Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Drzwi Gerda, demontaż zamka

kostian 21 Aug 2020 14:58 5949 10
  • #1
    kostian
    Level 25  
    Mam i ja problem. Ktoś podpowie czy jest problem z wyciągnięciem zamka? W jaki sposób odpina lub odkręca się to sterowanie ryglami? Pomocy
    Drzwi Gerda, demontaż zamka Drzwi Gerda, demontaż zamka
  • #2
    ta_tar
    Level 38  
    kostian wrote:
    Ktoś podpowie czy jest problem z wyciągnięciem zamka?
    Czy na pewno masz uszkodzoną sprężynę języka. U mnie tak się dzieje (chowa się język) jak w tym samym momencie otwieram zamek kluczem i mam naciśniętą klamkę. Wystarczy potem odblokować kluczem.
  • #3
    kostian
    Level 25  
    Na bank. Języczek zoztał w środku.
    Potrafię pojąć jak wypiąć sterowanie ryglem górnym i dolnym. Ale ten tylny to jakaś porażka chyba.
    Drzwi Gerda, demontaż zamka

    Na zdjęciu widać te trzy wypustki z tulejkami. Myślę że cięgna to nic innego jak druty w kształcie L. I ten krótki trzeba wpiąć w tulejki zamka.
  • Helpful post
    #4
    andysb
    Level 9  
    Udało mi się wymienić falkę zatrzaskową i okazalo sie, ze jest to dosc latwe, ale trzeba uwazac na kilka szczegolow. Kupilem sprezynke za 2zl w serwisie Gerda, z tymze w innym serwisie w moim miescie chcieli 20zl za te sama sprezynke.
    Zeby wyciagnac zamek, trzeba odhaczyc trzy ciegla, jedno do gory, jedno do tylu i jedno w dol. Ciegla maja haczyki, a obudowa zamka ma trzy koleczka, w ktore te haczyki wchodza. Trzeba pamietac, aby przytrzymac gorne rygle, do ktorych idzie to ciegno gorne, aby po odhaczeniu pod wplywem wlasnego ciezaru, cieglo z ryglami nie spadlo. Ja to zrobilem tak, ze po otworzeniu drzwi, przekrecilem troche zamek, zeby rygle wyszly na wierzch i przykleilem mocno tasma do drzwi. Po wyciagnieciu obudowy zamka, trzeba uwazac, przy jej otwieraniu. Wylecialo mi cos z zamka zaraz po otwarciu, ale udalo mi sie to zlozyc. Nie nalezy za bardzo tym wymachiwac. Lepiej polozyc i delikatnie uniesc jedna strone obudowy (wieko), caly czas trzymajac caly zamek w polozeniu horyzontalnym, wowczas luzne elementy sie nie przemieszcza. W zamku jest jedna sprezynka przy falce zapadkowej, ktora sie zdeformowala, Wymienilem, zamknalem obudowe zamka i wlozylem do drzwi. Przy wkladaniu, mialem obawe czy uda sie odpowiednio wlozyc te ciegla do koleczek, ale jest to bardzo latwe poniewaz ciegla pozostaja w swoich polozeniach (drzwi sa w srodku wypelnione pianka, wiec ciegla nie moga sie zbytnio przemiescic, wiec wystarczy wlozyc zamek i te ciegla zaskakuja do koleczek. Nie moge sobie tego przypomniec, ale przy zakladaniu zamka mialem delikatny problem z jednym cieglem (chyba tym tylnym) i musialem zamek wkladac na dwa razy. Bierze sie to stad, ze jak zamek jest zamkniety, czyli rygle wystaja to ciegla sie chowaja (odsuwaja od obudowy zamka), a jak zamek jest otwarty to rygle sie chowaja i ciegla sa blizej obudowy zamka. Niestety nie pamietam jak sobie z tym po kolei poradzilem, ale jezeli pojawia sie problemy z wlozeniem obudowy to proponuje pobawic sie z cieglami, aby zamek sie zmiescil w swoim miejscu. Nalezy pamietac, aby to cieglo idace do gory nie spadlo. Aha ... mozliwe, ze chodzilo o to, ze zeby wlozyc cieglo gorne i dolne to trzeba je odsunac, czyli zamknac zamek (rygle wystaja), ale za to to tylne sie chowa do tylu i nie naskoczy na obudowe. Wiec po zalozeniu tych dwoch ciegel, trzeba zamek otworzyc, aby tylne cieglo sie zblizylo do obudowy. Cos w tym stylu, najwazniejsze to zachowac spokoj i jak cos nie idzie, to pomyslec jak sobie poradzic. Najbardziej balem sie zakladania tych ciegiel, ale to okazalo sie dosc intuicyjne i banalne. Nie trzeba zadnych fachowych narzedzi. No moze do tych dziwnych szesciu srub do sciagniecia wewnetrznej klamki, ale ja to robie szerokim plaskim srubokretem. Tak tez robia serwisanci, pod warunkiem, ze ktos nie zakrecil tych srub za mocno. Przy skladaniu tez nie nalezy tych srub za mocno dokrecac. Powodzenia.
  • #5
    kostian
    Level 25  
    Serdeczne dzięki za poradę. Czekam na sprężynę i biorę się do wymiany.
    Ale mam pytanie dlaczego to górne cięgno miałoby spaść?
  • #6
    kostian
    Level 25  
    Utknąłem na klamce.
    Wykręciłem śrubkę i za nic nie mogę wyciągnąć klamki. Co jest grane?
    Drzwi Gerda, demontaż zamka
  • Helpful post
    #7
    andysb
    Level 9  
    To górne cięgło!
    U mnie po odpięciu od zamka cięgło opadało grawitacyjnie a rygle wchodziły do wewnątrz drzwi. Nie wiem jakie problemy mogą się pojawić jeżeli te rygle wpadną do środka drzwi, ponieważ wolałem dmuchać na zimne i zabezpieczyć aby nie wpadły. Tak też poradzono w innym poście.
  • #8
    kostian
    Level 25  
    No więc zrobione.
    Kilka porad na świeżo:
    1) narzędzia to:
    - dwa imbusy
    - wkrętak krzyżak duży i mały
    - wkrętak płaski
    - taśma papierowa do malowania wąska
    2) faktycznie trzeba zabezpieczyć górne rygle taśmą.
    3) nie słuchajcie fachowców od zamków, że jego konstrukcja to prawie jak prom kosmiczny.

