Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaki odkurzacz warto kupić do domu?

magic9 16 Nov 2020 10:40 25728 55
  • #31
    WIT-AWKA
    Level 9  
    OPservator wrote:
    Mam przemysłowego Karchera 1000W, ... , a ssie lepiej jak staruszek z 2100W jak był nowy :D


    I o to chodzi 👍. Czyli jest w tych odkurzaczach coś na zasadzie turbiny która zwiększa siłę ssania.
    Tylko się zastanawiam, bo piszesz, że głośność ci nie przeszkadza, czy takie silniki szybciej nie padną skoro takie są wyżyłowane bo głośno chodzą?
  • #32
    OPservator
    Level 34  
    W firmie taki jest od 5 lat i ciągnie tak samo jak ten półroczny co mam w domu, dokładnie ten sam model.
    Głośny jest, bo przemysłowy. Te eko-cichobiegi żeby ssały to muszą być drogie. Ten Karcher to wyje lepiej jak koty o 5-tej rano, a i dmucha jak dmuchawa do liści, także lepiej pochować kartki przed odkurzaniem :D
  • #33
    Borutka
    Level 29  
    WIT-AWKA wrote:
    Jawi_P wrote:
    moc elektryczna odkurzacza może mieć niewiele wspólnego z mocą ssącą, a to ona jest ważna.


    Myślę, że to może być prawda.
    Czy jednak w specyfikacji odkurzaczy podają faktyczną siłę ssania? Jak i gdzie to porównać?

    Czy odkurzacze nowoczesne do 900 W mogą mieć taką samą siłę ssącą jak stary odkurzacz co ma 2100 W ?
    Aby tak było odkurzacze musiałyby posiadać jakiegoś rodzaju turbiny doładowujące jak to jest w silnikach samochodowych.
    A może właśnie coś takiego jest. Czy ktoś wie?

    Pytam bo właśnie popsuł mi się Samsung co ma 2100 W i zastanawiam się czy go naprawiać czy zmienić go na jakiś nowy Eko co ma maksymalnie 850 czy 900 W.

    Moc ssąca określana jest w umownych jednostkach - airwatach i u najlepszych dochodzi do 300. Niestety w specyfikacji parametrów rzadko jest podawana. Nie wiemy też, w jakich warunkach producent mierzy te swoje airwaty i jak się to ma do rzeczywistych warunków sprzątania.
    Jeżeli chodzi o moc silnika, to na logikę powinna iść w parze z mocą ssącą. Ale też wiele zależy od jakości konstrukcji odkurzacza, jego szczelności czy też zdolności utrzymywania mocy ssącej wraz z zapełnieniem worka. Konstrukcja samego silnika również podlega pozytywnym zmianom, co widać po zachowaniu odkurzacza np. przy niemal całkowitym zatkaniu wlotu.
    Tak więc... czy nowy o 2 razy mniejszej mocy będzie gorzej ciągnął od starego...? to trudno powiedzieć. Nie musi być gorzej, ale najlepiej samemu ocenić w sklepie.
    Generalnie najlepiej spisują się odkurzacze bezworkowe z dobrze działającą technologią cyklonową. Najgorsze są tanie bezworkowe, w których separacja kurzu spoczywa wyłącznie na filtrze wyjściowym pojemnika.
  • #34
    WIT-AWKA
    Level 9  
    OPservator wrote:
    Głośny jest, bo przemysłowy. Te eko-cichobiegi żeby ssały to muszą być drogie.

    Tak, to logiczne.
    Chętnie też bym kupił takiego "wariata"😀 ale jako mieszkańca osiedlowego bloku, sąsiedzi by eksmitowali 😀.
    Myślę o czymś deko mniejszym abym mógł go schować w szafie w przedpokoju. Oczywiście będę szukał nie jakiegoś mikrona tylko w miarę pokaźnego i jak największą mocą - pewnie 900 W bo z zwiększą mocą chyba już nie dostanę.
    W każdym razie dziękuję ci za nakierowanie mnie i wyjaśnienie wątpliwości.😊
  • #35
    OPservator
    Level 34  
    Borutka wrote:
    Moc ssąca określana jest w umownych jednostkach - airwatach i u najlepszych dochodzi do 300.

