Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wyłączniki silnikowe formą skutecznej ochrony napędów

magic9 09 Wrz 2020 20:54 3633 59
  • #31
    neo_84
    Poziom 14  
    mychaj napisał:
    Jedna biedna charakterystyka i założenie że na elektrodzie sami uczniowie 3 klasy zawodówki

    Dobrze ze po zawodówce bo najgorsi są ci po studiach :P Widać to po producentach zabezpieczeń silnikowych , nieuki jedne zamiast w miejscu np gdzie jest 5A dać napis 5,5A tam gdzie 10 A dać napis 11A to wprowadzają człowieka w błąd i trzeba przeliczac x1,1., Coś mi tu pachnie teoria spiskowa i płaska ziemia :please:
  • e-miernikie-mierniki
  • #32
    krisRaba
    Poziom 30  
    Charakterystyka tego typu zwykle przedstawia wartości PEWNEGO zadziałania. Masz wtedy pewność, że jeśli wystąpi przeciążenie, to najpóźniej po X sekundach nastąpi wyłączenie. Stąd obserwacja, że czasem działa poniżej pokazanej wartości, no i w tę stronę raczej bezpieczniej niż w drugą ;-). Jest jeszcze obszar niepewnego zadziałania.
    Dla wyłączników instalacyjnych rysuje się takie charakterystyki pasmowe, że na lewo od jednej granicznej lini na pewno nie zadziała, między dwoma liniami MOŻE zadziałać, a na prawo zadziała na pewno. Lub inaczej na to patrząc, dla danego prądu mamy przedział czasów zadziałania, że może wyzwolić gdzieś po czasie A, ale na pewno po czasie B.

    To nie jest zabezpieczenie elektroniczne, stąd ciężko uzyskać powtarzalnie idealny przebieg po linii z kartki ;-) Inna rzecz, że sama precyzja nastawy pokrętełkiem pozostawia wiele do życzenia, a nie masz jak zmierzyć, czy ustawiłeś 0,92xIn czy 1,08xIn ;-)
    Są zabezpieczenia gdzie zamiast płynnej regulacji jest skokowo, ale tu z kolei In silnika nie musi pasować do szeregu dostępnych wartości ;-)
  • e-miernikie-mierniki
  • #33
    metalMANiu
    Poziom 17  
    mychaj napisał:
    27 lat przy napędach to mało ok...mnie wystarczy,
    stosowana podstawowa zasada In x 1,1 jeszcze mnie nie zawiodła...
    Za to wyłączniki silnikowe różnych producentów i owszem...bo pomimo ładnych charakterystyk parametrów nie trzymały i to jakoś zawsze w dół...
    więc niech kolega nas oświeci...bo jak na razie nic na poparcie swojej teorii nie napisał...
    oprócz jednej charakterystyki skopiowanej z pudełka...
    Problemem teraz są coraz marniejszej jakości silniki, oszczędności na materiałach, lakierach, grubości drutu nawojowego...
    Aby starą celmę/tamela/besel-a spalić trzeba było się postarać, nowe xxx jarają się od samego patrzenia...


    Bardzo mocno powołujesz się na swoje doświadczenie. To, że zajmujesz się czymś bardzo długo nie oznacza, że na 100% jesteś lepszy niż ktoś kto w temacie siedzi np. 5 lat. Z drugiej strony nie możesz mieć też pewności, że Twoi rozmówcy mają krótszy od Ciebie staż. Bardzo dobrze, że jesteś pewny siebie i swoich kompetencji, ale bądź też trochę bardziej "elastyczny", bo argument pt. "przez x lat tak robiłem i było dobrze" nie brzmi zbyt przekonująco.
    Z wyrazami szacunku
    Mariusz
  • #34
    mychaj
    Poziom 32  
    Cytat:
    Wrzutka miała zmusić do myślenia, ale widzę, że będę musiał młodszym kolegom za chwilę zrobić wykład, niektórym chyba również z zasad dobrego wychowania.

