje mi się, że pod przyłbicę (taką do szlifowania) lub na okulary nie da rady założyć ochronników słuchu w formie słuchawek, ale może się mylę? Jednorazowe stopery oczywiście działają, ale niezbyt lubię jednorazowe rzeczy, a znów te wielorazowe ciężej wybrać i musiałbym znów przez neta kupić /; Może tu coś ciekawego doradzisz?
  • #67
    freebsd
    Level 40  
    Freddie Chopin wrote:
    BTW wydaje mi się, że "legalnie" te butle mogą mieć 150 barów, napełnianie ich do 200 to już inwencja niektórych punktów obsługi.

    Są cylindry na 150 i 200 barów, choć standardem jest faktycznie 150. U mnie bardzo trudno jest napełnić, muszę daleko jeździć, ale nie ma problemu z pełnieniem 200-setki do 200-tu - chociaż zazwyczaj wychodzi 180 :-). Wszyscy okoliczni sprzedawcy gazu chcą wymieniać cylindry. Ja jednak preferuję posiadanie własnych.

    Freddie Chopin wrote:
    W ogóle to w kwestii BHP moją największą zagwozdką jest to, jak połączyć ochronę słuchu i oczu (; Wydaje mi się, że pod przyłbicę (taką do szlifowania) lub na okulary nie da rady założyć ochronników słuchu w formie słuchawek, ale może się mylę? Jednorazowe stopery oczywiście działają, ale niezbyt lubię jednorazowe rzeczy, a znów te wielorazowe ciężej wybrać i musiałbym znów przez neta kupić /; Może tu coś ciekawego doradzisz?

    Moje przyłbice do spawania, używane czasami do szlifowania lub cięcia, nie są kompatybilne z moimi ochronnikami słuchu. Tak samo jak i prosta przyłbica do szlifowania. Przy czym do spawania, szlifowania i cięcia bardziej dbam o maskę do oddychania, niż ochronniki słuchu. Nawet P1 z zaworkiem "robi robotę" - chociaż lepsza jest półmaska silikonowa (w niej nawet malowanie jest bardziej znośne).
    Więc jest słabo, ale nie tragicznie, gdyż mam pewien patent :-) i zazwyczaj pracując zakładam 3M Peltor ProTac Hunter. Dzięki temu słyszę co się dzieje wokoło mnie, będąc jednocześnie chronionym przed najgłośniejszymi dźwiękami. Czasami dołączam do nich odbiornik bluetooth. Wtedy do szlifowania zakładam po prostu okulary (ale takie faktycznie BHP).
    Tak naprawdę to wszystko zależy, ile jest tej pracy i z jakim materiałem pracuję. Np.: używając tarcz drucianych na szlifierce zawsze mam przyłbicę. Młotek i kowadło -> zawsze słuchawki! Jednak gdy używam tarcz ściernych, to środki ochrony zależą od ilości pracy i materiału. Jedyne co zazwyczaj używam to właśnie słuchawki (+ coś odtwarzam z internetu), oraz okulary... takie korekcyjne dla ślepych :-), bo jestem okularnikiem :-D
    Widziałem w sklepie słuchawki ESAB'a, z pałąkiem "dolnym" (przy szyi). Jednak ich nie kupiłem, bo ww. 3M mają szersze zastosowanie, niż tylko majsterkowanie i przynajmniej teraz specjalistycznych do spawania nie potrzebuje.