Pohamujcie lejce z tymi domysłami, na razie nic nie pękło, problem jest jakiś z kolektorem głównym/ zbiorczym, on był dobry rok temu i nie był ruszany, co dokładnie to będzie wiadomo po opróżnieniu go. Pojawiła się opinia że w ogóle cały ten pomysł z rurami pod dnem to poroniony pomysł, miała byc druga oczyszczalnia, tyle że 'wylądowałaby' na Żoliborzu, a że preziem Warszawy był wtedy niejaki L.Kaczyński to zrobiono Mu 'dobrze' i zlikwidowano oczyszczalnię,
a w zamian zaprojektowano rurociąg, działo się to przed 2005.
Dodano po 3 [minuty]:
"W ocenie Trzaskowskiego "to, z czym mamy do czynienia, to przede wszystkim błędne decyzje, które były podejmowane w przeszłości". - Nie ulega żadnej wątpliwości, że mamy do czynienia z wadą systemową - powiedział.
- Już w 1999 r. została podjęta decyzja, która była wtedy uznawana za kontrowersyjną, żeby nie budować dwóch oczyszczalni ścieków, również po lewej stronie Wisły, ale żeby budować przesył. Ta decyzja została potwierdzona w roku 2005 - przekonywał Trzaskowski. Wspomniał też o decyzji z 2006 r., wskutek której zmieniono projekt i poprowadzono dwie nitki przesyłu w jednym tunelu, nie w dwóch.
Prezydent stolicy podkreślił, że wszystkie ekspertyzy mówią ponadto o "splocie negatywnych okoliczności" realizacji projektu, zwłaszcza wykonania. - Nagromadzenie tych wszystkich wad systemowych doprowadza do sytuacji, z którą mamy dzisiaj do czynienia, i z którą dzisiaj możemy sobie po raz kolejny radzić - ocenił."
Dodano po 2 [minuty]:
"Rafał Trzaskowski skomentował awarię rury przesyłowej do oczyszczalni ścieków Czajka. Zdaniem prezydenta Warszawy, do awarii doszło na starym odcinku rur, a nie na tym, który został wymieniony w ubiegłym roku. "Dziś ponosimy konsekwencje błędnej decyzji, podjętej w 2005 r. – o tym, że nie będzie budowana nowa oczyszczalnia na lewym brzegu Wisły" - twierdzi Trzaskowski. W tym czasie prezydentem stolicy był Lech Kaczyński."