Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Podwójny ściemniacz - włącznik podwójny na dwa osobne oświetlenia

xxfighter 28 Aug 2020 07:03 1857 13
Wago
  • #1
    xxfighter
    Level 7  
    Pytanie do Was, mam włącznik podwójny, jednym przyciskiem mogę włączyć jedne światła, natomiast drugim przyciskiem włącza drugie światła. Pytanie czy jest jakoś możliwość by zastosować tutaj ściemniacz, który mógłby ściemniać albo te jedne światła albo drugie ? Akurat kable po suficie tak są rozprowadzone, że domyślnie było to pod jedną lampę by włączać na niej tylko część lub wszystkie żarówki, ale zostało rozdzielone na 2 osobne oświetlenia, które włączają się z jednego podwójnego włącznika.
  • Wago
  • Helpful post
    #2
    Zutket
    Level 36  
    xxfighter wrote:
    Pytanie do Was, mam włącznik podwójny, jednym przyciskiem mogę włączyć jedne światła, natomiast drugim przyciskiem włącza drugie światła. Pytanie czy jest jakoś możliwość by zastosować tutaj ściemniacz, który mógłby ściemniać albo te jedne światła albo drugie ? Akurat kable po suficie tak są rozprowadzone, że domyślnie było to pod jedną lampę by włączać na niej tylko część lub wszystkie żarówki, ale zostało rozdzielone na 2 osobne oświetlenia, które włączają się z jednego podwójnego włącznika.
    Tak, są regulatory podwójne. Szukaj pod hasłem ,,dotykowy regulator oświetlenia" np. taki:
    Podwójny ściemniacz - włącznik podwójny na dwa osobne oświetlenia
    Oczywiście są modele prostsze bez ViFi.
    Podwójny ściemniacz - włącznik podwójny na dwa osobne oświetlenia
  • Wago
  • #3
    JoteR
    Level 24  
    A nie jest tak, że takie ściemniacze jak powyżej potrzebują doprowadzenia zarówno L jak i N? Tymczasem w puszce łącznika zazwyczaj są tylko L i L' oraz L". Był tu niedawno wątek w którym autor kupił właśnie taki podwójny dotykowy i jedynym rozwiązaniem było "zmostkowanie" N w oprawie sufitowej i ograniczenie sterowania tylko do jednego obwodu, bo kucie ściany i doprowadzenie N z puszki do łącznika okazało się niewykonalne. Niestety, w opisach łączników na stronach sklepów rzadko kiedy jest pokazany sposób podłączenia, co prowadzi później do rozczarowań. Najbezpieczniej kupić ściemniacz "mechaniczny", zazwyczaj umożliwia on wpięcie szeregowo między L i L' oraz (w ściemniaczach podwójnych) L i L", natomiast w przypadku tych wynalazków radiowo-dotykowych trzeba przed zakupem dobrze obwąchać łącznik, zwłaszcza z tyłu ;->
  • #4
    Zutket
    Level 36  
    JoteR wrote:
    A nie jest tak, że takie ściemniacze jak powyżej potrzebują doprowadzenia zarówno L jak i N? Tymczasem w puszce łącznika zazwyczaj są tylko L i L' oraz L".
    Ten z ViFi potrzebuje przewodu N, natomiast ten drugi bez wodotrysków NIE. Dlatego podałem dwa modele w zależności od posiadanej instalacji. Coraz więcej jest takiej, gdzie połączenia wykonuje się w puszcze łączników, więc z przewodem N nie ma problemu, a jeżeli nie ma, to należy nabyć ten drugi wyłącznik dotykowy przystosowany do ,,starej" instalacji.
  • #5
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    JoteR wrote:
    Niestety, w opisach łączników na stronach sklepów rzadko kiedy jest pokazany sposób podłączenia, co prowadzi później do rozczarowań.

    Bo w normalnych instalacjach (bez puszek rozgałęźnych), w puszkach osprzętowych zawsze są wszystkie przewody, czyli L, N i PE. Tak się robi w cywilizowanych krajach i do takiej sytuacji producenci wszelkich udogodnień się dostosowali już od dawna. Niestety, w Polsce króluje opinia, że każdy zamiatacz ulic zrobi też instalację elektryczną bo to nic trudnego, więc mamy instalacje robione przez wszelkiej maści szwagrów, a w efekcie mamy to co mamy. A potem jeszcze możemy czytać "kucie odpada, bo już pomalowane i płytki położone". Więc problemy występują wyłącznie na własne życzenie późniejszych miłośników ściemniaczy, scen świetlnych i wszystkiego co dotyczy możliwości automatyzacji. Jak się ma instalację robioną sznurkiem snopowiązałkowym, to bajery odpadają.

    Jak ktoś chce wiedzieć więcej, to niech poczyta:
    Bezpuszkowa instalacja elektryczna to podstawa!
    Jak należy poprowadzić bezpuszkową instalację elektryczną?
    Bezpuszkowa instalacja gniazdek wtyczkowych - krok po kroku
  • #6
    JoteR
    Level 24  
    retrofood wrote:
    problemy występują wyłącznie na własne życzenie późniejszych miłośników ściemniaczy, scen świetlnych i wszystkiego co dotyczy możliwości automatyzacji. Jak się ma instalację robioną sznurkiem snopowiązałkowym, to bajery odpadają.


