Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pomoc w doborze sprzętu serwisowego - naprawa płyt głównych i gpu

Ccub 12 Sep 2020 13:15 918 29
  • #1
    Ccub
    Level 5  
    Witajcie, jestem nowy, zarówno na forum jak i w temacie. Chciałem prosić o pomoc w wyborze sprzętu do wykonywania napraw kart graficznych oraz płyt głównych. W przyszłym miesiącu zaczynam praktyczny kurs z serwisowania elektroniki - jak go skończę to chciałem założyć swój mini warsztat w którym po godzinach mógłbym oddawać się nowemu hobby. Czy hot air, lutownica i preheater wystarczą do naprawy takiego sprzętu? Myślę nad stacją IR Yihua 1000B która ma to wszystko, ale karty robią się coraz większe i nie wiem czy na podgrzewaczu starczy w przyszłości miejsca. Nie chcę też przepłacić, ale jak mus to mus, chcę mieć taki sprzęt który naprawia, a nie niszczy. Januszem nie jestem ale im taniej tym lepiej ;) Z góry dziękuję, pozdrawiam.
  • #3
    Ccub
    Level 5  
    RafalB wrote:
    Możesz napisać coś więcej nt budżetu, swoich potrzeb czy przyzwyczajeń ? Na kursie nie uzyskałeś potrzebnych informacji na temat sprzętu ?

    Jako że dopiero zaczynam to przyzwyczajeń żadnych nie mam. Chciałbym w to włożyć jak najmniej, a konkretnie to nie chcę przekroczyć 3000zł, 200zł w jedną czy drugą nie robi mi dużej różnicy. Co do potrzeb to na pewno będę wymieniał układy gpu, tranzystory, oporniki, układy sterujące, cewki. Z pewnością przyda mi się cienki grot do lutowania małych elementów. Ciężko jest mi się bardziej sprecyzować gdyż, jak już wspomniałem w poście wejściowym, wiedzę zamierzam zacząć zdobywać w przyszłym miesiącu po rozpoczęciu kursu.
  • #5
    Ccub
    Level 5  
    Dzięki, ślędzę też kanał Foresta, bardzo wartościowy.
  • #6
    sq8luu
    Level 18  
    spy wrote:
    Możesz zerknąć np. tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=ARCZZ7dH3_E
    Kilka filmów z napraw też warto zobaczyć.

    No to żeś z grubej dwururki dowalił. U Daniela czyszczarka do grotów kosztuje chyba tyle co Kolega chce przeznaczyć na całość. Moim zdaniem za przeznaczony budżet powinien kupić wszystko co będzie mu potrzebne do wykonania zaplanowanej operacji wymiany podzespołów. Nie powinien też zapominać o takich drobiazgach jak fluxy, linki plecionki, kulki, sita - na to też sporo pójdzie kasy.
  • #7
    pol102
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Lutownica może być naprawdę średnia i na dodatek używana to nie kłopot. Z mojego doświadczenia w serwisowaniu płyt głównych, najbardziej doceniałem mikroskopy. To w zasadzie punkt wyjścia do czegokolwiek.
  • #8
    Ccub
    Level 5  
    A co myślicie o stacji lutowniczej Quick 236 90W? Przy takiej mocy nie będzie trzeba się męczyć z hot airem przy małych elementach jeśli dobrze rozumiem? No i cena oraz renoma marki do mnie też przemawia.
  • #9
    RitterX
    Level 39  
    Wyjdź od tego co napisał Pol102 . Jeżeli chcesz na tym zarabiać to zacznij robić rezerwę na mikroskop a w dalszej kolejności na termografię. Czas dokonywania naprawy jest albo kosztem klienta i wtedy nie przyjdzie drugi raz i nie poleci albo jest Twoim kosztem a mikroskop i termografia bardzo go ograniczają. Elementy z generacji na generację są zmniejszane o jedno oczko w typoszeregu. Coraz częściej są to np. 0402 i 0201.
    Może i dobrze, że nie masz jeszcze wielkiej wiedzy ;) . Dzięki temu jest jakaś rezerwa byś przedwcześnie się nie zniechęcił.
    O wielkość kart martwić się nie musisz. Karty graficzne z pewnych względów nie będą większe jak 14cmx30cm a laptopowe mają tendencję i to silną do kurczenia oraz zamykania profilu w prostokącie. Stare płyty laptopowe powycinane w bardzo egzotyczne kształty i rozłożone na całej powierzchni obudowy niedługo będą już tylko w muzeum a kilku Kolegów zachowa sobie po sztuce na pamiątkę by wnukom pokazać, że to jednak prawda o starych dobrych czasach gdy PCB robiono na bogato.

