Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Magnetofon kasetowy z windą kasety.

4jerry 22 Aug 2020 12:01 2115 23
  • #1
    4jerry
    Level 26  
    Witam Kolegów. Mam takie pytanie, czy spotkaliście się kiedyś z deckiem kasetowym, który posiada windę (wózek) kasety? Moje pytanie bierze się stąd, że w połowie lat osiemdziesiątych miałem do czynienia z takim sprzętem, ale nie mogę sobie przypomnieć, jaka to była marka. Chodzi mi po głowie Hitachi, ale za nic nie mogę w internecie znaleźć tego modelu. A może to nie był Hitachi, tylko jakaś inna marka.
    Gdyby wpadł ktoś na coś takiego, proszę o wiadomość. Pozdrawiam. Jarek.
  • #3
    andpol 33
    Level 38  
    MDS-442 Diora - popularna "szuflada"?
    Magnetofon kasetowy z windą kasety.
  • #4
    4jerry
    Level 26  
    Nie chodziło mi o Diorę. Podobnym deckiem, jaki mi się kojarzy, jest Hitachi D 800. Ten o którym piszę posiadał slot na kasetę po lewej stronie i kładło się kasetę taśmą od siebie na sanki, które wciągały ją w głąb maszyny. Z tego co pamiętam, kaseta szła jakby pod górkę i opadała potem na mechanizm. Podobnie to wyglądało, jak ładowanie kasety do magnetowidu.
  • #5
    Sanjose
    Level 30  
    Takich magnetofonów trochę było. Konstrukcja z wózkiem lub leżem kasety była "popularna" w połowie lat 70. Pioneer CT-F2121 i pochodne, Technics RS 671 i pochodne oraz Sankyo STD 1900 i 2000. Coś się pewnie jeszcze znajdzie.
    Były też mniej znane konstrukcje, np NEC'a.
    Tutaj mój deck Basf D-6035 (NEC AUK-8000E):
    Magnetofon kasetowy z windą kasety.
    Montaż kasety w decku jest w pełni manualny.
  • #6
    4jerry
    Level 26  
    Dziękuję, to mi już coś podpowiedziało. Mogło mi się trochę zamieszać w pamięci, bo to było gdzieś około 84-ego roku. Wiem, że maszyna ta była w srebrnym kolorze. Może się komuś jeszcze coś przypomni, to proszę dopisywać.
  • #7
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Nakamichi RX-505?
  • #8
    4jerry
    Level 26  
    Super ten Nakamichi.
  • #10
    Sanjose
    Level 30  
    Odnośnie tego Akaia z postu powyżej... to czapki z głów jak to rozwiązano. Japończycy to jednak mieli pomysły :).

    Jeśli maszyna ze wspomnień autora była srebrna to może to było coś podobnego?
    Magnetofon kasetowy z windą kasety.
    EUMIG FL 1000

    EDIT:
    Chyba znalazłem decka o którym mówi 4jerry.