    Jak widać, nie ja byłem pierwszy...
    Chcąc obalać mity trzeba się postarać i użyć argumentów.
    Nie wystarczy napisać ,,tak się nie robi"...tym bardziej że jest to praktyka stosowana od xx lat...powielana nawet w instrukcjach producentów.
  • #35
    ssllaawweekk
    Poziom 12  
    Ja też ustawiam prąd zabezpieczenia na 1x prąd znamionowy z tabliczki silnika.
  • #36
    andrzejek23
    Poziom 19  
    mychaj napisał:
    Jedna biedna charakterystyka

    A co jest nie tak z tą charakterystyką? Przecież masz tam wszystko, co potrzebne do zrozumienia działania członu termicznego w wyłączniku. Innej nie ma.

    mychaj napisał:
    założenie że na elektrodzie sami uczniowie 3 klasy zawodówki i będziemy słuchać tekstów typu ,,chciałem zmusić do myślenia...' jak świnia grzmotu...Nie kupuje tego.

    Ciekawy wniosek.

    mychaj napisał:
    Zawsze można ustawić In i obciążać w 80% silnik...i to będzie grało, ale są maszyny które wykorzystują 100% mocy silnika...

    I co się takiego nagle zmienia przy obciążeniu nominalnym?

    mychaj napisał:
    Chcąc obalać mity trzeba się postarać i użyć argumentów.

    A może po prostu wystarczyło uważać w szkole? Mity rodzą się z niewiedzy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    bumble napisał:
    Prąd znamionowy silnika i nastawa od 1.1 - 1.25 nawet przy ciężkich rozruchach.


    Boże, widzisz i nie grzmisz.
  • #37
    bumble
    Użytkownik obserwowany
    andrzejek23 napisał:
    bumble napisał:
    Prąd znamionowy silnika i nastawa od 1.1 - 1.25 nawet przy ciężkich rozruchach.



    Boże, widzisz i nie grzmisz.

    Może trzeba było chodzic do szkoły i się uczyć nie tylko chodzić. No i doswiadczenia trochę z różnymi napędami a w zasadzie z ich obciążeniami by się przydało koledze.

    Dodano po 2 [minuty]:

    andrzejek23 napisał:
    Kolejny raz powielacie bzdurę nt. nastaw wyłączników silnikowych (1,1xIn). Nastawa zawsze powinna być równa prądowi znamionowemu silnika.
    Totalna bzdura jakiej jeszcze nie słyszałem. Był kolega na jakim kol wiek szkoleniu? Np szkoleniu z falowników. Jak uczą tam nastawiać zabezpieczenie dla silnika? Kompromitacja ale jak w avatarze jest automatyka nie ma się co dziwić.
  • #38
    metalMANiu
    Poziom 17  
    Zdania ekspertów są podzielone
  • #39
    andrzejek23
    Poziom 19  
    bumble napisał:
    andrzejek23 napisał:
    bumble napisał:
    Prąd znamionowy silnika i nastawa od 1.1 - 1.25 nawet przy ciężkich rozruchach.



    Boże, widzisz i nie grzmisz.

    Może trzeba było chodzic do szkoły i się uczyć nie tylko chodzić. No i doswiadczenia trochę z różnymi napędami a w zasadzie z ich obciążeniami by się przydało koledze.

    Dodano po 2 [minuty]:

    andrzejek23 napisał:
    Kolejny raz powielacie bzdurę nt. nastaw wyłączników silnikowych (1,1xIn). Nastawa zawsze powinna być równa prądowi znamionowemu silnika.
    Totalna bzdura jakiej jeszcze nie słyszałem. Był kolega na jakim kol wiek szkoleniu? Np szkoleniu z falowników. Jak uczą tam nastawiać zabezpieczenie dla silnika? Kompromitacja ale jak w avatarze jest automatyka nie ma się co dziwić.


