Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Smród z kuchni sąsiada przesiąka przez ścianę

Yaprak 13 Sep 2020 18:55 4353 45
  • Helpful post
    #31
    Aleksander_01
    Level 41  
    [quote="szogun

    W normalnych miastach salony to normalność , czasami jest to nawet salon z aneksem kuchennym . Możliwe że w Kielcach salon ma tylko burmistrz i wojewoda ale to już wasze zmartwienie . ...[/quote]
    W Kielcach takie salony z aneksem kuchennym budowała już komuna, tylko że wtedy nazywało się to ciemna kuchnia. Obecnie marketingowcy aby sprzedać bubel nazywają klitkę "salonem z aneksem kuchennym", a to zwykła normalna ciemną kuchnią. Nie wiem gdzie mieszkasz i jak mieszkasz, ale salon to zawsze będzie salon, a nie pokój połączony z ciemna kuchnia. Przejdź się do przedwojennych domów i tam kuchnia to jest kuchnia a salon to jest salon. U Tyszkiewiczów pod Wilnem kuchnia była w osobnym budynku a gotowe posiłki przynoszono podziemnym korytarzem aby Państwo nie czuło zapachów przygotowanych potraw.
  • Helpful post
    #32
    clubber84
    Level 30  
    @up
    przygotowywanych potraw, bo przygotowane już potrawy ładnie pachną.
    Zapachu gotowanej kapusty mnóstwo osób nienawidzi, ale już gotowy bigos (z kiszonej) lub młodą kapustkę to wpierdzielają aż się uszy trzęsą. 😀
    Wracając do tematu, to problem jak pisałem wcześniej należy zbadać właśnie na te dwa sposoby.
  • Helpful post
    #33
    szogun
    Level 23  
    Aleksander_01 wrote:
    [quote="szogun

    W normalnych miastach salony to normalność , czasami jest to nawet salon z aneksem kuchennym . Możliwe że w Kielcach salon ma tylko burmistrz i wojewoda ale to już wasze zmartwienie . ...

    W Kielcach takie salony z aneksem kuchennym budowala juz komuna, tylko ze wtedy nazywalo sie to ciemna kuchnia. Obecnie marketingowcy aby sprzedac bubel nazywaja klitke "salonem z aneksem kuchennym", a to zwykla normalna ciemnia kuchnia. Nie wiem gdzie mieszkasz i jak mieszkasz ale salon to zawsze bedzie salon, a nie pokoj polaczony z ciemna kuchnia. Przejdz sie do przedwojennych domow i tam kuchnia to jest kuchnia a salon to jest salon. U Tyszkiewiczow pod Wilnem kuchnia byla w osobnym budynku a gotowe posilki przynoszono podziemnym korytarzem aby Panstwo nie czulo zapachow przygotowanych potraw.[/quote]

    Możeś Ty i Tyszkiewicz i kuchnię masz za chałupą . Może i to jest powodem że nie rozumiesz tematu .Dzięki Tobie jednak zrozumiałem dlaczego w Radomiu was nie lubią a już porównywanie ciemnej czy ślepej kuchni z aneksem kuchennym to całkowity bezsens ograniczający możliwość dalszej naszej dyskusii . Pa .
  • Helpful post
    #34
    Aleksander_01
    Level 41  
    Wracajac do tematu. Dla mnie jest ciut dziwne ze mieszkania polaczone sa kuchnia/pokoj. Mieszkalem w bloku 16 lat i kuchnie sasiaduja z kuchniami (wspolny WLZ), lub kuchnie w mieszkaniach koncowych sa rogach.
    Dwa - kazde pomieszczenie musi miec wentylacje, ja bym sie tu doszukiwal problemu. Co do laczen wielkiej plyty tez racja, pamietam jak kupilem mieszkanie i poskrobalem trochu sciany przy podlodze to zobaczylem piwnice.
  • Helpful post
    #35
    vodiczka
    Level 43  
    mychaj wrote:
    to że przytynkowane to pikuś...może być spękany kanał w ścianie od sąsiada...przenika...
    Może tak być, miałem podobne przenikanie nieprzyjemnego zapachu przez ścianę z cegły, oddzielającą mój pokój od szachtu z pionem kanalizacyjnym. Wystarczyło położenie tapety. Problem zniknął i nie pojawił się od 40 lat.
  • #36
    Yaprak
    Level 5  
    Tapete mam położoną na calej dlugości ściany plus przy ścianie stoją dwa duże regały z książkami. Przez kilka lat zapachy z kuchni przechodziły nawet przez meble. W tej chwili czujemy smrody przez ścianę przy której nic nie stoi.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Zapachy tłoczą się przez ten kawałek ściany i rozchodzą po całym pokoju. Na zewnątrz tez oczywiście czuć, ale zapachy najpierw pojawiają sie u nas. Myslimy aby sprawe zglosic do inspektoraty budowlanego skoro sa podejrzenua ze sasiad ma nielegalnie zamontowany wentylator

    Dodano po 2 [minuty]:

    Na klatce schodowej nic nie czuc. Kiedy sasiad nie zrobil remontu to tak wszystko czulismy na klatce ale nie u nas w domu

    Dodano po 6 [minuty]:



    U nas w bloku wszystkie mieszkania sa tak polaczone.
  • Helpful post
    #37
    Novile
    Level 34  
    vodiczka wrote:
    mychaj wrote:
    to że przytynkowane to pikuś...może być spękany kanał w ścianie od sąsiada...przenika...
    Może tak być, miałem podobne przenikanie nieprzyjemnego zapachu przez ścianę z cegły, oddzielającą mój pokój od szachtu z pionem kanalizacyjnym. Wystarczyło położenie tapety. Problem zniknął i nie pojawił się od 40 lat.