    No to zaczynamy:
    - odkręcamy 4 wkręty od lica drzwi które trzymają zamek, ściągamy blaszkę maskującą.
    - obracamy zamek tak aby drzwi były w pozycji zamknięte i wtedy łapiemy taśmą górne rygle obklejając je dookoła i taśmą kleimy do drzwi
    - teraz czas na wkładki. Od strony mieszkania od spodu w maskownicy jest mały imbus który trzeba poluzować. Schodzi osłona i mamy dostęp do śrub mocujących bębenki na klucze. Ale aby je rozmontować to odkręcamy taką blaszkę okrągłą to tylo 3 wkręty. Mamy dostęp do 3 śrub na imbus które wykręcamy. Uwaga - niech ktoś trzyma wam bębenek od zewnętrznej strony dzwi bo jest ciężki i może płytki potłuc.
    - teraz kolej na klamki. Nie wiedziałem jak je zdjąć. No fakt że widać śrubę na imbus którą wykręciłem ale to nic nie dało. Okazało się, że trzeba podważyć z boku okrągłe maskownice z napisem Gerda a pod nią jest niespodzianka trzy wkręty. Odkręcamy je i klameczka schodzi bez problemu. Z jednej i drugiej strony jest tak samo.
    - no i mamy zamek do wyciągnięcia. Pamiętacie, że został nam w pozycji zamkniętej. W tej pozycji ciągniemy zamek do siebie aż do momentu kiedy górne i dolne cięgna zamka dojdą do lica dzwi i nie ruszymy go dalej. W tym momencie mamy już wypiętą górę i dół z cięgien. Cofamy lekko zamek i w dziurce od bębenków zobaczymy tył zamka i tylne cięgno, które wypinamy podważając je do góry.
    - zamek na stół i rozkręcamy. Mamy 4 śruby na krzyżak. Jedna schowana pod naklejką. Podnosimy ostrożnie pokrywę i widzimy sam mechanizm no i zapewne pękniętą sprężynę. Wymiana to już banalna sprawa. Zakładamy pokrywę zamka sprawdzając wcześniej czy każdy element jest na swoim miejscu.
    - wkładanie zamka zaczynamy od ustawienia go w pozycji otwartej tzn. cięgna zamka schowane bo inaczej go nie wciśniemy. Po włożeniu zaczynamy od wpięcia tylnego cięgna, więc obserwujemy dziurkę od bębenków i wpinamy tylne cięgno. Teraz mamy do zapięcia górę i dół. Przekręcamy zamek na zamknięty i wciskamy go do końca. Te wygięte pręciki same wskakują do dziurek. Sprawdzamy czy cięgna są wpięte, zdejmujemy taśmę z górnych rygli, sprawdzamy działanie zamykając i odmykając drzwi przy pomocy jednego z bębenków, który wystarczy przyłożyć w odpowiedniej pozycji i kręcić kluczem. Wszystkie rygle powinny się wsuwać i wysuwać.
    Montaż w odwrotnej kolejności.
    Co jeszcze?
    Ano zapomniałem zakręcić okrągłej blaszki trzymającej ten bębenek od środka mieszkania i coś tam mieszałem kluczami. W efekcie bębenek się rozsypał. Jak zobaczyłem cenę nowego to włosy mi dęba stanęły to ok. 360 zł. Więc wyciągnąłem wszystko co było we wkładce i bębenku i mam teraz zamykanie od środka na surówkę klucza tzn. bez nacięć. Aby się trzymał dałem odrobinkę kleju i mam teraz zamykanie od środka na klucz, który jest na stałe.