    Ccub wrote:
    Quick 236 90W
    to stacja na groty T1 czyli stałe a nie szybko wymienne np. T12 . Usuwanie z układu BGA i pól lutowniczych pod nim na PCB starego stopu i ponowne opracowanie ich zwykle wymaga dwóch rodzajów grotów czyli poprzecznej łopatki i minifali, ściętego pod kątem grota o eliptycznym obrysie pola roboczego albo "lancetu". Do tego dochodzi ostry grot, może być na końcu zakrzywiony do operowania na drobnicy. Oczywiście wszystko można robić grubą minifalą albo "lancetem" ale do tego trzeba więcej wprawy, uwagi a przede wszystkim czasu.
    Dylematy związane z grotówką wcale nie ograniczają się do "mikroprocesorowej regulacji temperatury" i im więcej mocy na grocie tym lepiej.
  • #10
    Ccub
    Level 5  
    Dzięki. Kurs robię bo mnie to po prostu interesuje, zarabianie odstawiam na później. Póki co praktyka w domowym zaciszu :)
  • #11
    RitterX
    Level 39  
    Dla odmiany zobacz jak i czym robi to Forest https://www.youtube.com/watch?v=bh4Z2zdfhVQ . W naprawach najważniejsza jest szybka diagnostyka a w drugiej kolejności dostęp do bazy części bo bez tego nie ma co się zabierać za naprawy z jakąkolwiek gwarancją.
  • #12
    Ccub
    Level 5  
    Forest naprawia na mikroskopie za 300zł, jest właśnie spory kontrast pomiędzy jego wyposażeniem a Rakowieckiego. Pociesza mnie to bo jak widać nie trzeba wydać fortuny żeby robić dobrą robotę. O umiejętnościach nie wspominając.
  • #13
    tzok
    Moderator of Cars
    Nie wyobrażam sobie, aby ktoś, kto nigdy nie zajmował się elektroniką, nie rozumie jej (najlepszy dowód, że pyta, jakich będzie potrzebował narzędzi), po kilkugodzinnym kursie brał się za samodzielne prowadzenie serwisu elektroniki. To skrajna nieodpowiedzialność. Zatrudnij się najpierw w takim serwisie jako praktykant, to po kilku latach możesz zacząć myśleć o prowadzeniu własnego serwisu. Najważniejszymi narzędziami jest wiedza i praktyka, a tego nie kupisz.

    Chyba że zamierzasz skupować uszkodzone karty, próbować je naprawiać i wystawiać na Allegro... tak się możesz bawić. Jest to też dobra metoda nauki, ale dla kogoś, kto ma jakieś podstawy i praktykę pod okiem doświadczonego serwisanta.

    Lutownica, HA, preheater to podstawa, ale potrzebujesz też miernik (najlepiej 2-3), zasilacz, programator, myjkę ultradźwiękową, stanowisko pracy - biurko, matę ESD, opaskę ESD, no i materiały - topniki, spoiwa, kulki i sita do BGA. Warto też zainwestować w dostęp do jakichś baz schematów.
  • #14
    spy
    Level 25  
    Tylko nie ucz się od Foresta utrzymywania czystości i porządku na stanowisku roboczym :) Poza tym - a propos Daniela - nie od razu Kraków zbudowano. Też nie miał kamery termowizyjnej, Brymena za 1K PLN i oscyloskopu, którego używa raczej rzadko, no i podgrzewacza za jakieś 10k PLN. Dostałeś tutaj już dużo rad i przykładów, a jak skompletujesz warsztat, to już tylko zależy od Ciebie. Jeśli będziesz skuteczny w naprawach i poradzisz sobie ekonomicznie, to z czasem dorobisz się lepszego sprzętu, o ile będziesz go potrzebował. A co do kursu, to warto też obejrzeć filmy Marcina Wacławka: https://www.youtube.com/watch?v=UNWPrZGk8wQ. Nie jest to może tak ekscytujące jak przebitki z położenia kulek na GPU, ale na pewno dużo można się dowiedzieć.

