Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Koło dwumasowe - PO co to.

Strumien swiadomosci swia 15 Wrz 2020 22:09 3501 148
  • #121
    robokop
    Moderator Samochody
    beryas napisał:

    zauwaz ze gaz spala sie duzo wolnij niz PB 95
    Tak? A o ile wolniej? Jaka jest prędkość czoła płomienia przy LPG, a jaka przy benzynie? Skoro tak się faktów domagasz?
  • MetalworkMetalwork
  • #122
    beryas
    Poziom 26  
    robokop napisał:
    beryas napisał:

    zauwaz ze gaz spala sie duzo wolnij niz PB 95
    Tak? A o ile wolniej? Jaka jest prędkość czoła płomienia przy LPG, a jaka przy benzynie? Skoro tak się faktów domagasz?



    Podczas pracy silnika liczy nie kazda milisekunda.

    Lubryfikacja zaworów i gniazd zaworowych w silnikach zasilanych LPG
    Niektóre silniki, w których stosowane jest zasilanie gazowe z wykorzystaniem systemów IV generacji wykazują podwyższone zużycie zaworów i gniazd zaworowych. Powodem tego zjawiska jest mniejsza szybkość spalania mieszanki gazowo-powietrznej w stosunku do benzynowo-powietrznej. Proces spalania trwa dłużej i komora spalania, zawory i gniazda zaworowe są dłużej wystawione na działanie wysokiej temperatury, co w niektórych silnikach powoduje podwyższone zużycie zaworów i gniazd zaworowych. Dotyczy to w szczególności silników samochodów z regulowanymi ręcznie luzami zaworowymi[9]. Zawory takich silników wymagają dodatkowej ochrony w postaci lubryfikacji, czyli podawania do układu dolotowego specjalnego środka, który wytwarza na przylgniach zaworów i ich gniazd twardą powłokę zapobiegającą nadmiernemu zużyciu. Czasami zamiast lubryfikacji stosuje się dotrysk benzyny lub wariator kąta wyprzedzenia zapłonu[10]:




    Wyjete wprost z wikipedii :)
    Tam chyba lobby benzynowo-dieselowe nie zjechalo lpg za bycie tanim?


    Swoja droga, Ja nie jestem gazownikiem, nie musze sie znac na LPGT ja mam tylko naprawic silnik i podac mozliwe przyczyny uszkodzenia ew w miare mozliwosci zabezpieczyc silnik na przyszlsoc.
  • #123
    robokop
    Moderator Samochody
    beryas napisał:
    Niektóre silniki, w których stosowane jest zasilanie gazowe z wykorzystaniem systemów IV generacji wykazują podwyższone zużycie zaworów i gniazd zaworowych.
    A konkretnie które? Zużycie w jaki sposób - starcie przylgni, wżery czy co?
    beryas napisał:
    Powodem tego zjawiska jest mniejsza szybkość spalania mieszanki gazowo-powietrznej w stosunku do benzynowo-powietrznej. Proces spalania trwa dłużej i komora spalania, zawory i gniazda zaworowe są dłużej wystawione na działanie wysokiej temperatury, co w niektórych silnikach powoduje podwyższone zużycie zaworów i gniazd zaworowych.
    Masło maślane. Słowacki wielkim poetą był, bo wielkim poetą był. Podwyższona temperatura, wynika bezpośrednio z tego, że benzyna podawana jest do cylindra w stanie ciekłym - parując, przechodząc do postaci gazowej odbiera ciepło od otoczenia - czyli powietrza zasysanego do cylindra. Gaz jest podawany w postaci gazowej - nie paruje, nie odbiera ciepła. A wręcz go dodaje, z racji tego, że przechodzi przez podgrzewany do temperatury silnika reduktor. Do tego ma większą liczbę oktanową - można podpalać go wcześniej, niż benzynę, bez ryzyka spalania stukowego. Zaleta. Następna - tworzy lepszą mieszaninę z powietrzem, bardziej jednorodną - płomień lepiej się rozchodzi po objętości cylindra. Naprawdę wolno spalają się mieszanki patologicznie ubogie - kiedy to faza spalania ładunku zostaje przeciągnięta aż na suw wydechu i generuje ultrawysokie temperatury, powodujące rozrzażanie nagaru, dające w następstwie strzały w dolot w trakcie suwu ssania.
  • #124
    kkknc
    Poziom 43  
    Swego czasu niemiaszki robili testy bazując swoje auta. Jak się okazało temperatura wzrosła w zależności od samochodu przeciętnie 50-80°C więc tyle co nic. Mowa o dobrze wyregulowanej instalacji. Nie mogę znaleźć teraz tych danych. Opracowanie było po polsku w pdf.
  • #125
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    beryas napisał:
    Zawory takich silników wymagają dodatkowej ochrony w postaci lubryfikacji, czyli podawania do układu dolotowego specjalnego środka, który wytwarza na przylgniach zaworów i ich gniazd twardą powłokę zapobiegającą nadmiernemu zużyciu. Czasami zamiast lubryfikacji stosuje się dotrysk benzyny lub wariator kąta wyprzedzenia zapłonu[10]:

