Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Plastik - dlaczego tak naprawdę nikt nie chce z tym nic zrobić?

04 Sep 2020 12:52 1830 58
Wago
  • #1
    User removed account
    Level 1  
  • Wago
  • #2
    procsa
    Level 31  
    manet.m wrote:
    A teraz pytanie roku: dlaczego gdy człowiek ma do wyboru piwko w butelce szklanej, w puszce lub butelce plastikowej najczęściej sięga po opcję najdroższą czyli szkło????


    Ponieważ jest inny/lepszy smak piwa...

    Tak samo jak cola, lepiej smakuje z butelki małej (nie wiem czy jeszcze produkują) niż z puszki, czy plastiku.

    A co do głównego wątku tematu, dlaczego plastik ? Dlatego, że jest TANI ! Może i ty dasz 50gr więcej za inne opakowanie, ale tysiąc innych osób będzie szukać tańszego produktu, a firmy to wiedzą dlatego musi być jak najtaniej ! Puki istnieje cywilizacja to się nigdy nie zmieni, myślisz , że ktokolwiek z bogaczy, właścicieli firm produkujących produkty przejmuje się zwierzętami ??? Mamy świat kapitalistów i tylko pieniądz się liczy, a 99% organizacji EKO to jedna wielka ściema i również robią to co robią dla $$$. Jeżeli wychodzi już jakiś przepis odnośnie ekologii to nie jest wymysłem zdrowego rozsądku tylko $$$, np. stosowanie DPF w pojazdach, miało chronić środowisko bo niby duża część sadz zostaje w katalizatorze, ale już nikt nie nie zastanawia się nad tym, że ten katalizator jest co chwile wypalany i tak te wszystkie szkodliwe sadze idą w powietrze, absurd jakich mało ! to samo tyczy się elektromobilności, ale nikt nie myśli skąd są pozyskiwane i jak kończą baterie do pojazdów, a panele solarne ? Co się dzieje po ich demontażu kiedy tracą swoje właściwości ??

    A tak na poważnie to problem zacznie się za jakieś 30-60 lat, kiedy to kraje 3 świata pomnożą swoją liczebność kilkunastokrotnie, ponieważ tam na jednego człowieka rodzi się 5 nowych, czeka nas niezłe przeludnienie, cieszmy się spokojną Polską, bo kiedyś może być inaczej.
  • #3
    kamyczek
    Level 38  
    Kolego, jak dziś zniknął by plastik, to wrócili byśmy do 19 wieku. Nie byłoby samochodów, lotnictwa, prądu i byli byśmy na golasa bo 95% tego co nosimy to też plastik... Tak na prawdę wiele ustaw i zaostrzeń przepisów działa odwrotnie. Przykład jest prosty: auta z filtrami cząstek stałych palą więcej paliwa, przy tym w procedurze wypalania i tak emitują wszystko co zebrało się w filtrze wypalając go w procedurze. Ekologia gdzie?
  • #4
    Jacdiag
    Level 25  
    manet.m wrote:
    wędrują do krajów takich jak Afryka a potem wypalane są na wysypiskach


    W Chinach i Indiach też to robią





    ps. Od kiedy Afryka jest krajem :?:
  • #5
    viayner
    Level 42  
    Witam,
    glowny problem z recyclingiem tworzyw szucznych jest ich roznorodnosc, jest tysiace roznych polimerow dajacych w efekcie "plastik" ale to 20% sukcesu, kazdy producent dodaje swoje sekretne dodatki i nie zamieza sie tym z nikim dzielic wiec w efekcie nie mamy pojecia co to za plastik jest, no i gwozdz do trumy, nie da sie recyclingowac roznych platikow razem a to z prozaicznego powodu - mieszanina roznych polimerow i plastikow moze dac w sumie cos nie uzywalnego lub cos nie mieszalnego razem, kazdy rodzaj polimeru wymaga wlasnych warunkow procesu.
    Pozdrawiam
  • #6
    User removed account
    Level 1  
  • #7
    Włodzimierz Wojtiuk
    Level 32  
    manet.m wrote:
     PLASTIK - DLACZEGO TAK NAPRAWDĘ NIKT NIE CHCE Z TYM NIC ZROBIĆ?