    Podsumowanie: nie bójcie się bo nic nie zepsujecie. O bębenku już wiecie, że może się rozsypać ale tylko jak będziecie mocno kluczem operować bo w moim przypadku nie chciał wyjść.
    Klamki już ściągniecie bo dołączę zdjęcie.
    A te wodziki to można spokojnie przesuwać oprócz górnego oczywiście.
    Górny wodzik wypuszcza bolce w licu dzwi i jeden na górze z tyłu. Ten tylny wypuszcza tylko jeden z tyłu na środku. Dolny analogicznie jak górny dół od lica i jeden z tyłu.
    Można je wciskać palcem bez trudu.
    Powodzenia.
    Drzwi Gerda, demontaż zamka Drzwi Gerda, demontaż zamka
    I już na koniec dziękuję wszystkim którzy dali coś od siebie pisząc co pamiętają.
    Nie dziękuję wszystkim "fachowcom" od zamków do których dzwoniłem z nadzieją, że coś podpowiedzą.
    No ale ktoś kiedyś powiedział "wiedza kosztuje".
    I jeszcze kosmiczny zamek:
    Drzwi Gerda, demontaż zamka
    Zdjęcie zapożyczone z internetu.
  • #9
    Jaco_M
    Level 3  
    Dziękuję za dokładny opis rozwiązania problemu. Dzięki temu poradziłem sobie z wymianą sprężyny.
    Niestety nie udało mi się uniknąć rozsypania bębenka, pomimo ostrzeżeń.

    Kiedy już wymieniłem sprężynę, dopasowałem wszystkie cięgna i skręciłem na imbusy obie części zamka, myślałem, że właściwie robota jest zakończona - reszta to formalność. Dla sprawdzenia jeszcze pokręciłem kluczem w zamku by upewnić się, że wszystkie bolce prawidłowo się chowają i... zbyt mocno pociągnąłem za klucz, chcąc go wyjąć z zamka. Wówczas wewnętrzna część mechanizmu wyszła z połową wkładki i wszystkie wewnętrzne zapadki ze sprężynkami się rozsypały :(

    Rada dla innych czytających: z wyjmowaniem klucza z porozkręcanego zamka należy BARDZO uważać, i to do samego końca, aż się nie przykręci tej zaokrąglonej blaszki na swoje miejsce. To ona chroni wkład przed rozsypaniem się. Dla bezpieczeństwa należałoby znacznie wcześniej, zaraz po zdemontowaniu bębenków z obu stron drzwi, przykręcić tą blaszkę do mechanizmu i odkręcić ją na samym końcu tylko na czas skręcania całości imbusami. W innym wypadku narażamy się na niepotrzebny wydatek około 360 zł za nowy mechanizm.

    Pozdrawiam i życzę udanych napraw :)
    Jacek M.
  • #10
    RaNo99
    Level 10  
    Na pierwszym zdjęciu widać 5 rygli, z czego tylko jeden środkowy ma w środku kulkę lub rdzeń. Do czego to coś służy?
  • #11
    jac_zak
    Level 1  
    Dziękuję poprzednim autorom za porady, pomogły mi wymienić sprężynki bezproblemowo. Dodatkowe porady dla innych (drzwi SX stara wersja):

    1) Jak otworzysz zamek - od razu zrób zdjęcia.
    2) Blaszki, której wykręcenie tyle szkód narobiła poprzednikom (rozsypanie pinów i sprężyn), w mojej wkładce nie trzeba było w ogóle otwierać, choć wygląda to - jakby było konieczne. Nacięcia są na tyle duże, że klucz sześciokątny przechodzi do środka (zdjęcie mojej wersji w załączeniu). Wydaje mi się, że tej blaszki w ogóle nie wolno ruszać (choć próbowałem, ale na szczęście jedna śruba miała ścięty łeb i nie dało się odkręcić) więc zacząłem kombinować aż okazało się, że ona w niczym nie przeszkadza.
    3) Choć oczywiste - to warto nadmienić, że przy montowaniu już naprawionego zamka pręt tylny wypycha się od tyłu drzwi np. śrubokrętem aż będzie widoczny w otworze od wkładki. Wtedy bardzo łatwo zachacza się go na cięgno.
    4) Wersje są różne - zamka i drzwi. U mnie nie ma bolca u góry tylko są górne boczne więć nie mogą spaść z prętem w dół. Sam zamek też ma inną budowę.
    Drzwi Gerda, demontaż zamka Drzwi Gerda, demontaż zamka Drzwi Gerda, demontaż zamka