Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projekt wakacyjny ty.ytka

tytka 12 Wrz 2020 23:38 3867 25
  • Projekt wakacyjny ty.ytka

    Na początku wakacji pomyślałem sobie, że przydał by się przenośny, przyzwoicie brzmiący „grajek”, który umilił by czas spotkań przy grillu, czy też podczas wakacyjnego wyjazdu.

    Przejrzałem swoje zasoby i okazało się, że mam pewne rzeczy, które można do tego wykorzystać. Znalazłem chiński moduł odtwarzacza z bluetooth-em i radiemFM, moduł wzmacniacza na TPA3110, głośniki samochodowe Philips GTM1025, oraz 3 ogniwa 18650.

    Co prawda chiński moduł, który kiedyś kupiłem tak przy okazji, ma niby sporo bajerów, ale ma też kilka wad. Najpoważniejszą były szumy cyfrowe i piski które generował. Jak się okazało chiński konstruktor strasznie skąpo podszedł do obwodu zasilania. Dodałem w stosowne miejsca dwa kondensatory, dzięki czemu udało się wyeliminować te niedomaganie tego układu. Moduł ten ma nawet sterowanie z pilota z regulacją głośności i funkcją standby. Niestety standby może uśpić tylko ten moduł, a z głośnością jest tak, że po włączeniu zasilania jest ustawiona na max. Dorobiłem więc układ włączenia zasilania dla całego urządzenia z główną regulacją głośności (regulując z pilota można ustawić tylko wartość poniżej tego poziomu). Układ ten wzbogaciłem, bo uznałem że warto, o obwód podbicia basów zaczerpnięty z rozwiązań mini-wież Technicsa, oraz obwód poszerzenia bazy stereo wzorowany na rozwiązaniu Philipsa nazwanych przez nich „incredible sound”.

    Projekt wakacyjny ty.ytka

    Głównym źródłem zasilania jest bateria z trzech ogniw 18650, ale urządzenie ma też możliwość zasilania z zewnętrznego zasilacza. Z racji, że w szufladzie znalazłem także wskaźnik poziomu baterii, postanowiłem go także użyć w tej konstrukcji. A że do współpracy z tym urządzeniem przewidziałem zasilacz 12V, to do ładowania pakietu użyłem małej przetwornicy podnoszącej napięcie.

    Trzykomorowa obudowa o wymiarach zewnętrznych: 350x130x160mm, powstała ze sklejki o grubości 10mm (stosowny kawałek znalazłem w komórce). Pokryta jest kilkoma warstwami farby.

    Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka

    Już podczas realizacji tego projektu pojawił się pomysł, aby wykonać go w kolorystyce biało czarnej, co starałem się wykonać, pojawiły się jednak pewne małe chromowane dodatki.

    Urządzenie które powstało ma możliwość odtwarzanie plików z pamięci USB, karty SD, może posłużyć jako głośnik bluetooth, jako wzmacniacz (ma wejście sygnału), oraz ma także radio FM. (Ta ostatnia funkcja nie jest dla mnie zbyt istotna, więc urządzenie ma tylko antenę wewnętrzną.)
    Całość waży około 3kg.

    Na koniec kilka zdjęć z fazy budowy, oraz z efektem końcowym (niektóre nieco gorszej jakości, bo z telefonu):

    Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka Projekt wakacyjny ty.ytka

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    tytka
    Poziom 19  
    Offline 
    tytka napisał 420 postów o ocenie 974, pomógł 4 razy. Mieszka w mieście Pabianice. Jest z nami od 2006 roku.
  • #2
    perch
    Poziom 26  
    Jaki czas pracy przy umiarkowanej głośności?
  • #3
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    tytka napisał:
    moduł wzmacniacza na TPA3110