    Powyższe, to przykład śmiecenia (wielkie litery), czyli wrzeszczysz.
    Jak ktoś wrzeszczy to zaśmieca "fonicznie" środowisko.
  • #8
    User removed account
    Level 1  
  • #9
    procsa
    Level 31  
    manet.m wrote:
    Czyli co?
    Rok 2100 i koniec świata?

    Kiedyś był film, nie pamiętam tytułu, jakaś nieokreślona bliżej przyszłość i walka o wodę i paliwo. Cena 1L wody w cenie 10L ropy, śmiałem się wtedy a dziś wcale nie jest mi do śmiechu. Dobrze że mam 4 w wieku z przodu, do piątki tuż, tuż, zatem... cieszę się że może ze 20 wiosen mi zostało, aż strach myśleć żyć w przyszłości. Ale ja tęsknię do lat 85-95 ehhh


    Proszę pana, 50 lat temu, 100 lat temu, 500 lat temu też tak samo myśleli... My tak możemy myśleć i za 100 lat też będą głosy o końcu świata.

    Jedno jest tylko pewne pomijając totalną wojnę nuklearną, oraz zagładę z kosmosu to PRZELUDNIENIE, tutaj faktycznie za paredziesiąt lat nie będzie dla nas miejsca, ale ktoś z bogaczy zapewne wymyśli jakąś dżumę 2.0...
  • Wago
  • #10
    Chris_W

    Level 38  
    Jakie przeludnienie? Ludzie sami z własnej chęci i wygody skupiają się w aglomeracjach zostawiając pustą prowincję. Miasta się przeludniają, a nie świat.
    Jak będzie rosła wydajność produkcji żywności to planeta zmieści bilion ludzi - bo ludzie są w stanie żyć jak mrówki w ciasnych mieszkaniach. To też powód do kryzysów, bo aktywują się cechy terytorialne przy dużym zagęszczeniu.
  • #11
    User removed account
    Level 1  
  • #12
    atom1477
    Level 43  
    manet.m wrote:
    Ja, bardzo, bardzo chętnie dałbym nawet i 50groszy więcej za napój gdyby istniały one tylko i wyłącznie w szklanych butelkach, bardzo chętnie przepłaciłbym dając po 50gr. i kupując sobie w ten sposób życie jakiegoś delfina, a co... stać mnie.

    A dlaczego tylko wtedy?
    A nie obecnie, gdy też masz do wyboru napoje w plastikowych i szklanych?
    Albo w kartonowych?
  • #13
    dufek
    Level 32  
    procsa wrote:
    A tak na poważnie to problem zacznie się za jakieś 30-60 la