    Bardzo wielu użytkowników takich instalacji nie mogło mieć "własnego życzenia" z powodu, że jeszcze się nie urodziła, gdy taka instalacja była kładziona. I nie mogła być robiona "sznurkiem snopowiązałkowym", gdyż poprzedni ustrój charakteryzował się permanentnymi "przejściowymi trudnościami" w dostępności rzeczonego sznurka.
    https://to.com.pl/z-archiwum-to-sznurek-do-snopowiazalki-symbolem-socjalizmu/ar/6522438
    Ale fakt, pierwszą rzeczą do zrobienia w mieszkaniu odziedziczonym po dziadkach, rodzicach czy kupionych w peerelowskich budynkach powinna być całkowita wymiana instalacji elektrycznej. Dla wygody, ale przede wszystkim dla własnego bezpieczeństwa. Nie wszystkich na to stać bo nie oszukujmy się - oznacza to albo generalny remont całej chałupy, albo przynajmniej wyłączenie jej na jakiś czas z normalnego użytkowania. Przy kilku dzieciach jest to raczej nie do przyjęcia, dlatego "stan zastany" będzie się utrzymywał jeszcze długo.
  • #7
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    JoteR wrote:

    Ale fakt, pierwszą rzeczą do zrobienia w mieszkaniu odziedziczonym po dziadkach, rodzicach czy kupionych w peerelowskich budynkach powinna być całkowita wymiana instalacji elektrycznej. Dla wygody, ale przede wszystkim dla własnego bezpieczeństwa. Nie wszystkich na to stać bo nie oszukujmy się - oznacza to albo generalny remont całej chałupy, albo przynajmniej wyłączenie jej na jakiś czas z normalnego użytkowania. Przy kilku dzieciach jest to raczej nie do przyjęcia, dlatego "stan zastany" będzie się utrzymywał jeszcze długo.

    Problem polega na tym, że remonty w takim przejętym mieszkaniu/domu są wykonywane niemal zawsze!!! Tyle, że te remonty nie obejmują instalacji elektrycznej. Bo nowa glazura być musi (sąsiadce oczy zbieleją), a przewodów i tak nie widać. I uwierz, że to nie jest mój wymysł. Takie są polskie realia.
    A dopiero później okazuje się, że nowi właściciele budzą się z ręką w nocniku.
  • #8
    JoteR
    Level 24  
    Na szczęście mam nieco inne doświadczenia - moje najstarsze dziecko właśnie podjęło się całkowitego remontu mieszkania z końca lat 60-tych, "zwolnionego" przez śp. teściową i planowaniu instalacji elektrycznej, komputerowej i AV poświęcił bodajże więcej czasu niż płytkom, panelom itp. wyposażeniu. Przy tej okazji zresztą wyszedłem na głupka, bo pomagając mu wczoraj podłączyć oświetlenie - uparcie twierdziłem, że "ten niebieski na suficie" idzie z puszki, a fazowy z łącznika, podczas gdy akurat ten obwód był bezpuszkowy - komplet przewodów dochodził do łącznika i komplet z niego wychodził do kostki.
    Ale on mógł sobie pozwolić na niezasiedlanie tego mieszkania przez parę miesięcy, ostatecznie u rodziców miał całkiem wygodnie ;-> Natomiast ja, wprowadzając się z trójką dzieci do mieszkania po rodzicach i to w czasach "drugiego Balcerowicza", nie mogłem sobie pozwolić na taką akcję, dlatego instalacja jest wymieniana kawałkami przy okazji remontu łazienki, kuchni czy przedpokoju. Może ją skończę, zanim blok się rozsypie. I w takiej sytuacji jest jeszcze sporo rodzin.
  • #9
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    JoteR wrote:
    I w takiej sytuacji jest jeszcze sporo rodzin.
    Owszem, wiele razy nie na wszystko jest od razu kasa, albo występują inne ograniczenia. Ale wtedy nie będziesz pisał, że masz kasę na bajery, cuda, wianki, ale na położenie nowych przewodów to już brakło. I za cholerę nie skujesz nowiuśkich, dopiero co położonych płytek, bo żona wygoni cię z domu, więc ratujcie i napiszcie jak pojechać autem z prędkością autostradową, skoro do dyspozycji jest tylko wyboista, piaszczysta, polna droga.
  • #10
    JoteR
    Level 24  
    Owszem, ja doskonale znam ograniczenia mojej instalacji i na wszelki wypadek węszę takie ograniczenia także u innych. Stąd mój wtręt do wątku o konieczności starannego obwąchania tego łącznika PRZED zakupem, żeby potem nie było "płytki albo Wi-Fi".
    Samą puszkę też (a nawet przede wszystkim) wypadałoby "obwąchać" ;->
  • #11
    xxfighter
    Level 7  
    Podwójny ściemniacz - włącznik podwójny na dwa osobne oświetlenia

    Mam tutaj 3 kabelki, ten żółty łącze z tym 3cim by włączyć jedne światła, niebieski z 3cim by włączyć drugie światła
  • Helpful post
    #12
    JoteR
    Level 24  
    Czyli szukasz przełącznika, który ma 3 złącza opisane zazwyczaj jako L, L1 i L2, np. takiego, jak podał kol. Zuket w drugim odnośniku. Ja natomiast, jako bydlę niesłychanie wścibskie, sprawdziłbym, czy te 3 czarne przewody zakończone wspólną złączką, to nie jest przypadkiem N, co umożliwiłoby podłączenie praktycznie dowolnego łącznika, np. z Wi-Fi.
  • Helpful post
    #14
    JoteR
    Level 24  
    Tak, ale sprawdź jeszcze, czy ten ściemniacz obsługuje "żarówki" LED.