Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Stacja lutownicza - czy warto dopłacać? 852D+ vs 872D vs 872D+ vs 858D

Rafik878 05 Sep 2020 19:37 1386 5
  • #1
    Rafik878
    Level 2  
    Cześć!
    Zamierzam zakupić stację lutowniczą do użytku domowego - amatorska naprawa GSM, laptopów itp. Budżet to max 300zł i z tego co się zorientowałem to do wyboru mam kilka opcji:
    1. WEP 852D+ Kompresor
    2. Yihua 852D+ Kompresor
    3. WEP 872D Kompresor
    4. WEP 872D+ Kompresor
    5. WEP 858D wentylator + lutownica grotowa na groty T12

    Po pierwsze, czy warto dopłacać 50zł do 872D+, w czym jest lepsza i czy faktycznie lutownica grotowa w tym modelu jest warta dopłaty?
    Jak wygląda opcja 872D vs 852D+? Na pierwszy rzut oka różnią się kolorem, ale czy czymś jeszcze? WEP czy Yihua?
    A może lepiej jednak pójść w dwa osobne urządzenia hotair + lutownica T12? Pytanie tylko, bo 858D jako jedyna ma wentylator zamiast kompresora i nie wiem czy nie będzie to za słabe do SMD. Ewentualnie jakieś inne opcje godne polecenia?
    Dodam tylko, że czytałem inne posty o tej tematyce ale nie pomogły mi podjąć ostatecznej decyzji.

    Z góry dziękuję i pozdrawiam :)
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • Helpful post
    #2
    damago1
    Level 14  
    To jest bardzo subiektywny wybór. Więc zobacz która wersja ma te funkcje, które Ci są potrzebne. I nie patrz na numerki, plusy D itp. Nie jest powiedziane, że coś z wyższym numerkiem jest lepsze od tego z niższym. Już się parę razy na to nabrałem.

    Jedno Ci mogę powiedzieć: T12 daje niesamowity komfort w porównaniu z ceramicznymi. Miałem kiedyś lutownice seri 898D (hotair plus lutownica) i właśnie ją sprzedałem za 100zł z zupełnie nową kolbą. Kupiłem KSGER na T-12. Nie będę już nigdy wracał do ceramików.

    Na T12 (i innych z grzałką w grocie) masz;
    - nagrzewa się to w kilkanaście sekund do 300 stopni. Włączam i od razu lutuję.
    - nie 'przyklęka' przy lutowaniu większych pól, albo na polach masy. To mnie irytowało przy WEP-ie, nawet układ L293D który ma po środku 2 nóżki GND - szedłem przez normalne, dochodziłem do tych na masie i nagle staje jak w smole, musiałem długo grzać. strasznie nierówno to chodziło. Przylutowanie do płytki radiatora zasilacza w obudowie TO-220 to dla WEP-a wyzwanie. Teraz na T12 to jest przyjemność z lutowania. Grot natychmiast reaguje na zetknięcie z czymś co mu wysysa ciepło i 1-2 sekundy później jedzie już pełnym grzaniem.
    - masz funkcję boost (jednym kliknięciem podbijasz temperaturę np. o 50 stopni żeby podlutować np. gniazdo zasilania itp.) i po zadanym czasie lutownica sama wraca do niższej temperatury.
    - masz funkcję standby (jak odłożysz lutownicę na stojak to temperatura spada do 150 stopni, jak podnosisz to się błyskawicznie nagrzewa do zadanej - u mnie 300 stopni. Zanim przesunę rękę od podstawki do płytki już jest nagrzana. Nie muszę pamiętać o wyłączaniu lutownicy nawet jak idę na obiad.
    - masz funkcję sleep (jak powyżej, tylko np. po 30 minutach nieużywania, grzałka się w ogóle wyłącza).

    Więc bardzo Ci polecam nawet dopłacić ale wziąć coś nowej generacji z grzałką w grocie. Polecam lutownice KSGER T12. U chińczyka na ali znajdziesz duży wybór albo tego producenta albo jakieś podróby. Jest super oprogramowanie bardzo wygodne w użytkowaniu. Ja zapłaciłem sporo więcej bo ok. 700 PLN i kupiłem kombo hotair i lutownicę (bez ssania) w jednej obudowie bo akurat mam takie ograniczenie na miejsce na blacie i mnie stać przepłacić po to żeby mieć jedno gniazdko więcej wolne w ścianie. Taniej jest kupić obie rzeczy luzem. Tym bardziej, że stawia się jedno na drugim są tej samej szerokości. Usuwanie oparów załatwiam sobie małym wentylatorkiem stojącym z boku, wystarcza żeby powoli odgonić dymek, a poręczniejsze są kolby bez ssaka. Stację rozlutowującą też kupiłem osobną bo tu trzeba sporej mocy grzania żeby to szybko rozlutowywać i kształt grotu inny. Tym bardziej, że rozlutowujesz zwykle ROHS które wymagają wyższych temperatur a przylutowujesz ołowiem.

