Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym

rafi8112 24 Aug 2020 02:49 28977 217
Tespol
  • Witam serdecznie wszystkich użytkowników !
    Chciałbym zaprezentować działający projekt nad którym spędziłem z grubsza pięć i pół roku, a licząc dokładniej około 6000 godzin.
    Pewnego majowego dnia roku 2014 poczułem niezrównaną chęć poznania dokładnej zasady działania dość banalnego sprzętu jakim jest kalkulator. Niby jest to proste urządzenie i tak oczywiste, że aż szkoda się nad nim rozwodzić...
    Na pierwszy rzut oka rzeczywiście można tak stwierdzić jednak czy to jest, aż tak oczywiste ?
    Pamiętam, że ta pierwsza noc była nieprzespana - nie dawały mi spokoju myśli, które tłoczno rodziły się w mojej głowie próbujące ogarnąć zasadę działania tego jakże pospolitego urządzenia. Myślałem, że z biegiem czasu te nie pohamowane zgłębienie tajemnej wiedzy samo mi wyparuje, jednak nic bardziej mylnego tak się nie stało...
    Zacząłem coraz bardziej zastanawiać się jak zbudować chociaż czterodziałaniowy kalkulator z podstawowych cegiełek logicznych bez użycia jakiegokolwiek zaawansowanego układu scalonego. Przez pierwsze tygodnie miałem różne pomysły i wymyślałem coraz bardziej zaawansowane rozwiązania.
    Zacząłem przeszukiwać internet, najpierw polskie strony, fora, itd. Nie natrafiłem praktycznie na nic oprócz jednego małego projektu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2456401.html
    O wiele za to było pytań dotyczących budowy takiego kalkulatora, jednak odpowiedzi innych użytkowników też nic konkretnego nie wnosiły.
    Poszedłem krok dalej i przeszukiwałem internet światowy - tu już było o wiele ciekawiej, są strony poświęcone historii elektronicznych kalkulatorów - zresztą bardzo obszerne. Z racji tego, że nie znam języka angielskiego tłumaczyłem Google translatorem na nasz ojczysty język. Analizując treść tych stron bardzo dużo się dowiedziałem o tych urządzeniach - byłem zaskoczony, że były nawet wersje lampowe, a później na wieluset tranzystorach i diodach. Zaskoczyła mnie pomysłowość ówczesnych inżynierów i byłem zdumiony, że te prehistoryczne maszyny w ogóle działały. Natrafiłem też na kalkulatory zbudowane z układów scalonych o mniejszej skali integracji, znalazłem do nich schematy, instrukcje serwisowe i instrukcje obsługi, a także na niektórych stronach internetowych były ich symulatory. Mówię sobie strzał w dziesiątkę jednak nic bardziej mylnego... Schematy były bardzo nieczytelne, nieintuicyjne i ogólnie bardzo zagmatwane, każdy kalkulator miał swoją własną oryginalną specyfikę działania w związku z czym nawet jakby udało mi się całkowicie odtworzyć dokładną zasadę działania któregoś z tych kalkulatorów, a później "przekonstruować" na specyfikę współczesnych podstawowych układów scalonych - nie czułbym się usatysfakcjonowany i w moim przekonaniu popełniłbym plagiat.
    Troszkę łatwiej było z analizą algorytmów działań matematycznych - tu też było dosyć osobliwe nazewnictwo i symbolika, a z racji tego, że nigdy w życiu w żadnym swoim projekcie nie użyłem mikroprocesora, a o programowaniu mam praktycznie zerowe pojęcie - musiałem się nauczyć tych wszystkich operandów, podstawowych przesunięć bitowych, skoków, inkrementacji i dekrementacji liczników i wielu, wielu innych. Dosyć pomocne okazały się symulatory tych starych kalkulatorów - dzięki czemu każdego dnia uczyłem się jak to sprytnie połączyć aby w końcu stworzyć swój oryginalny język maszynowy, a później go zaimplementować do własnego procesora zbudowanego z podstawowych cegiełek logicznych. Muszę przyznać, że niektóre symulatory kalkulatorów były do takiego stopnia porządnie wykonane, że nawet zawierały oryginalne błędy w liczeniu tych maszyn. Powstało kolejne wyzwanie - ich poprawa... Finalnie się to udało, a ja zyskałem jakieś tam kolejne doświadczenie. Po przeanalizowaniu kilku symulatorów - w końcu zdecydowałem się na stworzenie algorytmów liczących, które wykorzystam w swoim urządzeniu. W ramach utrwalenia swojej wiedzy rozpisałem je bardzo dokładnie na wieluset kartkach i wykorzystując zależności liczyłem na sucho zadania matematyczne. Realizując te wszystkie operacje budowałem diagramy dla każdego działania. Wiele przy tym zmieniałem i ulepszałem, a także eliminowałem oryginalne błędy.
    W między czasie opracowywałem też sprzętowe obwody, które stawały się coraz bardziej skomplikowane. Zdecydowałem się na układy z rodziny TTL gdyż mam do nich sentyment - jeszcze w podstawówce będąc w szóstej klasie chciałem skonstruować robota wykorzystującego te układy, budowa zajęła mi prawie dwa lata i okazała się całkowitą porażką między innym z tego powodu, że logiczna jedynka na wejściu to przecież to samo co wejście do niczego nie podłączone - wtedy jeszcze tego nie wiedziałem :)
    Tak jak napisałem powyżej, na samym początku chciałem skonstruować "tylko" czterodziałaniowy kalkulator jednak projekt trochę się rozrósł - dodałem dodatkowo: pierwiastek kwadratowy, potęgę kwadratową, dzielenie przez odwrotność i działania procentowe również po dalszych przemyśleniach urządzenie otrzymało jeszcze możliwość wyświetlenia liczby PI, dodatkową pamięć M, przekopiowanie wyniku do aktywnego rejestru wprowadzania, zamianę krzyżową argumentów, cofanie wprowadzonych wartości i kompleksową obsługę wartości ujemnych liczb.
    Miesiąc mijał za miesiącem, ja cały czas projektowałem logikę sterującą, która miała rozumieć mój tworzony język maszynowy, powstawała coraz bardziej opasła dokumentacja gdzie wszystko starałem się notować i opisywać.