    To Aiwa AD-6500 :Link

    Niestety, na większości filmach widać że transport kasety do mechaniki jest albo zużyty albo uszkodzony albo posiadacz nie ma pojęcia jak to naprawić, bo kaseta po lekkim wepchnięciu powinna zostać wciągnięta do magnetofonu samoczynnie, a na tym filmie widać że trzeba lekko pomagać mechanice. Szkoda.
  • #11
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Sanjose wrote:
    To Aiwa AD-6500 :Link
    Podobny patent był stosowany też i w innych magnetofonach. Ot - taka moda...
    https://www.youtube.com/watch?v=QfqlomOy1JA
  • #13
    4jerry
    Level 26  
    Tak, właśnie. Ale różnica jest taka, że kasetę kładło się taśmą (jak pisałem) od siebie.
  • #14
    User removed account
    Level 1  
  • #15
    398216 Usunięty
    Level 43  
    phantom48 wrote:
    Dzisiaj to już szara rzeczywistość wyrafinowana automatyka jest powszechna
    Wręcz przeciwnie. Obecnie produkowane magnetofony mają mechanikę najprostszą z możliwych. Chassis z blaszki grubości takiej jak z puszki konserw, koło zamachowe plastikowe, autostop mechaniczny...nawet głowica najprostsza i najpowszechniejsza z możliwych - bo tanio.
    Zabawki w większości maja podobnie - jednorazówka - dziecko mocniej przytuli i do wyrzucenia.
    Nie wierzysz? Porównaj mechanikę np. polskiego M8010 z jakimś super hiper wypasionym w stylu tego:
    https://www.youtube.com/watch?v=rD8i5zwtOmc
  • #16
    Pan.Kropa
    Level 28  
    398216 Usunięty wrote:
    bo tanio.
    Na magnetofony już dawno się skończyła moda więc nikt nie będzie płacił większych pieniędzy dla bajery. Dla koneserów na pewno są magnetofony wykonane porządnie a zarazem i drogie.
  • #17
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Pan.Kropa wrote:
    a magnetofony już dawno się skończyła moda więc nikt nie będzie płacił większych pieniędzy dla bajery. Dla koneserów na pewno są magnetofony wykonane porządnie a zarazem i drogie.
    Dwa zdania o całkowicie odmiennej treści. Które ma być ważniejsze? Moda na magnetofony kasetowe może wrócić tak jak moda na wzmacniacze lampowe czy czarne płyty. Zresztą istnieje już nawet firma produkująca kasety, a popularność magnetofonów wzrasta. Oczywistą oczywistością jest, ze porządny sprzęt zawsze będzie droższy od masówki - podany wyżej przykład z "wypasionym" samograjem miał zwrócić uwagę właśnie na to, ze firmy usiłują zyskać klienta poprzez propagowanie "zapomnianych" kasetowców - akurat w tym konkretnym wypadku nie wyszło, ale jest jakiś ogólny progres.
    W przykładowym samograju wstawili to, co nadal jest do kupienia (sprawdź na Ali... jak nie wierzysz) w chinach, a że to Chińczycy produkowali je najdłużej - i że (jak to chińczyk) uproszczone były w ostatnich modelach do maksimum mechaniki i robione z "gwarancją do bramy" (zakładu) z blaszki z puszek po konserwach... No cóż. Dlatego też póki co rynek wtórny magnetofonów ostatnimi czasy powiększa się - mimo trudności z częściami zapasowymi i serwisem.
  • #18
    Sanjose
    Level 30  
    398216 Usunięty wrote:
    Dlatego też póki co rynek wtórny magnetofonów ostatnimi czasy powiększa się - mimo trudności z częściami zapasowymi i serwisem.


    Rynek przez ostatnie kilka lat zwiększył się prawie dwukrotnie. Pamiętam jak przeszukiwałem portale aukcyjne żeby coś sobie kupić i sprzętu było dość mało. Na Ebayu było całkiem nieźle ale ceny plus cło skutecznie zniechęcały do zakupu czegokolwiek co mogło nosić miano Hi Fi.

    Z serwisem faktycznie jest problem. Trzeba wykorzystywać dojścia i kontakty aby znaleźć zaufaną osobę, która faktycznie dysponuje zapleczem techniczno-pomiarowym jak i również wiedzą.

    Pan.Kropa wrote:
    Na magnetofony już dawno się skończyła moda więc nikt nie będzie płacił większych pieniędzy dla bajery.

    I tu się mylisz. Zaczynają wychodzić oficjalne wydania nie tylko na CD, Vinylu czy cyfrowe, ale i na kasetach magnetofonowych. Z firm produkujących kasety "czyste", to RTM wznowiła produkcję wykorzystując skład chemiczny Basfa po kilku autorskich modyfikacjach. Maxell chyba też wraca do gry. Zielone UE od nich typu 1 świetnie się nagrywają.
  • #19
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Sanjose wrote:
    Trzeba wykorzystywać dojścia i kontakty aby znaleźć zaufaną osobę, która faktycznie dysponuje zapleczem techniczno-pomiarowym jak i również wiedzą.