    Optymista.
    Zmiany klimatu są jak lawina, przyspieszają i to w szalonym tempie. Na początku jedno pokolenie nie było w stanie zauważyć zmian a teraz widać zmiany co roku.
    Chcesz płacić i ograniczać prawa ludzi w imię ochrony planety?
    Czy wiesz że Komunistyczna Partia Chin chce zwiększyć liczbę mieszkańców chińskich miast w najbliższej dekadzie o 400 mln.
    Dla tych chińczyków trzeba będzie wybudować mieszkania, drogi, wyprodukować samochody itd.
    Jak myślisz kto za 10-20 lat będzie rządził światem?
    Czy będzie na nim miejsce dla takich "dobrych" ludzi jak ty?
  • #14
    procsa
    Level 31  
    Zmiany klimaty są, ale to co jest w master mediach to propaganda, owszem człowiek szkodzi naturze, ale ma nie duży wpływ na klimat... natura sama sobie to reguluje, a te wszystkie opowieści o burzach, upałach czy innych, to normalne cykle natury.
  • #16
    Pan.Kropa
    Level 29  
    dufek wrote:
    Zmiany klimatu są jak lawina, przyspieszają i to w szalonym tempie. Na początku jedno pokolenie nie było w stanie zauważyć zmian a teraz widać zmiany co roku.
    Poproszę o konkretne przykłady. Bo ja pamiętam np. sprzed 30 lat zimy cieple jak i mroźne, lata gorące jak i również deszczowe i chłodne.
    manet.m wrote:
    Dlaczego, np. do pakowania owoców, warzyw itp. na stoiskach owocowo/warzywnych nadal królują tysiące kilometrów plastikowych woreczków zamiast papierowych torebek?
    No tak. Ale zaraz by były krzyki rozpaczy ile to idzie drzew na ten wszystki papier, bo nie ma możliwości że te wszystkie torebki powstawały by z makulatury. Zresztą żeby była makulatura musi być najpierw papier z drzew.
  • #17
    Trebuh
    Level 18  
    Z recyklingiem tworzyw sztucznych jest jak np. w przypadku szklanych butelek, to nie tworzywo jest złe tylko przetwarzanie nie ma ekonomicznego sensu dla producenta. W przypadku tworzyw produkuje się monomery, polimery które są przetwarzane bądź polimeryzowane natomiast w przypadku granulatu z recyklingu (np. PE) na cenę składa się koszt odbioru, segregacji, przerobienia na granulat. Nie tylko przetwórstwo tworzyw sztucznych nie jest rentowne dla producentów, kolejnym przykładem są szklane butelki np. po piwie gdzie producentom bardziej się opłaca tworzyć butelki bezzwrotne niż prowadzić system zwrotu oraz dodatkową linie produkcyjna. Dodatkowa linia na której butelki są myte (jak dobrze pamiętam kwasem) oraz sprawdzane pod kątem obecności ciał obcych oraz uszkodzeń.
    To nie tworzywa są źle tylko obecny system, w końcu mamy kapitalizm.

    Ps. Po likwidacji lokalnych wytwórców np. wędliny pakuje się do opakowań w celu przedłużenia żywotności np. na czas transportu i sprzedaży.

    Czy przypadkiem dawniej USA nie topiły śmieci? Przekładało by się to na zanieczyszczenia głównie w ich pobliżu
  • #18
    Michał643
    Level 25  
    manet.m wrote:
    A telewizory i inny sprzęt ... RTV, obudowy telewizorów które po 7,8,9latach trafiają na wysypiska nie mogłyby być tylko aluminiowe

    Widzę, że wiele rzeczy kolega zamieniłby na aluminiowe. Ale wbrew pozorom to jest drogie. Jako że to forum zasadniczo elektroniczno/elektryczne odwołam się do pewnej mody z lat 70/80 dotyczącej sprzętu audio. Proszę zauważyć, że odbiorniki klasy "premium" miały metalowe obudowy, oraz połyskujące, aluminiowe fasady, a te popularne miały obudowy z płyty wiórowej. A dlaczego? Bo metal był towarem deficytowym, drogim, kupowanym za granicą za dewizy. Mało kogo było na to stać. Kolega gloryfikuje metale ze względu na łatwość powtórnego przerobu. Prawda, ale chyba kolega nie wie jak energochłonny i obciążający środowisko jest przemysł hutniczy.