    Gdy miałem już większą część zaprojektowaną mój serdeczny znajomy z Warszawy Pan Piekarski zasugerował mi abym dodał do tego urządzenia funkcję diagnostyczne - po przemyśleniu bardzo spodobał mi się ten pomysł choć pochłonął dodatkowe prawie 100 układów scalonych...
    Gdy miałem już wszystko gotowe na "papierze" zacząłem bardzo gruntownie analizować każdy obwód urządzenia, każde połączenie i każdą zależność między modułami (wstępnie w tamtym okresie czasu podzieliłem urządzenie na 30 modułów) oraz instrukcje algorytmów, które "zasilają" logikę kalkulatora. Zajęło mi to prawie 9 kolejnych miesięcy jednak dzięki temu wyeliminowałem około 30 błędów, które miały mniejsze bądź większe znaczenie w pracy przyszłego projektu. Równolegle z tym wszystkim zacząłem też projektować płytki w pierwszej wersji miało to być 6 płyt dwustronnych o łącznej powierzchni około 1,5m2. Dzięki temu zyskałem kolejne doświadczenie w ręcznym projektowaniu płytek PCB. Z biegiem czasu okazało się, że płytki dwustronne są za mało efektywne w stosunku do wymaganego zagęszczenie elementów, uwierzcie, że naprawdę się nagimnastykowałem prowadząc kilkanaście tysięcy ścieżek, a wśród nich tysiące przelotek. Niestety coraz bardziej węszyłem problemy bo połączenie stawały się zbyt długie, a na elementy kondycjonujące sygnały nie było po prostu już miejsca, intuicja podpowiadała mi żeby mimo wszystko porzucić ten pomysł wykorzystujący dwustronne laminaty. I tak kilka miesięcy pracy poszło się ...
    Jednak nic straconego, wiedziałem jaki muszę już stworzyć "szkielet" tego urządzenia, widziałem to wszystko w mojej wyobraźni - poszedłem na całość postanowiłem użyć płyty ośmio warstwowej - jej wymiary musiały być przynajmniej 66 na 46 centymetrów - takie było pierwsze założenie. Zabrałem się za projektowanie takiej płytki, zajęło mi to kolejne kilka miesięcy, tak naprawdę ciągle mi się coś nie podobało i nigdy nie bylem do końca zadowolony jednak w końcu musiałem ją skończyć - ostateczny jej wymiar to 72 na 50 centymetrów. Teraz wystarczyło ją wyprodukować... Wstępnie rok prędzej w tej sprawie rozmawiałem z pewną firmą z Gdańska, która jako jedyna ze wszystkich firm w Polsce do których wysyłałem zapytania była w stanie się podjąć produkcji tak wielkiej płyty oczywiście współpracując z jakąś fabryką w Chinach. Nie pozostało mi nic innego jak wysłać Gerbery tego projektu do tej firmy. Najlepsze było za kilka godzin kiedy przeglądałem swoją skrzynkę - dostałem -e-maila, że się nie podejmą tego zadania bo przy jednej sztuce i tak zrezygnuję ze względu na ogromny koszt. Myślałem, że padnę od razu na glebę, serce zaczęło mi walić jak oszalałe - będąc na samym finiszu tej okropnie długiej drogi, ktoś wylał mi na głowę kubeł zimnej wody. Nie pytajcie co się działo gdy zadzwoniłem do tej firmy próbując "delikatnie" porozmawiać o zaistniałej sytuacji... Całe szczęście przekonałem ich, że im zapłacę spodziewaną wysoką kwotę i w końcu Chińczycy mieli co robić... Płyta dotarła do mnie po około miesiącu od złożenia zamówienia, pamiętam noc poprzedzającą jej przyjście - śniły mi się sny, a to że są przezroczyste warstwy na niej, a to, że ma o wiele mniejszy wymiar, itd. Jenak ku mojej wielkiej radości kolejnego dnia płyta przyszła taka jaka być powinna, nie mogłem się nadziwić z precyzji wykonania przy tak wielkiej powierzchni. Rozpocząłem w końcu montaż, który trwał prawie trzy miesiące - też się nieźle przy tym musiałem wyginać, płyta takiej wielkości nawet o grubości 2mm po wlutowaniu wielu tysięcy elementów była bardzo niestabilna, zrobiła się bardzo ciężka, trzeba było się z nią obchodzić lepiej niż z jajkiem. Dobrze, że wykorzystałem kilkadziesiąt dystansów M2 i M3 w otworach montażowych, które trochę pomogły i trzymały płytę w ryzach.
    Gdy miałem już wlutowane wszystkie elementy, a dokładniej kilka tysięcy elementów przewlekanych, zacząłem montować układy scalone do podstawek tworząc z nich moduły urządzenia. Uruchamiałem i testowałem coraz więcej modułów - przy tak wielkim projekcie konieczne jest uruchamianie sekwencyjne aby wykryć ewentualne nieprawidłowości. Był 01.01.2020 dzień po moich 38 urodzinach około 3:30 zostały mi do uruchomiania trzy najbardziej skomplikowane moduły - poszedłem na wielkie ryzyko - wmontowałem pozostałe kilkadziesiąt układów i uruchomiłem kompleksowo urządzenie. Zacząłem coraz bardziej dokładnie je sprawdzać, coraz więcej testów przynosiło pozytywne rezultaty. Po całościowym sprawdzeniu wiedziałem już, że jest trochę błędów, które będę musiał wyeliminować jednak już prawie świtało, położyłem się spać. Błędy okazały się mniejszego i większego kalibru. Eliminowałem je przez kolejny miesiąc, najgorszy błąd był związany z pierwiastkowaniem - tu musiałem naprawdę poświęcić dużo czasu aby go wyeliminować, ironią losu było to, iż na papierze robiłem symulację na liczeniu pierwiastka z dwóch, a błąd ten dotyczył między innymi pierwiastka z cyfry 3. Przez te wszystkie lata wiele razy śniłem o tym, że jest coś nie tak z tym pierwiastkowaniem - rzeczywistość to tylko potwierdziła...
    Po udanej eliminacji wszystkich błędów przyszedł czas na odłączenie zasilacza laboratoryjnego i podłączenie świeżo skonstruowanego zasilacza przeznaczonego do tego urządzenia i tu nie obyło się bez błędu - zamówiłem transformator o troszkę za niskim napięciu nominalnym, chciałem jak najmniej wytracać mocy na tranzystorach stabilizatora liniowego do tego stopnia. Rutyna mnie zgubiła i nie mogłem odzyskać napięcia 1.5V, które zredukowało się na diodach, przewodach i innych elementach "stratnych" po drodze. Kolejna ironia losu :)
    Zamówiłem drugi transformator o wyższym napięciu i w końcu zasilacz zaczął działać prawidłowo, kalkulator jest zasilany tylko jednym napięciem +5V. W czasie pracy pobiera około 12A prądu.