    Bardzo podobna sytuacja była u mnie w domu. Komin z cegły w ścianie popękał ale tynk był cały. Na 2 kondygnacjach jak zasypałem kocioł c.o. węglem o duzej zawartości siarki to w pokojach przy tym kominie cuchniało jajami. Niestety jedyne wyjście to było wsadzenie wkładu kominowego albo można było wszystko skuwać i od nowa komin wstawiać z cegły.
    Fakt jest taki ze przez tynk mineralny będzie smród przechodził jak przez gąbkę, wystarczy ze pod spodem coś pękło.I tutaj pewno jest tak jak koledzy piszą.Jedyne wyjście to skucie tynku, uszczelnienie ściany( są różne metody , nawet jakieś "szkło wodne") i potem na to leci nowy tynk. Inaczej się nie da, bo nawet tapeta za jakiś czas sparcieje albo ją ktoś czymś przedziurawi i będzie znowu problem.
  • #39
    Yaprak
    Level 5  
    mychaj wrote:
    Teraz zapachy, a możliwe po jakimś czasie zawilgocenie, może grzybek? Wszakże w kuchni poziom wilgotności jest wyższy...


    Układu mieszkań nie zmienię, tym bardziej ze sasiadka z gory nad moim pokojem tez ma kuchnie bo sobie ja przeniosla aby zyskac pokoj wiecej
  • Helpful post
    #40
    jdubowski
    Tube devices specialist
    Yaprak wrote:
    piętrze blok z lat 90 wielka płyta.


    Lata 90-te i wielka płyta? Ekstremalna rzadkość.
    clubber84 wrote:
    Jest dokładnie tak, jak kolega napisał - prefabrykowana ściana sześciometrowa składa się z kilku węższych płyt, łączonych w miejscu posadowienia


    Tak czy owak odkuć tynk wzdłuż granic tej ściany, wyjdzie jaka jest technologia. Styki płyt oczyścić i uszczelnić pianką.
  • Helpful post
    #41
    vodiczka
    Level 43  
    jdubowski wrote:
    Lata 90-te i wielka płyta? Ekstremalna rzadkość.
    Początek lat dziewięćdziesiątych? Nadal budowano i nie nazwałbym tego rzadkością.
  • Helpful post
    #42
    Jarzabek666
    Level 37  
    No u mnie fabryka domów działała do 96r...
  • Helpful post
    #43
    Chupacabra
    Level 33  
    Jak masz listwy przypodłogowe przy tej ścianie to zdemontuj i starannie obadaj szczeliny między podłogą a ścianą. U mojej ciotki w bloku z wielkiej płyty była taka szczelina, że myszy z piwnicy do kuchni właziły. Mieszkanie było na parterze. Poza tym ja mam na przykład rury CO wspólne z moim sąsiadem na górze i kiedyś słyszałem wszystkie jego rozmowy zbliżając się do wejścia rur do mojego sufitu. Okazało się, że pod maskownicą sufitową była szpara jakieś 5 mm miedzy rurami a stropem. Pianka poliuretanowa załatwiła temat.
  • Helpful post
    #44
    maciejkao
    Level 13  
    Sprawdz, czy sasiad nie zrobil tak zwanej "przebitki". Ja kiedys cos takiego wykrylem w mieszkaniu babci, smrod z gotowania od sasiada w pokoju czuc bylo tam latami odkad siegalem pamiecia wstecz. Dopiero kiedys, gdy u sasiadki palilo sie w kuchni swiatlo, a w pokoju u babci bylo ciemno, zauwazylem, ze z wentylatora w pokoju swieci slabe swiatlo. Otworzylem kratke i okazalo sie, ze widze skrawek kuchni sasiadki. Wzialem wiec kawalek ulamanej cegly, troche gipsu i zatkalem to raz, a porzadnie. Dziadek potem mowil, ze wiedzial o tym, ponoc przebitke zrobily tak zwane "sluzby" zeby wsadzic podsluch, ojcicec babci byl przedwojennym opozycjonista, a brat babci byl oficerem AK i zamordowalo UB w 1956 roku na Rakowieckiej, nawet nie wiadomo, gdzie jest pochowany. Ja tam, gdy to zalepialem gdzies tak w 2002-2003 roku, żadnego mikrofonu nie znalazlem.
  • Helpful post
    #45
    vodiczka
    Level 43  
    maciejkao wrote:
    Dziadek potem mowil, ze wiedzial o tym, ponoc przebitke zrobily tak zwane "sluzby" zeby wsadzic podsluch,
    Służby robiły to bardziej finezyjnie, nawet gdyby wybiły zbyt duży otwór to też by zalepiły gipsem aby smród nie skłonił podsłuchiwanych do szukania miejsca "przecieku".
    Sąsiad podłączył się nielegalnie do kanału babci i tyle a dziadek puścił wodze fantazji.