Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Czy przepięcie to wina elektryka? proszę o opinię

Nafristajlu 01 Sep 2020 20:20 2178 36
IGE-XAO
  • #1
    Nafristajlu
    Level 3  
    Witam forumowiczów!
    Mam pewien problem i potrzebuję opinii osób zaznajomionych z zawodem elektryka. Mianowicie niedawno u mnie w domu była podłączana płyta indukcyjna, jako że potrzebne było podłączenie do trzech faz (lub nie potrzebne, a takie preferowaliśmy), zamówiliśmy elektryka który miał ten przewód poprowadzić i zamontować wszystko. Okazało się, że jeden z przewodów fazowych podłączony do wyłącznika różnicowoprądowego był luźny więc elektryk ten przewód zamocował i płyta działała. Jak później się dowiedzieliśmy, podczas wizyty spaliły się dwa małe zasilacze, spalił się warystor 07K391 w ściemniaczu do światła oraz pękł kondensator w ładowarce do laptopa. Rozmawiałem właśnie z elektrykiem o odszkodowaniu za zniszczone sprzęty, ale on winę zrzuca na starą i źle zrobioną instalację elektryczną. Moim głównym argumentem jest to, że nie zostało wyłączone napięcię w budynku podczas gdy pracował przy przewodach.
    Proszę Was o opinie kto z nas ma racje. Dzięki za pomoc!
  • IGE-XAO
  • Helpful post
    #2
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Jest to możliwe, a dlaczego, pewnie w trakcie dyskusji wyjdzie na jaw.
    Dużo by pomogło zamieszczenie fotki i miejsca, gdzie ten przewód został podłączony.
    Mowa o rozdzielnicy, nie samej płyty.
  • #3
    CYRUS2
    Level 42  
    Przepięcie nie powstaje "z chmurki'. Albo poda z zewnątrz Zakład Energetyczny albo to wina elektryka manipulującego na instalacji 3-fazowej. Robił zasilanie do płyty,i prawdopodobnie poluzował N. N musiał podłączać. Manipulacje na WLZ 3-fazowym wymagają szczególnej staranności.
  • #4
    Nafristajlu
    Level 3  
    Czy przepięcie to wina elektryka? proszę o opinię Czy przepięcie to wina elektryka? proszę o opinię

    Tutaj wrzucam zdjęcia, przy tych dolnych przewodach coś ruszał. Nie jestem pewien przy którym dokładnie. Po fakcie powiedział, że jeden przewód nie był dobrze zamocowany.
  • Helpful post
    #5
    CYRUS2
    Level 42  
    Nafristajlu wrote:
    Po fakcie powiedział, że jeden przewód nie był dobrze zamocowany.
    To powinien to sprawdzić przed załączeniem faz. To normalne że przy manipulacji nożna naruszyć połączenie. Właśnie dlatego producenci płyt indukcyjnych źądają żeby podłączenie robił fachowiec. Instalacja "kiepska" albo podejmuję się roboty albo nie.
  • IGE-XAO
  • #6
    Nafristajlu
    Level 3  
    Sama płyta indukcyjna przeżyła, tak jak większość sprzętów w domu. Zniszczyły się tylko rzeczy które podałem w pierwszym poście.

    Czyli myślicie, że jest podstawa ubiegać się o zapłacenie przez elektryka za szkody?
  • Helpful post
    #7
    CYRUS2
    Level 42  
    Nafristajlu wrote:

