Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ostrówek K-162 - Brak filtra hydrauliki

26 Sie 2020 19:07 333 9
  • Poziom 12  
    Witam!
    Remontuję trochę Ostrówka z 86r. i poza poległym sprzęgłem, co już niektórzy pewnie zapoznali się w innym temacie, mam jeszcze jeden dylemat - ktoś wcześniej usunął filtr hydrauliki w maszynie. Historię znam na tyle, że poprzedni właściciel oddał maszynę do naprawy bo była słaba, wymienili mu pompę na nową (niby, tego nie wiem, ale sama pompa faktycznie wygląda jak nowa a maszyna przed usterką sprzęgła jak dla mnie bardzo mocna) i to samo ze wszystkimi wężami ciśnieniowymi (niestety powrotne zostawili stare, ale to sobie ogarnę). Tak jakoś obszedłem i zauważyłem że nie ma filtra. W ogóle, żadnego, ani na ssaniu ani na tłoczeniu ani na powrocie :(.
    Teraz pytanie co z tym fantem zrobić? Szukać oryginału na tłoczenie? Montaż na ssaniu coś mnie nie przekonuje. Czy wystarczające jest zamontowanie filtra na powrocie?
    Generalnie idea jest taka, żeby to też nie była jakaś strasznie droga inwestycja, tym bardziej że po zakupie już sporo w Ostrówka włożyłem...
    Z góry dzięki za wszelkie rady.
    Pozdrawiam
    Piotrek
  • MetalworkMetalwork
  • MetalworkMetalwork
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Zamiast wymienić olej hydrauliczny na nowy i zestaw filtrów to mechanicy poszli po taniości i wywalili filtry. No fakt faktem działać to to będzie ale pytanie jak długo? Miesiąc...dwa...rok?
    W JCB spotkałem się z takim samym problemem i wszystko działało dwa lata biorąc pod uwagę, że maszyna była użytkowana raz w miesiącu przez 3 godziny jak nie mniej. Gdy przepracowała cały dzień to na drugi dzień był już problem z hydrauliką, zaczęło się od zacinającego się zaworu przelewowego, potem zaczęło słabo podnosić aż w końcu padła pompa i mnóstwo opiłków poszło w układ. Aby doprowadzić to do ładu musiałem płukać cały układ 2 razy po czym montaż filtrów, nowy olej itp.
    Jeśli nie zmieniasz oleju to pozakładaj przynajmniej filtry na tłoczeniu pompy, lub ssaniu aby nie ciągnęło syfu z baku.
  • Poziom 12  
    zadam64 napisał:
    Ogladnij ten filmik moze i inne i sie dowiesz co pozyczyli a czego nie zrobili mechanicy .
    https://www.youtube.com/watch?v=fOuyVpsjQG4

    Fajnie opowiedziane. Ale rozumiem, że te np zawory bezpieczeństwa i przelewowe w układach są zintegrowane w rozdzielaczach? No bo na zewnątrz to tam nic u mnie nie ma. Osobiście mam schemat hydrauliki ten co wszyscy - z instrukcji od K-161 dostępnej online, i tam wszystko wygląda tak jak u mnie jest fizycznie, poza brakiem filtra oczywiście oraz "jednokierunkowym zaworem dławiącym" (omówienie str.13 pkt 3.1.4, rys.6 str.48). W sumie to mniej więcej pod pedałami hamulca do ramy jest przyspawane w pionie mocowanie - duży okrągły otwór ok 12-15cm średnicy i po obrysie 3 otwory na śruby, może tam coś jeszcze miało być?
    -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    LENIWIEC_PL napisał:
    Zamiast wymienić olej hydrauliczny na nowy i zestaw filtrów to mechanicy poszli po taniości i wywalili filtry. No fakt faktem działać to to będzie ale pytanie jak długo? Miesiąc...dwa...rok?
    W JCB spotkałem się z takim samym problemem i wszystko działało dwa lata biorąc pod uwagę, że maszyna była użytkowana raz w miesiącu przez 3 godziny jak nie mniej. Gdy przepracowała cały dzień to na drugi dzień był już problem z hydrauliką, zaczęło się od zacinającego się zaworu przelewowego, potem zaczęło słabo podnosić aż w końcu padła pompa i mnóstwo opiłków poszło w układ. Aby doprowadzić to do ładu musiałem płukać cały układ 2 razy po czym montaż filtrów, nowy olej itp.
    Jeśli nie zmieniasz oleju to pozakładaj przynajmniej filtry na tłoczeniu pompy, lub ssaniu aby nie ciągnęło syfu z baku.

