Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh!

26 Aug 2020 07:51 1668 21
  • Level 9  
    Witam, dostałem właśnie rachunek za prąd i prawie zawału z jego powodu.
    Gdzie normalnie przez ostatnie lata i miesiące zużycie było w granicach 150kWh-330kWh
    na dwa miesiące, to za ostatnie dwa miesiące licznik nabił aż 1330kWh! i dostałem rachunek na 800zł!


    Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh! Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh! Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh!

    Dziś sprawdzałem czy licznik wciąż nabija po wyłączeniu bezpieczników w środku mieszkania
    i niestety nie nabijał przynajmniej wtedy bo wynik był taki jak w momencie wyłączenia dwie godziny wcześniej.

    Zanim zgłoszę licznik do sprawdzenia do Enei to zrobiłem kilka zdjęć - może ktoś z Was dostrzeże na nich jakiś błąd ???

    (sorry za jakość zdjęć skrzynka jest zamknięta a szybka porysowana i zamazana przez kogoś pewnie farbą)
    Ja z moim brakiem wiedzy jedynie widzę taki błąd, że zegar licznika o 13tej pokazywał godzinę 21szą.

    Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh! Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh!
    Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh! Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh!
    Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh! Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh!

    Pytanie też czy licznik może sprawdzić ktoś bardziej obiektywny niż firma dostarczająca mi prąd,
    której na rękę będzie mój większy rachunek i dodatkowe koszty na sprawdzenie stanu technicznego licznika ?

    Czy są jakieś niezależne certyfikowane miejsca, laboratoria gdzie takie testy można zrobić ?
    (i czy za te płaci klient już nie ważne czy licznik był zepsuty czy nie)

    Z góry dziękuję na każdą odpowiedź!

    Dodano po 51 [sekundy]:

    *Już kiedyś był przez kogoś zakładany wątek na temat tego dokładnie samego licznika, ale nie doczekał się rozwiązania bo został skutecznie stłamszony i zablokowany przez nadgorliwych moderatorów.. a szkoda bo informacja jak sprawa się potoczyła by mi teraz bardzo pomogła.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2637356.html
    Próbowałem się kontaktować z autorem postu prywatnie, ale od 2013 czasu wstawienia wątku mógł zmienić mail.. i niestety nie dostałem odpowiedzi.
  • NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.
  • Helpful post
    Level 34  
    Dwukrotnie zdarzył mi się przypadek, że odczytujący się rąbnął po prostu o jedno zero. Może jest to błąd odczytu? Porównaj wskazanie licznika rzeczywiste z tym podanym na fakturze.
  • NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.
  • Level 9  
    teskot wrote:
    Dwukrotnie zdarzył mi się przypadek, że odczytujący się rąbnął po prostu o jedno zero. Może jest to błąd odczytu? Porównaj wskazanie licznika rzeczywiste z tym podanym na fakturze.


    Dzięki @teskot , też miałem dużą nadzieję, że tak się stało, ale niestety to co oni naliczyli pokazuje także licznik.

    Co dziwne od czasu pomiaru w sierpniu 04.08 teraz mamy 26.08 a zużycie prądu jest w miarę normalne ok 150kWh na miesiąc.

    Także w Lipcu tego roku bylem 2 tygodnie na wakacjach poza domem i jedynie lodówka na niskim chłodzeniu była wpięta w gniazdko elektryczne, (pralka i gazówka z piekarnikiem elektrycznym były podłączone ale nie były włączone) więc spodziewałem się niższego rachunku za prąd a tu takie coś..

    Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh! Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh! Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh!
  • Level 34  
    Czyli coś ewidentnie zużyło energię. To jest dom czy mieszkanie? Jest możliwość, żeby ktoś pod Twoją nieobecność korzystał z energii? Jakie masz ogrzewanie i jak grzana woda? Instalacja wyposażona w wyłącznik/wyłączniki różnicowo-prądowe?
  • Level 9  
    teskot wrote:
    Czyli coś ewidentnie zużyło energię. To jest dom czy mieszkanie? Jest możliwość, żeby ktoś pod Twoją nieobecność korzystał z energii? Jakie masz ogrzewanie i jak grzana woda? Instalacja wyposażona w wyłącznik/wyłączniki różnicowo-prądowe?


