Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pomiar dość wysokiego napięcia

Marek006 07 Sep 2020 00:33 1047 28
Tespol
  • #1
    Marek006
    Level 13  
    Witam,
    Postanowiłem uruchomić flybacka z odbiornika telewizyjnego starego typu.
    Powinien dać ze 20-50 kV @10-20 uA i ładne łuki, które powinny spodobać się żonie a i może coś praktycznego uda się z tego zrobić (filtr elektrostatyczny przychodzi na myśl).
    Mam w związku z tym parę pytań:
    W modelu Flybacka który kupiłem przez internet są 2 podzespoły, które wyglądają na nastawne potencjometry.
    Po co we flybacku potencjometry? Modele które pamiętam jako dziecko żadnych potencjometrów nie miały.
    Jak już sklecę driver typu ZVS, oparty na 2 MOSFETach i kondensatorze to będę mógł to urządzenie uruchomić.
    Oczywiście chciałbym móc zmierzyć napięcie co najłatwiej jest chyba zrobić przy pomocy przerwy na iskrę i pomiar odległości pomiędzy dwoma kulkami.
    Tym niemniej chciałbym zrobić coś bardziej ambitnego bo znajomy fachman chce mi dać takie dziwaczne amerykańskie oporniki. Mają rating 10 GΩ @ 60kV i 1% tolerancji. Są śmiesznie długie (mają około 10 cm długości). Technologia na tlenku rutenu.
    Tak sobie myślę, że można byłoby nimi podjechać do obu biegunów na wyjściu flybacka (jeden opornik po każdej stronie bo nie planuję uziemiania żadnego z biegunów HV) i w to wpiąć mikroamperomierz wychyłkowy (który teraz będzie robił za woltomierz).
    Czyli będę miał wpięte równolegle do wyjść z flybacka razem 20 G? i przyrząd pomiarowy.
    Flyback ma zwykle wbudowane diody i powinien dać prąd stały (pewnie z pulsacjami). Z 10 - 20 nF z pewnością by te pulsacje usunęło (zakładając prąd 10 mA i 20kHz) ale urządzenie stałoby się dość niebezpieczne i w wypadku porażenia można by było co najmniej zrobić kupę, tak że raczej ten kondensator pominę.
    Mikroamperomierz prądu stałego można by natomiast było przeskalować na woltomierz.

    Pytania:
    1. Czy nie węszycie w takim podejściu jakichś problemów?
    2. Czy owe oporniki, zakładając, że całość zadziała jak należy nadawałyby się do zbudowania sondy HV do oscyloskopu bo takie ustrojstwo jest dość drogie?
    3. Za i przeciw mikroamperomierza wychyłkowego i cyfrowego (i czy są dostępne modele cyfrowe łatwe do przeskalowania dla amatora z ograniczonym warsztatem i raczej małą wiedzą w zakresie programowania).
    4. Już wspominałem - po co w module flybacka potencjometry?
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • Tespol
  • #2
    User removed account
    Level 1  
  • #3
    jarek_lnx
    Level 43  
    Marek006 wrote:
    1. Czy nie węszycie w takim podejściu jakichś problemów?
    20kV/20GΩOm=1uA, nie znajdziesz miernika wychyłowego o czułości 3uA, musisz zbudować układ elektroniczny, przetwornik prądu na napięcie na wzmacniaczu operacyjnym.

    Marek006 wrote:
    2. Czy owe oporniki, zakładając, że całość zadziała jak należy nadawałyby się do zbudowania sondy HV do oscyloskopu bo takie ustrojstwo jest dość drogie?
    Przeanalizuj budowę sondy Tektronix P6013, (jest dostępna pełna dokumentacja w instrukcji) to wcale nie jest proste urządzenie w porównaniu z sondą pasywną 1:10, problem w tym że opornik jest długi, musi być zamknięty w ekranujacej puszce i ma do tej puszki i do siebie spore pojemności pasożytnicze które powodują że kompensacja wymaga wielu elementów RC, przynajmniej jeśli chcesz mieć szerokie pasmo.
    Konstruktorzy Tek-a mieli o wiele łatwiej bo opornik ma 5cm i 100MΩ
    http://w140.com/tekwiki/wiki/P6013
    http://w140.com/tekwiki/images/8/83/P6013.pdf
    Jeśli twoje wymagania co do pasma są niewielkie to są szanse że zbudujesz, ale musisz też stworzyć źródło przebiegów AC HV do testowania takiej sondy