    Czyli myślicie, że jest podstawa ubiegać się o zapłacenie przez elektryka za szkody?
    Trudne do udowodnienia. Straty wielkie nie są.
  • Helpful post
    #8
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Pytałem, w które miejsce został podłączony przewód od płyty.
    Fotka wskazuje, że na dolne zaciski zostało podłączone nie mniej, niż po dwa druty.
    Na zacisku N nawet trzy.
    Skoro podłączał nowy przewód, a nie wyłączył zasilania (nie zdjął napięcia z tego RCD), to mógł spowodować podanie napięcia międzyfazowego na odbiorniki 1-fazowe.
    Zresztą tam widać jakieś upalenie na zacisku fazowym, ale to pewnie ten nie dokręcony fazowy.
    Podsumowując - kichę odstawił podłączając po kilka drutów pod śruby aparatu.
    Natomiast nie wiemy, czy wyłączał tę różnicówkę podczas podłączania nowego przewodu, więc trudno udowodnić. (zasilanie do niej od góry, tak?)
    Faktem jest, że na moment brakło przewodu N/zerowego, co zaskutkowało stratami wymienionymi w pierwszym poście.
    Jeszcze jedno - elektryk twierdzi, że stara instalacja, to co tam robi RCD ?
  • #9
    Jarzabek666
    Level 36  
    elpapiotr wrote:
    Jeszcze jedno - elektryk twierdzi, że stara instalacja, to co tam robi RCD ?


    Pewnie to samo co dwa żółto/zielone jako fazowy i jeden niebieski.
  • #10
    opornik7
    Electrician specialist
    Nafristajlu wrote:
    zamówiliśmy elektryka który miał ten przewód poprowadzić i zamontować wszystko

    Wyjściem do dyskusji jest fakt, że albo nie do końca rozumiesz (nie musisz) albo nie do końca potrafisz trafnie opisać sytuację albo gościu który przyszedł nie do końca jest elektrykiem. Sorry ale po takich szczątkowych informacjach trudno udzielić jedynie słusznej odpowiedzi.
  • #11
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Jeszcze jedno - jakoś nie widzę żyły zielono-żółtej tego nowego przewodu od płyty.
    Gdzie się schowała?
    I jeszcze jedno - gdzie reszta zabezpieczeń instalacji?
  • #12
    Plumpi
    Heating systems specialist
    O ile można jeszcze zaakceptować wpinanie po kilka przewodów fazowych pod zacisk aparatów (choć też powinno się tego unikać i stosować tzw. bloki rozdzielcze) o tyle wpinanie kilku przewodów neutralnych pod zaciski różnicówki jest poważnym błędem. Prawidłowo do zacisku neutralnego różnicówki powinien być podłączony jeden przewód, którego drugi koniec powinien być wpięty do listwy N lub zacisków N bloku rozdzielczego. Przewody neutralne wszystkich obwodów odbiorczych powinny być wpięte do tej listwy, każdy pod oddzielny zacisk.
    Jeżeli doszło do poluzowania przewodów N w tej różnicówce to przede wszystkim winę za ten fakt ponosi elektryk, który tak podłączył tę różnicówkę.
    Elektryk, który później manipulował przy tej różnicówce mógł się przyczynić do awarii jeżeli majstrował przy różnicówce uprzednio nie wyłączając zasilania, ale równie dobrze z powodu poluzowanych przewodów neutralnych w zacisku mogło dojść do przerwy przewodu neutralnego podczas wyłączania zasilania czy też otwierania drzwiczek rozdzielnicy. Niestety tutaj definitywne udowodnienie winy tego drugiego elektryka jest raczej mało realne.
    Ponadto podłączanie obwodów jednofazowych do różnicówki 3-fazowej jest także poważnym błędem.
    Elektryk ten jeżeli szanuje swój zawód, powinien zaproponować przerobienie tego układu. Bezwzględnie powinien dołożyć listwę N i wykonać prawidłowe podłączenia obwodów neutralnych poprzez dodatkową listwę. Propozycja dołożenia róznicówek 1-fazowych dla obwodów 1-fazowych dobrze by też świadczyła o jego wiedzy. O ile taka przeróbka jest możliwa do wykonania. Czasami bywało, że instalacje w domu były robione oszczędnie i obwody jednofazowe były zasilane z różnych faz oraz wspólnego przewodu neutralnego. Wtedy przeróbka instalacji tak, aby była zabezpieczona różnicówkami jednofazowymi jest niemożliwa lub wymaga dokonania większych przeróbek całej instalacji.
  • #13
    pol102
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Prawda jest taka, że śmiało można szarpać elektryka o ile wystawił paragon/FV za swoją pracę. Zgodnie z sztuką, nieobowiązkowymi normami (chętnie i skutecznie przywoływanymi przez prokuratorów) nie powinno dojść do podłączenia czegkokolwiek. Tyle w temacie taniości i bylejakości.
  • #14
    Nafristajlu
    Level 3  
    W odpowiedzi na Wasze pytania:
    Przewód do płyty został poprowadzony od istniejącego już przewodu trójfazowego idącego do ogrzewacza wody. - stąd może brak dodatkowych przewodów
    Oprócz tego co widać na zdjęciu są trzy bezpieczniki topikowe.
    Nie jestem pewien co do tego czy wyłączał różnicówkę.