    Mieszkanie w bloku. Mieszkam sam więc nikt nie powinien korzystać z energii. Woda grzana jest centralnie w kotłowni miejskiej, wyłącznika różnicowo-prądowego brak, tylko jeden bezpiecznik B16 legrand.

    W ponad 10 letniej historii pomiarów tego mieszkania nigdy nie było takiej anomalii, ale było podejrzenie możliwego zalania instalacji lub puszki w czasie zalania dachu, dach był wyremontowany przez spółdzielnie ale instalacja nie była sprawdzona to było kilka lat temu jak wynajmowałem komuś mieszkanie zdalnie z zagranicy i nie dostałem pełnego obrazu sytuacji aż do momentu mojej przeprowadzki do tego mieszkania.
    Jak zamieszkałem tam kilka miesięcy temu to z domorosłym elektrykiem sprawdzaliśmy instalacje i w jednym pomieszczeniu gniazdka miały lekkie przebicie fazy na bolcu uziemienia.. to była szybka przeprowadzka z zagranicy i czasu i kasy na kucie mieszkania i dokładne testowanie całej instalacji, bądź wymiany na nową nie było.
    Więc te gniazdka zostały rozkręcone, druty odizolowane od siebie i wyłączone z użycia codziennego.
    Jedna z puszek doprowadzająca kable do tego pomieszczenia miała lekki ślad sadzy możliwe więc że coś się w niej kiedyś zadziało, ale wszyscy mi mówili że instalacja jest starszej daty i tak położona że nie da rady dojść co jest gdzie bez kucia mieszkania i lepiej by było nowa kłaść a tamta zostawić odłączoną w ścianach. Remontu i położenia nowej instalacji jeszcze niestety nie było.
    Może doszło do zwarcia wewnątrz instalacji jak akurat byłem na urlopie, ale bez jakiegoś poboru większego prądu niż lodówka ta sama co zawsze ustawiona na 1, kable by się chyba nie nagrzewały wtedy, bezpiecznik nie był wywalony jak wróciłem z urlopu, prąd działał..

    Jedyne co mi daje nadzieje to to że ten model licznika i możliwe inne tej firmy na przestrzeni lat widać w internecie potrafiły być wadliwe i nabijać nietypowe duże ilości - więc może to jest jednak licznik, coś się z nim stało czas przestawiło (choć dziwne że datę dobra pokazuje)..
  • Helpful post
    Level 34  
    Dobra, czyli przyjmijmy, że w ciągu 64 dni zużyłeś "nadprogramowe" 1000kWh czyli wychodzi 1000kWh/64dni=15,625kWh na dobę, a to oznacza, że musiałbyś mieć włączone non-stop urządzenie pobierające ponad 650W. Jeśli coś by się gdzieś "smażyło" w puszkach to byłby pożar gotowy. Albo chociaż widoczne ślady termiczne. Coś by się pewnie w końcu upaliło. Zacząłbym od skontrolowania (rękami elektryka) rezystancji izolacji przewodów w mieszkaniu. We własnym zakresie można sprawdzić czy nie było śladów ingerencji osób trzecich w instalację. Czyli po pierwsze szafka z licznikiem i jej okolice, po drugie wykręcić gniazda w domu i zobaczyć czy gdzieś sąsiad zza ściany się nie wpiął-z takim scenariuszem też się spotkałem i najciekawsze jest to, że raz to była "fabryczna" robota budowlańców stawiających blok.
  • Helpful post
    Level 23  
    Licznik zlicza 6400 imp/kWh. Włącz jakieś prądożerne urządzenie o znanej mocy, np czajnik elektryczny. Wyłącz wszystkie pozostałe odbiorniki i po prostu zlicz ile razy mignie dioda na liczniku (zmierz przy okazji czas trwania pomiaru). Jakieś znaczące przekłamania licznika będzie widać jak na dłoni.
  • Level 9  
    teskot wrote:
    Dobra, czyli przyjmijmy, że w ciągu 64 dni zużyłeś "nadprogramowe" 1000kWh czyli wychodzi 1000kWh/64dni=15,625kWh na dobę, a to oznacza, że musiałbyś mieć włączone non-stop urządzenie pobierające ponad 650W. Jeśli coś by się gdzieś "smażyło" w puszkach to byłby pożar gotowy. Albo chociaż widoczne ślady termiczne. Coś by się pewnie w końcu upaliło.