    Marek006 wrote:
    3. Za i przeciw mikroamperomierza wychyłkowego i cyfrowego (i czy są dostępne modele cyfrowe łatwe do przeskalowania dla amatora z ograniczonym warsztatem i raczej małą wiedzą w zakresie programowania).
    Analogowe łatwiej da się odczytać kiedy wskazanie nie jest stabilne, na cyfrowym łatwiej zobaczyć niewielkie zmiany, cyfrowego/panelowego o zakresie 3uA też nie znajdziesz.

    Marek006 wrote:
    4. Już wspominałem - po co w module flybacka potencjometry?
    To są wysokonapięciowe potencjometry, do regulacji napięć na siatkach kineskopu, jeden z nich reguluje ostrość.
  • #4
    User removed account
    Level 1  
  • Tespol
  • #5
    jarek_lnx
    Level 43  
    Z nazwami to akurat nie jest tak prosto, angielskie określenie to flyback transformer (FBT) dlatego niektórzy piszą flyback. Trafopowielacz nie zawiera powielacza, tylko ma uzwojenia podzielone na sekcje diodami (diode split transformer)
    Pomiar dość wysokiego napięcia

    A w ładne łuki nie należy się za długo wpatrywać, z powodu ultrafioletu.
  • #6
    User removed account
    Level 1  
  • #7
    Marek006
    Level 13  
    Dzięki dyskutantom za uwagi.

    @Awyrdonyt
    Czyli te potencjometry na flybacku łączą się bezpośrednio z pokrętłami na panelu odbiornika?
    Pisałem o 20-50 kV.
    Model jest z 25 calowego Panasonica i jest na nim nabazgrolone coś takiego "TX28LD 48kV".


    @jarek_lnx
    Co do mikroamperomierza to kupiłem taki na 0-10 uA
    https://www.ebay.co.uk/itm/184191427032

    Przykładowy schemat, który przedstawiłeś uziemia rdzeń flybacka razem z jednym z wyjść HV na wyprowadzeniu nr 12 poprzez zmostkowanie z wyjściem nr 11.

    Czy takie podejście zawsze jest stosowane, czy też są modele z żadnym z biegunów nie połączonym ze rdzeniem?
    Jeżeli z zasady rdzeń razem z jednym z wyjść jest uziemiany to do zbudowania funkcjonalnego miernika wystarczy jeden opornik HV na 10 GΩ bo nie trzeba będzie "izolować" uziemionego wyprowadzenia od miernika.

    Kolejne pytanie:
    Zakładając że w trakcie eksperymentów uszkodzę flybacka (co jest bardzo prawdopodobne bo prototypy często testuje się do zniszczenia aby zidentyfikować najsłabsze punkty) to czy jest możliwość aby pokusić się o przezwojenie?
    Wiem że cewki HV zalewane są żywicami tak aby zwalczać wyładowania koronowe itd.
    Mam olejową pompę próżniową tak, że chyba bym sobie dał z tym radę (no i zwoi nie można nawijać "masowo").
    Czy są jakieś inne problemy?
  • Helpful post
    #8
    jarek_lnx
    Level 43  
    Marek006 wrote:
    Czyli te potencjometry na flybacku łączą się bezpośrednio z pokrętłami na panelu odbiornika?
    Masz je na schemacie #5, nie łącza się z pokrętłami na panelu, ostrość to nie jest pokrętło dla użytkownika "screen" też i to nie jest po prostu regulacja jasności zmieniają się proporcje kolorów, obraz wygląda bardzo źle jak położenie jest nieprawidłowe.
    Marek006 wrote:
    Czy takie podejście zawsze jest stosowane, czy też są modele z żadnym z biegunów nie połączonym ze rdzeniem?
    Jeżeli z zasady rdzeń razem z jednym z wyjść jest uziemiany to do zbudowania funkcjonalnego miernika wystarczy jeden opornik HV na 10 GΩ bo nie trzeba będzie "izolować" uziemionego wyprowadzenia od miernika.
    Nie wiem, jednak zawsze możesz podłączyć jeden biegun z uziemieniem.
    Miernik z dwoma rezystorami niby bezpieczniejszy w użyciu, z drugiej strony upływy przez izolację mogą psuć dokładność. Bo przy pomiarze 20kV na układach pomiarowych będzie 10kV i ułamki mikroampera będą wpływać na pomiar. zasilanie powinno być bateryjne


