Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zmniejszenie obrotów w silniku trojfazowym

06 Sep 2020 11:17 1392 37
  • Level 8  
    Witam forumowiczów.

    Potrzebuję zmniejszyć obroty silnika trojfazowego (jakby się udało zmniejszyć około 8-10% to by to wystarczyło).
    Jeśli chodzi o moc i obroty silnika to są nieznane, brak tabliczki.
    Ponoć jest to silnik 1450obr/min i mocy coś ponad 2KW.
    Proszę nie mówić mi odrazu o falowniku, bo w tym przypadku to zbyt duża inwestycja, ponieważ maszyna którą napędza jest używana jeden miesiąc w ciągu roku a koszt falownika byłby wyższy od wartości maszyny.
    Zastanawiałem się, czy nie byłoby możliwe zmniejszenie obrotów silnika przez włączenie szeregowo do każdej z faz żarówek o odpowiedniej mocy?
    Co się wtedy stanie z mocą silnika?


    Z góry dziękuję za sugestie.
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • Level 40  
    darotron wrote:
    Dzięki za próbę pomocy ale czytałem ten post wcześniej, niestety nijak się on ma do mojego zapytania o żarówki?


    Podejrzewam, że kolega nie zna zasady pracy silnika trójfazowego. Bez tego dalej nie pojedziemy.

    Proponuję pomyśleć nad możliwością zastosowania przekładni redukcyjnej.
  • Level 8  
    Wojciech. wrote:
    @darotron Co ma wspólnego moc silnika z prędkością obrotową?

    No właśnie o to pytałem?
  • Level 23  
    darotron wrote:
    Dzięki za próbę pomocy ale czytałem ten post wcześniej, niestety nijak się on ma do mojego zapytania o żarówki?

    Podłączając żarówki do uzwojeń stojana ograniczy kolega prąd silnika do kilkuset mA. No więc nie ma mowy nawet o rozruchu pod obciążeniem, a tym bardziej o napędzeniu czegokolwiek. Prędkości kolega w ten sposób nie zmieni, znacząco, za to drastycznie spadnie moment silnika. Jak drastycznie? Tak, że ręką kolega będzie mógł go zatrzymać. Zresztą... proszę próbować. Od żarówek silnikowi się nic nie stanie, a przynajmniej zobaczy kolega jak bardzo ten pomysł nie ma sensu.
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • Level 8  
    Michał643 wrote:
    darotron wrote:
    Dzięki za próbę pomocy ale czytałem ten post wcześniej, niestety nijak się on ma do mojego zapytania o żarówki?

    Podłączając żarówki do uzwojeń stojana ograniczy kolega prąd silnika do kilkuset mA. No więc nie ma mowy nawet o rozruchu pod obciążeniem, a tym bardziej o napędzeniu czegokolwiek. Prędkości kolega w ten sposób nie zmieni, znacząco, za to drastycznie spadnie moment silnika. Jak drastycznie? Tak, że ręką kolega będzie mógł go zatrzymać. Zresztą... proszę próbować. Od żarówek silnikowi się nic nie stanie, a przynajmniej zobaczy kolega jak bardzo ten pomysł nie ma sensu.


    Takiej odpowiedzi potrzebowałem.
    5+ za to.
    Dzięki.
    Pozdrawiam
  • Level 41  
    Obroty silnika zależą tylko i wyłącznie od częstotliwościa zasilania. Elektrycznie tylko i wyłącznie falownik. Mechanicznie, przekładnia. Wystarczy zmienić koło na silniku i na odbiorniku.
    I w sumie to najprostrze i najtańsze rozwiązanie. Nie zmieniając parametrów zasilania, możesz jeszcze przezwoic silnik na mniejsze obroty, jest to wykonalne ale nie w każdym silniku. Zależy ile ma żłobków w stojanie. Ogólnie też mało opłacalne.
  • Level 39  
    Rezystor240 wrote:
    Obroty silnika zależą tylko i wyłącznie od częstotliwościa zasilania

    A nieprawda!
    Zmniejszenie obrotów w silniku trojfazowym
  • Level 34  
    Rezystor240 wrote:
    Wystarczy zmienić koło na silniku i na odbiorniku.

