Wracając do tematu. Ponieważ nie miałem czasu walczyć dłużej z zepsutym alternatorem kupiłem używany za 110 zł.
Nowy działa w aucie. Co ciekawe działa również bez wpiętej wtyczki (L i DF). Po odpaleniu silnika, bez wpiętej wtyczki, pojawia się na aku stabilne 14,4 V. Jest tak jak napisał andrzej20001. Stary rozebrałem jeszcze raz i sprawdziłem czy nie ma diod od wzbudzenia i nie ma, nie widać w każdym razie.
Wykonałem jeszcze kilka poniższych powiedzmy prób, które opiszę ale w sumie bez konkretnych wniosków.
Podpiąłem do zasilacza regulowanego (12V) główne zaciski alternatora (+, -), w miejsce wirnika wpiąłem rezystor 3,9 Ohm dużej mocy z amperomierzem w obwodzie (wirnik ma około 3,3 Ohm jak zmierzyłem, ale nie miałem takiego rezystora pod ręką), a do wyjścia DF i masy wpiąłem przetwornik piezo. A i jeszcze trzeba było podpiąć jedno pole przy regulatorze do masy, które normalnie dotyka obudowy.
W przetworniku słychać piszczenie około 1 kHz na ucho, a przez rezystor (symulujący wirnik) płynie 0,17 A.
Po podpięciu +12 V przez żarówkę 3 W do pinu L obniża się częstotliwość dźwięku, a przez wirnik (rezystor) płynie 0,42 A.
Wejście L jest na tyle czułe, że nawet dotykanie palcem powoduje zmiany dźwięku i prądu wirnika. Prąd skacze różnie między 0,2-0,8 A.
Przy podpięciu, jak wyżej, głównych zacisków (+, -), wejścia L i zwiększaniu napięcia przy około 14,2 V prąd wirnika spada do zera co by świadczyło, że regulator coś działa. Zauważyłem też, że jak dłużej zostawię podpięty, jak wyżej tylko z podpiętymi zaciskami głównymi (+, -) (L odpięte, prąd jak wyżej 0,17 A) to po jakimś czasie zaczyna fiksować i prąd wirnika zaczyna skakać nieregularnie, a w piezo słychać przerywany dźwięk. Radiator regulatora zimny. Wydaje się, że jednak regulator nie jest w porządku.
Przyznam, że do końca nie rozumiem jak odbywa się rozruch takiego alternatora, biorąc pod uwagę, że piny (L, DF) nie są potrzebne do rozruchu. Jedyne napięcie jakie widzi regulator to napięcie 12 V akumulatora, diody mostka są na początku spolaryzowane zaporowo przez napięcie aku dopóki wytwarzane napięcie nie wzrośnie do ok 12,6 V. Na początku, do czasu rozruchu, nie może płynąć duży prąd wzbudzenia, bo szybko rozładowałby się akumulator. Aku jest ciągle podpięty do alternatora. Jakby były oddzielne diody dla wzbudzenia to rozumiem, a tak...