    Z innej strony, czy samo nieodłączenie zasilania w budynku i majstrowanie przy przewodach pod niepięciem nie są już wystarczającym powodem stwierdzenie zaniedbania ze strony elektryka?
  • #15
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Nie, nie widać trzech bezpieczników topikowych.
    Nafristajlu wrote:
    Przewód do płyty został poprowadzony od istniejącego już przewodu trójfazowego idącego do ogrzewacza wody. - stąd może brak dodatkowych przewodów
    Jeszcze lepiej. Gonić, obciążać, bo kichę odstawił.
  • #16
    Jarzabek666
    Level 36  
    Nafristajlu wrote:
    Przewód do płyty został poprowadzony od istniejącego już przewodu trójfazowego idącego do ogrzewacza wody. - stąd może brak dodatkowych przewodów


    Ale to ważna informacja, bo po prostu on przy różnico-prądowym nie grzebał, wiec czemu ma odpowiadać za zły styk w nim...
  • #17
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Ale jednak grzebał -
    w poście #4 Nafristajlu wrote:
    Tutaj wrzucam zdjęcia, przy tych dolnych przewodach coś ruszał. Nie jestem pewien przy którym dokładnie. Po fakcie powiedział, że jeden przewód nie był dobrze zamoco
  • #18
    pol102
    VIP Meritorious for electroda.pl
    To w ogóle nieistotne. To nie miało prawa tak zostać wykonane.
  • #19
    tzok
    Moderator of Cars
    Niemniej, jeśli w rozdzielnicy nie ruszał niczego poza jednym luźnym przewodem fazowym, to minimalizuje szansę na to, że awaria urządzeń powstała z jego winy. Z drugiej strony, gdyby fachowo podszedł do sprawy, to powinien odłączyć tę instalację od zasilania i nakazać wykonanie od podstaw nowej instalacji, zgodnej z obecnymi normami... tylko czy klient byłby z takiego obrotu spraw zadowolony?
  • #20
    Jarzabek666
    Level 36  
    No grzebał ale raczej by to naprawić "po fakcie"
  • #21
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Kolego Jarzabek666, to wytłumacz, dlaczego
    Nafristajlu wrote:
    podczas wizyty spaliły się dwa małe zasilacze, spalił się warystor 07K391 w ściemniaczu do światła oraz pękł kondensator w ładowarce do laptopa.
    Czary?
  • #22
    User removed account
    Level 1  
  • #23
    pol102
    VIP Meritorious for electroda.pl
    KrzysztofS wrote:
    Co w tym dziwnego ?? Poruszył N i tak się stało .... Ciesz się że przyszedł i w cenie Ci to naprawił ..... W nocy by Ci puściło i rano byś się zdziwił.

    Do pierwszego kwietnia jeszcze daleko, a humor wyjątkowo czarny. Skąd takie postkomunistyczne podejście z całowaniem fuszerkowca po dłoniach?
  • Helpful post
    #24
    takijasiu
    Level 25  
    Nie wiem jak dokladnie autor czyta ten temat, ale @Nafristajlu - w postach #8 i #12 pojawiła się bardzo ważna informacja:

    Na tym aparacie RCD pod zacisk N jest podłączonych kilka przewodów (typu drut), co może skutkować podobną awarią w przyszłości (nawet jak nikt nie będzie manipulował w okolicach tych aparatów). W trakcie tej awarii może ulec spaleniu dowolne inne urządzenie w domu, raczej takie o niskim poborze prądu.
  • #25
    Jarzabek666
    Level 36  
    elpapiotr wrote:
    Czary?