    @tzok wylał małe wiaderko zimnej wody, ale dobrze. Bo albo to się chce robić profesjonalnie i/lub w miarę dobrze, to trzeba trochę zainwestować i pieniędzy, i czasu, albo amatorsko, to zasilacz warsztatowy, multimetr, hot-air i T12 powinny wystarczyć, choć mikroskop to wg mnie podstawa. Serio. A tani nie jest. Ten mikroskop z LCD, to żadna alternatywa (pooglądaj sobie na YT recenzje), bo mikroskop stereoskopowy to coś, co powinieneś mocno rozważyć, jeśli chcesz przeprowadzać takie naprawy.
  • #15
    Ccub
    Level 5  
    tzok wrote:
    Nie wyobrażam sobie, aby ktoś, kto nigdy nie zajmował się elektroniką, nie rozumie jej (najlepszy dowód, że pyta, jakich będzie potrzebował narzędzi), po kilkugodzinnym kursie brał się za samodzielne prowadzenie serwisu elektroniki. To skrajna nieodpowiedzialność. Zatrudnij się najpierw w takim serwisie jako praktykant, to po kilku latach możesz zacząć myśleć o prowadzeniu własnego serwisu. Najważniejszymi narzędziami jest wiedza i praktyka, a tego nie kupisz.

    Chyba że zamierzasz skupować uszkodzone karty, próbować je naprawiać i wystawiać na Allegro... tak się możesz bawić. Jest to też dobra metoda nauki, ale dla kogoś, kto ma jakieś podstawy i praktykę pod okiem doświadczonego serwisanta.

    Lutownica, HA, preheater to podstawa, ale potrzebujesz też miernik (najlepiej 2-3), zasilacz, programator, myjkę ultradźwiękową, stanowisko pracy - biurko, matę ESD, opaskę ESD, no i materiały - topniki, spoiwa, kulki i sita do BGA. Warto też zainwestować w dostęp do jakichś baz schematów.


    Skrajną nieodpowiedzialnością to wykazali się Administratorzy dopuszczając cię do tego forum, a niewyobrażalne to jest to że się wypowiadasz, a nie czytasz uważnie. Napisałem że zarobek odstawiam na później, poza tym kurs nie trwa kilka godzin tylko 23 dni. Napisałem coś o otwieraniu właśnego serwisu? Nie napisałem. Wspomniałem o praktyce w "domowym zaciszu" bo mnie to po prostu interesuje. <ciach>

    Moderated By dondu:

    Post raportowany
    Nie tolerujemy tego typu zachowania = ostrzeżenie.
    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • #16
    spy
    Level 25  
    Ccub wrote:
    Skrajną nieodpowiedzialnością to wykazali się Administratorzy dopuszczając cię do tego forum, a niewyobrażalne to jest to że się wypowiadasz, a nie czytasz uważnie. Napisałem że zarobek odstawiam na później, poza tym kurs nie trwa kilka godzin tylko 23 dni. Napisałem coś o otwieraniu właśnego serwisu? Nie napisałem. Wspomniałem o praktyce w "domowym zaciszu" bo mnie to po prostu interesuje. Maść na ból tyłka sobie kup, potem się bierz za dotykanie internetu.


    Zluzuj Kolego. Pytałeś o SPRZĘT SERWISOWY do napraw, a nie o sprzęt do amatorskich napraw "po koleżeńsku". Dostałeś mnóstwo informacji. Czas grzecznie przeprosić @tzoka, która ma zdecydowanie więcej doświadczenia od Ciebie, zamknąć ten temat i zabrać się za praktyczną robotę.
  • #17
    Ccub
    Level 5  
    spy wrote:
    Ccub wrote:
    Skrajną nieodpowiedzialnością to wykazali się Administratorzy dopuszczając cię do tego forum, a niewyobrażalne to jest to że się wypowiadasz, a nie czytasz uważnie. Napisałem że zarobek odstawiam na później, poza tym kurs nie trwa kilka godzin tylko 23 dni. Napisałem coś o otwieraniu właśnego serwisu? Nie napisałem. Wspomniałem o praktyce w "domowym zaciszu" bo mnie to po prostu interesuje. Maść na ból tyłka sobie kup, potem się bierz za dotykanie internetu.


    Zluzuj Kolego. Pytałeś o SPRZĘT SERWISOWY do napraw, a nie o sprzęt do amatorskich napraw "po koleżeńsku". Dostałeś mnóstwo informacji. Czas grzecznie przeprosić @tzoka, która ma zdecydowanie więcej doświadczenia od Ciebie, zamknąć ten temat i zabrać się za praktyczną robotę.