    Ja bym tę kwestię przedstawił odwrotnie: Najważniejsza jest wiedza - co zresztą widać czytając posty na forum. W wypadku magnetofonu należy bowiem mieć również wiedzę na temat mechaniki - a ta z powodu powszechnej "cyfryzacji" została ostatnimi czasy wręcz zapomniana. O ile jeszcze te dziesiąt lat temu ('dzieści raczej) można było znaleźć na rynku książki (bo netu wtedy nie było) z pokazanymi praktycznymi rozwiązaniami sprzęgieł, przeniesienia napędu czy w ogóle zależności jakie należy zachować, to obecnie nawet jak się coś takiego znajdzie, może się okazać że dla wielu "nie-analogowców" to czarna magia, lub wręcz nieistotne zawracanie głowy. W magnetofonie występuje również elektronika - i to nie tylko ta sterująca funkcjami - praktycznie "zero-jedynkowa", ale czysto analogowa - sygnał z głowicy magnetycznej ma nie dość, ze naprawdę niewielką wartość to na dodatek wymaga specyficznej korekcji - mało tego, innej dla różnego rodzaju taśmy, czy prędkości przesuwu jej przed głowicami. A konia z rzędem temu, kto wie teraz dla czego te charakterystyki występują i czemu należy w ogóle je uwzględniać.
    A co do sprzętu... no cóż, trochę go potrzeba, ale do serwisowania w zupełności wystarczy DOBRY miliwoltomierz napięć akustycznych (co najmniej do 100kHz) generator i... kaseta wzorcowa - testowa z zapisanymi na niej odpowiednimi sygnałami różnych częstotliwości na odpowiednim poziomie - ściśle określonym/znanym (!) poziomie.
    Mowa oczywiście o serwisie zawodowym - takim, który nie dość, ze wie co robi, daje na to gwarancję. Bo dla domowego dłubania z części powyższego "osprzętu" mona zrezygnować... co nie znaczy że nie należy wiedzieć co i po co się robi (czytaj mieć wiedzę i doświadczenie w temacie).
    A co do tematowej mechaniki z windą... Wiele różnych - czasem nie tyle dziwnych, co wręcz dziwacznych - wynalazków powstało i każdy miał za zadanie być lepszy od poprzedniego. Lepszy w sensie bardziej wydumany - bo klient lubi nie tyle samo fizyczne rozwiązanie problemu jakim jest odtwarzanie/nagrywani taśmy, co ich wytłumaczenie - czemu akurat ta mechanik a jest lepsza.
    W magnetofonach kasetowych szczególnie można taką różnorodność zauważyć - różne kieszenie, różne napędy, różne sterowania... W magnetofonach szpulowych nieco mniej takich wynalazków powstało (chociaż i tam można znaleźć wiele rozwiązań co najmniej dziwacznych), ale to chyba ze względu na to, że szpulowce z założenia miały grać dobrze a ich użytkownicy wiedzieli czego muszą od magnetofonu wymagać. Pomijam tu oczywiście całą masą popularnych magnetofonów szpulowych skierowanych do użytku "bardzo popularnego".
  • #20
    Pan.Kropa
    Level 28  
    Mam pytanie czy można gdzieś kupić kasetę wzorcową? Mam na myśli nową kasetę a nie z jakiś zapasów magazynowych. No chyba że takie kasety z zapasów magazynowych wciąż będą miały prawidłowe parametry.
  • #21
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Żeby można było kupić, musiały by być produkowane, a nawet jeśli są - to raczej nie dla zwykłych śmiertelników.
    Pozostaje więc polowanie na taką używaną, nie mniej jednak - masz rację ; trudno będzie znaleźć taką nie zużytą (bo jeśli chodzi o poziom sygnału to spadek czułości będzie raczej pomijalny (zakładam prawidłowe przechowywanie kaset).
  • #22
    4jerry
    Level 26  
    Proszę o zamknięcie tematu. 👋
  • #23
    andpol 33
    Level 38  
    A od czego masz kłódeczkę?