    A czemu czary?? Ktoś kiedyś zakładał ten wyłącznik różnicowoprądowy i słabo dokręcił styk N o ile zasilanie 3F działało tylko na ogrzewaczu przepływowym nie było problemów bo podgrzewacz nie wykorzystuje N tylko międzyfazowe. Przyszedł elektryk i podłączył drugi odcinek ogrzewacz-płyta indukcyjna. Płyta indukcyjna zaś używa faza/neutralny przeważnie podłączenie to dwie fazy i neutralny obciąża neutralny 2x dlatego doszło do usterki na złączu N..



    Nie znasz wszystkich szczegółów wiec nie można mówić kto winny.
  • #26
    Ktoś_tam
    Level 33  
    Jarzabek666 wrote:
    Płyta indukcyjna zaś używa faza/neutralny przeważnie podłączenie to dwie fazy i neutralny obciąża neutralny 2x dlatego doszło do nietysku na złączu N..

    To dopiero są czary z tym 2x obciążonym N. Kolega chyba opuścił zajęcia w 1 kl szkoły elektryczno/elektronicznej lub innych pokrewnych lub w ogóle do takich szkół nie uczęszczał.

    Swoją drogą to udowodnić będzie ciężko coś elektrykowi. Pewnie miało być tanio to i zrobił jak zrobił. Swoją drogą pewnie większe szanse na udowodnienie, że ze swojej strony było wszystko w porzadku byłby protokół z badania instalacji elektrycznej wystawiony nie dalej niż 5 lat. Przy instalacji zaniedbanej to takie awarię mogą wystąpić od samego patrzenia. 😀
    Jak u ciebie było to już się nie dowiemy. Równie dobrze elektryk dotknął tylko jakiegoś aparatu lub przewodu pod napięciem, co nie jest niezgodne że sztuką, i też taka awaria mogła wystąpić.
  • #27
    KonradGatek
    Level 27  
    Nafristajlu wrote:
    Przewód do płyty został poprowadzony od istniejącego już przewodu trójfazowego idącego do ogrzewacza wody. - stąd może brak dodatkowych przewodów

    elpapiotr wrote:
    Podsumowując - kichę odstawił podłączając po kilka drutów pod śruby aparatu

    Kichę to odstawił autor, bo mu było szkoda pieniędzy na zabezpieczenia w instalacji.
    tzok wrote:
    Z drugiej strony, gdyby fachowo podszedł do sprawy, to powinien odłączyć tę instalację od zasilania i nakazać wykonanie od podstaw nowej instalacji, zgodnej z obecnymi normami...

    To by wziął elektryka, który by mu to podłączył tak jak teraz. Tanio, szybko, dobrze. W Polsce mamy 80 % elektryków.
    tzok wrote:
    tylko czy klient byłby z takiego obrotu spraw zadowolony

    Zaczęłoby się ujadanie, że chciał mnie naciągnąć na koszty. Pomóżcie, żeby było tanio, bo przecież światło świeci.
    Nafristajlu wrote:
    Przewód do płyty został poprowadzony od istniejącego już przewodu trójfazowego idącego do ogrzewacza wody. - stąd może brak dodatkowych przewodów

    To tylko potwierdza skąpstwo.

    Jest to wina Inwestora, nie szkoda było pieniążków na dodatkowe wyłączniki jednofazowe, podłączanie odbiorów jednofazowych pod wyłącznik trójfazowy grozi jak wyżej. Tylko, że tak się robi we wsi, bo tak się robi, u sąsiada tak jest i u sąsiada sąsiada też. I nic się nie dzieje.
    Pozdrawiam.

    Moderated By kozi966:

    Insynuacje i domysły, które nie są poparte faktami, a te nie zostały przez autora wyszczególnione, nie są przedmiotem dyskusji. Hipotezy i domysły proszę zostawić sobie.