    A no tak, ostatnio jak byłem w sklepie z narzędziami to widziałem tam dwa działy - dział dla profesjonalistów oraz ten taki inny "do amatorskich napraw "po koleżeńsku". Teraz sobie przypominam. Pytałem o sprzęt serwisowy <ciach>

    Moderated By dondu:

    Post raportowany
    Nie tolerujemy tego typu zachowania.
    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • #18
    spy
    Level 25  
    Ccub wrote:
    A no tak, ostatnio jak byłem w sklepie z narzędziami to widziałem tam dwa działy - dział dla profesjonalistów oraz ten taki inny "do amatorskich napraw "po koleżeńsku". Teraz sobie przypominam. Pytałem o sprzęt serwisowy ale nie prosiłem o zarozumialca który nie potrafi czytać.


    Jeszcze raz - zluzuj i przestań kpić. Np. wiertarki Bosha nie bez powodu są oferowane w obudowach zielonych i niebieskich, tym samym adresowane do różnych grup użytkowników, a w odpowiednich sklepach są prezentowane w miejscach dla nich przeznaczonych.
  • #19
    Ccub
    Level 5  
    spy wrote:
    Ccub wrote:
    A no tak, ostatnio jak byłem w sklepie z narzędziami to widziałem tam dwa działy - dział dla profesjonalistów oraz ten taki inny "do amatorskich napraw "po koleżeńsku". Teraz sobie przypominam. Pytałem o sprzęt serwisowy ale nie prosiłem o zarozumialca który nie potrafi czytać.


    Jeszcze raz - zluzuj i przestań kpić. Np. wiertarki Bosha nie bez powodu są oferowane w obudowach zielonych i niebieskich, tym samym adresowane do różnych grup użytkowników, a w odpowiednich sklepach są prezentowane w miejscach dla nich przeznaczonych.


    Ja po prostu odpowiadam adektwatnie do pułapu waszych odpowiedzi. W docelowym poście zaznaczyłem że będzie to nowe hobby i że zamierzam odbyć kurs, a w odpowiedzi ktoś mi zarzuca że mam zamiar prowadzić samodzielnie serwis oraz że jestem nieodpowiedzialny. Śmierdzącym leniom którym się nie chce czytać odpowiadam właśnie tak :) Dziękuję.

    Moderated By dondu:

    Post raportowany
    Nie tolerujemy tego typu zachowania.
    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • #20
    tzok
    Moderator of Cars
    Ccub wrote:
    W przyszłym miesiącu zaczynam praktyczny kurs z serwisowania elektroniki - jak go skończę to chciałem założyć swój mini warsztat
    Może sam przeczytaj co napisałeś... wyraźnie napisałeś, że chcesz założyć warsztat.

    To, co napisałem, nie było zarzutem, tylko podkreśleniem, że najpierw musisz odbyć praktykę, o czym sam pisałeś...
  • #21
    Ccub
    Level 5  
    tzok wrote:
    Ccub wrote:
    W przyszłym miesiącu zaczynam praktyczny kurs z serwisowania elektroniki - jak go skończę to chciałem założyć swój mini warsztat
    Może sam przeczytaj co napisałeś... wyraźnie napisałeś, że chcesz założyć warsztat.

    To, co napisałem, nie było zarzutem, tylko podkreśleniem, że najpierw musisz odbyć praktykę, o czym sam pisałeś...


    No, wspomniałem o warsztacie, to dlaczego napisałeś że wielce sobie nie wyobrażasz żebym zakładał serwis? O serwisie nic nie wspominałem. Swój post napisałeś w taki sposób, że od razu widać że masz problem z tym że ktoś jest nowicjuszem i chce się czegoś nowego nauczyć, to nie było żadne podkreślanie.
  • #22
    tzok
    Moderator of Cars
    Nie, napisałem dokładnie to, co napisałem - że nie wyobrażam sobie, aby nowicjusz brał się za prowadzenie warsztatu/serwisu (i uczył na sprzęcie klientów). Warsztat czy serwis - w języku potocznym to jedno i to samo, a kiedy jeszcze piszesz o "zakładaniu" to sugeruje zakładanie działalności, przynajmniej ja to tak zrozumiałem. Skoro nie zamierzasz tego robić to super. Nie widzę tu powodu do obrażania się. Jedynie przestrzegam Cię (i innych potencjalnie czytających ten temat) przed takim pomysłem. Każdy się kiedyś uczył i to jest oczywiste, ale nie warto iść na skróty, nauka takiego zawodu trwa co najmniej kilka miesięcy, jeśli nie lat (w przypadku kogoś, kto nie zna podstaw elektroniki/nie ma wykształcenia w tym kierunku).