    W czasie urlopu z tych urządzeń na stałe podłączonych do prądu to piekarnik elektryczny sam się nigdy nie włącza, pralka była wyłączona, ale też ma autowyłączanie po 5min..
    Ta lodówka - chłodziarka, która była włączona to Amica AK210 i z internetu wynika, że ma zużycie energii 0,77 kWh/24 h..
    Poza okresem urlopu jedynie komputer prawie non stop chodzi z trybem uśpienia i telewizor wieczorami czy światła mogą się palić dłużej, ale tak poza tym nic takiego nie mam co pożera dużo prądu i jest włączone non stop lub na parę godzin.. Hmm..

    teskot wrote:
    Zacząłbym od skontrolowania (rękami elektryka) rezystancji izolacji przewodów w mieszkaniu.

    Zrobię to na dniach.

    teskot wrote:
    We własnym zakresie można sprawdzić czy nie było śladów ingerencji osób trzecich w instalację. Czyli po pierwsze szafka z licznikiem i jej okolice, po drugie wykręcić gniazda w domu i zobaczyć czy gdzieś sąsiad zza ściany się nie wpiął-z takim scenariuszem też się spotkałem i najciekawsze jest to, że raz to była "fabryczna" robota budowlańców stawiających blok.

    O kurde, no to ładnie, też wezmę to pod uwagę i sprawdzę, na pierwszy rzut nie wygląda na grzebane, niestety nie mam kluczyka by otworzyć skrzynkę do liczników, ale popatrzę jeszcze..

    Dodano po 7 [minuty]:

    Michał643 wrote:
    Licznik zlicza 6400 imp/kWh. Włącz jakieś prądożerne urządzenie o znanej mocy, np czajnik elektryczny. Wyłącz wszystkie pozostałe odbiorniki i po prostu zlicz ile razy mignie dioda na liczniku (zmierz przy okazji czas trwania pomiaru). Jakieś znaczące przekłamania licznika będzie widać jak na dłoni.


    Dzięki @Michał643 wyłączyłem wszystko z gniazdek i włączyłem czajnik czas pomiaru to minuta i wyszło ok 110 pulsów diody na minutę co na godzinę 110 x 60 = 6600
    więc niestety ale blisko 6400 imp/kWh
    Jeśli ma to znaczenie to czajnik 2000~2400W naklejka z czajnika na zdjęciu.
    Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh!
  • Electrician specialist
    Niech kolega zauważy, że faktura czerwcowa wystawiona była nie na podstawie realnego odczytu, a na podstawie szacunkowego zużycia. Także ostatni realny odczyt był w kwietniu.
    Bardzo niewykluczone, że szacunek był bardzo mocno zaniżony i na fakturze sierpniowej przyszło wyrównanie.

    Także analizując zużycie kolega nie może przyjmować zużycia za okres 06-08.2020 lecz musi przyjąć zużycie w wysokości
    1 500 kWh za okres 04 - 08.2020, co daje tak naprawdę średnio 350 kWh miesięcznie.
  • Helpful post
    Level 7  
    Epidemia=odczyty szacowane, a teraz prawdopodobnie przyszło wyrównanie. Jeśli nie, to sprawdź sobie datę legalizacji licznika-pod kodem kreskowym widzę datę produkcji 2012, jednak liczniki są zdejmowane i ponownie legalizowane. Legalizacja licznika elektronicznego trwa 8 lat. Sprawdź na plombach legalizacyjnych powinna być data np. "15" co oznacza 2015 itd. plomby te znajdują się w przypadku 12ea52rn:jedna na górze przy uchwycie montażowym i dwie po bokach przy osłonie listwy zaciskowej, z tym że jeśli bocznych nie ma to znaczy że licznik nie był legalizowany, wtedy datę legalizacji wyznacza data produkcji pod kodem kreskowym. W Twoim przypadku 2012, co by oznaczało jego wymianę w tym roku. Jeśli wykluczysz błąd inkasenta, czy też nieoczekiwanego wyrównania to sprawdź tę legalizację