    Rezystor240, ale "ty mnie teraz zaimponowałeś!" :)
    I o to chodziło autorowi tematu.Wystarczy dać jak mniejszą "szjabę" na silniku a jak większą na maszynie, która
    darotron wrote:
    jest używana jeden miesiąc w ciągu roku
    . Jak będą koła takie same, to będzie tyle obrotów co na wale silnika , jak kolega chce mniejsze obroty, to tak jak wcześniej pisałem koło mniejsze na silnik a większe na maszynę, jak obroty większe na maszynie to odwrotnie. Stosunek średnic obu "szajb" to jest przekładania obrotowa. Jak średnica szajby na silniku będzie dwa razy mniejsza od tej na maszynie, to obroty będą mniejsze dwa razy na maszynie. Coś jak przerzutki w rowerze. :)
  • Level 39  
    Novile wrote:
    Stosunek średnic obu "szajb"

    A jak autor jeszcze nie ma "szajb"?
  • Level 34  
    jozgo wrote:
    Novile wrote:
    Stosunek średnic obu "szajb"

    A jak autor jeszcze nie ma "szajb"?
    To sobie kupi. Ile to roboty. Masz obecnie dostępne jakie chcesz. Jak nie znajdzie takiej jaką chce to jedzie do tokarza a ten mu wytoczy pod zamówienie.

    Dodano po 7 [minuty]:

    jozgo wrote:
    Rezystor240 wrote:
    Obroty silnika zależą tylko i wyłącznie od częstotliwościa zasilania

    A nieprawda!
    Zmniejszenie obrotów w silniku trojfazowym

    A i druga sprawa, czego ma niby dowodzić ta cha-ka?
    Bo chyba kolega nie bardzo "kuma bazę".
    Ona tylko i wyłącznie pokazuje zależność momentu obrotowego w zależności od napięcia zasilania przy danej prędkości obrotowej. Wcale nie dowodzi niczego innego jak dla mnie. Gdzie kolega tutaj widzi jakieś zmiany prędkości w zależności od czegoś?Proszę "mnie to objaśnić" bo widocznie muszę podrzeć swój dyplom.
  • Level 39  
    Przy napięciach Un, U1, U2, U3 są przy danym momencie obciążenia (gruba krecha) obroty Nn, N1, N2, N3.
    To jest ilustracja z podręcznika do ZSZ, temat "Regulacja obrotów silnika indukcyjnego zwartego...."
    Podrzyj swój dyplom z ZSZ.
  • Level 34  
    jozgo wrote:
    Podrzyj swój dyplom z ZSZ.
    Na pewno go nie podrę i to z kilku powodów.
    Jeden to to, że jak zamieszczasz cha-kę to by wypadało ją opisać, jak do tej pory dopiero podałeś wreszcie czego dotyczy i z czego pochodzi. Ja sobie mogłem myśleć, że to jest cha-ka zbiorcza dla 4-silników i różnych parametrach. Nadal nie wiem co to jest nk, nn, bo kolega "naukowiec" nie raczył tego podać.
    Rozumiem zatem, że radzi Pan regulować prędkość silnika 3faz za pomocą regulacji napięcia zasilającego tak? Proszę to napisać jasno a nie aluzjami.
    A i nie mam dyplomu ZSZ. Więc i nawet z tego powodu go nie podrę.
  • Level 39  
    Novile wrote:
    Nadal nie wiem co to jest nk, nn,

    Jeżeli elektryk nie wie co na charakterystyce silnika oznacza się nk, nn, Mk. Mmax.. no to ....
  • Level 34  
    jozgo wrote:
    Novile wrote:
    Nadal nie wiem co to jest nk, nn,

    Jeżeli elektryk nie wie co na charakterystyce silnika oznacza się nk, nn, Mk. Mmax.. no to ....
    I tu dałeś d.... po całości. Bo widzisz nie wystarczy zacytować książki, albo wstawić tylko rycinkę z podręcznika. To jest forum techniczne i Ty ma to mieć na uwadze. Odpowiem Ci tak abyś zrozumiał, Twoim językiem - elektryk by Cię nie pytał jak regulować prąd w silniku 3 fazowym indukcyjnym.
    Poniał?? :cunning:
    To nie jest tylko forum dla elektryków.
    Skąd ta zbytnia pewność, że tylko elektrycy będą czytać Twoje wypociny? A może ktoś "nieelektyczny" też przeczyta i co wtedy? Ma sobie zgadywać co jest na obrazku tak? Nie umiesz prosto napisać, że" można regulować za pomocą napięcia zasilania prędkość silnika indukcyjnego ..."