    Nie wiem co magicy zakładali, ale chyba się ze mną wszyscy zgodzą, że znaleźć teraz mechaników z prawdziwego zdarzenia to bardzo ciężko. Olej ogólnie wygląda na świeży, gdzie by nie odkręcić złącza to czyściutki leci. Wcześniej na pewno była tragedia bo nawet jak orbitrol rozbierałem to na wszystkich elementach nie trących o siebie było coś co wyglądało jak rdza ale okazało się osadem z syfu :( Ponadto rozbierałem sam orbitrol bo od góry oś przeciekała i dobrze, że odkręciłem te śruby co pod nimi kulki chodziły bo pod jedną z nich było tyle brudu (jakieś kawałki plastików, pewnie ze ślizgów tłoków w siłownikach), że aż ta kulka ze sprężynką była całkiem zablokowana...
    -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Na powrocie filtr ma jakiś sens czy tylko jako uzupełnienie?
    Najchętniej dałbym na tłoczeniu, ale cena nowego pewnie mi rozwali budżet a jak używany to jaki? Szukałem do Ostrówka, ale chwilowo nic na netach nie znalazłem. Oczywiście jeszcze będę szukał. Na chwilę obecną wpadł mi w oko taki oto filtr: https://allegro.pl/oferta/filtr-wysokocisnieniowy-olejowy-150l-450bar-9486019278 Coś takiego by podeszło, parametry się zgadzają, nie będzie problemów z dokupieniem lub wymianą filtra? No i jak z połączeniami? Chwilowo mi wchodzi wąż od pompy bezpośrednio w rozdzielacz, korpus filtra nie wiem czy wkręcę w rozdzielacz bo nie ma chyba wystarczająco miejsca. Czy są jakieś śrubunki do tego do dokupienia? Nie ma żadnych problemów z różnymi gwintami czy nietypowymi średnicami?
    -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Przy okazji zapytam jeszcze o dwie rzeczy, jak będzie trzeba to zapodam nowy temat:
    1. Co się dzieje w sytuacji gdy jeden z siłowników podnoszenia ładowarki będzie przepuszczał olej? No bo wychodzi na to, że z rozdzielacza leci olej na trójnik i później na siłowniki i tak samo wraca. Nie jest tak, że jak po jednej stronie np podniosę ładowarkę i zostawię w górze a jeden z siłowników w środku puszcza pomału olej to ramię się odkształci/wykrzywi/skręci?
    2. Obrót tylnego ramienia mnie wkurza. Wiem, tak ma być, ale nie wiem czy "aż" tak. Otóż jak łyżka nie jest podparta to ramię dość szybko leci w stronę gdzie na nie działa większa siła. Niby spoko, da się pewnie tak robić, ale nawet jak wypoziomować ładnie maszynę to i tak lewa ręka cały czas musi korygować położenia ramienia P-L dźwignią (chcąc wysypać urobek z łyżki to zanim się otworzy łycha to już wysypuję 10-15cm obok). Może czegoś mi brakuje? Gdzieś na elektrodzie było coś o braku zaworów dławiących, ale nawet nie wiem czy je u siebie mam zamontowane...

    Dzięki i pozdrawiam :)
  • Poziom 38  
    piotrek1313 napisał:
    Coś takiego by podeszło, parametry się zgadzają, nie będzie problemów z dokupieniem lub wymianą filtra?

    Nikt tego nie wie. Filtr z drugiej ręki na pewno kupisz oryginalny, poszukaj tylko maszyn sprzedawanych na części a w sieci jest tego trochę. Wkłady masz ogólnodostępne w przystępnej cenie. Nie wiem jak starszy typ ale nowszy miał już elektryczny wskaźnik zanieczyszczenia. Filtr siedzi po lewej stronie koparki patrząc od tyłu tuż za koniem.
    piotrek1313 napisał:
    Co się dzieje w sytuacji gdy jeden z siłowników podnoszenia ładowarki będzie przepuszczał olej? No bo wychodzi na to, że z rozdzielacza leci olej na trójnik i później na siłowniki i tak samo wraca. Nie jest tak, że jak po jednej stronie np podniosę ładowarkę i zostawię w górze a jeden z siłowników w środku puszcza pomału olej to ramię się odkształci/wykrzywi/skręci?

