Antenę zewnętrzną podłącza się, aby poprawić odbiór w przypadku słabych warunków odbiorczych. Przy antenie pasywnej nie powinno wystąpić przesterowanie, ale nigdy nie wiadomo, bo to zależy od wielu czynników, a głównie bezpośredniego sąsiedztwa stacji słabych i mocnych.
Tym niemniej, jak podłączysz, a będzie gorzej to przecież zawsze możesz wrócić do teleskopa. Radia nie zepsujesz. Chyba, że nie odłączysz anteny w czasie burzy, a piorun niefartownie uderzy w twój budynek, albo nawet obok. Wtedy tak, radio może "pójść z dymem", jak to się popularnie mówi. Trzeba WYJĄĆ wtyczkę z tunera, nie wystarczy przełączenie przełącznika na antenę wewnętrzną.
Dipol pętlowy z symetryzatorem, rzecz jasna. Wtyczka antenowa - metalowa.