    Co do nawijania
    https://www.pocketmagic.net/tag/flyback/
  • Helpful post
    #9
    User removed account
    Level 1  
  • #10
    Marek006
    Level 13  
    @jarek_lnx
    Co do miernika to udało mi się zakupić na ebayu ruski miernik wychyłkowy 0-10uA (uzupełniłem odnośnik do aukcji w poprzednim poście), który jako tako nadawałby się do projektu i nie wymaga on dodatkowego zasilania ani przetwornic z op-ampami.

    Dzięki za uwagi na temat uzwajania flybacka. Takie uzwojenie "dyskowe" nawinięte na szpulce wytoczonej z wałka tekstolitowego i zaimpregnowane pod próżnią w rzadkiej żywicy, która później zastygnie powinno mieć szanse na sprawne działanie. Można też spróbować z olejem parafinowym o niższej stałej dielektrycznej od żywic a co za tym idzie z mniejszym problemem z pojemnościami pasożytniczymi.
    Mam jeszcze pewne pytanie na temat flybacków:
    Jak wiadomo przerwa w rdzeniu powoduje że rdzeń energizuje się gdy w uzwojeniu pierwotnym płynie prąd a w momencie jego zaniku energia pola magnetycznego zmagazynowana w rdzeniu zrzucana jest na uzwojenia wtórne (jeżeli jest do nich podłączone obciążenie).
    Czy w takim razie proporcje liczby zwoi na pierwotnym i wtórnym odpowiadają proporcji napięć po obu stronach, czy też ta zależność rozpada się?
    Czy są dostępne nagie rdzenie flybacków z dużym "okienkiem", takie o lepszych parametrach of tych telewizyjnych, żeby coś pokombinować i pokusić się o samodzielne nawinięcie czegoś?
    Mógłby się taki przydać gdybym po wstępnych eksperymentach z flybackami TV zechciał zrobić "model ostateczny".

    @Awyrdonyt - dzięki za uwagi na temat potencjometrów. Pamiętam stare rubiny gdzie kolory były makabryczne jak się dobrze nie podregulowało pokrętłem. Czy owe pokrętło mogło być podłączone wprost do flybacka?
  • #11
    User removed account
    Level 1  
  • #12
    jarek_lnx
    Level 43  
    Quote:
    Co do miernika to udało mi się zakupić na ebayu ruski miernik wychyłkowy 0-10uA (uzupełniłem odnośnik do aukcji w poprzednim poście), który jako tako nadawałby się do projektu i nie wymaga on dodatkowego zasilania ani przetwornic z op-ampami.
    Żadnych przetwornic.
    Przetwornik prąd-napięcie wygląda tak
    Pomiar dość wysokiego napięcia Do tego możesz podłączyć dowolny miernik

    Na tym mierniku jedna działka to będzie 5kV, słaba rozdzielczość, ale jako wskaźnik orientacyjnie pokazujący napięcie wystarczy.

    Quote:
    Jak wiadomo przerwa w rdzeniu powoduje że rdzeń energizuje się gdy w uzwojeniu pierwotnym płynie prąd a w momencie jego zaniku energia pola magnetycznego zmagazynowana w rdzeniu zrzucana jest na uzwojenia wtórne (jeżeli jest do nich podłączone obciążenie).
    Na wszystkich uzwojeniach indukują sie napięcia proporcjonalne do liczby zwojów, zarówno wtedy kiedy pierwotne jest łączone z zasilaniem jak i wtedy kiedy prąd zostaje przerwany.
    Kluczowa cecha flybacka to to że szybkość narastania prądu podczas fazy zaporowej może być inna i napięcia również.
    Przykładowo mamy transformator z przekładnią 1:100 łączysz pierwotne do 100V na wtórnym indukuje się 10kV (działanie transformatora) ale kiedy rozłączasz napięcie, wzrasta przykładowo do 500V po pierwotnej i 50kV na wtórnej.
    To ile się zaindukuje zależy od szybkości zaniku prądu, od pojemności pasożytniczych, od obciążenia jeśli jest.