    Opisz które dokładnie siłowniki.
    piotrek1313 napisał:
    Otóż jak łyżka nie jest podparta to ramię dość szybko leci w stronę gdzie na nie działa większa siła. Niby spoko, da się pewnie tak robić, ale nawet jak wypoziomować ładnie maszynę to i tak lewa ręka cały czas musi korygować położenia ramienia P-L dźwignią (chcąc wysypać urobek z łyżki to zanim się otworzy łycha to już wysypuję 10-15cm obok). Może czegoś mi brakuje? Gdzieś na elektrodzie było coś o braku zaworów dławiących, ale nawet nie wiem czy je u siebie mam zamontowane...

    Jak w jedną stronę do maksymalnego skrętu to jest to problem hydrauliczny (tłok, uszczelniacze, rozdzielacz) a jak leci tylko o pewną odległość to wyrobiona listwa/koło zębate konia.
  • Poziom 12  
    bearq napisał:
    Nikt tego nie wie. Filtr z drugiej ręki na pewno kupisz oryginalny, poszukaj tylko maszyn sprzedawanych na części a w sieci jest tego trochę. Wkłady masz ogólnodostępne w przystępnej cenie. Nie wiem jak starszy typ ale nowszy miał już elektryczny wskaźnik zanieczyszczenia. Filtr siedzi po lewej stronie koparki patrząc od tyłu tuż za koniem.
    Fakt, będę musiał poszukać całych maszyn a nie specyficznie filtra, może ktoś ma jeszcze nie zdemontowany. Gdzie siedzi to wiem bo u mnie po nim został kompletny wspornik ;)
    bearq napisał:
    Opisz które dokładnie siłowniki.

    Chodzi mi w tym przypadku o siłowniki podnoszenia całości ładowarki, nie te od szufli.
    bearq napisał:
    Jak w jedną stronę do maksymalnego skrętu to jest to problem hydrauliczny (tłok, uszczelniacze, rozdzielacz) a jak leci tylko o pewną odległość to wyrobiona listwa/koło zębate konia.

    Dużo nie zdążyłem nad tym pokontemplować bo miałem na głowie awarię sprzęgła, ale pamiętam że raczej po prostu ramię leciało pomału aż do oporu więc chyba raczej nie listwa/zębatka a faktycznie hydraulika. Jak już odpalę maszynę to sobie sprawdzę, tylko nie wiem czy dobrze myślę - podnieść łychę, zostawić uniesioną lekko i przesuwać na boki, jak będzie szło z małym oporem to w środku uszczelnienia do wymiany, ew cylinder lub tłok do wymiany?

    Ten wspornik, o którym wspomniałem wygląda tak:
    Ostrówek K-162 - Brak filtra hydrauliki

    Natomiast na jednym z przewodów jest coś co pewnie jest zwykłym nyplem:
    Ostrówek K-162 - Brak filtra hydrauliki

    Jest jeszcze coś wkręcone bezpośrednio do rozdzielacza 2-sekcyjnego, ale to zdjęcie zrobię przy okazji i wrzucę.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    piotrek1313 napisał:
    Chodzi mi w tym przypadku o siłowniki podnoszenia całości ładowarki, nie te od szufli.

    Chodzi Ci o podpory tylne czy jak?
    piotrek1313 napisał:
    Jak już odpalę maszynę to sobie sprawdzę, tylko nie wiem czy dobrze myślę - podnieść łychę, zostawić uniesioną lekko i przesuwać na boki, jak będzie szło z małym oporem to w środku uszczelnienia do wymiany, ew cylinder lub tłok do wymiany?