    Teraz moje przemyślenia (oczywiście można się nie zgadzać): Śmieci wiążą się bezpośrednio z dobrobytem. Biorą się z tego, że jesteśmy bogaci i po prostu stać nas na śmiecenie. Możemy sobie pozwolić na wyrzucenie jakiejś rzeczy bo nam jest do niczego niepotrzebna, zawadza, staje się problemem. To wynika tylko i wyłącznie z tego, że mamy na to pieniądze. Nie naprawiamy rzeczy w nieskończoność, chociaż by się dało, ale kupujemy nowe, a stare wyrzucamy. Ludzie biedni nie tworzą śmieci, albo tworzą o wiele mniej, bo ich na to nie stać. Jak to nie - zapytacie? Powróćmy więc do czasów zamierzchłych (podkrakowska wieś, lata 60). Pięć litrów nafty miało starczyć na oświetlenie na całą zimę. W lecie nafty nie używano, bo po co świecić jak jest jasno. Chodzenie bez butów to norma. Mieszkanie w 2 rodziny (10 osób) w chatce to norma. Ogrzewać trzeba było więc tylko jedno pomieszczenie, gotowało się też raz, ale dla wszystkich na raz (oszczędność). Chodziło się też wciąż w jednych ubraniach. Snopków zboża nie woziło się traktorem, nawet nie koniem, bo góry, ale ręcznie. Młóciło się cepami, za darmo - co to kogo kosztowało, jedynie trochę wysiłku. Jeden samochód na wieś. Nie ma śmieci - każda rzecz zyskuje 10 życie aż rozpadnie się w proch, a koniec końców zostanie wrzucona do pieca, bo była z drewna.

    To jest ekologia. Ekologia to po prostu bieda. A ekolodzy poruszający się samochodami, żyjący w dzisiejszym świecie jak każdy inni, to dla mnie hipokryci. Piękne mieszkanie, piękny samochód (oczywiście elektryczny), baterie słoneczne na dachu, ogrzewanie domu na 25*C bo przecież przy 18 to my zamarzniemy, kąpiel to lanie 100 l wody w wannę, prąd? - komputer pracuje cały dzień, a oświetlenie ogrodu nocą jest takie romantyczne. Dom ocieplony, a jakże - ekologicznie, ale za to 250 m2. Zróbmy sobie jeszcze podgrzewany chodnik: podjazdu nie trzeba będzie odśnieżać, a prąd i tak mamy z solarów. Przynajmniej ekologicznie, nie prawda?
  • #19
    101pawel
    Level 28  
    procsa wrote:
    Jedno jest tylko pewne pomijając totalną wojnę nuklearną, oraz zagładę z kosmosu to PRZELUDNIENIE, tutaj faktycznie za paredziesiąt lat nie będzie dla nas miejsca, ale ktoś z bogaczy zapewne wymyśli jakąś dżumę 2.0...
    Czytając to co napisałeś zakładam, że jesteś jednym z tych krzykaczy, którym kilku starych wyjadaczy zrobiło wodę z mózgu i którzy po obejrzeniu kilku filmików na YT wiedzą lepiej niż wykształceni ludzie, że koronawirus to ściema. Dałbym Ci spokój, ale Twoja indolencja przenoszona na ten techniczny portal jest rażącą nawet gdybyś to napisał w dziale Hyde Park: połowa ludzkości zamieszkuje 1% terenów lądowych możliwych nie tylko zamieszkania, ale i zagospodarowania rolniczego lub przemysłowego. Druga polowa zamieszkuje wielkie miasta i stanowi to mniej więcej też jeden procent, chociaż trwają spory, że jest to 2%. Cała ludzkość zajmuje w tej chwili 3% !!! terenów możliwych do zamieszkania. Z tego na ok. 60% tych terenów istnieją warunki lepsze (woda, roślinność, aura) niż ma ludność żyjąca mieszkająca obecnie. Świat jest bezludny, więc nie przemycaj tu dętych teorii spiskowych o przeludnieniu.

