Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Plastik - dlaczego tak naprawdę nikt nie chce z tym nic zrobić?

05 Sep 2020 20:38 1815 58
Texa Poland
  • #31
    r103
    Level 31  
    dufek wrote:
    mychaj wrote:
    z perspetywy eurpejczyka jest ciasno

    To co mają powiedzieć azjaci?


    Zależy którzy - w takiej np Mongolii czy na Syberii - to nie mają co narzekać na ciasnotę 8-)
  • Texa Poland
  • #32
    Chris_W

    Level 38  
    Azjaci - to rozumiem Ci "poniżej połowy Azji a nie powyżej"? ;) Bo nie wiem czy wiecie ale Rosja za darmo rozdaje działki budowlane na Syberii, aby tylko była chęć osiedlenia się :D
  • #33
    clubber84
    Level 30  
    manet.m wrote:
    Od połowy Norwegii na północ można jechać 1h spokojnie i spotka się max. kilka aut po drodze, tam to dopiero luz i cisza.
    Będąc w Bergen z piątku na sobotę 14 sierpnia naliczyłem w nocy 8 osób na mieście i jeden radiowóz, kręciłem się dobre 8h bo czekałem na szefa aby klucze do M mi przywiózł, pierwszy raz od lat słyszałem w mieście świerszcze i sowę w parku, taka cisza a powietrze takie że pierwsze dwa dni chodziłem jak naćpany, ciągle spałem ale gdy odespałem "miasto" to organizm sam zaczął budzić się o 4 nad ranem wypoczęty i zwarty/gotowy do działania, tam nawet kawa nie jest potrzebna do życia.

    Poczekaj, jak przyjdzie "norweska" zima, to prawdopodobnie tak będzie wyglądał tam twój pobyt:


    😉
  • #34
    Tumiwisizm
    Level 27  
    dufek wrote:
    To co mają powiedzieć azjaci?
    Oni niech się nie odzywają, wirus ich nieco przetrzebi i już będzie luźniej.
  • #35
    viayner
    Level 42  
    Witam,
    zapewne wszystko zalezy od pkt. odniesienia, taki przyklad z mojego podworka:
    Finlandia ma powierzchnie nieco wieksza od polski (zaniedbywalnie) ale okolo 7x mniej ludnosci, co powoduje ze reakcja finownow na zaludnienie w polsce wyglada tak: a to wy sie tam miescicie? I sam zaczynam sie z tym zgadzac, jak odwiedzam Polske to jest tam jakos ciasno, za duzo ludzi :)
    Pozdrawiam
  • #36
    arekb81
    Level 27  
    A mnie zastanawia, czemu nikt nie płacze nad marnowanymi codziennie tysiącami ton papieru w postaci ulotek i gazetek w skrzynkach?
  • #37
    mychaj
    Level 34  
    Papier papierem, ale to kredowe świństwo to w ogóle tragedia...
    Znlezione w necie;
    Quote:
    W największym uproszczeniu instrukcja segregacji polega na tym, by oddzielać papier powlekany -kredowy (np. wszelkiego rodzaju foldery, żurnale, luksusowe pisma i magazyny) od zwykłych kartek papieru, ale także osobno składować np. gazety codzienne, książki, osobno papier samokopiujący, osobno papier biurowy ksero, osobno ścinki. Im większy stopień rozdzielenia poszczególnych sortów makulatury- tym lepiej. W pełnej wersji - na ostateczną klasyfikację makulatury składa się 4 podstawowe grupy i ... 70 rodzajów makulatury
  • Texa Poland
  • #38
    vodiczka
    Level 43  
    arekb81 wrote:
    A mnie zastanawia, czemu nikt nie płacze nad marnowanymi codziennie tysiącami ton papieru w postaci ulotek i gazetek w skrzynkach?
    Dziwi mnie namawianie mnie przez Orange i PGE do korzystania z faktury elektronicznej zamiast papierowej a jednocześnie wciskanie do koperty z fakturą, ulotek reklamowych, objętościowo nie mniejszych niż sama faktura.
  • #39
    User removed account
    Level 1  
  • #40
    stomat
    Level 37  
    atom1477 wrote:
    Lewicowiec wcale nie chce kupować szklanych butelek. On chce żeby inni je kupowali.
    Lub też, nie potrafi działać samodzielnie. Oddolnie. Jak chce kupić szklaną butelkę, to musi sobie najpierw zrobić obowiązek kupowania wyłącznie takich.