    Nie chcesz, czy nie potrafisz? Bo jak chcesz pomóc w temacie, to tak to należy napisać. A Ty rzucasz obrazki, aluzyjki i co chcesz zademonstrować? Podbudować swoje ego, nadąć balon pychy?
    Bo co, bo Ty znalazłeś podręcznik do zawodówy i tam jest obrazek?
    Kolego tak się nie robi. Ty nie chcesz pomóc. Albo szukasz poklasku, albo robisz "festiwal zarozumialstwa" a mnie to razi w oczy.

    Teraz co do tematu, bo nie raczyłeś dodać podstawowych informacji.
    Regulacja tego rodzaju( czyli przez obniżanie napięcia zasilania) jest możliwa tylko w małym zakresie , do ok.10% nominalnej prędkości silnika(on nn do nk).
    Stosuje się rzadko ten rodzaj regulacji bo obniżenie napięcia powoduje duży wzrost prądu silnika i wzrastają straty. Poza tym stosuje się ten rodzaj regulacji raczej do silników małej mocy, tu jest 2kW więc....
    Następna sprawa to jest techniczna sprawa bardziej- czyli jak obniżyć to napięcie zasilania? Co dać "dekady" wielkości futerałów na kontrabas? Bo pomysł z żarówkami padł na starcie tego tematu z wiadomych względów. :twisted:
    Do tego będzie wzrost prądu , też nieciekawy efekt, bo trzeba to przewidzieć w torze zasilania.
    Tyle z mojej strony.
  • Level 8  
    Panowie i Panie.
    Zmiana obrotów silnika przez zmianę kół pasowych nie wchodzi w grę ponieważ musiałbym to robić dwa razy dziennie (koło na silniku jest trudno dostępne).
    Częste używanie ścigacza do kół pasowych zdewastuje wał silnika i otwór oraz klin w kole pasowym.
    Proszę się nie "drapać" między sobą Szanowni Forumowicze, myślę że takie zachowanie nie jest godne Fachowców oraz nie jest motywem przewodnim tego Forum.
  • Level 41  
    darotron wrote:
    Zmiana obrotów silnika przez zmianę kół pasowych nie wchodzi w grę ponieważ musiałbym to robić dwa razy dziennie


    To może taka leciutka skrzynia biegów? Takie coś jak masz w tokarce. Albo wariator? Na pewno lepiej Ci będzie zrobić to od strony mechanicznej. A najlepszym rozwiązaniem byłby falownik.
  • Level 31  
    darotron wrote:
    Proszę nie mówić mi odrazu o falowniku, bo w tym przypadku to zbyt duża inwestycja, ponieważ maszyna którą napędza jest używana jeden miesiąc w ciągu roku a koszt falownika byłby wyższy od wartości maszyny.
    Zastanawiałem się, czy nie byłoby możliwe zmniejszenie obrotów silnika przez włączenie szeregowo do każdej z faz żarówek o odpowiedniej mocy?
    Co się wtedy stanie z mocą silnika?

    Falownik podwoi wartość maszyny. Co z tego że jest używana 1 miesiąc w roku.
    Idąc twoim tokiem myślenia to może zacznij od zmiany przekroju przewodu zasilającego zamiast dusić obciążeniem obecny.
    A na poważnie to może zasil ten silnik jednofazowo z wykorzystaniem kondensatora. Może przy okazji utraty części mocy i obroty spadną.
  • Level 41  
    Mierzejewski46 wrote:
    A na poważnie to może zasil ten silnik jednofazowo z wykorzystaniem kondensatora. Może przy okazji utraty części mocy i obroty spadną.