    W wielkim skrócie:

    Procesor urządzenia interpretuje 59 instrukcji, każda instrukcja może zawierać od jednej do kilkunastu funkcji wykonawczych, które mogą być blokowane jedną z 40 funkcji warunkowych.
    Pamięć RAM do 396 bitów oparta na 99 cztero bitowych rejestrach przesuwnych 74LS194
    Pamięć ROM to 3840 bitów jest to pamięć diodowa o organizacji 16 na 240
    Rejestry wprowadzania cyfr A i B oraz rejestr pamięci M są 12 cyfrowe
    Rejestr wyniku W jest 24 cyfrowy
    Urządzenie posiada 105 wyświetlaczy LED gdzie 65 z nich to wyświetlacze robocze natomiast pozostałe używane są w trybie diagnostycznym, 33 przyciski klawiatury są podświetlane i reagują na kilkanaście zależności w czasie rzeczywistym.
    Kalkulator posiada 400 diod LED, które są wykorzystywane w różnych celach w trybie standardowym i diagnostycznym.
    Oprócz tego w skład urządzenia wchodzi: 477 układów scalonych i tyle samo podstawek, 370 rezystorów, 7 drabinek, 165 kondensatorów, 1678 diod przełączających, 270 tranzystorów i kilkunastu innych elementów elektronicznych.

    W pamięci ROM zawartych jest 15 algorytmów:
    - DIG (wpisywanie cyfr od 0 do 9 lub ciągu 00 do aktywnego rejestru)
    - MS (kopiowanie aktywnego rejestru do rejestru M)
    - MR (kopiowanie rejestru M do aktywnego rejestru)
    - WRC (przeniesienie zawartości rejestru W do aktywnego rejestru)
    - AB (zamiana krzyżowa zawartości rejestrów A i B)
    - BK (cofanie ostatniej wprowadzonej cyfry w aktywnym rejestrze)
    - PI (załadowanie liczby PI do aktywnego rejestru)
    - ADD/SUB (dodawanie lub odejmowanie arytmetyczne rejestrów A i B)
    - MUL (mnożenie arytmetyczne rejestrów A i B)
    - DIV (dzielenie arytmetyczne rejestrów A i B)
    - SQRT (pierwiastkowanie aktywnego rejestru)
    - X2 (podnoszenie do kwadratu aktywnego rejestru)
    - 1/X (dzielenie przez odwrotność aktywnego rejestru)
    - +%-% ( przeniesienie zawartości rejestru W zawierającego wynik działania: [(B/100)*A] do rejestru B)
    - ACW (pozycjonowanie ku prawej stronie wyniku w rejestrze W poprzez pozbywanie się niepotrzebnych zer z lewej i prawej strony).

    Wszystkie powyższe algorytmy oprócz: MUL, DIV i SQRT są mojego autorstwa. Algorytmami: MUL, DIV i SQRT sugerowałem się w symulatorach starych kalkulatorów bodajże firmy CASIO jednak musiałem je naprawić, przerobić tak aby były strawne dla logiki mojego urządzenia. Z drugiej strony myślę, że te trzy algorytmy dla osób zajmujących się profesjonalnie programowaniem są bardzo oczywiste i nie ma w nich nic odkrywczego.
    Język maszynowy i wszystkie instrukcję w nim zawarte są mojego autorstwa.
    Logika sterująca tworząca wszystkie moduły i obwody w urządzeniu są wymyślone prze ze mnie.
    Kalkulator jest urządzeniem w 100% wymyślonym i zbudowanym prze ze mnie - w projekcie nie uczestniczyły żadne osoby trzecie.

    Poniżej adres do trzech filmików prezentujących dokładniej urządzenie:

    https://drive.google.com/drive/folders/1OtaiIVUoTU29yrk9m-f7NktsKwMqPHvK?usp=sharing

    Zdjęcia:
    Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym

    Reasumując, chciałbym zarazić wszystkich amatorów i profesjonalistów swoim entuzjazmem w tworzeniu projektów elektronicznych, ja nie zdobyłem żadnego wykształcenia elektronicznego, ukończyłem szkołę zawodową w zawodzie sprzedawca, później liceum wieczorowe, a potem dwa razy przerwałem studia zaoczne nie związane z elektroniką, a czuje się elektronikiem od zawsze... Nie neguje żadnych szkół, uczelni i wykształcenia - wielki ukłon i szacunek dla Was. Chciałem tylko pokazać, że każdy kto kocha swoją dziedzinę i ma tylko odrobinę talentu i ciężko pracuje nad swoimi umiejętnościami jest wstanie osiągnąć dużo. Życzę aby każdy kto zaczyna przygodę z elektroniką znalazł najwłaściwszą drogę dla siebie, a Ci, którzy już nią podążają cały czas się doskonalili...

    Zapraszam do konstruktywnej dyskusji.

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    rafi8112
    Level 13  
    Offline 
    Specjalizuję się w amatorskim tworzeniu nietypowych projektów elektronicznych w szczególności na podstawowych funktorach logicznych w technologii TTL.
    Moje zainteresowania zwrócone są w kierunku szeroko pojętej elektroniki cyfrowej. Interesują mnie rozwiązania zawarte w starych komputerach Mainframe i związanych z nimi urządzeniami peryferyjnymi.
    rafi8112 wrote 183 posts with rating 163, helped 0 times. Live in city Brodnica. Been with us since 2005 year.
  • Tespol
  • #2
    sundayman
    Level 24  
    Tak że 30 lat temu byłoby to wartościowe narzędzie
    edukacyjne. Dziś - nie wiem jak to skomentować. Pomijając oczywiście determinację autora godną podziwu i chyba lepszej sprawy...

    Ale gratulacje za upór i konsekwencje.
  • #4
    Jogesh
    Level 28  
    Teraz można by to upakować w jedną strukturę krzemową i będzie scalak do kalkulatora :) . Szacunek za ilosć włożonej pracy, zdobytej wiedzy, samozaparcie i bardzo ładne zaprojektowanie i zmontowanie całości.
  • #5
    Freddy
    Level 43  
    Konstrukcja bardzo ładna. Na pewno wymagała ogromu pracy.
    Szkoda tylko, że nie ma żadnego zdjęcia działającej maszyny, ani filmiku z działania na forum.