    A coś merytorycznie, zamiast wycieczek osobistych? Bo wiesz, słabo to wygląda i nie za dobrze świadczy o Tobie, Kolego...
    O klasach wyzwalania słyszałeś? I po co wplatasz tu falowniki, w których co do zasady nie stosujemy wyłączników magnetotermicznych?
  • #40
    mychaj
    Poziom 32  
    Akurat klasa (10A, 10, 20, 30) determinuje zachowanie wyłącznika w czasie rozruchu, a nie w czasie pracy...
    Jakoś kolega od konkretnych odpowiedzi stroni...nie wiem jak to odbierać...brak wiedzy? li tylko chęć pisania by pisać?
  • #41
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika
    krisRaba napisał:
    Inna rzecz, że sama precyzja nastawy pokrętełkiem pozostawia wiele do życzenia, a nie masz jak zmierzyć, czy ustawiłeś 0,92xIn czy 1,08xIn

    I dlatego termiki i wyłączniki silnikowe się legalizuje pomontażowo.
    A teraz co do tych cyferek 1,1 czy 1,3 In na to są normy( PN-EN 60947-1) i przepisy dla pracy i rozruchu silników.
    Termik nieskompensowany przy prądzie 1,0 In od stanu zimnego ma wytrzymać 2 godziny. Dalej mamy prąd nastawy 1,2 In i wtedy ma on wytrzymać mniej lub równy 2 godziny.
    Natomiast przy kasie 10A ma wytrzymać 2 min i mniej dla prądu 1,5 In
    .........................................10 ma wytrzymać 4 min i mniej przy 1,5 In.
    Dla 7,2 In przy tej 10 klasie czas wynosi 4 sek i mniej.
    I tak dalej . Czyli im większy prąd tym krótszy czas. A teraz mając te dane możesz dobrać nastawę odpowiednią do tego silnika. A nie jakieś 1,1 czy 1,3 na oko . Nie ma przepisów takich, są tylko stare umowne zasady.
  • #42
    mychaj
    Poziom 32  
    Kto i gdzie przeprowadza takie legalizacje?
    Poważnie pytam bo mam tych maszyn od groma i pierwsze słyszę...a w każdej termik i przekładnik pod sterownikiem.
    Jedyną legalizacja jaką widziałem to firma od wyłączników kopalnianych...ale to ich zabezpieczenia OSD i wymogi przepisów kopalnianych.
  • #43
    bumble
    Użytkownik obserwowany
    Pracuje 20 lat w elektryce przemysłowej ale nie spotkałem się z jakakolwiek legalizacją nastaw termików
  • #44
    mychaj
    Poziom 32  
    Na kopalniach zabezpieczenia podlegają legalizacji - kojarzę chyba OPALabor to robi - tak samo firma która montuje swoje wyłączniki na naszych maszynach, ale to robi producent wyłącznika.
    Przy tej ilości producentów ja mam biegać czy aparat trzyma parametry?
    Czy może wyposażyć się w mierniki, przyrządy i kosić klientów za pomiary legalizacyjne?
    W sumie fajna kasa by była...a robota lżejsza od normalnych pomiarów elektrycznych.
  • #45
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika
    bumble napisał:
    Pracuje 20 lat w elektryce przemysłowej ale nie spotkałem się z jakakolwiek legalizacją nastaw termików

    Wystarczy zajrzeć do normy PN-E-04700 oraz PN-HD 60364-6 by się dowiedzieć że takowe badania są obowiązujące . A cha dla dużej części osób normy są be, tak często czytam tu na forum takie wypowiedzi..
    A to że większość nie robi takich legalizacji wynika z niewiedzy, ale to inna bajka. To tak samo jak większość w tym kraju nie robi przeglądów domów czy ich instalacji. Są firmy a znam ich wiele które wymuszalnikami wykonują takie pomiary. W swojej karierze wiele firm montując swoje urządzenie żądało legalizacji zabezpieczeń nadprądowych czy to elektronicznych czy termicznych by ochrona silnika była pewna i spełniała warunki gwarancji.
  • #46
    mychaj
    Poziom 32  
    Cytat:
    A cha dla dużej części osób normy są be, tak często czytam tu na forum takie wypowiedzi..