    /Edit
    Boczne plomby mogą być pod osłoną licznika, gdzie nie masz dostępu, sprawdź wtedy na górze ;)
  • Helpful post
    Level 43  
    Miniax wrote:
    Bardzo niewykluczone, że szacunek był bardzo mocno zaniżony i na fakturze sierpniowej przyszło wyrównanie.
    Wystarczy porównać wszystkie dwumiesięczne okresy rozliczeniowe, począwszy od sierpnia 2019 r aby nie wysuwać mało prawdopodobnej hipotezy o "bardzo mocno" zaniżonym szacunku.
    Autor tematu musiałby w kwietniu i maju br. zużyć znacznie więcej prądu niż zazwyczaj zużywa i o tym nie pamiętać.
  • Level 23  
    Maciekkk123 wrote:
    Dzięki @Michał643 wyłączyłem wszystko z gniazdek i włączyłem czajnik czas pomiaru to minuta i wyszło ok 110 pulsów diody na minutę co na godzinę 110 x 60 = 6600


    Coś mi się tu nie podoba...
    Załóżmy, że czajnik ma 2,2 kW. Gdyby pracował godzinę licznik powinien zliczyć 2,2 kWh czyli 2,2*6400=14080 [imp/h] = 234,66 [imp/min]

    No... a pomiar wyszedł 110 imp/min. Spróbuj może jeszcze raz? (z tych pomiarów wynikałoby, że licznik ZANIŻA wskazanie dwukrotnie, a nie zawyża). Może nie dostrzegłeś wszystkich impulsów? Spróbuj z urządzeniem mniejszej mocy, np suszarka, żeby dioda wolniej migała.
  • Level 7  
    Michał643 wrote:
    Maciekkk123 wrote:
    Dzięki @Michał643 wyłączyłem wszystko z gniazdek i włączyłem czajnik czas pomiaru to minuta i wyszło ok 110 pulsów diody na minutę co na godzinę 110 x 60 = 6600


    Coś mi się tu nie podoba...
    Załóżmy, że czajnik ma 2,2 kW. Gdyby pracował godzinę licznik powinien zliczyć 2,2 kWh czyli 2,2*6400=14080 [imp/h] = 234,66 [imp/min]

    No... a pomiar wyszedł 110 imp/min. Spróbuj może jeszcze raz? (z tych pomiarów wynikałoby, że licznik ZANIŻA wskazanie dwukrotnie, a nie zawyża). Może nie dostrzegłeś wszystkich impulsów? Spróbuj z urządzeniem mniejszej mocy, np suszarka, żeby dioda wolniej migała.


    Takie "pomiary", liczenie impulsów itd nigdy nie będą dokładne, ale jeśli komuś się chce to można jeszcze wyłączyć całe obciążenie i "opomiarować" jedynie odbiornik 1kW, podejść do licznika i włączyć stoper w momencie kiedy przeskoczy liczba dziesiętna na liczniku. W takim przypadku po 6minutach powinna przeskoczyć kolejna cyfra po przecinku. Raz jeszcze podkreślam jednak, że wszystkie tego typu "doświadczenia" nie są dokładne i tylko w warunkach laboratoryjnych można stwierdzić poprawność działania układu pomiarowego
  • Helpful post
    Electrician specialist
    vodiczka wrote:
    Miniax wrote:
    Bardzo niewykluczone, że szacunek był bardzo mocno zaniżony i na fakturze sierpniowej przyszło wyrównanie.
    Wystarczy porównać wszystkie dwumiesięczne okresy rozliczeniowe, począwszy od sierpnia 2019 r aby nie wysuwać mało prawdopodobnej hipotezy o "bardzo mocno" zaniżonym szacunku.
    Autor tematu musiałby w kwietniu i maju br. zużyć znacznie więcej prądu niż zazwyczaj zużywa i o tym nie pamiętać.


    Oczywiście, ale zwróć uwagę na dwie rzeczy:

    1.) Autor bierze pod uwagę tylko okres czerwca i lipca, bo wcześniejsze miesiące uważa za zamknięte. Przecież rzadko kiedy człowiek zastanawia się w stylu: "zużyłem więcej, czemu nie mam wyższego rachunku"?

