Mam Fiata Uno 2002 rocznik. Wiem, czas na zmianę. Ale fajnie by było, jakby jeszcze choć kilka miesięcy pojeździł. Świeci błąd silnika - trzeba na serwis, tylko w sobotę czy niedzielę tego nie załatwię. Po przejechaniu każdych nierówności - zwłaszcza torów kolejowych czy tramwajowych auto przez chwilę szarpie (silnik jakby całkowicie gasł (na 0,4 sek)- odpalał - gasł - odpalał, itd, i tak przez kilka sekund). Im większe dziury na przejeździe - to dłużej. Nawet po jakiejś głębszej dziurze w drodze potrafi szarpnąć. O co chodzi - coś luźnego? Jest mi ktoś w stanie podpowiedzieć co to może być? Auto jest potrzebne na niedzielę, warsztaty od poniedziałku...