    Jeżeli chodzi o wybór WEP / YIHUA 852 872 itp. to to wszystko jest moim zdaniem to samo generalnie. Trochę rzucanie kostką. Tak naprawdę lutowanie 'robi' kolba i grot. A te są o ile wiem identyczne albo bardzo podobne.

    Więc najpierw zadaj sobie pytanie:

    - które funkcje potrzebuję: lutowanie, rozlutowywanie, hotair, odsysanie oparów
    - które chcę mieć w 'kombo' a które mogę mieć luzem.
    - które muszę mieć od razu a które mogę sobie potem dokupić jak będę miał parę złotych więcej

    Ja osobiście wybrałbym dobrą lutownice na T12 i zobaczył na co poza tym mnie stać.

    Jeszcze jedna uwaga: jeżeli chodzi o taką optyczną jakość wykonania (detale) to KSGER (czy też Quicko itp. w każdym razie ta seria) to w porównaniu z WEP gigantyczny skok. Ładne szczotkowane aluminium, porządne gniazda, super wyświetlacz, pokrętła którymi przyjemnie się kręci, super funkcjonalność. WEP/Yihua są dość topornie wykonane. Użytkowo w WEPie mnie zawsze denerwował sposób ustawiania temperatury. najpierw trzeba wybrać cyfrę potem kręcić. jakiś absurd.
  • #3
    Rafik878
    Level 2  
    Dzięki wielkie za obszerną odpowiedź :) Pytanie jeszcze, czy ewentualnie hot air typu 858D z wentylatorem w rączce da sobie radę z naprawą GSM (iphone) i laptopów? Czy lepiej dołożyć do kompresora? Nie mówię ofc. o układach BGA, jednak zależy mi na bezproblemowym demontażu elementów SMD z płyt głównych.
    Pozdrawiam 😀
  • Helpful post
    #4
    damago1
    Level 14  
    Rafik878 wrote:
    Dzięki wielkie za obszernš odpowiedŸ :) Pytanie jeszcze, czy ewentualnie hot air typu 858D z wentylatorem w ršczce da sobie radę z naprawš GSM (iphone) i laptopów? Czy lepiej dołożyć do kompresora? Nie mówię ofc. o układach BGA, jednak zależy mi na bezproblemowym demontażu elementów SMD z płyt głównych.
    Pozdrawiam 😀


    Dla mnie wystarcza, a wolę lekki szum wentylatorka niż nieprzyjemny warkot kompresorka. Zmieniasz czubek (dyszę) na dopasowanš mniej więcej do wielkoœci tego co chcesz wylutować i regulujesz prędkoœć dmuchawy: żeby dobrze dogrzała element ale w miarę też nie całš płytkę dookoła.

    Ale jeżeli tu jest ktoœ kto się profesjonalnie zajmuje naprawami to niech jeszcze napiszę bo ja się zajmuję prototypowaniem nowych układów i wylutowuję układy głównie dla odzysku częœci. Hotair chyba w 50% używam do termokurczek, w 10% do podgrzania fluxu i rozprowadzenia po płytce, a max 40% do lutowania (rozpływ) i wylutowywania. I do tego celu wystarcza.

    Znajomy, który więcej montażu robi to raczej już przeszedł na piec rozpływowy i dozownik pasty. Coraz mniej lutuje.
  • #5
    sq8luu
    Level 18  
    Mam Repro 872D ( bez plus ) z kompresorem i lutownicą 907A. Miałem taką sytuację że pękł zasobnik na powietrze z kompresora i HOT zagrzał się na czerwono. Więc dowiedz się która stacja z tych które wymieniasz ma jakieś zabezpieczenie przed przegrzaniem , bo moja nie ma , albo ma jakieś słabe które nie zadziałało. Do lutownicy 907A dokupiłem kilka grotów,, ale lutowanie nimi jest dla mnie nie wygodne. Są jakieś trudne do nagrzania. Ogólnie lutuje mi się nimi słabo. Problem rozwiązałem w taki sposób że tokarz dorabia mi groty z pręta miedzianego i jest OK. Do lutowania grubszych kabelków czy większych elementów używam transformatorówki ZDZ Łódź 100W bo szybciej i łatwiej. Życzę zadowolenia z zakupu.
  • #6
    damago1
    Level 14  
    Jestem po ponad roku używania lutownicy opartej na T12 i nigdy nie wrócę do standardowych lutownic. Różnica jest druzgocząca na korzyść lutownic z grzałką w grocie. JEDYNY problem to taki że jest odrobinę większa odległość pomiędzy ręką a miejscem lutowania. Reszta: przepaść.

    Używam jednej na T12 zasilanej z gniazdka i jednej na te mniejsze groty zasilaną z USB-C (z power banku).