    2.) Zauważ również że podwyższony pobór przypada okres 04-07.2020, czyli okres epidemii koronawirusa w Polsce i okres lockdownu. Oczywistym jest, że ta sytuacja jest mocno nietypowa i mocno mogła wpłynąć na nasze nawyki i zachowania, dlatego dla wielu gospodarstw w tej sytuacji porównanie zużycia na podstawie prognoz wstecz, może być mocno niemiarodajne. Można więc przypuszczać, że autor (podobnie jak większość Polaków) spędził dużo więcej czasu w domu, niż w poprzednich latach w tym samym okresie. Dłuższe przebywanie w domu już z założenia = większe zużycie energii. Dodatkowo biorąc pod uwagę profil autora tematu (dj, kompozycja muzyki), można przyjąć z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa, że ma komputer stacjonarny i to dość "wypasiony". Sam taki komputer potrafi pobierać 600 W +, więc wystarczy równianie: więcej czasu w domu + więcej czasu na komputerze = większe zużycie energii.

    Właśnie ze względu na sytuację epidemii i lockdown w kwietniu oraz postoje wielu branż (w tym przede wszystkim branży rozrywkowej) okres kwietnia i maja może być tutaj rozstrzygający.

    Oczywiście są to tylko moje domniemywania i nie twierdzę, że taka sytuacja miała miejsce.
    Istotne jest aby autor na spokojnie zweryfikował możliwe zużycie energii, uwzględniając właśnie fakt czy nie spędzał więcej czasu w domu, czy nie korzystał intensywniej z jakichś urządzeń elektrycznych, ale tym razem w okresie od kwietnia do sierpnia, a nie tylko od czerwca.
  • Level 9  
    Miniax wrote:
    Niech kolega zauważy, że faktura czerwcowa wystawiona była nie na podstawie realnego odczytu, a na podstawie szacunkowego zużycia. Także ostatni realny odczyt był w kwietniu.
    Bardzo niewykluczone, że szacunek był bardzo mocno zaniżony i na fakturze sierpniowej przyszło wyrównanie.
    Także analizując zużycie kolega nie może przyjmować zużycia za okres 06-08.2020 lecz musi przyjąć zużycie w wysokości
    1 500 kWh za okres 04 - 08.2020, co daje tak naprawdę średnio 350 kWh miesięcznie.


    Miniax wrote:
    Można więc przypuszczać, że autor (podobnie jak większość Polaków) spędził dużo więcej czasu w domu, niż w poprzednich latach w tym samym okresie. Dłuższe przebywanie w domu już z założenia = większe zużycie energii. Dodatkowo biorąc pod uwagę profil autora tematu (dj, kompozycja muzyki), można przyjąć z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa, że ma komputer stacjonarny i to dość "wypasiony". Sam taki komputer potrafi pobierać 600 W +, więc wystarczy równianie: więcej czasu w domu + więcej czasu na komputerze = większe zużycie energii.


    Dobra rada i dedukcja @Miniax, która ma logiczny sens, chociaż właśnie u mnie lockdown nie zmienił zbytnio mojego bardziej właśnie domowego trybu życia i poboru.
    Jeśli chodzi o komputer to producent podaje średnie zużycie na ok 225W a 145W w stanie spoczynku.

    Zużycie energii na przestrzeni 02.04.2020 - 01.06.2020 to 142 kWh i to fakt, że porównując je do wcześniejszych miesięcy jest zaniżone o połowę - ale to by dodało ok 170 kWh extra i jakieś 100zł ekstra do nowego rachunku.
    Biorąc pod uwagę, że od 2020 moje zużycia są na ok. 300kWh a w lipcu byłem na dwutygodniowym urlopie poza domem ten ostatni rachunek powinien maksymalnie wyglądać mniej więcej tak:

    330kWh + 170kWh = ok. 300zł

    W 2020 roku wszystkie inne pomiary są oznaczone jako "pomiar" a jeden jako "szacunek".. czemu ja wierzę, że są to autentyczne pomiary, bo moja lokatorka, która mieszkała tam do końca roku 2019 przede mną zużywała mało prądu ok 170 kWh na dwa miesiące, kiedy ja się wprowadziłem od razu wynik licznika i rachunek się podniósł o połowę co akurat mnie nie dziwi mam inny tryb życia, sprzęt i więcej zużywam prądu niż ona.
    Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh! Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh! Licznik Prądu PAFAL 12EA52rn/1 - nienaturalny wzrost poboru prądu o 1000kWh!
    Też czy to nie jest przypadkiem jeden z tych liczników, które są elektronicznie połączone z dostawcą i mogą odczytywać licznik w czasie rzeczywistym?