    ATy stosujesz lubryfikacje?

    Powiem ci ze ten olej więcej robi dziadostwa niż pozytku. Tak jak i olej silnikowy w komorze spalania.

    Powiem ci ze zrobilem ok 100kkm oo autostradach e36 1,6 na sekwencji i nic, i to jeszcze silnik m40 na kopółce. Wiesz jaki są obroty przy 140km.h az do frankfurtu?
    Teraz tez mam lagune na sekwencji, kangoo, aklase, s80 t6, beemke i nic oprócz tankowania.

    Na prawde pojecia co niektorzy gaziarze nie mają a montuja i to sie mści. Reduktor alaska i valteki do wszystkiego.........

    Tak montuje tez gaz, od czasow czinqueczento 700 jeszcze więc nie jestem gimbazą z doswiadczeniem fejsbukowym.
  • #126
    robokop
    Moderator Samochody
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Reduktor alaska i valteki do wszystkiego
    Romuś, mam 3 z kolei samochód z tym zestawem - nawet E36 dobrze z tym jeździło. Z Valtekami jest jedna podstawowa kwestia - nie mogą leżeć, muszą wisieć pionowo. Ponad 100 tysięcy zrobią bezproblemowo. No i AT09 to max do silnika 100KM.
  • #127
    michal_rybka
    Poziom 25  
    przykład z najbliższego otoczenia:
    - Seicento 900 kolegi-mechanika - od zawsze na benzynie. Auto w jego rękach od dobrych 10 lat, wypalił się zawór od jazdy na benzynie (z gazem w podłodze, to Seicento potrafiło jechać 170)
    - mój własny Cinquecento 900 - (czyli ten sam silnik) - wypalony zawór od jazdy kilka lat na gazie 1gen, też z gazem w podłodze (ale na gazie to już max 145), nie chciało mi się tego robić, bo taki silnik 200zł kosztuje, wymieniłem sobie, kolejny podobnie eksploatowany nic mu się nie stało parę lat, potem jeszcze 2 szwagierki na nim się uczyły jeździć
    - mój Fiat 125p - jeżdżony tylko na gazie kilka lat - żadnych problemów z zaworami (raz popękały pierścienie, ale od zagotowania ze 2-3 razy)
    - Astra F 1.6 8V teścia - ma ją już z 15 lat, na gazie 1gen z 10 lat, żadnych problemów, jeździ do dziś beż ŻADNYCH napraw silnika (tylko pasek rozrządu mu wymieniałem)
    - Moja Astra F 1.4 8V gaz 1gen - wypalony zawór (gaz w podłodze) (wymieniłem silnik na 1.6)
    - Żonki Astra F 1.6 8V automat , gaz 1gen - jeżdżony kilka lat w zasadzie na samym gazie - żadnych problemów silnikowych - w ciągłej służbie, na domiar złego od zakupu z 1.5 roku na wolnych obrotach chodził na 3 cylindrach bo nie wiedziałem co mu jest (wymieniałem cewke kable świece i nic) okazała się uszczelka pod kolektorem ssącym, nic mu nie zaszkodziła SKRAJNIE uboga mieszanka na jednym cylindrze

    Także z moich doświadczeń to wypala się zawory od pałowania silnika a nie od LPG, jeżdżąc powoli to nie ważne czy PB czy LPG, i tak to nic silnikowi nie szkodzi