    A co do uzwojenia dyskowego - zapewnia duże odległości pomiędzy zwojami o dużej różnicy napięć co zmniejsza pojemności pasożytnicze i natężenia pola na izolacji.
    Możesz wytoczyć karkas podzielony na sekcje jak wykonane są fabryczne karkasy transformatorów wysokonapieciowych, bez tokarki też się da skleić z wyciętych wcześniej płytek i tulei.
    Czy wałek tekstolitowy jest dobry do tak wysokich napięć nie wiem, PTFE na pewno jest lepszy, choć przy nawijaniu może wymagać jakiegoś usztywnienia
    Pomiar dość wysokiego napięcia
    Pomiar dość wysokiego napięcia
  • #13
    Marek006
    Level 13  
    @jarek_lnx,
    A czy są dostępne jakieś schematy przetworników użytecznych w miernikach tak żeby z 1 uA zrobić np 1V?

    Co do ewentualnego wytoczenia z PTFE - tak - mam tokarkę i mogę wytoczyć prawie z każdego tworzywa.
    Z PTFE jest taki kłopot, że żadna żywica nie chce się go trzymać a taką cewkę trzeba będzie pod próżnią zalać bo inaczej wyładowania koronowe zniszczą uzwojenie wtórne.
    Czy wiesz jak sobie z takim problemem radzą?
  • #14
    User removed account
    Level 1  
  • #15
    jdubowski
    Tube devices specialist
    Marek006 wrote:
    Z PTFE jest taki kłopot, że żadna żywica nie chce się go trzymać a taką cewkę trzeba będzie pod próżnią zalać bo inaczej wyładowania koronowe zniszczą uzwojenie wtórne.
    Czy wiesz jak sobie z takim problemem radzą?


    Problem rozwiążesz zalewając cewkę w bloku żywicy.
  • #16
    _lazor_
    Moderator of Designing
    jdubowski wrote:
    Marek006 wrote:
    Z PTFE jest taki kłopot, że żadna żywica nie chce się go trzymać a taką cewkę trzeba będzie pod próżnią zalać bo inaczej wyładowania koronowe zniszczą uzwojenie wtórne.
    Czy wiesz jak sobie z takim problemem radzą?


    Problem rozwiążesz zalewając cewkę w bloku żywicy.


    Trzeba jeszcze po zalaniu taką żywicę odgazować w komorze próżniowej.
  • #17
    jarek_lnx
    Level 43  
    Marek006 wrote:
    A czy są dostępne jakieś schematy przetworników użytecznych w miernikach tak żeby z 1 uA zrobić np 1V?
    W schemacie z postu #12 wstaw rezystor 1M
  • #18
    Marek006
    Level 13  
    Awyrdonyt wrote:
    Wszystkie mierniki wychyłowe mierzą prąd. W szereg z miernikiem włącza się opornik i wtedy miernik pokazuje napięcie (takie tam uproszczenie).
    Wartość opornika dobiera się tak, żeby przy 1V napięcia prąd płynący przez opornik i miernik wyniósł 1µA.

    Kolega @jarek_lnx zwracał uwagę, że trudno jest mierzyć wprost prąd rzędu 1uA bo na rynku brak jest wystarczająca czułych mierników.
    Miernik 0-10 uA który kupiłem może być za mało czuły przy łącznym oporze 20 GΩ i 20-50kV.
    Sugerował przetwornik prądu na napięcie i pomiar tego ostatniego.

    Dodano po 5 [minuty]:

    jarek_lnx wrote:
    Marek006 wrote:
    A czy są dostępne jakieś schematy przetworników użytecznych w miernikach tak żeby z 1 uA zrobić np 1V?
    W schemacie z postu #12 wstaw rezystor 1M

    Bardziej chodziło mi to, który op-amp użyć bo wartość rezystora można łatwo policzyć.
    Nie mam żadnego doświadczenia z op-ampami a rynek jest bogaty.
    Każdy z nich pewnie będzie generował jakieś własne problemy i zaburzał pomiar i nie wiem jakie są najlepsze do zastosowania w miernikach.
  • #19
    Janusz_kk
    Level 32  
    Lepiej dać mniejszy opór, jak masz takie fajne oporniki to może wystarczy 2 równolegle?
    Bo z opampami jest problem zasilania ich.
  • #20
    jarek_lnx
    Level 43  
    Mógł byś użyć jakiegoś niskonapięciowego wzmacniacza CMOS rail-to-rail np MCP6001 pobiera 100uA wiec można to zasilić nawet z baterii litowej CR2032 - na 2000h starczy. Prąd wejściowy ma rzędu pA wiec przy pomiarze 1uA nie będzie stwarzał problemów, offset ma rzędu kilku mV więc mniej niż 1% przy 1V.