    Dodano po 12 [minuty]:

    Michał643 wrote:
    Maciekkk123 wrote:
    Dzięki @Michał643 wyłączyłem wszystko z gniazdek i włączyłem czajnik czas pomiaru to minuta i wyszło ok 110 pulsów diody na minutę co na godzinę 110 x 60 = 6600


    Coś mi się tu nie podoba...
    Załóżmy, że czajnik ma 2,2 kW. Gdyby pracował godzinę licznik powinien zliczyć 2,2 kWh czyli 2,2*6400=14080 [imp/h] = 234,66 [imp/min]

    No... a pomiar wyszedł 110 imp/min. Spróbuj może jeszcze raz? (z tych pomiarów wynikałoby, że licznik ZANIŻA wskazanie dwukrotnie, a nie zawyża). Może nie dostrzegłeś wszystkich impulsów? Spróbuj z urządzeniem mniejszej mocy, np suszarka, żeby dioda wolniej migała.


    Tak, przepraszam to był mój błąd w liczeniu, teraz nagrałem wideo i zwolniłem je o połowę i teraz mi wyszło ok. 230 impulsów na minutę.
  • Helpful post
    Level 22  
    Masz padniętą baterię w liczniku który jest na granicy swojej żywotności (w tym roku będzie wymieniony na nowy). Ja już bym zgłosił do ZE o wymianę licznika ze względu na to że jest niesprawny (zła bateria = brak podtrzymania = rozjeżdżający się czas).

    Co do reklamacji to ciężka sprawa, to była najbardziej padliwa seria liczników PAFALA właśnie z 2012r - badziewie, zarówno 3f jak i 1f ale ale te liczniki padały poprzez albo zatrzymanie liczenia albo całkowite wygaszenie. Przypadki biegu jałowego były rzadkie - na poziomie katastrofy lotniczej :)

    To nie jest licznik ze zdalnym odczytem.
  • Helpful post
    Level 34  
    Ja się odniosę tylko do nieprawidłowej daty/godziny. Sam korzystam z taryfy G12w, która siłą rzeczy wymaga prawidłowego ustawienia czasu. Kiedy ze 3 lata temu zauważyłem zwiększone zużycie w taryfie dziennej poszedłem na dół spojrzeć na licznik. Okazało się, że czas na liczniku różni się o 11 minut od rzeczywistego. Niby niewiele ale w mojej sytuacji to znacząca różnica. Grzanie CWU, zmywarka, pralka i ogrzewanie zimą, a klimatyzacja latem są tak zaprogramowane, żeby uruchamiać się tylko w taryfie "nocnej". Stąd wynikały zawyżone rachunki. Po prostu następowało wcześniejsze w stosunku do godziny z licznika załączenie się odbiorników. Zgłosiłem problem do dostawcy. Otrzymałem na infolinii upomnienie, że jeżeli nie mam racji to wizyta serwisanta/inkasenta będzie płatna. Zgodziłem się. Przyjechały na miejsce człowiek z początku gburowaty po kilku minutach rozmowy się otworzył i zaczął ze mną rozmawiać normalnie. Licznik późnił się 12 minut, on wpisał w protokół, że różnica wynosiła 17 bo do 15 minut jest ponoć dopuszczalne. Porozmawialiśmy sobie dłuższą chwilę i nawet zaproponował "wydłużenie" czasu trwania taryfy nocnej. Nie poszedłem na ten układ bo staram się być uczciwy. Zresztą nie wiadomo jakie miałoby to później konsekwencje jeśli ktoś by się dopatrzył oszustwa. Dostał napiwek w akceptowalnej ogólnie wysokości i wydawał się zadowolony. Zostawił swój numer telefonu i raz później okazał się ten kontakt przydatny. Od wspomnianego zdarzenia minęło już trochę czasu i znów zegar licznika się rozjechał. Póki co wprowadziłem korekty w domowych urządzeniach ale w końcu kolejna wizyta człowieka z PGE okaże się niezbędna. Przy okazji naszła mnie refleksja. Czy na prawdę w dzisiejszych czasach precyzyjne kwarce są takim problemem? Do dzisiaj mam w swoich zbiorach faks Panasonic KX-F110 z 93 roku, w którym bateria działa, podtrzymuje zegar i nie rozjechał się ani o minutę przez prawie 20 lat kiedy to był ostatnio ustawiany. Można? Można!
  • Level 30  
    Po prostu trafiłeś na taki egzemplarz, jak Ci minie 7 lat to Ci go wymienia i problem się skończy. Mnie sie pomylił lekko i taryfa nocna zaczyna mi się 5 minut później, bo o tyle się rąbnął na ustawianiu czasu.
  • Level 43  
    teskot wrote:
    Od wspomnianego zdarzenia minęło już trochę czasu i znów zegar licznika się rozjechał.
    Trochę to rok czy 6 lat? Rozjechanie się w tempie 12 minut na kilka lat uważam za dopuszczalne.
    teskot wrote:
    Niby niewiele ale w mojej sytuacji to znacząca różnica. Grzanie CWU, zmywarka, pralka i ogrzewanie zimą, a klimatyzacja latem są tak zaprogramowane, żeby uruchamiać się tylko w taryfie "nocnej".
    Nie przesadzaj. Porównaj czas trwania przesunięcia do czasu trwania taryfy nocnej.
    W relacji do dwóch godzin w ciągu dnia to 10%. W relacji do ośmiu godzin nocnych to tylko 2,5%.