    Pierwszych kilka kart na pewno zniszczysz, więc policz sobie budżet na zakup kart do ćwiczeń. Dobrze by było (niestety) kupić kilka sprawnych kart i upewnić się, że np. po wymianie/reballingu GPU lub pamięci nadal będą sprawne. Najpierw poćwicz na totalnym złomie (bo prawie na pewno albo oderwiesz pady, albo zdelaminujesz PCB), potem przejdź na tani, ale działający sprzęt.
  • #23
    sq8luu
    Level 18  
    Kolega Ccub pisał że po kursie będzie to mini warsztat dla celów hobbystycznych po pracy. Nic nie wspominał o zarobkowaniu. Cytat : "W przyszłym miesiącu zaczynam praktyczny kurs z serwisowania elektroniki - jak go skończę to chciałem założyć swój mini warsztat w którym po godzinach mógłbym oddawać się nowemu hobby". Miłej zabawy i dużo radości z nowego hobby życzę .
  • #24
    Ccub
    Level 5  
    tzok wrote:
    Nie, napisałem dokładnie to, co napisałem - że nie wyobrażam sobie, aby nowicjusz brał się za prowadzenie warsztatu/serwisu (i uczył na sprzęcie klientów). Warsztat czy serwis - w języku potocznym to jedno i to samo, a kiedy jeszcze piszesz o "zakładaniu" to sugeruje zakładanie działalności, przynajmniej ja to tak zrozumiałem. Skoro nie zamierzasz tego robić to super. Nie widzę tu powodu do obrażania się. Jedynie przestrzegam Cię (i innych potencjalnie czytających ten temat) przed takim pomysłem. Każdy się kiedyś uczył i to jest oczywiste, ale nie warto iść na skróty, nauka takiego zawodu trwa co najmniej kilka miesięcy, jeśli nie lat (w przypadku kogoś, kto nie zna podstaw elektroniki/nie ma wykształcenia w tym kierunku).

    Pierwszych kilka kart na pewno zniszczysz, więc policz sobie budżet na zakup kart do ćwiczeń. Dobrze by było (niestety) kupić kilka sprawnych kart i upewnić się, że np. po wymianie/reballingu GPU lub pamięci nadal będą sprawne. Najpierw poćwicz na totalnym złomie (bo prawie na pewno albo oderwiesz pady, albo zdelaminujesz PCB), potem przejdź na tani, ale działający sprzęt.


    W języku potocznym warsztat to jest samochodowy, a komputerowy jest serwis. Dlatego napisałem "mini warsztat", aby zaznaczyć że owszem, będzie to rzemieślnicze miejsce pracy, ale nie stworzone w celu zarobkowym na naprawie komputerów, z czym serwis może od razu się kojarzyć. Więc podkreślam jeszcze raz, nie jestem kolejnym naciągaczem, któremu wydaje się że wsadzi kartę do piekarnika i zarobi czyimś kosztem, zależy mi jedynie na nauce.

    Dodano po 1 [minuty]:

    sq8luu wrote:
    Kolega Ccub pisał że po kursie będzie to mini warsztat dla celów hobbystycznych po pracy. Nic nie wspominał o zarobkowaniu. Cytat : "W przyszłym miesiącu zaczynam praktyczny kurs z serwisowania elektroniki - jak go skończę to chciałem założyć swój mini warsztat w którym po godzinach mógłbym oddawać się nowemu hobby". Miłej zabawy i dużo radości z nowego hobby życzę .


