Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

forum na temat rad udzielanych potrzebującym-zapraszam

jarek_car 14 Oct 2005 08:33 4113 38
  • #31
    Sady
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Witam. Są i dobre tego strony i złe. Co do stacji ASO to sam jestem "anty" nastawiony.
    Tworzenie odrębnych forum, uważam częściowo za uzasadnione (choć sam jeszcze nie należę ;) ) bo proszę zauważyć, co się dzieje na forum: co chwila takie samo pytanie "TDI nie ma mocy" pare postów niżej wszystko opisane i za chwile znów podobnie, gdy człowiek chce coś konkretnego znaleźć to wyskakuje mu full różnych postów które nic nie wnoszą, tylko utrwalają już wcześniejszą wiedze. Ale i są wady, forum się nie rozwija, przez posty "wyższego" poziomu, tylko poziom i literacki i meteoryczny zostaje zaniżony. Wiem, że jest dobre grono i speców, którzy i mi pomogli. Nie ma niczego idealnego. Wole najpierw sam zobaczyć, co padło.... pomierzyć i dopiero, gdy już ręce opadają i nie idzie dojść, co, z czym to ruszam do znajomego do serwisu, ale jeszcze po drodze elektroda ;) ostatecznie obd2 i dopiero. Nigdy nie wymieniłem sam nie potrzebnie powyżej 20 PLN czegoś w samochodzie i jeśli doradzam (a nawet nie miałem styczności z takim samochodem) to myślę, że w dobrej wierze i w myśl tego, co ja bym sprawdził i zrobił.


    Pozdrawiam Sadek
  • #32
    m_wojcik
    Level 25  
    A może zamiast odrębnych forów więcej sprzątania? Temat nie wnosi nic nowego - do kosza i po paru miesiącach nie ma go... Albo do celów wyszukiwania w najlepszych tematach dawać specjalne znaczniki żeby tylko one były brane pod uwagę. Całe to forum to baza danych, dużo problemów bierze się po porstu z jakości wysupływania istotnych informacji z masy badziewia (np. "ściągnij klemę na czas jednej fajki" :)
    Pytanie zatem do moderatorów: czy jest Was w sam raz, a może za mało, i czy pomysł z zanaczaniem "temat wnosi coś do sprawy, siup do bazy wiedzy" ma sens? A może bardziej drastycznie, co tylko jest wtórne, to do kosza bezlitośnie? Ale to wymaga kupy pracy...
  • #33
    cjr
    Level 21  
    Nie żebym się czepiał, ale powiem coś od siebie na temat studiów. Sam jestem po studiach zaocznych, sam za nie zapłaciłem, studiowałem to co mnie interesowało i gdybym miał jeszcze raz zaczynać zrobiłbym tak samo. Właśnie na studiach zaocznych człowiek ma najwięcej do czynienia z praktykami, można się wymienić doświadczeniem i naprawdę się czegos nauczyć, prawda ze nie od wszystkich ale można. Pamiętam jedne ćwiczenia, niedziela, miało to trwać 3 godziny. W ciagu jednej godziny rozebraliśmy i złożyliśmy silnik i skrzynię biegów ( fakt, grupa 5-6 osób). Prowadzacy powiedział, że woli zajęcia z zaocznymi bo wiedzą co robią, dzienni na to ćwiczenie mają przeznaczony cały tydzień. Tak więc koledzy nic nie zastapi praktyki.
    Co do porad, jeżeli czegoś nie wiem to nie doradzam(staram się :D). Jeżeli nie jestem pewien to nie twierdzę ,że na 100% mam rację. Pytający też często sami są sobie winni, nie zwracają uwagi na porady fachowców bo np. taki człowiek napisał tylko kilka słów typu "pęknięty wężyk podcisnienia". Więc jak może mieć rację?? Potem czytamy 20-30 postów, okazuje się, że pytający wymienił pół samochodu i ostatecznie radośnie pisze: "problem rozwiązany-pęknięty wężyk podcisnienia!!!" Aż chce się powiedzieć- przecież debilu miałeś to napisane na samym początku!
    Właśnie podobny temat mnie kiedyś niesamowicie rozśmieszył, nie pamiętam już o co chodziło ale na pytanie na samym początku odpowiedział kolega Stanisław Chwalisz ale niestety towarzystwo brnęło dalej w problem. Tylko nikt się nie zastanowił, że większość dyskutantów miała na swoim koncie po kilka postów i żadnych "pomógł". Podobało mi się, że chyba nikt ze znających się na rzeczy nie włączył się do dyskusji. Pewnie wszyscy sobie pomyśleli - Nie chcą słuchać doświadczenia to niech się kłócą. Ale miałem ubaw!!!:D:D
  • #34
    adikbo
    Level 26  
    Panowie wszystko co piszecie to racja. Jak ktoś nie umie czytać (a takich wtórnych analfabetów jest wielu) to wymienia pół albo więcej samochodu. Nie chce słuchać rad to nie. Inna sprawa to ludzie którzy piszą same bzdury lub bezsensowne informacje tylko po to żeby dostać kolejnego posta i punkty. Wiele jest takich nic nie wnoszących postów.
    Niestety tak to już jest. W sprawie samochodów nie wypowiadam się, bo nie mam o tym zielonego pojęcia. Wychdzę z założenia, że lepiej nic nie pisać niż pisać bzdury i narażać kogoś na koszta.
    Co do ASO to włosy mi stają dęba na głowie jak słyszę i widzę co się tam wyprawia. Kolega pracuje w ASO citroena. Po tym co opowiada stwierdzam, że ASO będę omijał szerokim łukiem. Nie będę tutaj cytował jego wypowiedzi, ale ręce mi opadają jak słyszę co się tam wyprawia.