    Dodano po 7 [minuty]:

    manet.m wrote:
    Aż łzy w oczach człowiek ma, gdy ogląda w TV filmy przyrodnicze z udziałem zwierząt, które nie przeżyły w starciu z plastikiem. Miliardy ton plastiku...
    A ile biednych zwierząt ginie od rzeźnickiego noża? Hę? Nie żal Ci?
  • #20
    buczkog
    Level 16  
    Szkło jest najdroższe, no nie żartuj. Powiedz mi dlaczego piwo kosztuje np. 2,20ł+50gr kaucji=2,7zł a puszka z takim samym piwem 3zł???. Już parę lat temu wyczytałem że puszka od coca coli jest sporo droższa niż sam napój.
    odnośnie tzw. ekologii to dlaczego jeszcze niedawno z zwykłą reklamówkę liczyli 6-7gr a teraz ekologicznie z papierowy worek 70-90-gr.???. Ekolodzy też gęby darli "nie wycinać choinek" a potem co? drą gęby że produkcja sztucznych bardziej szkodzi środowisku. To w sumie nie patrzą du.a zawsze z tyłu.
  • #21
    atom1477
    Level 43  
    Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
    To oznacza że jesteś lewicowcem. Oni tak mają że nic sami nie zrobią dopóki nie będzie to obowiązkowe dla wszystkich.
    Dlatego jedyne co robi lewica to narzuca rozwiązania prawne dla wszystkich. Oddolnie nic nie zrobi.
    Jak lewicowiec chce kupić szklaną butelkę, to najpierw wprowadzi obowiązek takich butelek dla wszystkich.
    Sam nie kupi wcześniej, mimo że ma taką możliwość.
    Jaki stąd wniosek?
    Lewicowiec wcale nie chce kupować szklanych butelek. On chce żeby inni je kupowali.
    Lub też, nie potrafi działać samodzielnie. Oddolnie. Jak chce kupić szklaną butelkę, to musi sobie najpierw zrobić obowiązek kupowania wyłącznie takich. Pewnie po to żeby się nie mógł rozmyślić.
  • #22
    procsa
    Level 31  
    101pawel wrote:
    połowa ludzkości zamieszkuje 1% terenów lądowych możliwych nie tylko zamieszkania, ale i zagospodarowania rolniczego lub przemysłowego. Druga polowa zamieszkuje wielkie miasta i stanowi to mniej więcej też jeden procent, chociaż trwają spory, że jest to 2%. Cała ludzkość zajmuje w tej chwili 3% !!!


    Skąd Ty masz te dane ?? Jak Ty liczysz powierzchnie dla jednej osoby ? Same stopy ?? Powierzchnia lądowa to 149 milionów km2, ludzi jest ok 8 miliardów, przyjmując 1m2 dla człowieka to daje 8 miliardów m2 powierzchni, a lądy mają ich 14.9....

    Aha i upraszam sobie osobiste wycieczki na czyiś temat...to nie na miejscu tutaj, a tymbardziej jak ktoś udaje wielkiego uczonego i ynteligenta...
  • #23
    atom1477
    Level 43  
    procsa wrote:
    Skąd Ty masz te dane ?? Jak Ty liczysz powierzchnie dla jednej osoby ? Same stopy ?? Powierzchnia lądowa to 149 milionów km2, ludzi jest ok 8 miliardów, przyjmując 1m2 dla człowieka to daje 8 miliardów m2 powierzchni, a lądy mają ich 14.9....

    Lądy mają 149 milionów km2, czyli 149 000 000 milionów m2, czyli 149 000 miliardów m2.
  • #27
    User removed account
    Level 1  
  • #28
    vodiczka
    Level 43  
    manet.m wrote:
    taka cisza a powietrze takie że pierwsze dwa dni chodziłem jak naćpany, ciągle spałem ale gdy odespałem "miasto" to organizm sam zaczął budzić się o 4 nad ranem wypoczęty i zwarty/gotowy do działania, tam nawet kawa nie jest potrzebna do życia.
    Widzisz jak dobrze wybrałeś ale nie omieszkaj zapytać Norwegów dlaczego większość z nich woli mieszkać poniżej połowy Norwegii a nie powyżej ;)