    Bardzo dziękuję.
  • #25
    yanek231
    Level 17  
    Nie można mówić o naprawie jakiegos sprzętu nawet w celach hobbystycznych nie wspominając o zarobkowaniu. Chyba że robi się to dla siebie lub znajomych za przysłowiową flaszkę. Tylko ile takiego sprzętu można zrobić dla siebie.
    A może autor naprawiony przez siebie sprzęt będzie składował i napawał się dumą patrząc na niego. Zapewne nie. Naprawi coś będzie chciał sprzedać.Nie będzie tego kolekcjonował więc jakby nie patrzeć zarobek jakiś będzie.
    Sam bawię się właśnie w takie naprawy. Głównie gsm dla znajomych i ich znajomych. Naprawa elektroniki gdzie występują głównie elementy smd to hobby dość drogie. Wydałem już na sam sprzęt z 10-15k by robić to w miarę profesjonalnie.
    Pewnie z drugie tyle pochłonęły nieudane naprawy, za które trzeba było wziąć odpowiedzialność. Nie mniej jednak radość i satysfakcja z udanej naprawy dla kogoś kto nie zajmuje się tym zawodowo bezcenna.
  • #26
    Ccub
    Level 5  
    yanek231 wrote:
    Nie można mówić o naprawie jakiegos sprzętu nawet w celach hobbystycznych nie wspominając o zarobkowaniu. Chyba że robi się to dla siebie lub znajomych za przysłowiową flaszkę. Tylko ile takiego sprzętu można zrobić dla siebie.
    A może autor naprawiony przez siebie sprzęt będzie składował i napawał się dumą patrząc na niego. Zapewne nie. Naprawi coś będzie chciał sprzedać.Nie będzie tego kolekcjonował więc jakby nie patrzeć zarobek jakiś będzie.
    Sam bawię się właśnie w takie naprawy. Głównie gsm dla znajomych i ich znajomych. Naprawa elektroniki gdzie występują głównie elementy smd to hobby dość drogie. Wydałem już na sam sprzęt z 10-15k by robić to w miarę profesjonalnie.
    Pewnie z drugie tyle pochłonęły nieudane naprawy, za które trzeba było wziąć odpowiedzialność. Nie mniej jednak radość i satysfakcja z udanej naprawy dla kogoś kto nie zajmuje się tym zawodowo bezcenna.


    Oczywiście, tyle że od początku tematu akcentuję że zarobkowanie odstawiam na później.
  • #27
    tzok
    Moderator of Cars
    Ccub wrote:
    Oczywiście, tyle że od początku tematu akcentuję że zarobkowanie odstawiam na później.
    Ok, ta sprawa jest chyba wyjaśniona. Zasugerowałem się postem otwierającym. Moja wina.

    Nadal jednak podkreślam, że to czego najbardziej potrzebujesz to podstawy teoretyczne i doświadczenie. Żeby zdobyć doświadczenie, potrzebujesz sprzęt do ćwiczeń, który też kosztuje. Preheater na początek nie będzie niezbędny. Reballing i tak zwykle daje krótkotrwały efekt, a na nowe układy, na razie i tak Cię nie będzie stać (często to w ogóle nieopłacalne naprawy). Na potrzeby hobbystyczne/nauki preheter możesz sobie jakiś "zaimprowizować", a często i samym HA sobie poradzisz. Ważne, żebyś wiedział, co robisz i po co wykonujesz daną czynność. W swoim wykazie pominąłeś dwie ważne rzeczy - dobry zasilacz laboratoryjny i mierniki uniwersalne. Do mierników warto też dokupić porządne przewody pomiarowe, z ostrymi końcówkami. Nie uwzględniłeś też materiałów, a dobre topniki swoje kosztują. Koniecznie kup lub zrób sobie jakiś wyciąg, bo opary z topników są toksyczne. Będziesz też potrzebował dobre oświetlenie.

    Nie wiem na jaki kurs idziesz, ale wiem, że zwykle do takich kursów pewne podstawy są niezbędne. Inaczej się "zgubisz" po pierwszej godzinie i dalej już nic nie będziesz wiedział... bo to wygląda jakby prowadzący i słuchacze mówili dwoma różnymi językami.
  • #28
    Ccub
    Level 5  
    Zastanawiałem się własnie nad tymi oparami, czy bezpiecznie będzie to robić w pokoju w którym śpię, bo mam tam komputer i generalnie dobrze mi się tam pracuje.
  • #29
    tzok
    Moderator of Cars
    Kiedy jest ciepło i w czasie pracy możesz uchylić okno, a po pracy dobrze przewietrzyć całe pomieszczenie - nie ma większego problemu. Ale przy lutowaniu HA wydziela się sporo oparów, których wdychanie nie jest najlepszym pomysłem i warto kupić lub zrobić wyciąg z filtrem węglowym. Na początek wystarczy zwykły wentylator 12 cm (pewnie masz jakiś stary zasilacz ATX, tam taki znajdziesz), nawet bez filtra, byle tylko odciągał opary sprzed twarzy.

    Zdecydowanie polecam jednak wygospodarować dedykowane biurko z matą ESD na blacie i dodatkową półką nad blatem, gdzie będziesz miał rozstawiony (i na stałe podłączony) zasilacz, sprzęt lutowniczy i pomiarowy. Ono może być połączone z biurkiem na komputer, bo ten też warto mieć "pod ręką". Rozkładanie całego "warsztatu" i składanie go po pracy jest uciążliwe.