    A poważnie to napisałeś? Bo jest duża szansa że z taką zabawą spali ten silnik.
  • Level 25  
    Rezystor240 wrote:
    Obroty silnika zależą tylko i wyłącznie od częstotliwościa zasilania. Elektrycznie tylko i wyłącznie falownik. Mechanicznie, przekładnia. Wystarczy zmienić koło na silniku i na odbiorniku.
    I w sumie to najprostrze i najtańsze rozwiązanie. Nie zmieniając parametrów zasilania, możesz jeszcze przezwoic silnik na mniejsze obroty, jest to wykonalne ale nie w każdym silniku. Zależy ile ma żłobków w stojanie. Ogólnie też mało opłacalne.

    Ciekawe myślałem że charakterystyka liniowa (U/f) to typowa zależność między częstotliwością wyjściową oraz napięciem wyjściowym. Słowo klucz-zależność. Dla wektora to kwadrat napięcia do częstotliwości.
  • Level 34  
    Mierzejewski46 wrote:
    darotron wrote:
    Proszę nie mówić mi odrazu o falowniku, bo w tym przypadku to zbyt duża inwestycja, ponieważ maszyna którą napędza jest używana jeden miesiąc w ciągu roku a koszt falownika byłby wyższy od wartości maszyny.
    Zastanawiałem się, czy nie byłoby możliwe zmniejszenie obrotów silnika przez włączenie szeregowo do każdej z faz żarówek o odpowiedniej mocy?
    Co się wtedy stanie z mocą silnika?

    Falownik podwoi wartość maszyny. Co z tego że jest używana 1 miesiąc w roku.
    Idąc twoim tokiem myślenia to może zacznij od zmiany przekroju przewodu zasilającego zamiast dusić obciążeniem obecny.
    A na poważnie to może zasil ten silnik jednofazowo z wykorzystaniem kondensatora. Może przy okazji utraty części mocy i obroty spadną.


    Tylko czy utrata częściowo mocy nie wpłynie negatywnie na pracę maszyny. Bo nie wiemy co to za maszyna.

    Ja też jestem za zastosowaniem falownika skoro od strony mechanicznej jest ciężko to wykonać.
  • Level 29  
    Koledzy za wszelką cenę chcą się " pochwalić " swoją wiedza
    a najprościej i najtaniej -
    zwalić wiatrak z silnika przy maszynie , założyć koło pasowe w to miejsce , założyć 2 silnik o podobnej mocy dobierając przełożenie dla uzyskania odpowiednich obrotów , odbudować przewietrznik przy pierwszym silniku dla odpowiedniego chłodzenia , Moc tracona przez kręcenie drugiego silnika będzie mała .

    w zależności od tego który silnik zasilimy takie są obroty - cena silnika 2,2 kW - 160 / 230 zł .
    Rozwiązanie proste , skuteczne , tanie i co najważniejsze mało awaryjne . :shii:

    Dodano po 9 [minuty]:

    Nówka 400 zł
  • Level 8  
    Kolega "Novile" ma rację, to nie jest forum wyłącznie dla elektryków, więc ze swojej strony proszę o wyrozumiałość dla LAIKÓW.
    Nie trzeba mieć dyplomu z MECHATRONIKI żeby zmienić obroty silnika w maszynie.
    Po to tacy ludzie jak Ja zadają pytania na Forum, żeby własnoręcznie sobie poradzić z problemem z Waszą merytoryczną pomocą.
    Więc proszę o wyrozumiałość Fachowców.
    Apropo maszyny - silnik nie jest obciążony (wyżyłowany) , ma lekki rozruch i pracę.
    Pomysł z przekładnią bezstopniową jest ciekawy (nawiasem mówiąc już o tym wcześniej myślałem) ale wymaga dużego nakładu pracy.
    Pewnie sprawa skończy się na drogim aczkolwiek uniwersalnym rozwiązaniu czyli falowniku.
    Polecicie coś oprócz LG, coś przystępnego w montażu i konfiguracji?
  • Level 41  
    romulus73 wrote:
    Ciekawe myślałem że charakterystyka liniowa (U/f) to typowa zależność między częstotliwością wyjściową oraz napięciem wyjściowym


    Jeśli zmniejszymy napięcie zasilania, moment obrotowy leci w dół.

    trojan 12 wrote:
    Nówka 400 zł


    Dokładam stówę i falownik. I obroty jak mi się podoba takie ustawiam.