    Według producenta, mój WD4 ma 220 airwatt. To chyba nie jest zły wynik? :P

    Dodano po 1 [minuty]:

    WIT-AWKA wrote:
    Myślę o czymś deko mniejszym abym mógł go schować w szafie w przedpokoju.

    Samsung Jet 75 - według producenta 200 airwatt.
    Jest składany, także wybór dosyć kompaktowy.
    No i drogi, ale bez kabla. Co komu potrzeba :P
  • #36
    WIT-AWKA
    Level 9  
    OPservator wrote:

    Samsung Jet 75 - według producenta 200 airwatt

    No i drogi i to jak dla mnie to mocno drogi 😲😊.
    Może gdybym zawodowo się zajmował sprzątaniem to mógł bym zainwestować.
    Ale wielkie dzięki za doradztwo 😊👍
  • #38
    WIT-AWKA
    Level 9  
    sanfran wrote:
    Dyson jest drogi, ale dobry; filtruje bardzo dobrze


    Poszukałem tego Dysona w necie i jak widzę nie jest to tradycyjny odkurzacz tylko pionowy. Raczej preferuję tradycyjne odkurzacze bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić odkurzania czegoś położonego wysoko, np górnej powierzchni szafy.
  • #40
    WIT-AWKA
    Level 9  
    sanfran wrote:
    linia BigBall.

    Dzięki. Są super 👍. Wersja kosmiczna. 😊
    Tylko ta cena powala. Ale nigdy nie mów nigdy 😊
  • #41
    Jawi_P
    Level 35  
    No technologia turbinki swoje robi, bo sprawność silników ma raczej mały rozrzut.
    Ja natomiast stałem się i przyznam, że wbrew swojej woli, bo mnie kobiety w domu namówiły na odkurzacz akumulatorowy. Chciałem pionowy i kupiłem z zasilaniem sieciowym i mnie sprzedawca olał. Więc ponowny zakup i stanęło na pionowym z długą rurą taki podręczny do szybkiego sprzątania po zwierzakach, które jednak trzeba czynić co dzień, a czasami i dwa razy dziennie.
    Wszystkie oglądane przeze mnie miały moc ssącą 7kPa. Akumulatorowe, bo sieciowe już 14 -16kPa.
    Nie mam dywanów, wszędzie parkiet, kafelki.
    I tak, do takich podług sprawdza się akumulatorowy, który ma dwie siły ssania. Na mniejszej może pracować do 45min, a na max do 20min. Na maxa wciąga piasek, żwirek wysypany z kuwety, okruch, kurz itd. Ogólnie radzi sobie dobrze. Na mniejszej mocy ma czasami problem z piaskiem czy żwirkiem, wtedy trzeba jechać na dwa-trzy razy, ale po włączeniu "turbo" już jest ok.
    Odkurzacz ma turbo szczotkę i ona robi też swoje. Warto ją mieć.
    Natomiast, gdybym miał dywan, szczególnie z trochę grubszym włosem, to można zapomnieć o takim odkurzaczu.
    Porównując moc ssania przykładając rękę do rury, porównując do normalnego sieciowego odkurzacza Zelmera, to ta w tym akumulatorowym wydaje się śmieszna :)
  • #42
    MM2X
    Level 26  
    A może ktoś z Was wie jaki odkurzacz jest dedykowany dla alergików, rzekomo wszystkie z płaszczem wodnym?, bo jeśli chodzi o filtry prawdopodobnie żaden nie daje 100% pewności, że alergeny zostaną wydmuchane w drugą stronę i jeszcze bardziej są rozpylone na wysokości głowy delikwenta ;) .
  • #43
    homo_sapiens
    Level 19  
    MM2X wrote:
    A może ktoś z Was wie jaki odkurzacz jest dedykowany dla alergików, rzekomo wszystkie z płaszczem wodnym?, bo jeśli chodzi o filtry prawdopodobnie żaden nie daje 100% pewności, że alergeny zostaną wydmuchane w drugą stronę i jeszcze bardziej są rozpylone na wysokości głowy delikwenta ;) .