    Nie widzę opisu klawiszy (popielatych) obok klawiatury.
    Do czego one służą?
  • #6
    rafi8112
    Level 13  
    Witam, dziękuje za budujące komentarze.
    Jeżeli chodzi o hazardy to starałem się je wyeliminować już na wczesnym etapie projektowania urządzenia - wszystko dokładnie analizując i używając wyobraźni. Mimo wszytko i tak miałem małe problemy z kilkoma sygnałami ale łatwo sobie poradziłem dolutowując małe kondensatorki dławiące niepożądane szpilki - problemy były między innymi z licznikami punktów dziesiętnych. Jednak najważniejsze moduły w tym dosyć skomplikowany sekwencer zaczął pracować bez zarzutów, a tam się obawiałem największych problemów.

    Link do trzech filmików prezentujących działanie urządzenia jest nad zdjęciami.

    Co do tych siedmiu przełączników to ich funkcje są następujące:
    1) przełączenie z tryby standardowego na tryb diagnostyczny,
    2) zatrzymanie zegara urządzenia i dodatkowym klawiszem podawanie ręcznie impulsów zegarowym.
    3) zmiana tryby wprowadzania cyfr - trochę nie wyszło tak jak należy ale to nieistotny szczegół,
    4) pozostałe cztery to wybór prędkości działania urządzenia (tak aby można było swobodnie oglądać przetwarzające się algorytmy) w trybie diagnostycznym jest 16 możliwości (ustawiany jest dzielnik częstotliwości głównego sygnału CLK).

    Pozdrawiam.
  • #7
    yego666
    Level 33  
    Imponująca konstrukcja niezależnie od tego czy przydatna czy nie.
    Gratuluję samozaparcia i ołowiu przy poszukiwaniu wiedzy, której niewątpliwie trzeba wiele zdobyć.
    Też się sporo napracowałem robiąc nieulotną wersję polskiego kalkulatora na MC14009, ale w odróżnieniu od Ciebie zrobiłem to programowo.
    Niestety obecnie takie konstrukcje już nikogo nie kręcą, więc pozostaje tylko satysfakcja.
    Jeśli można zasugerować, to przy Twoim samozaparciu spróbowałbym nauczyć się języka VHDL lub Verilog i zaimplementował tę konstrukcję w jakiejś kostce FPGA.
    Stąd prosta droga do bardziej zaawansowanych technologicznie konstrukcji.
    Mógłbyś dodać funkcje potęg i trygonometryczne i zgłębić metodę CORDIC - bardzo fajna alternatywa dla innych tradycyjnych metod jak szeregi Taylora czy wielomiany Czebyszewa.
  • #8
    czareqpl
    Level 30  
    Kurde ale MEGA projekt. Widziałem na YT projekty oparte na samych TTL ale to robi naprawdę niezłe wrażenie.

    Swego czasu (12 lat temu) robiłem taki amatorski sterownik w którym potrzebowałem około 160 wyjść cyfrowych a umiałem tylko w AVR'y i tylko przewlekane:
    Kalkulator TTL z trybem diagnostycznym

    Jak sobie przypomnę ile było lutowania to aż sam się z siebie śmieję, że nie zrobiłem tego mądrzej.


    Jednocześnie nie umniejszam projektu Autora. Zwłaszcza, że nie posiada wykształcenia elektronicznego. Podobnie jak Autor, ja też ostatnio rzuciłem się na tematykę spoza mojej branży i ogrom ilości materiału jaki trzeba przyswoić jest tak duży, że jestem w stanie zrozumieć nakład pracy i poświęcenia ze strony Autora artykułu. Jest to też bardzo imponujące od strony samego hobby. Nikt pewnie Autorowi terminów nie zakładał, wszystko było zależne tylko od własnej motywacji. Za to wielki SZACUN :)
  • Tespol
  • #9
    grzewoj
    Level 27  
    Czytałem Twój artykuł w Edw. Jestem pełen podziwu.
  • #11
    rafi8112
    Level 13  
    yego666 - czytałem swego czasu też Twój artykuł o zmodyfikowanym kalkulatorze i powiem Ci, że zrobiłeś fajną hybrydę. Co do układów FPGA jest to bardzo kuszące i może kiedyś spróbuje się tego nauczyć, na ten moment uwielbiam konstrukcje na prostych układach logicznych zapewne dlatego, iż mam wtedy możliwość ogarnięcia całych fizycznych bloków i wiem co za co jest odpowiedzialne - w układach FPGA to już zamknięta struktura. Co do metody CORDIC - powierzchownie o niej czytałem i swego czasu chciałem jeszcze rozszerzyć swój projekt o funkcje z kalkulatora inżynierskiego - ale to już by był prawdziwy hardcore. Myślę już o kolejnym projekcie na układach TTL jeszcze bardziej skomplikowanym ale ten etap zacznę dopiero od przyszłego roku. Mam nadzieje że za kilka lat też go zaprezentuje na forum :D

    czareqpl - Twoje zdjęcie projektu zaraz przykuło moją uwagę bo ja uwielbiam takie niestandardowe konstrukcje, takie "zawiłe projekty" powodują, że nabieramy doświadczenia i nowych umiejętności nie wspominając już o bezcennej satysfakcji i radości z prawidłowo działającego urządzenia.
    Elektronika jak u wielu z Was to moje życiowe hobby i uwielbiam w tym być wolnym pod względem tworzenia projektów, kiedyś myślałem, że nie pracując zawodowo w swojej dziedzinie nie odnajdę się w niczym innym. Teraz po wielu długich latach wiem, że to prawie błogosławieństwo - dzięki temu nikt mnie nie goni, nic nie wymaga, a ja mogę się rozwijać wg własnych reguł...


    grzewoj - Ciesze się, że czytałeś mój artykuł, to było pierwsze miejsce gdzie zaprezentowałem swoją konstrukcję - też z wielkiego sentymentu bo dzięki temu czasopismu lata temu wiele się nauczyłem szczególnie biorąc czynny udział w szkole konstruktorów.
    Uprzedzę już pytania innych odpowiadając: tak mam całkowitą zgodę od Pana Redaktora Naczelnego Piotra Góreckiego na publikację tego projektu w różnych miejscach.