    Normy nie są be, tylko dostęp do nich jest płatny...a to niestety ogranicza ich dotarcie pod strzechy.
    Rocznie serwisuje od 300 do 500 maszyn, w każdej jest silnik.... czasem dwa, oprócz kopalń węgla kamiennego,
    nigdy nikt nie zażądał legalizacji zabezpieczeń silnikowych ani innych.
  • #47
    bumble
    Użytkownik obserwowany
    Oczywiście że nikt nie żąda takich badać ani jako odbiorcze ani okresowe. Termik jest to część jak kazda inna i można ją w każdej chwili wymienić i są ludzie odpowiedzialni za poprawne nastawy i utrzymanie maszyn. Co do badań elektrycznych instalacji w domach to oczywiście co 5 lat trzeba zrobic może pamiętam o tym bo sam sobie robie a ludzie sie dowiedza jak hałupa sie spali i ubezpieczyciel zarzada protokołu altualnego i nie wyplaci za pożar kasy.
  • #48
    ssllaawweekk
    Poziom 12  
    Wyłączniki silnikowe formą skutecznej ochrony napędów

    Zdjęcie pochodzi z manual dla PKZM0 (wersja DE).
    Widać, że wartość z tabliczki znamionowej silnika powinna zostać ustawiona na zabezpieczeniu. Nigdzie nie ma tu informacji o zwiększaniu nastawy x1.1.
  • #49
    bumble
    Użytkownik obserwowany
    ssllaawweekk napisał:
    Wyłączniki silnikowe formą skutecznej ochrony napędów

    Zdjęcie pochodzi z manual dla PKZM0 (wersja DE).
    Widać, że wartość z tabliczki znamionowej silnika powinna zostać ustawiona na zabezpieczeniu. Nigdzie nie ma tu informacji o zwiększaniu nastawy x1.1.

    Świetnie ty ustawiaj tak a jak jak do tej pory. Mniej teorii a więcej praktyki.
  • #50
    andrzejek23
    Poziom 19  
    Zabawna jest ta dyskusja. Pokażesz charakterystyki, przywołasz normy (pokrywają się, no bo muszą!), pokażesz instrukcję, a i tak znajdzie się grono wyznawców teorii "ja tak zawsze robiłem i było dobrze" (czyt. "ja podkręcam o 10% i też nie wybija"). I ani jednego argumentu merytorycznego na poparcie swojej tezy.
  • #51
    bumble
    Użytkownik obserwowany
    andrzejek23 napisał:
    Zabawna jest ta dyskusja. Pokażesz charakterystyki, przywołasz normy (pokrywają się, no bo muszą!), pokażesz instrukcję, a i tak znajdzie się grono wyznawców teorii "ja tak zawsze robiłem i było dobrze" (czyt. "ja podkręcam o 10% i też nie wybija"). I ani jednego argumentu merytorycznego na poparcie swojej tezy.

    Ile masz praktyki na utrzymaniu ruchu przeglądach maszyn pomiarach i wypełnianiu papierów bo akurat wartości nastaw się wpisuje? Na ilu byłeś szkoleniach np z ustawiania parametrów falowników?
  • #52
    andrzejek23
    Poziom 19  
    bumble napisał:
    andrzejek23 napisał:
    Zabawna jest ta dyskusja. Pokażesz charakterystyki, przywołasz normy (pokrywają się, no bo muszą!), pokażesz instrukcję, a i tak znajdzie się grono wyznawców teorii "ja tak zawsze robiłem i było dobrze" (czyt. "ja podkręcam o 10% i też nie wybija"). I ani jednego argumentu merytorycznego na poparcie swojej tezy.

    Ile masz praktyki na utrzymaniu ruchu przeglądach maszyn pomiarach i wypełnianiu papierów bo akurat wartości nastaw się wpisuje? Na ilu byłeś szkoleniach np z ustawiania parametrów falowników?


    A może zamiast uciekać od tematu odpowiesz na podstawowe pytanie - dlaczego zawyżasz nastawy o 10%? O tym cały czas dyskutujemy i jak na razie nikt nie udzielił na nie odpowiedzi.
  • #54
    jack63
    Poziom 42  
    Krzysztof Reszka napisał:
    bumble napisał:
    Pracuje 20 lat w elektryce przemysłowej ale nie spotkałem się z jakakolwiek legalizacją nastaw termików

    Wystarczy zajrzeć do normy PN-E-04700 oraz PN-HD 60364-6 by się dowiedzieć że takowe badania są obowiązujące . A cha dla dużej części osób normy są be, tak często czytam tu na forum takie wypowiedzi..
    A to że większość nie robi takich legalizacji wynika z niewiedzy, ale to inna bajka.