  • Helpful post
    #28
    CYRUS2
    Level 42  
    Dotykając się do instalacji można poruszyć istniejące połączenia. Fachowiec powinien o tym wiedzieć. Przed załączeniem zasilania powinien podokręcać, nawet poprawić stare połączenia. Za to powinien doliczyć klientowi kwotę.
  • Helpful post
    #29
    stomat
    Level 36  
    Tej instalacji nie powinien w ogóle dotykać, a jeżeli już to tylko w celu natychmiastowego odłączenia. Ta instalacja nadaje się tylko do wymiany. Elektrodowym fachowcom nie przeszkadzają choćby te kolory? Przecież to jest dno i dwa metry mułu.
    Widać że wygrzany jest zacisk fazowy z dołu. I na tym chodzi ogrzewacz (pewnie przepływowy) i indukcja!
    Moderated By Topolski Mirosław:

    3.1.5-3.1.7 Nie wysyłaj treści, które powodują celowo konflikty na forum i naruszają dobre obyczaje. Nie wyzywaj drugiej strony dyskusji, nawet jak posiadasz odmienne zdanie.

  • Helpful post
    #30
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    Czytam i czytam... i wydaje mi się, że koledzy obwiniają gościa za to, że uszkodził sprzęty, łącząc to dodatkowo z wadą instalacji, jakoby to była jedna wspólna sprawa. A tak niestety nie jest.
    Należy rozdzielić stan instalacji przed wykonaniem przedmiotowego przyłączenia, stan instalacji po wykonaniu przedmiotowego przyłączenia oraz zakres ingerencji w instalacje dla wykonanego przyłączenia.

    Jeżeli autor będzie chciał uzyskać odszkodowanie od elektryka który wykonywał przyłączenie płyty indukcyjnej, to w przypadku odmowy przyjęcia roszczenia przez elektryka pozostanie droga sądowa i to na autorze spocznie obowiązek udowodnienia winy temu elektrykowi.

    I tutaj będzie musiał wejść np. rzeczoznawca lub osoba posiadająca samodzielną funkcję techniczną w budownictwie - w celu wykonania oceny tego co się stało - etap przed sądowy.
    I jeżeli będzie potrzeba to na etapie sądowym wejdzie z wymagania sądu biegły.

    Z doświadczenia powiem, że będzie to wyglądało tak, że do oceny przedstawione zostaną:
    1. Stan instalacji (weryfikacja projektu, stanu instalacji oraz aktualnych badań i przeglądów).
    2. Analiza techniczna wykonania przyłączenia urządzenia i jaki miała wpływ na instalację.

    Jeżeli punkt pierwszy będzie wadliwy, to elektryk ma podstawę "uwalić" roszczenie - bo to właściciel/zarządca obiektu ma obowiązek utrzymania instalacji w należytym stanie i jak tego nie dochował, to wina leży po jego stronie.
    Jeżeli nie, to autor będzie miał podstawę do roszczenia od elektryka - nawet jak instalacja miała wady.

    Moim zdaniem, bardzo ciężko będzie przypisać winę elektrykowi, jeżeli ten zezna, że w trakcie instalacji nie ingerował w zabezpieczenie które miało "luźne styki", a po uszkodzeniu, na życzenie klienta naprawił wadliwą instalację. Analiza przyczynowo-skutkowa może wykazać, że istniały wady instalacji przed wykonaniem przedmiotowego przyłączenia i mogły mieć już wtedy znaczenie. Przedmiotowy elektryk nie był tam przecież do oceny stanu technicznego instalacji, zgodnie z wymaganiami ustawy Prawo Budowlane.

    Inną kwestią (niezależną) będzie oczywiście prawidłowość wykonania przyłączenia - osobny obwód i instalacja.
    W tej kwestii, jeżeli powstanie roszczenie skierowane na drodze prawidłowości wykonania przyłączenia płyty i zabezpieczenia obwodu, to przedmiotowy elektryk "leży", pod warunkiem że umowa z nim zakładała wykonanie "dedykowanego" lub prawidłowego podłączenia płyty na nowym obwodzie.