Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilanie awaryjne do rekuperatora

WhatJust 10 Sep 2020 20:50 882 11
Ochrona Domu
  • #1
    WhatJust
    Level 3  
    Proszę o informację czy jako zasilanie awaryjne do rekuperatora o wydajności 500m3/h można zastosować zasilacz awaryjny UPS (Moc skuteczna::600 W, Moc pozorna::1000 VA (Ever ECO 1000)). Czy ma to sens? Mniej więcej jak długo taki UPS może zasilać rekuperator przy braku prądu?
  • Ochrona Domu
  • #2
    Tommy82
    Level 41  
    W przypadku rekuperatora podaj jego moc a w przypadku UPSa pojemność.
    Uwzględnić trzeba też tryb w jakim rekuperator będzie pracować.
  • Ochrona Domu
  • #3
    WhatJust
    Level 3  
    Strumień objętości: minimalnie 55 m³/h, maksymalnie 450 m³/h. Pobór mocy 12-250W. Średnio zapewne poniżej 80W.
    Pojemność UPS to: 9" [Ah]. (ever.eu/product/pl/ups-eco-1000-lcd#tabParameters-tab)
  • #4
    e2e4
    Level 19  
    Dzień dobry.
    Czy schodkowa aproksymacja sinusoidy napięcia wyjściowego nie będzie przypadkiem problemem?
    Bo czystej sinusoidy na wyjściu tej klasy urządzenia bym sie nie spodziewał.
    Druga sprawa to co chcesz w ten sposób osiągnąć?
    Podtrzymujesz lodówkę, pompę obiegową CO?
    Dlaczego chcesz podtrzymać rekuperator?
    Z jednej celi nowego, dobrej marki akumulatora gabarytu 9Ah w idealnych warunkach możesz pobrać:
    do 34W w przeciągu 15 minut do momentu spadku napięcia na pojedynczej celi do poziomu to 1.67V
    i to w temperaturze 25°C. Do dyspozycji masz 6 cel na jeden akumulator 12 V.
    Liczenie z proporcji jest obarczone dużym i nieznanym błędem wynikającym z faktycznego stanu
    akumulatora i sprawności z jaką UPS przetworzy energię napięcia 12 V akumulatora
    na wyjściowe napięcie 230V.

    W mojej opinii, jeśli chcesz użyć UPS, to żeby to działało trzeba użyć urządzenia
    z sinusem na wyjściu i zestawem akumulatorów zapewniających odpowiednia ilość energii. Czyli drogo.

    Nadal drogo, choć pewnie taniej wyjdzie akumulator samochodowy
    i przetwornica sinus jaką wykorzystuje się do podtrzymania wspomnianych
    wyżej pomp obiegowych.

    Powodzenia,
    pozdrawiam,
    natenczas, e2e4.
  • #5
    WhatJust
    Level 3  
    - Podtrzymujesz lodówkę, pompę obiegową CO?
    Takiej potrzeby nie mam. ;)

    - Dlaczego chcesz podtrzymać rekuperator?
    Rekuperator to jedyny element dostarczający mi powietrze do domu. W większości pomieszczeń nie mam możliwości otwarcia okien w razie problemu z zasilaniem czego skutkiem będzie brak rekuperacji. UPS ma być po prostu zabezpieczeniem szczególnie na noc gdyby okazało się, że wywali prąd na wiele godzin. W firmie która zakładała mi rekuperację zasugerowano właśnie dla bezpieczeństwa podpięcie sprzętu pod jakiś UPS. Mam już jeden Ever ECO 1000 podpięty do racka internetowego i sprawdza się dobrze (na ten moment) stąd właśnie pomysł na podobny sprzęt do wpięcia rekuperacji.
  • #6
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    Rekuperator nie potrzebuje awaryjnego zasilania. Może nie działać wiele godzin i nic się nie stanie. Nawet dni, bo otworzysz okno.
    Zastosuj porządny SPD na iskiernikach kombinowany np Dehnventil.
    Teraz nie ma sytuacji że prądu nie ma wiele godzin. Jeśli jednak jest to brak rekuperacji jest najmniejszym problemem.
  • #7
    jack63
    Level 43  
    WhatJust wrote:
    Rekuperator to jedyny element dostarczający mi powietrze do domu. W większości pomieszczeń nie mam możliwości otwarcia okien w razie problemu z zasilaniem czego skutkiem będzie brak rekuperacji. UPS ma być po prostu zabezpieczeniem szczególnie na noc gdyby okazało się, że wywali prąd na wiele godzin.

