Witam,
Mam problem w myjce koszowej Magido L190, Zastosowałem w niej przekładnię ślimakową o przełożeniu i=100 z silnikiem trójfazowym 0,37kW 900obr/min do napędu kosza. Problem polega na tym że podczas wyłączania za mocno szarpie koszem i części się suwają, (duży moment bezwładności). Nie wiem jak było w oryginale ponieważ poprzedni właściciel wymontował napęd wraz z częścią sterowania. Obroty dobrałem ze specyfikacji myjki oraz przekładnia PMRV075 pasowała bez przeróbek. Oczywiście można by zastosować sprzęgło jednokierunkowe i problem rozwiązany, ale chciałem to rozwiązać od strony sterowania. Softstarty z funkcją powolnego stopu są droższe niż przekładnia z silnikiem i wpadłem na pomysł żeby zastosować na każdej z faz od strony silnika kondensatory które w momencie wyłączenia zasilania będą się rozładowywać i nie pozwolą silnikowi od razu się zatrzymać. Moje pytanie brzmi czy ma to sens , nie uszkodzi silnika i jakie kondensatory dobrać?
Mam problem w myjce koszowej Magido L190, Zastosowałem w niej przekładnię ślimakową o przełożeniu i=100 z silnikiem trójfazowym 0,37kW 900obr/min do napędu kosza. Problem polega na tym że podczas wyłączania za mocno szarpie koszem i części się suwają, (duży moment bezwładności). Nie wiem jak było w oryginale ponieważ poprzedni właściciel wymontował napęd wraz z częścią sterowania. Obroty dobrałem ze specyfikacji myjki oraz przekładnia PMRV075 pasowała bez przeróbek. Oczywiście można by zastosować sprzęgło jednokierunkowe i problem rozwiązany, ale chciałem to rozwiązać od strony sterowania. Softstarty z funkcją powolnego stopu są droższe niż przekładnia z silnikiem i wpadłem na pomysł żeby zastosować na każdej z faz od strony silnika kondensatory które w momencie wyłączenia zasilania będą się rozładowywać i nie pozwolą silnikowi od razu się zatrzymać. Moje pytanie brzmi czy ma to sens , nie uszkodzi silnika i jakie kondensatory dobrać?