    To nie zupełnie tak. Wiadomo że światem rządzą pieniądze, i w całej tej "ekologii" czy lewicowości chodzi wyłącznie o nie. Ktoś kombinuje jakby tu zarobić kasę. Wychodzi mu że mógłby ją zrobić gdyby ludzie kupowali np.szklane butelki. Ale nie kupują, bo są droższe i nie ma co z nimi zrobić. Więc trzeba ludzi postraszyć i wprowadzić nakaz kupowania. Portfel uratowany.
    Kolega napisał że wyrzuca worek sprasowanego plastiku, ale nie myśli że alternatywą byłyby trzy worki szklanych butelek, cięższych i bardziej kłopotliwych. Ja uważam że lepiej żeby na wysypisku leżały plastikowe, sprasowane butelki niż ich szklane odpowiedniki. O ile mniej paliwa spali się transportując colę w plastiku niż w szkle. O ile mniej paliwa spala się dlatego że auta mają zderzaki z plastiku zamiast metalowe. Itd.
  • #41
    r103
    Level 31  
    No i - plastiki można spalić - oczywiście nie w piecu kaflowym w domu - tylko w specjalnych instalacjach zwanych "spalarniami śmieci" wykorzystując zawartą w nich energię np do produkcji prądu czy ciepła dla miasta - to paliwo wysokoenergetyczne o kaloryczności porównywalnej z olejem opałowym - a w sumie to jedyne rozsądne rozwiązanie co z tymi plastikami zrobić...
  • #42
    101pawel
    Level 28  
    Sposób na odpady, w tym plastiki jest jeden: spalanie. Spalarnia śmieci to nic innego jak elektrociepłownia opalana śmieciami, w tym, tym, co nazywane jest plastikiem. Palność i wysoka wartość energetyczne plastików pozawala spalać wraz nimi mniej palne i mniej kaloryczne odpady bytowe. By wybudować spalarnię śmieci, trzeba mieć niemała kasę, kilkakrotnie większą niż na wybudowanie elektrociepłowni konwencjonalnej opalanej np. węglem. Poza tym trzeba mieć w głowie olej i perspektywiczne plany nie na okres "od wyborów do wyborów", ale na dziesięciolecia. Poza tym jest jeszcze jeden wcale nie mniejszy problem niż kasa - to organizacje, które dziś pokazuję murzynków wypalających miedź z kabli zatkane petami dorzecze Gangesu, a jak usłyszą hasło spalarnia śmieci, przykuwają się łańcuchami do jeszcze nie wytyczonego jeszcze jej ogrodzenia. Coś w ten deseń jak poseł Braun przysięga, ze nie da się zaszczepić - szczepionką, która nie istnieje i której nikt mu nawet nie proponuje.
    Lata temu miałem mały udział w budowie spalarni w Libercu w Czechach. Tam też heh ekolodzy regularnie włazili na komin manifestując swoje heh poglądy. Do czasu, aż na skroplinach z procesu oczyszczania spalin nie zbudowano laguny z hodowlą ostryg. Ta hodowla to oczywiście kontrpropaganda dla zielonych, ale inne, podparte naukowymi wynikami, wręcz molekularne badania wody i spalin nie dla wszystkich były przekonujące. Jednym słowem, mniej biadolić, mniej gardłować, mniej farb na transparenty, mniej oklepanych wątków na forach, a brać się za robotę.
    Plastik - dlaczego tak naprawdę nikt nie chce z tym nic zrobić?
    Dodaję, bo mi się przypomniało: Pepik, oddający tzw. bioodpady, czyli ściętą trawę, liście, etc., w zależności od regiony kraju otrzymuje w rozliczeniu rocznym torf, kompost lub ziemię ogrodową w takim mniej więcej rozliczeniu: za każde 10 oddanych worków tych odpadów w następnym okresie rozliczeniowym od 1 do 4 tego ekwiwalentu. Przywiezione wg kalendarzyka pod furtkę. U nas z kolei, od wprowadzenia ustawy śmieciowej organ samorządowy regularnie ogranicza ilość odbieranych worków, wcześniej też regularnie zmniejszając ich pojemność.
    Czy to kol. manet.m nie wyciska Ci łez tak jak te globalne niedobre plastiki?
  • #43
    vodiczka
    Level 43  
    101pawel wrote:
    Jednym słowem, mniej biadolić, mniej gardłować, mniej farb na transparenty, mniej oklepanych wątków na forach, a brać się za robotę.
    Pod warunkiem, że spalarnia nie będzie awaryjnie wyłączała filtrów i wypuszczała nieoczyszczone spaliny.
    Zabezpieczenia spalarni powinny być na poziomie zabezpieczeń EJ.
  • #44
    101pawel
    Level 28  
    vodiczka wrote:
    Pod warunkiem, że spalarnia nie będzie awaryjnie wyłączała filtrów i wypuszczała nieoczyszczone spaliny.
    Mógłbym z Tobą podjąć dyskusję, ale musiałbym mieć pewność, że wcześniej przerobiłeś minimum tematu z technologii oczyszczania spalin w tego typu obiektach. Wierz mi, nie jest to wiedza łatwo przyswajalna.
  • #45
    atom1477
    Level 43  
    manet.m wrote:
    codziennie u matki ze skrzynki wyrzucam kilka set gram papieru, nawet tego nie czytam. Wystarczy nie opróżniać skrzynki miesiąc i jest pełniuteńka