    Trzeba zacząć od podania typu rekuperatora. To bardzo ważne, gdyż determinuje konieczne "wyrafinowanie" UPSa czy innej przetwornicy. Z reguły zestawy :duży aku + prosta przetwornica wychodzą taniej i są sprawniejsze energetycznie niż UPS, ale mogą nie mieć możliwości automatycznego przełączenia na pracę z aku, więc taki monitor zasilania trzeba by jeszcze dokupić/dorobić.
    A teraz kwestia najważniejsza. Czy rekuperator, czyli centralka wentylacyjna z odzyskiem, ma w sobie zamontowane grzałki?
    Większość ma i wykorzystuje jej w sytuacji gdy temperatura wywiewanego(!) powietrza spada poniżej ok 3-4 oC. Następuje to z reguły przy większych mrozach. Powiedzmy poniżej -10oC, ale nie ma na ścisłej reguły, bo zależy od kilku czynników. Choćby temp w pomieszczeniach czy nastawionej wielkości przepływu.
    Gdy nie ma konieczności podgrzewania grzałkami zapotrzebowanie na moc jest z reguły niewielkie. Od ok 50W do ok 100W. Zalezy od wielkości max przepływu centralki i aktualnej nastawy wielkości przepływu powietrza. Trochę na to wpływa konstrukcja silników wentylatorów, a prze to ich sprawność elektryczna.
    I tu jest kolejny problem. Proste, stare i niskosprawne silniki indukcyjne wymagają dobrego sinusa na wejściu. Nowoczesne, drogie i wysokosprawne silniki PMM (tzw. inverterowe) mogą mieć na wejściu prawie dowolny przebieg. Nawet DC, bo i tak inverter ma na wejściu układ prostowniczy i duży kondensator filtrujący. Ew. problemy może sprawiać APFC (automatyczny układ poprawiający współczynnik mocy), choć dla większych mocy takich się nie stosuje tylko są dławiki jako PFC.
    Także najważniejsze dla wyboru awaryjnego źródła zasilania jest dokładne rozeznanie układu elektrycznego rekuperatora i jego automatyki !!!
    Trzeba też brać pod uwagę, iż w zimie akumulator może wystarczyć tylko na chwilę, bo włączą się grzałki.
    W takiej sytuacji lepszy byłby bypass wymiennika - brak przepływu powietrza przez wymiennik, ale przez to brak możliwości jego zamrożenia i konieczności użycia grzałek, a przez to brak dużego rozładowania aku. Tylko czy centralka ma w ogóle taką możliwość oraz czy da się wymusić przejście w tryb "bez rekuperacji" (bypass)zewnętrznym sygnałem z monitora zasilania?
  • #8
    Tommy82
    Level 41  
    Ja jestem sceptyczny.
    Długiej pracy nie ociągniesz dla krótkiej szkoda się szarpać z UPS. Bo jak będzie potrzebny to i tak okaże się ze akurat baterie były już do wymiany.
    Będziesz miał rekuperacje ale rozmarzniętą lodówkę i zimna wodę w kranie ;)
  • #9
    jack63
    Level 43  
    Tommy82 wrote:
    Będziesz miał rekuperacje ale rozmarzniętą lodówkę i zimna wodę w kranie

    Może nie mieć żadnej rekuperacji (odzysku!), ale będzie miał wentylację, a o to mu chyba najbardziej chodzi bo:
    WhatJust wrote:
    nie mam możliwości otwarcia okien

    Z tą lodówką to bym nie przesadzał. Kilka godzin wytrzyma, jeśli nie będzie się jej otwierać.
    A o co ci chodzi z tą ciepłą wodą? Przecież to nie jest treścią tematu.
  • #10
    Tommy82
    Level 41  
    @jack63
    W większości przypadków bez prądu dom jest dziś bezużyteczny bo wszystko jest prądo-zależne.
    Trzeba by zacząć od pytania jak długo by ta rekuperacjia miała działać na takim zasilaniu awaryjnym.
  • #11
    jack63
    Level 43  
    Tommy82 wrote:
    W większości przypadków bez prądu dom jest dziś bezużyteczny bo wszystko jest prądo-zależne.

    Jak chcesz być prepersem, to ...
    Jak na razie w większości rejonów Polski zasilanie jest w miarę niezawodne. Ja przez 7 lat maiłem chyba trzy przypadki wyłączenia gdy byliśmy w pracy. Nie wiem na jak długo, ale były na pewno bo zegary w kuchni i mikrofali się zresetowały.
    Poza tym były dwa wyłączenia planowane, ale to coś innego, bo się można przygotować przez pożyczenie np. agregatu prądotwórczego.
    Są jednak miejsca gdzie wyłączenia, i to nagłe, zdarzają się dość często. Wtedy staje się to zupełnie inną bajką...
    Tak się akurat składa, że bez wentylacji można te kilka godzin przeżyć, więc temat trochę wydumany. Jednak każdy ma trochę inne spojrzenie na sprawę.
  • #12
    Tommy82
    Level 41  
    @jack63
    No u nas podobnie kiedyś przerwy były praktycznie na porządku tygodniowym człowiek przychodził do domu nie było prądu nie ma to nie ma ok. W dzień nie problem w nocy są świeczki od tego. Na wsi to samo podczas wakacji praktycznie co burza gasło światło.
    Dziś wyłączenia są jak piszesz albo planowe albo krótkie albo sobie człowiek sam bezpieczniki wywali.
    najdłuższe wyłączenie prądu o jakim słyszałem to była wioska w okolicach Pszczyny jakieś 3-5 lat temu u znajomego rodziców bo postanowili się przeprowadzić na wieś no i to było u nich 3 dni. To było po burzy z wichurą.
    Długa awaria to problem gdzieś indziej a gotowość do długiego podtrzymania to koszt.
    Dla tego pytanie jest o czas. W systemach gdzie to istotnie UPSy sa tylko na chwile a potem robotę ma przejąc agregat.