Ludziska!
Mam problem. Na postoju, przy włączonej klimatyzacji, światłach, po załączeniu dmuchawy silnika (tutaj problem staje się najbardziej widoczny), ew. z lub bez grzania tyłka napięcie ładowania spada z 14.2 do 13-12,5V. Wymieniany był kabel główny ładowania, napinacz paska osprzętu (alternator na osprzęcie), pasek klinowy, a sam akumulator również jest nowy. Oddałem alternator do regeneracji, wymienione zostały łożyska i szczotki (mimo, że sugerowałem regulator napięcia/mostek diodowy). Zapłaciłem 170 zł. Problem dalej pozostał, został wymieniony na "reklamacji" (za którą musiałem zapłacić dodatkowe 160 zł...) regulator napięcia, problem występuje nadal. Ktoś ma pomysł w czym może jeszcze tkwić problem? Sytuacja ponawia się za każdym razem, jak pojeżdżę trochę i stanę na światłach, z reguły jak włączają się dmuchawy silnika przy włączonej klimatyzacji, ale to samo się dzieje przy dmuchawie i włączonym grzaniu tyłka, albo samej klimatyzacji + grzanie tyłka. Nie mam już pomysłów co może być jeszcze nie tak i czy to facet od regeneracji alternatora skiepścił sprawę, czy też może nie ma w tym jego winy.
Podczas jazdy napięcie ładowania wacha się w granicach 13,8-14,2 V. Na kablu głównym ładowania jest bezpiecznik 80A, alternator ma katalogowo wypluwać prąd 120 A - bezpiecznik jest cały.
Mam problem. Na postoju, przy włączonej klimatyzacji, światłach, po załączeniu dmuchawy silnika (tutaj problem staje się najbardziej widoczny), ew. z lub bez grzania tyłka napięcie ładowania spada z 14.2 do 13-12,5V. Wymieniany był kabel główny ładowania, napinacz paska osprzętu (alternator na osprzęcie), pasek klinowy, a sam akumulator również jest nowy. Oddałem alternator do regeneracji, wymienione zostały łożyska i szczotki (mimo, że sugerowałem regulator napięcia/mostek diodowy). Zapłaciłem 170 zł. Problem dalej pozostał, został wymieniony na "reklamacji" (za którą musiałem zapłacić dodatkowe 160 zł...) regulator napięcia, problem występuje nadal. Ktoś ma pomysł w czym może jeszcze tkwić problem? Sytuacja ponawia się za każdym razem, jak pojeżdżę trochę i stanę na światłach, z reguły jak włączają się dmuchawy silnika przy włączonej klimatyzacji, ale to samo się dzieje przy dmuchawie i włączonym grzaniu tyłka, albo samej klimatyzacji + grzanie tyłka. Nie mam już pomysłów co może być jeszcze nie tak i czy to facet od regeneracji alternatora skiepścił sprawę, czy też może nie ma w tym jego winy.
Podczas jazdy napięcie ładowania wacha się w granicach 13,8-14,2 V. Na kablu głównym ładowania jest bezpiecznik 80A, alternator ma katalogowo wypluwać prąd 120 A - bezpiecznik jest cały.