Witam Serdecznie
Niestety po tygodniu czytania forum rozbierania zmywarki muszę podpytać co nieco zanim ponownie złożę zmywarkę do kupy.
Zacznę od początku.
W pewnym momencie zmywarka po jej włączeniu wyświetliła symbol kranu i nabłyszczacza. Nabłyszczacza może było za dużo bo był w tabletce i płynie w dozowniku. Parę dni wcześniej zastosowałem środek do czyszczenie zmywarki (pierwszy raz od 5 lat..). Udało mi się włączyć zmywarkę bez tych błędów. Lecz na koniec krótkiego programu nie odsysała wody.
Więc ją rozebrałem, wyczyściłem wąż odpływowy (był strasznie zapchany), płaszcz wodny który właściwie nie ma znaczenia, i rurę odpływową (też miała sporo śmieci/kamienia w sobie) od pompy odsysającej do płaszcza wodnego. W między czasie przy rozbieraniu zmywarki odłączyłem czujnik bezpieczeństwa z dna zmywarki, zasilanie od pompy cyrkulacyjnej i odpływowej. Wszystko podłączyłem z powrotem i złożyłem do kupy. Zmywarka działa, pobiera wodę, odsysa na koniec programu, lecz nie grzeje wody i wyświetla błąd E02.
Zmierzyłem opór na grzałce i czujniku NTC, wydaje mi się, że jest dobry z tego co czytałem na forum. Grzałka nie wygląda na uszkodzoną.
Sprawdziłem przewody od zasilania grzałki i NTC do płytki modułu myśląc, że coś ułamałem/przerwałem podczas składania do kupy zmywarki, ale są całe.
Te trzy kostki pomarańczowe to chyba przekaźniki, ale ciężko mi uwierzyć że coś tam się zepsuło na tej płytce. Bo to naprawdę były dziwny zbieg okoliczności, że akurat to się zepsuło w momencie kiedy grzebałem przy zmywarce.
Zmywarka nie była zalana, nie widać żadnych przecieków itp. Czy ma ktoś pomysł co jeszcze mogę sprawdzić, czy jest jeszcze jakiś czujnik który wpływa na to czy grzałka zaczyna grzać czy nie?
Pozdrawiam
Shonsu
Niestety po tygodniu czytania forum rozbierania zmywarki muszę podpytać co nieco zanim ponownie złożę zmywarkę do kupy.
Zacznę od początku.
W pewnym momencie zmywarka po jej włączeniu wyświetliła symbol kranu i nabłyszczacza. Nabłyszczacza może było za dużo bo był w tabletce i płynie w dozowniku. Parę dni wcześniej zastosowałem środek do czyszczenie zmywarki (pierwszy raz od 5 lat..). Udało mi się włączyć zmywarkę bez tych błędów. Lecz na koniec krótkiego programu nie odsysała wody.
Więc ją rozebrałem, wyczyściłem wąż odpływowy (był strasznie zapchany), płaszcz wodny który właściwie nie ma znaczenia, i rurę odpływową (też miała sporo śmieci/kamienia w sobie) od pompy odsysającej do płaszcza wodnego. W między czasie przy rozbieraniu zmywarki odłączyłem czujnik bezpieczeństwa z dna zmywarki, zasilanie od pompy cyrkulacyjnej i odpływowej. Wszystko podłączyłem z powrotem i złożyłem do kupy. Zmywarka działa, pobiera wodę, odsysa na koniec programu, lecz nie grzeje wody i wyświetla błąd E02.
Zmierzyłem opór na grzałce i czujniku NTC, wydaje mi się, że jest dobry z tego co czytałem na forum. Grzałka nie wygląda na uszkodzoną.
Sprawdziłem przewody od zasilania grzałki i NTC do płytki modułu myśląc, że coś ułamałem/przerwałem podczas składania do kupy zmywarki, ale są całe.
Te trzy kostki pomarańczowe to chyba przekaźniki, ale ciężko mi uwierzyć że coś tam się zepsuło na tej płytce. Bo to naprawdę były dziwny zbieg okoliczności, że akurat to się zepsuło w momencie kiedy grzebałem przy zmywarce.
Zmywarka nie była zalana, nie widać żadnych przecieków itp. Czy ma ktoś pomysł co jeszcze mogę sprawdzić, czy jest jeszcze jakiś czujnik który wpływa na to czy grzałka zaczyna grzać czy nie?
Pozdrawiam
Shonsu