    Coś źle ważysz, bo nawet jak by to było tylko 100g dziennie, to miesięcznie to już 3kg.

    manet.m wrote:
    a skrzynek na klatce jest 36, klatek 8 a bloków na osiedlu nawet nie wiem ile. W skali miasta codziennie są to tony a miesięcznie setki ton.

    Na blok by wychodziło 3kg * 36 * 8 = 864kg miesięcznie.
    Albo dla miasta 100 tys mieszkańców:
    3kg * 100 000 = 300 000 kg miesięcznie = 300 ton miesięcznie.
    A Ty napisałeś kilkaset gram, a nie 100g. Jakby zamiast 100 podstawić 200, 300, 400 to wyjdzie kilka razy więcej.

    Nie wierze że jest tego aż tyle.
    Myślę że z 10 razy mniej (10g reklam dziennie do skrzynki).
  • #46
    User removed account
    Level 1  
  • #48
    User removed account
    Level 1  
  • #50
    101pawel
    Level 28  
    manet.m wrote:
    No właśnie, dlatego mówiłem że ktoś z mózgiem powinien wreszcie wziąć się za to bo to wcale nie jest śmieszne. Przecież 85% ludzi nawet tego nie ogląda, przebierają jedynie w celu sprawdzenia czy jakiegoś listu, pisma czy awiza pomiędzy nie ma a reszta kosz i tak od lat.
    Na pewno masz jakąś teorię, co kieruje tymi firmami wydającymi grubą kasę, by dostarczać ludziom ulotki, których nikt nie czyta? Czy aby te niby zwykłe, badziewne ulotki nie są wyrafinowaną metodą szpiegowania obywateli? Taka przedczipowa forpoczta?
  • #51
    User removed account
    Level 1  
  • #52
    vodiczka
    Level 43  
    manet.m wrote:
    50gram tylko z jednej gazetki, więc jak wrzucą komplet czyli biedro, kauflanda, lidla, auchana, media, euroagd, castoramę, obi i jeszcze z 10 innych to pół kg wyjdzie, sądzę że wyjdzie.
    Mamy identyczne wagi ;) Moja z Rossmanna.
    Od jakiegoś czasu (rok, półtora?) gazetki prawie do mnie nie trafiają, góra 2-3 w miesiącu plus kilka ulotek z pizzerii.
    Wcześniej tygodniowo zbierałem więcej niż teraz w miesiącu.
  • #53
    User removed account
    Level 1  
  • #55
    User removed account
    Level 1  
  • #56
    vodiczka
    Level 43  
    101pawel wrote:
    Mógłbym z Tobą podjąć dyskusję, ale musiałbym mieć pewność, że wcześniej przerobiłeś minimum tematu z technologii oczyszczania spalin w tego typu obiektach.
    Czy możesz dać gwarancję, że sytuacja o której wspomniałem nie wystąpi? Chodzi mi o celowe działanie, podobne w skutkach do eksploatacji tysięcy niesprawnych silników diesla.
  • #57
    User removed account
    Level 1  
  • #58
    vodiczka
    Level 43  
    manet.m wrote:
    Połowa najbogatszych na świecie i tak nie ma dzieci, żon, rodzin
    Za to druga połowa ma co najmniej trzy byłe żony i kilkanaścioro dzieci z nieślubnymi włącznie. ;)