    Poza tym ja osobiście najbardziej lubię 1 gen LPG - jak ją dobrze wyreguluję sobie to działa całkowicie niezawodnie, a co najważniejsze - PŁYNNIE, oraz NATYCHMIASTOWO a nie jak sekwencja, że gaśnie przy ruszaniu, albo się rozpędza "skokowo" a nie płynnie, i nie reaguje tak ochoczo na wciskanie gazu
  • MetalworkMetalwork
  • #128
    robokop
    Moderator Samochody
    michal_rybka napisał:
    Także z moich doświadczeń to wypala się zawory od pałowania silnika a nie od LPG, jeżdżąc powoli to nie ważne czy PB czy LPG, i tak to nic silnikowi nie szkodzi
    Kiedyś jeden użytkownik forum, w dość agresywnym tonie wykłócał się, że w dieslu też widział powypalane zawory....
  • #129
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    michal_rybka napisał:
    Także z moich doświadczeń to wypala się zawory od pałowania silnika a nie od LPG, jeżdżąc powoli to nie ważne czy PB czy LPG, i tak to nic silnikowi nie szkodzi

    A znów g........ prawda, widocznie na WOT zubazalo mieszanke i robilo kuku zaworom. Trza bylo przydławic dolot i rozkrecic srube. Wtedy auto dostawalo buciora z dołu już i szło do odcinki, jak była.


    To jak ustawisz mapowanie to już Twoja sprawa, widocznie nie za bardzo jestes w temacie skoro auta ci nie chcą żyć.
  • #130
    michal_rybka
    Poziom 25  
    robokop: ja w dieslu widziałem tylko popękaną głowicę między zaworami (vw 1.9TD)

    Strumien swiadomosci: z 1gen znam się od zawsze, więc ją umiem sobie ładnie wyregulować, a wypalenie zaworu zdarzyło mi się 2x w życiu, a samochodów miałem już z 50 (każdy w cenie 300-1500zł)

    Na sekwencjach się nie znam (tyle co umiem zregenerować parownik i wymyć wtryski), wiem tylko że ich praca mi nie odpowiada, natomiast programować tego nie próbowałem, nie mam do tego ani kabli ani programów, a w ogóle to lubię proste rozwiązania - czyli zwykły parownik który po prostu działa jak gaźnik

    Jako, że nie robię żadnych napraw usługowo to swoje doświadczenia zdobywam i wykorzystuję po prostu we własnych samochodach, które po prostu sam naprawiam od mechaniki zaczynając a na blacharce kończąc, lub odwrotnie :)
  • #132
    reaven22
    Poziom 28  
    mateklos napisał:
    Kolega z pracy zmaga się z tym samy zagadnieniem zmieniać na 1 czy zostawić jaka było nowy 2 mas.


    Zmiana na sztywne to proszenie się o kłopoty, może nie za tydzień czy za miesiąc ale za rok czy dwa. Tylko kto wówczas powiąże rozsypaną skrzynie biegów ze zmianą koła na jednomasowe 2 lata wcześniej. ??? Za to będzie biadolenie jaka to obecna motoryzacja jest ..ujowa. :)
  • #133
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    reaven22 napisał:
    Tylko kto wówczas powiąże rozsypaną skrzynie biegów ze zmianą koła na jednomasowe


    A czemu niby miała by się skrzynia znów rozlecieć , czyżby nowe skrzynie też są robione z gównolitu?????

    ZMiana na koło stałe pociąga za sobą zmianę tarczy na taką z tłumikiem drgań w wielu samochodach są stosowane zamiennnie już w fabryce.
  • #134
    tzok
    Moderator Samochody
    Strumien swiadomosc... napisał:
    czyżby nowe skrzynie też są robione z gównolitu?
    Może to nie kwestia materiałów, ale policzenia ich "na styk". Też uważam, że wymiana na zwykłe koło to proszenie się o problemy ze skrzynią, przegubami, pozrywane poduszki silnika, etc. Do tego wibracje przy ruszaniu.
  • #135
    michal_rybka
    Poziom 25  
    ja osobiście zastosował bym zwykłe koło 1 masowe tam, gdzie w starszych wersjach takiego samego zespołu napędowego występowało - wtedy poza odrobinę gorszym komfortem nie powinno się nic złego stać, a tam gdzie od początku produkcji było 2 masowe no to już ryzyk-fizyk
  • #136
    Awyrdonyt
    Poziom 29  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Lekkie koło to jeszcze gorzej, koła zamachowe mają być cięzkie. I wcale nie musi byc 2masy w tirach silniki generują po 2kNm i nie ma dwumasy i nic się nie dzieje. W ciągnikach tak samo. Pewnym udogodnieniem jest asb . Ale znów robią je z gownolitu..... co za świat.