    Nie wiem czy dedykowane ale bardzo dobre: Rainbow firmy REXAIR LLC. Miałem okazję trochę użytkować. Świetny odkurzacz, tylko ta.......cena. :not:
  • #46
    MM2X
    Level 26  
    Marcin125 wrote:
    Zależy na co jest alergia...

    Prawdopodobnie na kurz, obecnie trwają badania. Ale to chyba nie jest tak, że są odkurzacze dedykowane dla alergików tych co na kurz a inne dla roztoczy, pyłki roślin itd.
    Ja myślę, że chodzi o to aby zewnętrzny filtr hepa wyłapywał najwięce jak się da czegokolwiek chyba, że jest to niemożliwe i wtedy może filtr wodny ...
  • #47
    Jawi_P
    Level 35  
    Wodny też wszystkiego nie wyłapie, miałem. Mam syna alergika.
    Dobry odkurzacz z HEPa jest wystarczający, o ile będzie prawdziwy HEPa. W specyfikacji trzeba sprawdzać, nie w deklaracjach sprzedawców bo oni każdy przez chińczyka opisany jako dla alergików wszystko nazywają HEPA.
  • #49
    MM2X
    Level 26  
    Jawi_P wrote:
    Wodny też wszystkiego nie wyłapie,

    Ale tak na chłopski rozum ;), drobinki kurzu itd. przez wodę nie przejdą ale może się mylę.
    ay56 wrote:

    Właśnie podobny córka miała na próbę tydzień czasu, problem innego typu, nie ma miejsca na taki sprzęt w małym mieszkaniu i chyba z tego powodu wszelkie wodne odpuścimy :(
  • #50
    Jawi_P
    Level 35  
    MM2X wrote:
    Ale tak na chłopski rozum , drobinki kurzu itd. przez wodę nie przejdą ale może się mylę.

    W bąbelkach powietrza przejdą. Wodny dobrze oczyszcza powietrze z kurzu, ale nie bez powodów najczęściej jest dodatkowy filtr na wylocie. Wystarczy spojrzeć na ofertę oczyszczaczy powietrza, nie ma takiego z filtrem wodnym i na tym koniec. Z reguły jest na wylocie jednak HEPA.
    Ja bym kupił dobry z HEPA i może warto pomyśleć o oczyszczaczu powietrza w domu, takim z filtrem węglowym, HEPA i jonizatorem, wyczyści bardzo dobrze, ale dobre tanie nie są.
  • #51
    MM2X
    Level 26  
    Jawi_P wrote:
    Ja bym kupił dobry z HEPA
    Ide w tym kierunku.
    Jawi_P wrote:
    może warto pomyśleć o oczyszczaczu powietrza w domu,

    Tak zasugerowałem wcześniej alergologowi, stanowczo zaprzeczył ale już nie odpowiedział dlaczego (jak to łapiduchy) i dodał "poczyta pan w internecie"...
    Prawdopodobnie chodzi o to aby nie robić "karuzeli" kurzu: podłoga- sufit- podłoga i tak w koło, jak spokojnie leży na podłodze to nie dochodzi do nosa i to by się potwierdzało, bo podczas snu głowa jest bliżej podłogi i objawy się nasilają.
  • #52
    clubber84
    Level 28  
    MM2X wrote:
    bo podczas snu głowa jest bliżej podłogi i objawy się nasilają.

    Kto koledze to powiedział lub gdzie taką bzdurę kolega uslyszał?
    Podczas pozycji leżącej, wszystkie wydzieliny w zatokach (i u przeziębionych i u alergików), nie mają gdzie spłynąć, więc zalegają tam i w górnych drogach oddechowych, przez co zatykają się i nos i gardło.
    Zacznij odwiedzać lekarzy, a nie konowałów.
    Ale, co do oczyszczaczy powietrza, to miał rację - wzbijają pyłki i kurz. Alergikom zalecane jest kupno dobrego odkurzacza, niekoniecznie wodnego.
  • #53
    MM2X
    Level 26  
    clubber84 wrote:
    Kto koledze to powiedział lub gdzie taką bzdurę kolega uslyszał?