    Normy nie są be, tylko są drogie, a "płodność" komitetów normalizacyjnych tak wielka, że ...
    Mniejsza o to.

    Czy mógłbyś w skrócie napisać na czym polega ta legalizacja?

    A tak w ogóle chyba nie jest to legalizacja, a bardziej wzorcowanie, bo legalizacja to termin z zakresu metrologii prawnej. Legalizuje się np wagi wodomierze itp przyrządy do rozliczeń handlowych, a tu taka potrzeba nie występuje.
    Do tego te termiki to dziś lekka kpina z dokładności. Jest cała sterta urządzeń czysto elektronicznych z dużo większą bazową dokładnością i do tego niezależnych od temperatury otoczenia zabezpieczenia.
  • #55
    andrzejek23
    Poziom 19  
    bumble napisał:


    Szanowny Kolega wybaczy, ale co ma wynikać z przytoczonych linków? Dwa pierwsze zawierają nieuzasadnione stwierdzenie, nad którym dyskutujemy. Instrukcja laborki z ostatniego linku, choć nie wnosi nic nowego do dykusji, bardzo wartościowa; polecam Koledze jej lekturę. W całości.
  • #56
    bumble
    Użytkownik obserwowany
    Szkoda mojego czasu na bezsensowne wywody ty teoretyzuj dalej ja będe robił jak do tej pory. tyle. Pozdrawiam.
  • #57
    ssllaawweekk
    Poziom 12  
    W treści tego dokumentu: http://www.zue.pwr.wroc.pl/download/lab urzadzen/12.pdf, jest napisane że wszyscy mamy rację.

    Wyłączniki silnikowe formą skutecznej ochrony napędów

    Chciałbym wrócić do tematu głównego: Wyłączniki silnikowe formą skutecznej ochrony napędów.
    Wyłączniki takie są nieskuteczne w przypadku uszkodzenia wentylatora w silniku. Silnik obciążony momentem nominalnym i tak się przegrzeje. W takim wypadku lepiej jeśli mamy w uzwojeniach termiki.
  • #58
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika
    jack63 napisał:
    A tak w ogóle chyba nie jest to legalizacja, a bardziej wzorcowanie, bo legalizacja to termin z zakresu metrologii prawnej. Legalizuje się np wagi wodomierze itp przyrządy do rozliczeń handlowych, a tu taka potrzeba nie występuje.

    Tak jest, sprawdzenie to będzie.
    ssllaawweekk napisał:
    Chciałbym wrócić do tematu głównego: Wyłączniki silnikowe formą skutecznej ochrony napędów.
    Wyłączniki takie są nieskuteczne w przypadku uszkodzenia wentylatora w silniku. Silnik obciążony momentem nominalnym i tak się przegrzeje. W takim wypadku lepiej jeśli mamy w uzwojeniach termiki.

    Tylko co ma piernik do wiatraka. Wyłącznik silnikowy działa na nadmiar prądu.
  • #59
    ssllaawweekk
    Poziom 12  
    Problem o którym pisałem był już poruszany w tym temacie. Silnik elektryczny może się przegrzać mimo, że będzie zabezpieczony odpowiednim wyłącznikiem silnikowym. Stanie się tak jeśli z jakiś powodów zabraknie chłodzenia. Prąd, nawet ten mniejszy niż znamionowy, płynący w uzwojeniach powoduje wytwarzanie ciepła i jeśli jest go za dużo silnik się przegrzewa. Chodzi tu o silniki zakopane w kurzu, zabudowane w maszynie lub umieszczone w gorących pomieszczeniach.
    Dlatego zaznaczyłem, że wyłącznik silnikowy nie zabezpiecza przed wszystkimi zagrożeniami choć sprawdzi się świetnie w wypadku przeciążenia silnika, braku jednej fazy lub zacierającego się łożyska.
  • #60
    majek344
    Poziom 2  
    Potwierdzam miałem taką sytuacje że silnik przegrzał się mimo wyłącznika odpowiedniego