    Dodano po 5 [minuty]:

    teskot wrote:
    Do dzisiaj mam w swoich zbiorach faks Panasonic KX-F110 z 93 roku, w którym bateria działa, podtrzymuje zegar i nie rozjechał się ani o minutę przez prawie 20 lat kiedy to był ostatnio ustawiany
    Bateria podtrzymuje zegar przez prawie 20 lat i nie padła? Szacunek dla producenta baterii ;)
  • Level 34  
    teskot napisał:
    Do dzisiaj mam w swoich zbiorach faks Panasonic KX-F110 z 93 roku, w którym bateria działa, podtrzymuje zegar i nie rozjechał się ani o minutę przez prawie 20 lat kiedy to był ostatnio ustawiany
    Bateria podtrzymuje zegar przez prawie 20 lat i nie padła? Szacunek dla producenta baterii

    Bateria podtrzymuje zegar tylko i wyłącznie przy braku zasilania sieciowego oczywiście, a urządzenie do dzisiaj jest od czasu do czasu używane. Do niedawna było niemal w ciągłym użyciu. Bateria to o ile pamiętam CR2450 w wersji do wlutowania.

    A ten zegar z liczniku późni się o około 5 minut/rok. Ale nie to jest problemem Autora-napisałem jako ciekawostkę.
  • Level 43  
    teskot wrote:
    urządzenie do dzisiaj jest od czasu do czasu używane. Do niedawna było niemal w ciągłym użyciu.
    To zmienia postać rzeczy ale bateria (nawet nieużywana) sprawna po tak długim okresie to rzadkość.
  • Level 26  
    teskot wrote:
    Okazało się, że czas na liczniku różni się o 11 minut od rzeczywistego. Niby niewiele ale w mojej sytuacji to znacząca różnica. Grzanie CWU, zmywarka, pralka i ogrzewanie zimą, a klimatyzacja latem są tak zaprogramowane, żeby uruchamiać się tylko w taryfie "nocnej". Stąd wynikały zawyżone rachunki. Po prostu następowało wcześniejsze w stosunku do godziny z licznika załączenie się odbiorników.
    Ja też mam taryfe g12w i grzejnik czy CWU włączane są zegarami. Licznik też ma rozjechany czas w stosunku do czasu rzeczywistego. Ja jednak co jakiś czas sprawdzam czas na liczniku i ustawiam taki sam w zegarach sterujących.