    Pozdrawiam i dziękuje raz jeszcze za miłe słowa - ja z mojej strony też mam Wielki Szacunek do Wszystkich tu publikujących swoje osiągnięcia.
  • #12
    yego666
    Level 33  
    Mam trochę antycznych kostek ttl, których na pewno nigdy nie użyję w swoich konstrukcjach.
    Jeśli będziesz w potrzebie, chętnie się podzielę jeśli będę miał to czego będziesz poszukiwał.
  • #13
    bulek01
    Level 15  
    A tak z ciekawości ile ta płyta kosztowała? Bo jakbym miał zgadywać to 10k albo więcej.
  • #14
    rafi8112
    Level 13  
    piotr_go, bulek01 - płyta kosztowała ponad 7500 złotych, a całość wyszła mi około 11000zł. :D

    yego666 - dzięki za dobre chęci, na pewno się do Ciebie odezwę kiedy już będę wiedział jakie układy będą mi potrzebne.
  • #15
    User removed account
    Level 1  
  • #17
    rafi8112
    Level 13  
    baseemitercollector - żadnego oprogramowania nie używałem, każdy zaprojektowany obwód, a później moduł bardzo wnikliwie analizowałem w swojej wyobraźni, rysowałem przebiegi kluczowych sygnałów i starałem się znaleźć jak najwięcej potencjalnych problemów. Kiedy już naprawdę nie byłem pewny, a dany obwód nie był zbyt skomplikowany - testowałem go na płytce stykowej i badałem przebiegi oscyloskopem. Skłamałbym nie obawiając się wiele razy i stawiając sobie retoryczne pytanie - czy te urządzenie w ogóle zadziała ? Przecież wszystkiego nie da się przewidzieć, rzeczywistość jest najlepszym sprawdzianem - tyle lat pracy by poszło na marne, jak kiedyś gdy jeszcze w podstawówce porwałem się z motyką na księżyc. Jednak historia się nie powtórzyła przede wszystkim dzięki konsekwentnie rozwijanym umiejętnościom i zdobywaniu odpowiedniej wiedzy, dzięki ciężkiej systematycznej pracy można osiągnąć swój cel.
  • #18
    RitterX
    Level 39  
    Pewien czas temu robiłem odwrotną inżynierię MOS6502 i tam blokady, by zachować integralność sygnałową - synchronizację przebiegów, zastosowano na liniach sygnałowych tranzystory sterowane sygnałem zegara. Gdy coś pojawiło się za szybko to i tak nie było przepuszczane dalej dopóki kanał tranzystora nie został nasycony podaniem na bramkę przebiegu zegarowego.
    Poradziłeś sobie za pomocą dodania stałych czasowych czyli kondensatorków jak wspomniałeś, czy też w niektórych miejscach trzeba było wyrównywać przebiegi czasowo za pomocą bramek/buforów?
    Widziałem projekt, daje się czeskiego autora, gdzie jako pamięć dekodera rozkazów zastosował dwie kostki EPROM 2732. Tym bardziej doceniam pracę jaką włożyłeś, robiąc to na diodach.
  • #19
    neo_84
    Level 14  
    rafi8112 wrote:
    płyta kosztowała ponad 7500 złotych, a całość wyszła mi około 11000zł.

    Albo jesteś niesamowicie bogaty albo zwariowałeś :P
    Na twoim miejscu z takim uporem maniaka, (bo naprawdę trzeba mieć motywacje niesamowita żeby tyle motogodzin poświecić dla jednego projektu ) poszedł bym w układy FPGA myślę ze z twoim zawzięciem stworzył byś coś fajnego...
  • #20
    Piottr242
    Level 23  
    Drogi Autorze, właśnie pozbierałem szczękę z podłogi a moja Córka jak Jej pokazałem zdjęcie płyty powiedziała tylko WOW! (córka już umie lutować i wiercić płytki), ale kilka pytań co do tej konstrukcji mi się nasunęło. Mam nadzieję że zaspokoisz moją ciekawość.
    Na jedno z nich już mam odpowiedź powyżej - ile kosztowała płyta główna? - i wtedy to ja zrobiłem WOW. Ale do rzeczy:

    1. Przy pomocy jakiego narzędzia programowego zaprojektowałeś płytkę drukowaną ośmiowarstwową? Czy używałeś zaawansowanego autoroutera, czy wszystkie ścieżki były prowadzone ręcznie?

    2. W jaki sposób sterowane są wyświetlacze? Czy użyłeś nieśmiertelnych 7447 dla każdej linii wyświetlacza i multipleksowania?

    3. Wreszcie, co jest dla mnie najbardziej zastanawiające zwłaszcza w kontekście pytania o cenę płyty - czemu zdecydowałeś się na umieszczenie całego projektu na jednej płytce? Wyjęcie na osobny moduł choćby klawiatury, zasilacza i wyświetlaczy chyba ułatwiło by konstrukcję i uruchomienie i zmniejszyło koszt płytek.

    4. Czy 26 wyświetlaczy oznacza w każdym rzędzie, że masz precyzję 26 cyfr znaczących? Jeśli nie (co chyba wynika z opisu), to po co tyle wyświetlaczy?