    Odnośnie zamkniętych części forum. Rozumiem istnienie takich zamkniętych tematów, ale dlaczego nie można ich przeglądać ?? Rozumiem że można nie mieć uprawnień do pisania w tych częściach, ale dlaczego nie można ich przeglądać ?? To jest po prostu reglamentacja wiedzy. Zdarzyło mi się, że ineteresujący mnie temat był właśnie w takiej zamkniętej części. Niestety nie udało mi się skorzystać z wiedzy zawartej w takim temacie. Widocznie uznano mnie za zbyt głupiego abym mógł zobaczyć co jest tam napisane. Mówiąc szczerze mocno mnie to zabolało. W końcu po to są takie fora aby się z nich czegoś dowiedzieć.

    Pozdrawiam
    adikbo
  • #35
    Tomek665
    Level 28  
    adikbo wrote:
    Rozumiem że można nie mieć uprawnień do pisania w tych częściach, ale dlaczego nie można ich przeglądać ??

    Dlaczego ?? to proste-konkurencja.Zwróć uwagę że na najbardziej popularnym (zaryzykuję tezę) polskim Forum związanym z usterkami inst. el. samochodów jakim jest elektroda.pl, na palcach można policzyć osoby zawodowo związane z tematem i chętnie udzielające bezinteresownie rad innym a zwłaszcza "zielonym".I dzięki im za to !! Ale całe mnóstwo jest takich osób po których postach widać że są doskonałymi specami lecz od kilku lat swojej obecności na forum napisali zaledwie kilka postów, bo natrafili na problem, a nigdy nie pomogli nikomu. Wystarczy spojrzeć np. na temat "Softy do Lpg róznych producentów",tematy związane ze wsadami do pamięci liczników przebiegu itd. jest ich tam cała galeria.
  • #36
    Ryszard49
    Level 37  
    Witam.
    Na temat warsztatów zajmujących się "serwisowaniem"mam swoją opinię. Niedawno wracałem z Krakowa i stwierdziłem wyciek oleju z automatycznej skrzyni biegów. Przede mną było 500 km drogi. Odwiedziłem po drodze kilka punktów napraw samochodów. Niestety po podniesieniu maski samochodu "serwisanci" zgodnie twierdzili że to przerasta ich możliwości. Następnego dnia po przyjeździe do domu podjechałem do warsztatu i tam usunięto usterkę w ciągu dwóch godzin. Zaznaczam że samochód jest dziesięcioletni. Więc strach pomyśleć co by to było gdyby to był samochód kilkuletni, musiałbym skorzystać chyba z lawety.
    Pozdrawiam.
  • #37
    jarek_car
    Level 17  
    sorry że zacznę używać języka kolokwialnego, ale może lepiej mnie niektórzy zrozumieją
    celem tego postu nie było uderzenie w dobrych specy czy stworzenie nowego forum, tylko uderzenie w sumienia "zielonych i niezbyt kumatych specy" i powstrzymanie ich od udzielania totalnie nieudanych porad, które innych "zielonych , domorosłych mechaników" wpuszczają w maliny.
    ludzie przeczytajcie niektóre posty: ktoś pisze że ma problemy z silnikem dmuchawy w astrze f i widzi uszkodzony komutator - prosi o pomoc w naprawie. pomoc takiemu oznacza bezpośrednie zagrożenie jego zdrowia, jeśli nie odróżnia on komutatora od wentylatora , to powinien grabić działke a nie podnosić maskę w aucie.