    Jak masz coś nie tak z cylindrem/uszczelniaczami to Ci będzie leciał olej z listwy obrotu. Tam jest tłok z uszczelniaczami który pcha listwę a ta z kolei pcha koło zębate. Jakakolwiek nieszczelność tam doprowadza do wycieku oleju na listwę a z listwy na koło zębate i m.in łożysko konika. Jakikolwiek remont tego ustrojstwa w tej maszynie to strata czasu i pieniędzy a efekt będzie martwy bo i tak będzie 2m luz na końcu ramienia albo i większy, lepiej od razu to przerabiać.
  • Poziom 12  
    bearq napisał:
    Chodzi Ci o podpory tylne czy jak?
    :) O "przedni wysięgnik", tak to się nazywa w instrukcji :)
    Pod rozdzielaczem 2 sekcyjnym mam takie coś:
    Ostrówek K-162 - Brak filtra hydrauliki
    Wychodzi to właśnie do siłowników podnoszenia przedniego wysięgnika


    A z tyłu na obrotnicy mam takie cosie:
    Ostrówek K-162 - Brak filtra hydrauliki
    Domniemam, że to potrzebne :)
    A wycieka mi faktycznie trochę z lewej strony, tak jak nawet widać na zdjęciu powyżej. Nie jest to chyba tragiczny wyciek, nie ma tam praktycznie świeżego rzadkiego oleju a jedynie coś co wygląda na jakieś złogi czegoś pomału wysączającego się.
    Teraz w ogóle jak na to patrzę i o tym pomyślałem to się kapnąłem, że tam przecież są siłowniki jednokierunkowe, więc jak to niby działa? Jak jeden siłownik pcha listwę to w rozdzielaczu zadziała przelew z drugiej strony i dzięki temu ramię się może obrócić? Bo to by wtedy wychodziło, że u mnie jest problem z sekcją rozdzielacza, ale nie wiem czy dobrze myślę...

    Filtr próbowałem znaleźć, nawet byłem u jednego chłopa w okolicy ale miał jakieś inne a nie chcę ryzykować, że coś nie podejdzie. Mam jeszcze opcję kupić filtr z Pelikana, ale nawet nie wiem jak wygląda a tym bardziej czy podejdzie.

    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    piotrek1313 napisał:
    Domniemam, że to potrzebne

    To dławiki, muszą być.
    piotrek1313 napisał:
    Nie jest to chyba tragiczny wyciek, nie ma tam praktycznie świeżego rzadkiego oleju a jedynie coś co wygląda na jakieś złogi czegoś pomału wysączającego się.

    I nie będzie widać bo olej idzie przez listwę i łożysko które jest smarowane smarem. To wszystko się miesza i wychodzi taka breja.
    piotrek1313 napisał:
    Jak jeden siłownik pcha listwę to w rozdzielaczu zadziała przelew z drugiej strony i dzięki temu ramię się może obrócić? Bo to by wtedy wychodziło, że u mnie jest problem z sekcją rozdzielacza, ale nie wiem czy dobrze myślę...

    Dokładnie tak, jedna sekcja pcha tłok a olej z drugiej idzie na przelew.
    piotrek1313 napisał:
    Filtr próbowałem znaleźć, nawet byłem u jednego chłopa w okolicy ale miał jakieś inne a nie chcę ryzykować, że coś nie podejdzie.

    Na spokojnie poszukasz, poczekasz i kupisz.
  • Poziom 12  
    bearq napisał:
    To dławiki, muszą być.

    A tak żebym zrozumiał - zawór dławiący puszcza w jedną stronę bez oporu a w drugą "tłumi" przepływ? Czyli jak idzie olej pod ciśnieniem i przesuwa ramię to płynie przez dławik bez oporu a wtedy z drugiej strony idzie strumień stłumiony, żeby ramię za szybko nie leciało? Jak jakieś herezje piszę to poprawić, temat hydrauliki dla mnie całkowicie nowy.

    bearq napisał:
    I nie będzie widać bo olej idzie przez listwę i łożysko które jest smarowane smarem. To wszystko się miesza i wychodzi taka breja.

    No to wychodzi na to, że będę musiał to ogarnąć. Poza tym zastanawiam się jeszcze, czy np nie mogło dojść do zabrudzenia zaworów dławiących - wtedy chyba też mogłoby ramię bardziej "latać"?

    bearq napisał:
    Na spokojnie poszukasz, poczekasz i kupisz.

    Na olx wygrzebałem kilka ogłoszeń o częściach do Ostrówka, w poniedziałek jak znajdę chwilę to podzwonię i popytam.

    Pozdrawiam