Witam, pacjent Skoda Superb2 3T 2011r silnik CAYC.
Na abs błąd 00668 - Terminal supply 30 to low. Na innych sterownikach brak komunikacji z jednostką abs. Wszystkie sporadyczne, do usunięcia i ciężko wywołać ponownie. Dopiero po przejechaniu kilkudziesięciu km po podłączeniu kompa powtórka.
Pierwsze objawy - podczas jazdy około 130km/h po odpuszczeniu gazu po 2 sekundach kontrolki abs/ebs/czujnik ciśnienia. Po dodaniu gazu kontrolki znikają.
Co jakiś czas lecą na zero wskazówki prędkości (bez większej zależności, niezależnie od biegu, obrotów) na ułamek sekundy po czym wraca do osiągniętej prędkości. Czy obrotomierz też leci na zero nie wiem, bardziej rzuca się w oczy prędkość. Czasami po odpaleniu dyskoteka na zegarach ( poduszka, check eng, abs, ebs, czjni ciśn, wspomaganie) - po zgaszeniu i odpaleniu jeszcze raz zostaje wspomaganie i standardowo - lewo prawo lewo i znika.
Akumulator nowy, odpowiedni do rekuperacji i start/stop, zaprogramowany.
Ładowanie na wolnych obrotach około 13,4 ale po dłuższej chwili spada do 12,4 ( i nie wiem czy to nie za mało), jak kilka razy go odpalę i obciążę bez pracy silnika ładowanie znowu 13,4 - 13,7 i tak jakby się podładował znowu spada do 12,4.
Przestały składać się lustra po zamknięciu z pilota, słychać tylko dźwięk przy lustrze jakby chciało ale nie mogło - ułamek sekundy.
Może to moje głupie odczucie , ale tak jakby słabiej odbiera radio, więcej szumów w miejscach gdzie kiedyś odbierało bardzo dobrze.
Mam wrażenie że kłopoty zaczęły się po diagnostyce komputerowej, którą co jakiś czas ( raz na miesiąc/dwa) przeprowadzam celem sprawdzenia czy nie ma niepokojących błędów w pamięci.
Napięcia ładowania na alternatorze i akumulatorze takie same.
Bezpieczniki ok, przyłącza +12 przy aku czyściutkie, kabel masowy silnik - buda wymieniony rok temu i jest ok ( był lekko przypalony).
jakieś pomysły doświadczenia z podobnymi objawami ?
Na abs błąd 00668 - Terminal supply 30 to low. Na innych sterownikach brak komunikacji z jednostką abs. Wszystkie sporadyczne, do usunięcia i ciężko wywołać ponownie. Dopiero po przejechaniu kilkudziesięciu km po podłączeniu kompa powtórka.
Pierwsze objawy - podczas jazdy około 130km/h po odpuszczeniu gazu po 2 sekundach kontrolki abs/ebs/czujnik ciśnienia. Po dodaniu gazu kontrolki znikają.
Co jakiś czas lecą na zero wskazówki prędkości (bez większej zależności, niezależnie od biegu, obrotów) na ułamek sekundy po czym wraca do osiągniętej prędkości. Czy obrotomierz też leci na zero nie wiem, bardziej rzuca się w oczy prędkość. Czasami po odpaleniu dyskoteka na zegarach ( poduszka, check eng, abs, ebs, czjni ciśn, wspomaganie) - po zgaszeniu i odpaleniu jeszcze raz zostaje wspomaganie i standardowo - lewo prawo lewo i znika.
Akumulator nowy, odpowiedni do rekuperacji i start/stop, zaprogramowany.
Ładowanie na wolnych obrotach około 13,4 ale po dłuższej chwili spada do 12,4 ( i nie wiem czy to nie za mało), jak kilka razy go odpalę i obciążę bez pracy silnika ładowanie znowu 13,4 - 13,7 i tak jakby się podładował znowu spada do 12,4.
Przestały składać się lustra po zamknięciu z pilota, słychać tylko dźwięk przy lustrze jakby chciało ale nie mogło - ułamek sekundy.
Może to moje głupie odczucie , ale tak jakby słabiej odbiera radio, więcej szumów w miejscach gdzie kiedyś odbierało bardzo dobrze.
Mam wrażenie że kłopoty zaczęły się po diagnostyce komputerowej, którą co jakiś czas ( raz na miesiąc/dwa) przeprowadzam celem sprawdzenia czy nie ma niepokojących błędów w pamięci.
Napięcia ładowania na alternatorze i akumulatorze takie same.
Bezpieczniki ok, przyłącza +12 przy aku czyściutkie, kabel masowy silnik - buda wymieniony rok temu i jest ok ( był lekko przypalony).
jakieś pomysły doświadczenia z podobnymi objawami ?