    ci którzy pracują w serwisach czy innych warsztatach wiedza ilu "łosi" przyjeżdża do nich z samochodami w których wymienili wszystko i wydali kupę kasy na darmo, bo ktoś im starał się pomóc - nie róbcie im niedźwiedzich przysług - jeśli widać że ktoś nie wie do końca o co pyta i widać że nie zna sie na samochodach , najlepszą radą dla niego jest pojechać do kogoś kto się zna robocie, będzie i tak taniej niż żeby sam się za to zabierał. piszę to tylko i wyłącznie w trosce o ich tyłki i portfele, ja też chce im pomóc , ale najlepsze dla nich jest skierowanie do fachowca
    kolejna sprawa to super spece którzy np w przypadku ewidentnego uszk. sterownika w vectrze a piszą że może to być "słynny" silnik krokowy , bo nie jest on diagnozowany przez komputer i nie wykaże on jego usterki. Boże chroń "łosie" które dostają takie rady.

    myślę że forum powinno rozwijać się w udzielaniu dobrych rad, a zmniejszać ilość dyrdymałów i kretyńskich porad oraz sposobów naprawy

    mam nadzieję że nikogo nie uraziłem a jeśli tak to przepraszam i nadal apeluję o samokrytycyzm w poradach

    a teraz całkiem poważnie do Henryka co mu się nóż otwiera na wycieraczki w renówce za 150 pln
    1. nikt klienta nie zmusza do ich zakupu
    2. nigdy nie bedą tańsze i być nie powinny - nie zrozumie tego nikt kto nie pracował wyżej w serwisie autoryzowanym. Ludzie nie dziwcie się że Tech w serwisie kosztuje 100 a u zenka inna diagnostyka 50
    ASO płaci niewyobrażalne dla was pieniądze na sprzęt , narzędzia, oprogramowanie, szkolenia dla personelu, i innerzeczy aby utrzymać standarty autoryzowanego dilera. nie wiecie o tym więc nie negujcie cen serwisów
    poza tym pokażcie mi warsztat Pana Zenka, w którym jak wymienicie świece i za miesiąc urwie się wam elektroda która dostawszy się pod zawór uszkodzi zawór , głowice i tłok - który poczuje się do wykonania remontu takiego silnika. gawrantuje że żaden. a wymieniając je w serwisie macie pewność, że koszty uszkodzeń , a nie tylko wadliwej świecy weźmie na siebie ASO. I osoby które cenią sobie spokój decydują się na serwisy.
    tyle tytułem obrony serwisów - nadstawiam klatę na ciosy
    jarek
  • #38
    sigi
    Cars specialist
    jarek_car wrote:
    przeczytajcie np to
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic370912.html
    w ten sposób można wymienić pół Yarisa albo zepsuć drugie pół

    a może kolejna złota rada forum - zdjąć klemę na długość jednej fajeczki(czas na spalenie)- niedługo będziemy to polecać jako środek na przepalone żarówki :-)
    zapraszam do dyskusji
    jarek

    I wy w to wierzycie, że taki problem był w świecach - bez komentarza.