    Można by też zrobić następny stopień "prostownika" który wysterowywał by miernik zawsze w tym samym kierunku, niezależnie od polaryzacji napięcia wejściowego, ale tu trzeba by już zrobić symetryczne zasilanie z dwóch baterii.
  • #21
    Marek006
    Level 13  
    Janusz_kk wrote:
    Lepiej dać mniejszy opór, jak masz takie fajne oporniki to może wystarczy 2 równolegle?
    Bo z opampami jest problem zasilania ich.

    Znajomy da mi 2 takie oporniki.
    Wiem, że nie są tanie, tak że żebrać o więcej nie chcę.
    Tak więc mogę z nich zrobić 1 opornik na 5GΩ, z tym że musiałbym uziemić drugi biegun HV flybacka żeby zrobić obwód z miernikiem.
    Wolałbym żeby oba pozostały nieuziemione - zawsze mniejsza szansa, że coś popieści.
    Mało tego taka opcja HV (nieuziemiona) ma potencjalnie szersze zastosowania.
    Potrzebujesz (+) HV to uziemiasz biegun (-), potrzebujesz (-) HV to odwrotnie.
    Natomiast w prostych eksperymentach typu "ładne łuki" nic nie trzeba uziemiać i wszystko jest znacznie bezpieczniejsze.

    Tak więc pozostaje mi do wyboru - albo op-amp (pewnie zasilany z baterii) albo mało dokładny odczyt albo szukanie dodatkowych oporników HV (kasa).
    Ewentualnie poszukiwanie jednorożca czyli miernika wychyłkowego na 1uA albo najwyżej na 5uA.
    Muszą gdzieś takie być - tylko gdzie?
    Oczywiście są jeszcze mierniki "elektrostatyczne" działające pojemnościowo -dość drogie i duże.

    Dodano po 2 [godziny] 37 [minuty]:

    jarek_lnx wrote:
    Mógł byś użyć jakiegoś niskonapięciowego wzmacniacza CMOS rail-to-rail np MCP6001 pobiera 100uA wiec można to zasilić nawet z baterii litowej CR2032 - na 2000h starczy. Prąd wejściowy ma rzędu pA wiec przy pomiarze 1uA nie będzie stwarzał problemów, offset ma rzędu kilku mV więc mniej niż 1% przy 1V.


    Można by też zrobić następny stopień "prostownika" który wysterowywał by miernik zawsze w tym samym kierunku, niezależnie od polaryzacji napięcia wejściowego, ale tu trzeba by już zrobić symetryczne zasilanie z dwóch baterii.

    Takie coś znalazłem:

    Pomiar dość wysokiego napięcia
    Nie rozumiem tylko dlaczego na minusie jest current (in) a na plusie current (out) jak prąd płynie w druga stronę niż elektrony. Z drugiej strony diody i tak skierują prąd na to samo wejście, nieważne gdzie będzie (+) i gdzie (-).
    Da się taki obwód zaadaptować?
    Jest w nim tylko jedna bateria.
    Trzeba byłoby tylko znaleźć opampa działającego na 3V bo bateria litowa jest wygodna do montażu i mała (np MCP6001 który polecałeś).
    Mam jeszcze takie być może bardzo durne pytanie co do tego obwodu:
    Mianowicie mamy zasilanie + i - 8V. Czy to taki skrót myślowy i chodzi o baterię 8V czy też jest to 16V?
    Uważam osobiście że chodzi o 8V ale pytam na wszelki wypadek.
  • #22
    jarek_lnx
    Level 43  
    Marek006 wrote:
    Muszą gdzieś takie być - tylko gdzie?
    Galwanometr lusterkowy, tylko mało praktyczny, bo zajmuje tyle miejsca na stole co trzy ryzy papieru.
    Marek006 wrote:
    Nie rozumiem tylko dlaczego na minusie jest current (in) a na plusie current (out) jak prąd płynie w druga stronę niż elektrony.
    Wejście WO nie pobiera prądu, prąd płynie przez rezystor z wyjścia, a wzmacniacz tak steruje napięciem wyjsciowym żeby na wejściu miał 0V.
    Marek006 wrote:
    Da się taki obwód zaadaptować?