    5. Czym są te matryce diod 4148? To jest sprzętowa pamięć ROM?

    6. Co wskazują prostokątne ledy różnych kolorów na samym dole poniżej jednej z matrycy diodowej? Jaka jest ich funkcja?
  • #21
    rafi8112
    Level 13  
    RitterX - Myśląc nad architekturą tego urządzenia jeszcze na wczesnym etapie musiałem przemyśleć bardzo dokładanie te kwestie o których wspominasz. W końcu podjąłem decyzję i zdecydowałem się na sposób podobny do strzelania z broni palnej, a mianowicie: załaduj i strzel. Upraszczając - "załaduj" oznacza pobranie z kolumny pamięci kodu instrukcji i ewentualnie jakiegoś argumentu - to jest pierwsza faza zegara. W drugiej fazie zegara następuje "strzał" i załadowana instrukcja jest wykonywana lub blokowana przez którąś z 40 instrukcji warunkowych. Jak sam widzisz czas między załadowaniem instrukcji, a jej wykonaniem jest wystarczająco długi aby wszystkie stany nieustalone i wyścigi logiczne się zniwelowały. Kolejna sprawa też bardzo ważna związana jest z dekoderem funkcji wykonawczych - każda instrukcja może zawierać od jednej do kilku instrukcji wykonawczych np: przesuń rejestr A o jedno miejsce w lewo, punkt dziesiętny rejestru W o jedno miejsce w prawo i wyzeruj rejestr B. Tu już trzeba zachować odpowiednią synchronizację szczególnie w rejestrach przesuwnych w ilości 99 sztuk. Wszystkie wejścia CLK tych rejestrów są ze sobą zmostkowanę ,nie jest bramkowany w żaden sposób ten sygnał w związku z tym to w pierwszej fazie cyklu zegarowego ustawiane są tryby pracy skonsolidowanych rejestrów jak również ich wejścia szeregowe przez multipleksery łączone są prawie na 30 sposobów. Odnosząc się do powyższego przykładu: "wystrzał" impulsu spowoduje wykonanie operacji tylko na potrzebnych rejestrach, pozostałe z nich będą zablokowane i dzięki temu nic nie oczekiwanego się nie wydarzy. Obawiałem się trochę wysterowania takiej ilości rejestrów w związku z czym poczyniłem następujące działania. Zastosowałem ośmiokrotny bufor 74F540 (zmostkowałem go całego) obliczyłem prąd potrzebny do wysterowania i porównałem a kartą tego układu aby go nie przeciążyć, wersja F jak wiadomo jest wersją dosyć szybką i o to chodzi powstają strome zbocza impulsów. Wyjścia tego zmostkowanego bufora rozchodzą się promieniście dosyć szerokimi ścieżkami do wszystkich wejść pojedynczych rejestrów, dzięki takiemu rozwiązaniu zmniejszyłem impedancję połączeń, wspomniane ścieżki poprowadziłem na najniższej warstwie sygnałowej - poniżej już tylko wylewka masy, dzięki takiemu rozwiązaniu zmniejszyłem indukcyjność połączeń. Tak jak w wielu miejscach strategicznych tak jak i tu zrobiłem sobie jeszcze jedną furtkę, a mianowicie wstawiłem kołki od podstawek precyzyjnych abym mógł tam wstawić rezystory kondycjonujące sygnały ze względu na to, iż wiele ścieżek było dosyć długich. Dzięki tej profilaktyce mogłem dobrać eksperymentalnie odpowiedni rezystor szeregowy - badając oscyloskopem sygnał starałem się zawsze uzyskać kompromis między odpowiednią stromością zbocza, a zwiększoną amplitudą impulsu poprzez zbyt dużą indukcyjność. Co do wyrównania długości ścieżek w bardzo ważnych równoległych sygnałach nie musiałem się aż tak o to martwić bo dla częstotliwości na poziomie kilkuset KHz różnice kilkucentymetrowe nie mają żadnego znaczenia - tu najważniejsze dla zapewnienia stabilnej pracy są strome zbocza impulsów i to był główny powód dodania elementów kondycjonujących sygnały.

    Dodano po 1 [godziny]:

    neo_84 - myślę, że bardziej zwariowałem niż to, że jestem bogaty :lol: Przez prawie 6 lat uzbierałem odpowiednią kwotę, a w między czasie kupowałem też różne elementy elektroniczne, które wpadły mi w oko. Być może kiedyś zajmę się układami FPGA poważnie na tą chwilę uwielbiam wymyślać i konstruować projekty na podstawowych układach cyfrowych - czuje się trochę jak w innej epoce gdzie tak się budowało wszystko - mnie to po prostu bardzo rajcuje i sprawia mi wielką radość, a hobby musi być radością bo wtedy jest warte tego całego zachodu.

    Piottr242 - jestem wręcz onieśmielony tymi stwierdzeniami, mam nadzieje, że Twoja córka kiedyś zbuduje również coś osobliwego bo z tego co piszesz ma ku temu zakusy i jesteś z niej bardzo dumny - więc życzę jej powodzenia i trzymam mocno kciuki :)
    Ad.1 - oprogramowanie to Kicad, wszystkie ścieżki prowadziłem ręcznie, a jest ich kilkadziesiąt tysięcy - lubię estetykę, a dzięki nabytemu doświadczeniu wypracowałem swój styl. Zaprojektowanie takiej płytki zajęło mi prawie 8 miesięcy.
    Ad.2 - użyłem czterech układów 74LS247 ze względu na to, iż mają prawidłowe ogonki cyfr 6 i 9 i są odpowiednio wydajne prądowo. Całość jest multipleksowana, jest też obwód eliminujący poświatę i obwód wygaszenia wyświetlaczy w przypadku awarii generatora MUX.
    Ad.3 Tak jak pisałem powyżej pierwsza wersja urządzenia była zaprojektowana na 6 płytkach dwustronnych o łącznej powierzchni prawie 1,5m2. Jednak pojawiło się wiele potencjalnych problemów, które mogły zaszkodzić prawidłowej pracy urządzenia i również nie satysfakcjonowała mi gęstość elementów nawet przy ścieżkach o szerokości 0,25mm. W związku z czym uznałem, że projekt ten będzie oparty na jednej ośmio warstwowej płytce. Sam ten pomysł jest bardzo dobry patrząc od strony elektronicznej - gorzej jest przy montażu takiej ilości elementów, jest to prawdziwe wyzwanie żeby nic nie uszkodzić :)
    Ad.4 W pierwszym rzędzie znajduje się 27 wyświetlaczy, licząc od prawej strony pierwsze 12 z nich to wyświetlacze robocze rejestru pamięci M, trzynasty to wyświetlacz znaku, kolejne 13 to wyświetlacze uruchamiane w trybie diagnostycznym - część z nich w kodzie szesnastkowym obrazuje pamięć ROM, a kolejne w kodzie dziesiętnym wyświetlają wartości liczników specjalnych. Ostatni 27 wyświetlacz to wyświetlacz błędu ERROR. W kolejnym rzędzie znajduje się 26 wyświetlaczy, licząc znów od prawej strony pierwsze 12 z nich to wyświetlacze robocze rejestru wprowadzania A, kolejne 12 to wyświetlacze uruchamiane w trybie diagnostycznym - pokazują one jak przesuwają się wartości liczbowe w przetwarzających się algorytmach, kolejny to wyświetlacz znaku, natomiast ostatni wyświetlacz również należy do trybu specjalnego i pokazuje w algorytmie mnożenia ile w danej chwili jest powtarzających się dodawań. Następny wiersz wyświetlaczy należy do rejestru wprowadzania B, pierwszy wyświetlacz jest wyświetlaczem specjalnym - obrazuje on cząstkowy wynik pierwiastkowania, kolejne 12 wyświetlaczy są wyświetlaczami roboczymi tego rejestru, kolejne 12 to wyświetlacze uruchamiane w trybie diagnostycznym - pokazują one jak przesuwają się wartości liczbowe w przetwarzających się algorytmach, kolejny to wyświetlacz znaku co daje razem 26 wyświetlaczy. Ostatni wiersz to rejestr wyniku W, pierwszy wyświetlacz jest wyświetlaczem specjalnym - prezentuje on dla lepszej czytelności również wynik cząstkowy w algorytmie pierwiastkowania, lub w algorytmie dzielenia prezentuje ilość powtarzanych odejmowań, a co za tym idzie cząstkowy wynik dzielenia. kolejne 24 wyświetlacze są wyświetlaczami roboczymi tego rejestru i w związku z czym maksymalny wynik może być 24 cyfrowy (brak przepełnienia przy mnożeniu dwóch liczb 12 cyfrowych), ostatni wyświetlacz jest wyświetlaczem znaku, sumarycznie rejestr ten również zawiera 26 wyświetlaczy.
    Ad.5 Z lewej strony nad kondensatorami filtrującymi znajduje się zestaw diod przełączających obsługujących matrycę diod LED wyświetlającą 11 działań matematycznych - można ten moduł nazwać swoistą pamięcią ROM. W lewym dolnym rogu przez długość około 50cm rozciąga się właściwa pamięć ROM oczywiście diodowa o pojemności 3840 bitów- w niej znajdują się wszystkie algorytmu kalkulatora.
    Ad.6 Diody te są bezpośrednio sprzężone z 240 kolumnami pamięci ROM - obrazują one w trybie diagnostycznym, która w danej chwili kolumna pamięci jest aktywna. Kolory mają związek z wykonywaną w danej chwili instrukcją. Ich znaczenie jest następujące:
    kolor żółty - instrukcje warunkowe,
    kolor zielony - instrukcje resetowania,
    kolor pomarańczowy - instrukcje ładowania równoległego,
    kolor czerwony - instrukcje warunkowe,
    kolor niebieski - instrukcje skoku.
  • #22
    andrzejlisek
    Level 28  
    Jestem pod dużym wrażeniem, filmy wiele wyjaśniają.