    Pozdrawiam.
  • #39
    cjr
    Level 21  
    jarek_car wrote:

    a teraz całkiem poważnie do Henryka co mu się nóż otwiera na wycieraczki w renówce za 150 pln
    1. nikt klienta nie zmusza do ich zakupu
    2. nigdy nie bedą tańsze i być nie powinny - nie zrozumie tego nikt kto nie pracował wyżej w serwisie autoryzowanym. Ludzie nie dziwcie się że Tech w serwisie kosztuje 100 a u zenka inna diagnostyka 50
    ASO płaci niewyobrażalne dla was pieniądze na sprzęt , narzędzia, oprogramowanie, szkolenia dla personelu, i innerzeczy aby utrzymać standarty autoryzowanego dilera. nie wiecie o tym więc nie negujcie cen serwisów
    poza tym pokażcie mi warsztat Pana Zenka, w którym jak wymienicie świece i za miesiąc urwie się wam elektroda która dostawszy się pod zawór uszkodzi zawór , głowice i tłok - który poczuje się do wykonania remontu takiego silnika. gawrantuje że żaden. a wymieniając je w serwisie macie pewność, że koszty uszkodzeń , a nie tylko wadliwej świecy weźmie na siebie ASO. I osoby które cenią sobie spokój decydują się na serwisy.
    tyle tytułem obrony serwisów - nadstawiam klatę na ciosy
    jarek

    Niestety ja też muszę ponosić koszty wyposażenia warsztatu, szkoleń, oprogramowania ale cen na klienta nie przerzucę bo nikt do mnie nie przyjedzie. Serwisy mają tę przewagę nad niezależnym warsztatem, że obsługują samochody na gwarancji i nowsze ( z jednej strony to dobrze, serwis ma dostęp do najnowszych technologii) Co do odpowiedzialności serwisu - droga przez mękę i raczej żaden serwis nie naprawi mi silnika po awarii świecy zapłonowej, no chyba że mam czas i pieniądze żeby ich ciągać po sądach. Inna sprawa że biorę odpowiedzialność za część, którą sam kupiłem i zamontowałem, jeśli coś się uszkodzi idę do sprzedawcy. Jeśli montuję części dostarczone przez klienta to daję gwarancję tylko i wyłącznie na montaż.
    Standardy autoryzowanego dilera- a co to jest??? Raz miałem nowy samochód i następnym razem dobrze się zastanowię zanim popełnię ten błąd, właśnie przez serwis. Przykład - prosiłem serwisanta żeby wymienił mi plastikową opaskę utrzymującą przewody hamulcowe, urwała się z jednej strony. I co słyszę: A czy to ja urwałem? Ale szczytem szczytów było dokręcenie śrub zamka drzwi w LEWĄ STRONĘ!!! Wypadł po otwarciu drzwi. Trudno uwierzyć? Sam bym nie uwierzył gdyby mnie to nie spotkało. Właśnie osoby które cenią spokój nie decydują się na autoryzowane serwisy.
    jarek_car, naprawdę pracowałeś(pracujesz?) w wyjątkowym serwisie, jeżeli przykładasz się do pracy i wiesz co robisz to można Cię tylko pochwalić, oby jak najwięcej było takich fachowców. Mam kilkunastu znajomych pracujących w serwisach różnych marek, chętnie opowiadają co się tam dzieje. Zaryzykuję twierdzenie, że 7 na 10 serwisów zajmuje się wyławianiem jeleni, i sytuację pogłębia jeszcze wydłużanie okresów gwarancyjnych ( dwa, trzy lata pewnych dochodów).
    Takie jest moje zdanie, jeśli obraziłem ludzi dobrze wykonujacych swoją pracę to przepraszam, Was mój post nie dotyczy.