    Wyrzucając zbędne elementy - diody zabezpieczające, kondensator kompensacji, rezystor 10k, zostanie to co w poście #12.

    Marek006 wrote:
    Jest w nim tylko jedna bateria.

    Marek006 wrote:
    Mianowicie mamy zasilanie + i - 8V. Czy to taki skrót myślowy i chodzi o baterię 8V czy też jest to 16V?
    To jest zasilanie symetryczne +8V i -8V względem masy, akurat ten wzmacniacz, mimo że dosyć stary, nadawał by się do zasilnia niesymetrycznego, ale wymagał by co najmniej 5V no i pobór prądu ma spory.

    Kol. _lazor_ zauważył że można zrobić zwykły dzielnik rezystancyjny, za dzielnikiem wtórnik na wzmacniaczu operacyjnym żeby zapewnić prąd odpowiedni dla miernika. W sumie to nadal tyle samo elementów duży rezystor mały rezystor i wzmacniacz.

    Wrzucam jeszcze schemat prostownika z przetwornikim napięcie-prąd na pomiar napięć przemiennych bym nie liczył ale miał byś wychylenie wskazówki zawsze na plus niezależnie od polaryzacji
    Pomiar dość wysokiego napięcia
  • #23
    Pan.Kropa
    Level 27  
    Awyrdonyt wrote:
    Zasilacz WN był zasilany napięciem około 120V o częstotliwości 15625Hz.
    Zasilany był napięciem stałym. 15625Hz to jest częstotliwość odchylania poziomego.
  • #24
    Marek006
    Level 13  
    jarek_lnx wrote:

    Wrzucam jeszcze schemat prostownika z przetwornikim napięcie-prąd na pomiar napięć przemiennych bym nie liczył ale miał byś wychylenie wskazówki zawsze na plus niezależnie od polaryzacji
    Pomiar dość wysokiego napięcia


    Brakuje mi na tym schemacie opornika który umieściłeś w schemacie z postu #12.
    Tego niezbędnego do przeróbki np 1uA na 1V (byłby to 1MΩ).
    Rozumiem, że teraz dałoby się to zasilać z jednej baterii - czy znowu czegoś nie rozumiem?
    Czy diody z mostka Graetza nie zepsują pomiaru ze względu na próg napięcia poniżej którego dioda nie przewodzi?

    Prąd pobrany poprzez 2 oddzielne oporniki 10GΩ należałoby wprowadzić przez (In) oraz przez R2?
    Nawiasem mówiąc, po co tam te R1 i R2? Czy nie można ich pominąć jak w podstawowym schemacie z postu #12?

    No i czy w tym schemacie mógłbym zastosować op-ampa pracującego z CMOS-em o którym pisałeś czyli MCP6001 i zasilać to z baterii litowej?
  • #25
    jarek_lnx
    Level 43  
    To jest zupełnie inny schemat, przetwornik napięcia na prąd, ponieważ diody są w pętli sprzężenia zwrotnego wzmacniacz podnosi napięcie odpowiednio wyżej aby prąd się zgadzał.
  • #26
    Marek006
    Level 13  
    jarek_lnx wrote:
    To jest zupełnie inny schemat, przetwornik napięcia na prąd, ponieważ diody są w pętli sprzężenia zwrotnego wzmacniacz podnosi napięcie odpowiednio wyżej aby prąd się zgadzał.

    Będę musiał trochę poczytać o op-ampach bo jak widać nie rozumiem ich działania.
  • #27
    jarek_lnx
    Level 43  
    Marek006 wrote:
    Będę musiał trochę poczytać o op-ampach bo jak widać nie rozumiem ich działania.
    Najprostsze wytłumaczenie jest takie że ustawiają takie napięcie wyjściowe, żeby napięcie na różnicowym wejściu było zerowe. Wejścia nie pobierają prądu, przy tych dwóch założeniach resztę łatwo wyliczyć z prawa Ohma.
  • #28
    _lazor_
    Moderator of Designing