    Z przykrością muszę donieść że sprzęgła dwumasowe dotarły również do ciągników rolniczych. Przykładem jest Zetor Major 80 CL i być może ciągniki innych producentów oparte o te same skrzynie i mosty, czyli Ursus C380, Farmtrac 675. O innych nic mi na razie nie wiadomo.
  • #137
    Jarzabek666
    Poziom 33  
    Ogólnie to nowości wszędzie weszły, nawet w maszynach ciężkich budowlanych, nawet sk...... dali co nie co w zagęszczarkach, niby że ekologia..
  • #138
    robokop
    Moderator Samochody
    tzok napisał:
    Też uważam, że wymiana na zwykłe koło to proszenie się o problemy ze skrzynią, przegubami, pozrywane poduszki silnika, etc. Do tego wibracje przy ruszaniu.
    Ale uważasz tak na podstawie czego? Remontujesz skrzynie na co dzień? Wiesz co się najczęściej w skrzyniach zużywa?
    Panowie, naczytaliście i nasłuchaliście się głupot pseudospeców w internetach, teraz powtarzacie. Przy normalnej, nie "sportowej" eksploatacji, rodzaj sprzęgła ma marginalny wpływ na zużycie poduszek silnika czy elementów układu przeniesienia napędu. To tylko urządzenie powstałe dla podniesienia komfortu użytkowania pojazdu.
  • #139
    michal_rybka
    Poziom 25  
    No! w skrzyniach najczęściej zużywają się synchronizatory... I wtedy zgrzyta przy wrzucaniu biegów. Osobiście jeździłem ze 3 lata Xantią 1.9D po taksówce, która na liczniku miała 420 tys a ile naprawdę? I tam zgrzytała 2, 3 i 4, no bo te biegi są najczęściej używane w mieście, i tak sobie zgrzytała i nic jej się nie stało, potem kupił tą Xantię kolega kolegi i jeszcze parę lat jeździł, potem poszła na wieś do ich rodziny i dalej jeździła z tym zgrzytaniem.
    Zabić skrzynię nie jest tak łatwo - na ten przykład jeździliśmy Ducatem 1.9D z 2 lata a w skrzyni jak się okazało było pół szklanki oleju, po tych 2 latach zaczął jarmolić przeokropnie synchronizator 5 biegu - tak strasznie, że po odpaleniu miało się wrażenie jak by jakąś sieczkarnie odpalić, rozebrałem bok skrzyni, synchronizator, zębatki, łożyskowanie trybów jak nowe, żadnych śladów zatarcia, wykruszeń itp - nalałem 3 l nowego oleju i skrzynia dalej działa i to lepiej niż w dniu zakupu busa, i nic nie zgrzyta.

    Kiedyś też jak miałem Dużego Fiata, to tam tak się lał olej ze skrzyni, że już nie chciało mi się go dolewać, i tak jeździłem pół roku zanim skrzynia zaczęła wyć i zgrzytać, ale działała dalej, a oleju nie dolewałem bo cała taka skrzynia na złomie kosztowała 50-100 zł, czyli olej droższy od skrzyni, wymieniłem więc skrzynię i po problemie

    A żeby przegub rozwalić to już nie wiem ile czasu trzeba jeździć z rozprutą manszetą i piachem zamiast smaru... Rok to nie wystarczy, będzie strzelać na skręcie, ale można to wymyć, napuścić smaru, dać nową manszetę i dalej działa (trochę pyka na skręcie, ale działa bez problemu).

    A poduszki silnika to się rozsypią ze starości prędzej niż z wibracji, albo jak są nowe i dziadowskie to guma sparcieje tak samo szybko na półce jak i w samochodzie.
  • #140
    E8600
    Poziom 39  
    Proszę zgłębić temat czym jest rezonans drgań i wcale nie jest łatwo się przed nim uchronić.
    Obiło mi się o uszy, że producent przy 2 masie może bezpieczniej zastosować rzadszy olej w skrzyni biegów, wszystko aby ograniczyć spalanie w gonitwie za ekologią.
  • #141
    robokop
    Moderator Samochody
    E8600 napisał:
    Proszę zgłębić temat czym jest rezonans drgań i wcale nie jest łatwo się przed nim uchronić.