    Rozumiem, że ten kalkulator nie jest funkcjonalną kopią żadnego istniejącego urządzenia. Czy myślałeś o programowym symulatorze tego właśnie urządzenia, a może równolegle takie coś tworzyłeś? Nieważne w jakim języku programowania, czy na komputer czy na smartfon. Chodzi o to, żeby można było dotknąć, wypróbować funkcjonalność samemu. Żaden opis, czy nawet nagranie video tego nie zastąpi. Nie chodzi o dokładne odwzorowanie całego urządzenia, bo to zbyt skomplikowane, tylko chodzi o odwzorowanie lampek kontrolnych, wyświetlacza, klawiatury i zachowania. Innymi słowy chodzi o odwzorowanie tego, co może zrobić użytkownik i co on zobaczy, jak zrobi daną czynność (np. wciśnięcie przycisku).
  • #23
    eurotips
    Level 38  
    Z układami TTL zawsze były problemy, przy tak dużej gabarytowo pcb to nigdy nie wiadomo jaki będzie efekt końcowy, jak nie zadziała to równie dobrze problemem może być winne zasilanie , prowadzenie ścieżek , jakieś niewidoczne podtrawienie ścieżki, zbyt duża pojemność/indukcyjność ścieżek jak i niesprawny sam układ scalony. Nawet ten sam układ TTL od różnych producentów potrafił być niekompatybilny ze sobą.

    Sam prąd zasilania 12A to już dużo poza granicą zdrowego rozsądku, nie lepiej byłoby zastosować CMOS albo chociaż HC/HCT ?

    W dzisiejszych czasach kiedy w szkole są takie kombajny jak Proteus to nie ma zupełnie żadnej wartości dydaktycznej, dziś nikt nie buduje fizycznie układu wielkości obrazu na ścianę aby przedstawić jego działanie, są dużo szybsze i tańsze metody i pozbawione wady wrodzonej w postaci niezrozumiałego zachowania prototypu i trudności w wyjaśnieniu błędnego działania przy jak najbardziej prawidłowym projekcie na papierze.

    W sumie ten projekt to jedno wielkie dziwactwo. no ale na plus że ktoś coś przez 10 lat coś buduje aby zadowolić się samą satysfakcją z wykonania urządzenia nie patrząc na koszty jakie w międzyczasie poniósł.
  • #24
    rafi8112
    Level 13  
    andrzejlisek - Te urządzenie nie jest kopią niczego co istnieje jest moim własnym wymysłem. Masz całkowitą rację, że symulator byłby bardzo pomocny lecz moje wiedza na temat programowania jest znikoma i nie podołałbym temu wyzwaniu, na ten moment łatwiej mi zbudować skomplikowane urządzenie i zaimplementować w nim jakiś język maszynowy wymyślony przeze mnie niż nauczyć się jakiegoś języka programowania na odpowiednim poziomie :D

    eurotips - Masz racje, że te układy ogólnie są problematyczne w młodych latach nieraz się o tym przekonałem i nie jednokrotnie się wyłożyłem jednak przez swój upór i nabywanie realnych umiejętności coraz lepiej nad nimi panuję. Tych wszystkich problemów o których piszesz się spodziewałem i byłem ich w pełni świadomy dlatego wiele czasu poświęciłem na ich wyeliminowanie - udało się to prawie w 100% dzięki temu urządzenie działa prawidłowo i stabilnie. Co do pobieranego prądu to względna sprawa, celowo kalkulator ten zbudowałem na serii TTL LS dlatego, że za starych czasów kiedy byłem dzieciakiem dostawałem dużo płyt z takimi układami od znajomych elektroników i nie mogłem się nadziwić, że coś tak skomplikowanego w ogóle działa. Napędzało to moją wyobraźnię i próbowałem tworzyć własne urządzenia z wykorzystaniem tych układów - wielokrotnie się zawiodłem bo miałem inne wyobrażenie na temat ich działania - rzeczywistość była nieubłagana. Tak więc reasumując, powód wykorzystania tych układów to sentyment z dzieciństwa.
    Nie wiem jak jest w dzisiejszych szkołach bo nie skończyłem żadnej uczelni więc nie będę się spierał. Ja uwielbiam takie projekty dlatego zbudowałem ten kalkulator, a tryb diagnostyczny pomógł mi odnaleźć i wyeliminować błędy w dwóch algorytmach :)
    Zdaje sobie sprawę, że urządzenie te jest wielkim dziwactwem dla wielu ludzi - ja to szanuje każdy ma prawo do swojego zdania. Co do poświęconego czasu i pieniędzy - no cóż pewne sprawy są bezcenne...
  • #25
    ^ToM^
    Level 39  
    Rafale, przeczytałem oba Twoje artykuły w EdW. Urządzenie prezentuje się zawodowo. Walor edukacyjny tego urządzenia jest nie do przecenienia. Zazdroszczę Ci determinacji. Ja nie potrafiłbym się przez 5 lat skupić na ciągnięciu jednego zadania. Ilość przeszkód jaką musiałeś pokonać jest dla mnie niewyobrażalna - biorąc braki w wiedzy, konieczność zrozumienia dokładnej zasady działania całej mikroelektroniki klasycznej czy też zdobycie archaicznych podzespołów, że o zaprojektowaniu mainborda nie wspomnę.
    Zatem moim zdaniem - a siedzę już 20 lat na elektrodzie - jesteś mistrzem elektrody jeżeli chodzi o stopień skomplikowania projektu jaki tu kiedykolwiek opublikowane.
    Życzę dalszych sukcesów. Ode mnie wielki plus +