    Przedstawiciel akademickiej służby zdrowia ;) i dodał jeszcze, że jak się chce alergika pogrążyć to funduje mu się ogrzewanie podłogowe, wtedy podczas snu jest jeszcze więcej kurzu w zasięgu dróg oddechowych. ... itd.
    Nie piszę tutaj o sobie, mam w domu osobę z alergią i staramy się jakoś przeciwdziałać.

    clubber84 wrote:
    Alergikom zalecane jest kupno dobrego odkurzacza, niekoniecznie wodnego.

    Z dobrym filtrem HEPA :), pralki też mają dedykację dla alergików.
  • #54
    SP5IT
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jak dziecko zdiagnozowane na co ma alergię, to proponuję rozpocząć odczulanie.
    M
  • #55
    MM2X
    Level 26  
    SP5IT wrote:
    Jak dziecko zdiagnozowane na co ma alergię, to proponuję rozpocząć odczulanie.
    M

    Właśnie czekamy na wyniki testów krwi i obecny lekarz (profesor) taką drogę wskazuje-odczulanie. Poprzedni dwaj lekarze szkoda gadać ..., trafić na dobrego łapiducha to jak trafić szóstkę w lotto.
  • #56
    Jawi_P
    Level 35  
    MM2X wrote:
    Właśnie czekamy na wyniki testów krwi i obecny lekarz (profesor) właśnie taką drogę wskazuje. Poprzedni dwaj lekarze szkoda gadać ..., trafić na dobrego łapiducha to jak trafić szóstkę w lotto.

    Nie wiem gdzie chodzisz po lekarzach, ale alergia to tak powszechna choroba, że żaden leniwy profesor nie jest potrzebny (przynajmniej u mnie), czy konsylium specjalistów. Alergia to alergia, pierwszy lepszy alergolog dostaje wyniki testów, i zaczyna się odczulanie. Nic wielkiego. Mam w domu alergików dwóch, lekarzy też przeszedłem chyba trzech, wszyscy zgodni co do diagnozy i leczenia. Ważne jest to, żeby słuchać i pytać lekarza w razie wątpliwości. Serio. Leczenie trwać może nawet 5lat. A po trzech latach są dodatkowe testy weryfikujące czy lek działa i jest poprawa, jeżeli nie to trzeba zmieniać podejście do leczenia. Ale to ja tak rozumiałem lekarza, nie koniecznie tak jest :)
    Są różne alergie i różne leki.
    Mojemu synowi pomogło, w tym roku zakończył terapie, jest lepiej, katar wynikający z uczulenia ma raz na rok, trwa z 2-3 dni. A było dużo, dużo gorzej.
    MM2X wrote:
    dodał jeszcze, że jak się chce alergika pogrążyć to funduje mu się ogrzewanie podłogowe,


    MM2X wrote:
    Prawdopodobnie chodzi o to aby nie robić "karuzeli" kurzu: podłoga- sufit- podłoga i tak w koło

    No, ale przy kaloryferach właśnie tak jest. Podłoga mi się wydaje, że ma mniejszą cyrkulację niż kaloryfer, ma dużo niższą temperaturę. Jakąś nie do końca prawdę CI ten alergolog chyba naopowiadał. Kaloryfer to siedlisko kurzu przecież. Ja założyłem u syna alergika właśnie w tym roku podłogowe-elektryczne. Jak przeczytałem Twój wpis to aż przeczesałem neta w poszukiwaniu zalet i wad :) Sprawdzając czy mu bardziej nie zaszkodzę, ale raczej zrobiłem dobrze.
    Zalety ogrzewania podłogowego: (znalezione w necie tak na szybko, dwa pierwsze linki)
    - powietrze nie jest tak suche, jak w przypadku stosowania tradycyjnych grzejników (większa wilgotność), co pozwala
    ograniczyć namnażanie roztoczy
    - idealne rozwiązanie dla osób cierpiących na alergię i astmę – brak grzejników, które zbierają kurz, a do tego brak
    konwekcji powietrza z grzejników i unoszenie się przy tym kurzu