    No własnie proszę zgłębić...
    E8600 napisał:
    Obiło mi się o uszy, że producent przy 2 masie może bezpieczniej zastosować rzadszy olej w skrzyni biegów,
    Gdzieś dzwonią, ale w którym kościele?
    Już od dawna do skrzyń biegów stosowało się oleje tej samej klasy lepkości co silnikowe, potem jeszcze rzadsze, typu Dexron. Tak że ten....

    michal_rybka napisał:
    No! w skrzyniach najczęściej zużywają się synchronizatory...
    Nie zużywają. Zostają zniszczone siłowym wbijaniem biegów.
  • #142
    koleś kit
    Poziom 29  
    Dwumas nie zawsze ratuje skrzynie. Jest wiele wadliwych skrzyń np w łoplach chyba M32 I M20. Z tego co wiem to były też w alfach. Goownianej skrzyni nie uratuje nic. Zmieniałem już na normalne koło nie jednego dwumasa. Nic się nie rozpadło.
  • #143
    E8600
    Poziom 39  
    Widzę, że jednoznacznej odpowiedzi nie będzie do czasu gdy ktoś kupi 2 współczesne auta często wyposażone w start stop z małym wysilonym silnikiem z turbo (1.4 200 KM) i zmieni w jednym z aut zaraz po zakupie z 2 masy na sztywne koło. Wówczas okaże się, które rozwiązanie jest lepsze dla współczesnej motoryzacji.
    To, że auto po wymianie na sztywne koło przejechało dystans 15-30 tys. km nic nie znaczy.

    Moim zdaniem producenci są świadomi ile mogą wytrzymać obecne odchudzone układy przeniesienia napędu przy coraz cięższym aucie i ratują się kołem dwumasowym.
  • #144
    Millaka
    Poziom 17  
    A czy w silnikach z automatyczną skrzynia biegów też występują takie koła zamachowe?
  • #145
    koleś kit
    Poziom 29  
    E8600 napisał:


    Moim zdaniem producenci są świadomi ile mogą wytrzymać obecne odchudzone układy przeniesienia napędu przy coraz cięższym aucie i ratują się kołem dwumasowym.

    Są doskonale świadomi tego co robią. Dwumas tylko dorzuca kosztów do malutkich silników które nadają się do kosiarek ogrodowych.
  • #146
    tzok
    Moderator Samochody
    Millaka napisał:
    A czy w silnikach z automatyczną skrzynia biegów też występują takie koła zamachowe?
    W DSG, czyli zautomatyzowanych skrzyniach mechanicznych, występuje koło dwumasowe.
  • #147
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    tzok napisał:
    Millaka napisał:
    A czy w silnikach z automatyczną skrzynia biegów też występują takie koła zamachowe?
    W DSG, czyli zautomatyzowanych skrzyniach mechanicznych, występuje koło dwumasowe.
    A jak myślisz? Hehe.
  • #148
    sanfran
    Poziom 39  
    Millaka napisał:
    A czy w silnikach z automatyczną skrzynia biegów też występują takie koła zamachowe?


    Klasyczne automaty ze sprzęgłem hydrokinetycznym z założenia tłumią wszelkie drgania gdyż moment obrotowy jest przenoszony z poślizgiem.
    Nieco ciekawiej się robi gdy sprzęgła hydrokinetyczne są blokowane (dla wyeliminowania poślizgu i zmniejszenia zużycia paliwa).
  • #149
    robokop
    Moderator Samochody
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    W DSG, czyli zautomatyzowanych skrzyniach mechanicznych, występuje koło dwumasowe.
    DSG, CVT i inne wynalazki muszą mieć, żeby się nie rozleciały. A i tak się rozlatują - DSG bo trybików jest napchane jak w zegarku. W sumie są to dwie niezalezne skrzynie biegów, w jednej obudowie. Jedna ma biegi parzyste, druga nieparzyste - do tego dwie "tarcze" sprzęgłowe.

    Dodano po 2 [minuty]:

    sanfran napisał:
    Nieco ciekawiej się robi gdy sprzęgła hydrokinetyczne są blokowane (dla wyeliminowania poślizgu i zmniejszenia zużycia paliwa).
    Ale przy zablokowanym sprzęgle nie są zmieniane biegi. Do tego automat zrzuca, zanim dojdzie do szarpania na zbyt niskcih obrotach.