    PS: Myślę, że gdyby udało się Tobie zdigitalizować całą dokumentację tego przedsięwzięcia, czyli te tysiące stron i zamieścić to gdzieś dla potomnych to prawdopodobnie pozostałoby to na wieki jako historyczne wydarzenie.
  • #26
    kaczodp
    Level 14  
    @rafi8112 trzeba zgłosić do Teleekspressu "Ludzi pozytywnie zakręconych" :-)
  • #27
    maliniak80
    Level 17  
    Żeby coś takiego zrobić i wykrzesać z siebie tyle determinacji wychodząc tym projektem poza ramy to trzeba być Artystą, i Ty dla mnie jesteś takim Artystą Elektronikiem. Wielki szacunek za wkład pracy i umiejętności dla Ciebie
  • #28
    User removed account
    Level 1  
  • #29
    rafi8112
    Level 13  
    ^ToM^ - Dziękuje Ci bardzo za takie słowa, czułem się dosłownie zahipnotyzowany jak je czytałem. Moim marzeniem jest zarażenie ludzi którzy chcą zacząć przygodę z elektroniką wielkim entuzjazmem i pokazać im na moim przykładzie, że wiele rzeczy jest możliwych tylko trzeba znaleźć w sobie tę iskrę i nie pozwolić jej zgasnąć - potem wszystko idzie jak z górki :) Masz wielką rację jak chodzi o skupienie realizując tak wielki projekt, musiałem się nauczyć podzielić swoją uwagę na części pierwsze bo przecież elektroniką zajmuje się w chwilach wolnych - jest przecież praca zawodowa, rodzina, dzieci to wszytko trzeba ze sobą umieć pogodzić - z tym też było różnie ale takie jest życie trzeba cały czas walczyć. Były dni, że nie przysiadłem do tego projektu ani na minutę, bywało też, że siedziałem przy nim całe dnie, a nieraz i całe noce. Najważniejsza była koncentracja i wyuczenie umiejętności postrzegania czasu jako ciągłość, musiałem kończąc jednego dnia jakiś etap projektu dobrze zapamiętać wszystkie wątki by kolejnego dnia nie wiedząc w jakich godzinach będę się nim zajmować to wszystko sobie odtworzyć i kontynuować pracę. Ja po prostu wręcz ubóstwiam elektronikę - więc ta ciągła nauka i zdobywanie wiedzy i mierzenie się z przeciwnościami losu i z własnym zmęczeniem jest dla mnie przyjemnością. Całą dokumentację mam zdigitalizowaną i rozproszoną w kilku kopiach w różnych miejscach to ze względu bezpieczeństwa :D Myślę, że kiedyś opublikuję tę całą dokumentacje ale na razie nie chcę jeszcze tego robić - sam wiesz to spory kawałek życia i poświęconego czasu, niech się najpierw trochę zamortyzuję tez projekt :)

    kaczodp - fajny pomysł, wiesz nawet o tym nie pomyślałem, ciekawe czy dla Teleekspresu jestem wystarczająco zakręcony...

    maliniak80 - dziękuje Ci za takie porównanie, nie jestem przyzwyczajony aby otrzymać w tak krótkim czasie tyle słów uznania od Szanownych Kolegów, budując ten projekt starałem się nadać mu jakiś styl w stosunku do dawnych urządzeń retro - widzę, że udało Ci się to dostrzec. A ja ogólnie lubię wychodzić po za standardy i nie patrzę na aktualną modę - robię tak jak mi w sercu gra...

    acctr - jestem w trakcie tworzenia swojej strony: www.fantazja.tech, będę na niej umieszczał różne filmiki z działania urządzenia jak i zdjęcia, a także opiszę dokładniej całą historię powstania tego projektu wraz z dokładniejszą zasadą jego działania. Wiesz nie znam angielskiego - pozostanie mi tylko Google translator :D Zasilacz liniowy w takim projekcie musiał się znaleźć żeby było wszystko w jednakowym stylu, przetwornica impulsowa jakoś mi tu nie pasowała - stąd mój wybór. Te kondensatory są kondensatorami filtrującymi zasilanie zaraz po prostowniku ich łączna pojemność to 25000µF i to było już wystarczające do prawidłowej pracy, dodatkowo mając dużo miejsca z tyłu stojana umieściłem jeszcze dwa kondensatory z epoki po 10000µF bliżej diod prostowniczych dzięki temu zwiększa się jakość wyprostowanego napięcia (niska rezystancja połączenia między diodami a tymi kondensatorami).

    Dodano po 6 [minuty]:

    Postaram się zrobić zdjęcia lepszej jakości i w miarę możliwości czasowych je tu wstawić. Dobre z tym AVT to by było dopiero przedsięwzięcie :D
  • #30
    paluszasty
    Level 25  
    Jak chyba wszyscy koledzy podziwiam autora i wkład pracy włożony w ten projekt. Nawet widząc artykuł w EdW zastanawiałem się kiedy pojawi się o tym projekcie jakiś watek na elektrodzie.

    Zastanawiam się czemu kolega wątpi w to czy nauczył by się programowania w jakimś języku - jeśli stworzyłeś ten kalkulator, zaprojektowałeś własny procesor oraz stworzyłeś własny język maszynowy to opanowanie C lub ASM na wybrany uC to "kaszka z mleczkiem" dla Ciebie.