    Powiedz, a ten wzmacniacz nie "przytyka" się? Nie ma takiego efektu jak na filmie który załączyłem w tym temacie; https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3724446.html ?
  • #4
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Kolejny piękny i dopracowany (by nie powiedzieć "dopieszczony") projekt. Pierwsze co mi się cisnęło na usta po obejrzeniu pierwszej fotki to: "Czyli można zrobić "samograja" porządnie". Co prawda nie lubię białego koloru na obudowę (z wiadomych względów - szybko się brudzi) to w tym konkretnym wypadku żaden inny kolor by mi nie pasował. Podobnie z panelem czołowym i tylnym - to świadczy o "smaku" projektanta.
    Co do wnętrza (elektroniki) - sam mam podobny moduł tunera z BT i czytnikiem kart w jednym ze swoich projektów - jedyne do czego mogę się czepić (nie wiem czy w Twoim module też) to to, że tuner jest... mono. Poza tym działa bardzo dobrze - żadnych problemów z BT i USB, czułość tunera na zadowalającym poziomie. Końcówka mocy - Żadna rewelacja - po prostu prosty wzmacniacz w klasie D i w tym zastosowaniu nie da się nic lepszego wymyślić. Niski pobór energii jest w takim zastosowaniu priorytetowe. Jedyne czego mi tu zabrakło to zasilacz sieciowy wbudowany we wnętrze. Po prostu w pewnych wypadkach jest pod ręką 230V i grzechem byłoby tego nie wykorzystać - również jako ładowarkę akumulatorów, nie trzeba się martwić o zewnętrzny zasilacz.
    Głośniki... nie będę się wypowiadać, bo nie słyszałem - jednak sądzę, ze nic lepszego nie dałoby się tu wstawić. Co prawda niska sprawność, i (ze względu na niewielkie wymiary) nie najlepszy bas, ale - jak to głośniki samochodowe - mają grać czysto i szerokopasmowo. Te głośniki na pewno spełniają swoje zadanie bo zespolone dwa głośniki w jednym i w dodatku fabrycznie "spasowane". Brakuje mi niestety tylko jakiejś kratki zabezpieczającej membrany - ostatecznie to przenośny "samograj", więc urazy mechaniczne mogą się zdarzyć.
    Podsumowując - porządny kawał roboty - mimo, że projekt może wydawać się "podrzędny" (nie jest to przecież jakaś wieża do domu!), to zarówno wykonanie, jak i dobór komponentów składowych bardzo dobry: Ostatecznie nie mozna wymagać od "samograja" takich parametrów i wyglądu jak od sprzętu HiFi. Radia przenośne służą do czego innego - tu, jak myślę, lepiej niż fabryczne jamniki z podobnymi funkcjami.
    Gratulacje.
  • #5
    indianka
    Poziom 14  
    Tytka jak zwykle w dobrej formie, nawet w miarę prosta konstrukcja zrobiona częściowo z gotowych modułów wykonana bardzo fajnie i estetycznie. I to jest diy dla którego warto odwiedzać stronę elektroda.pl. Gratuluje wykonania!
  • #6
    bsw
    Poziom 16  
    Bardzo fajna i funkcjonalna konstrukcja. Gdyby nie duża głębokość to przypomina popularne niegdyś radiomagnetofony, które też zawsze miały zasilanie bateryjne ale i sieciowe. Przychylam się do uwagi kol. @398216 Usunięty że zasilacz powinien być wbudowany. Chociaż z drugiej strony zasilacz wtyczkowy nie jest tez złym rozwiązaniem (a nie wymaga posiadania przez urządzenie certyfikatu CE ;-) )

    Jeśli chodzi o panelowy odtwarzacz - też kiedyś zbudowałem urządzenie na czymś podobnym:
    ( https://e-bsw.blogspot.com/2013/07/miniwieza.html ) i też miałem problem z zasilaniem. Z tym że dolutowanie tylko kondensatora nie pomogło. Nie działało odtwarzanie mp3 z pendrive. Po serii prób okazało się że 5V to za dużo - optymalne napięcie zasilania to ok 4,2V. Ostatecznie napięcie zbiłem szeregowo włączonymi diodami pomiędzy zasilaczem 5V a modułem...

    Mam pytanie dot. technologii wykonania paneli przód-tył. Z tego co widzę to są frezowane - ale czym i z czego ?
  • #7
    Ibuprom
    Poziom 25  
    Ja bym zasugerował znalezienie oryginalnych głośników ze starszych samochodów grypy VAG. Niejeden zagra lepiej i ma większą skuteczność niż te z odpustowymi, błyszczącymi membranami. Do tego głośniej i przyjemniej zagra przy tej samej mocy dostarczonej. Nie raz podczas montażu radyjek w autach klienta się przekonywałem że głośniki xplod-a czy innego pseudo technicsa grały znacznie gorzej niż stare oryginalnie montowane. Niestety, coraz trudniej na szrotach o nie zniszczone egzemplarze z nieuszkodzonym zawieszeniem....
  • #8
    kriskul15
    Poziom 21  
    Ibuprom napisał:
    Ja bym zasugerował znalezienie oryginalnych głośników ze starszych samochodów grypy VAG. Niejeden zagra lepiej i ma większą skuteczność niż te z odpustowymi, błyszczącymi membranami. Do tego głośniej i przyjemniej zagra przy tej samej mocy dostarczonej. Nie raz podczas montażu radyjek w autach klienta się przekonywałem że głośniki xplod-a czy innego pseudo technicsa grały znacznie gorzej niż stare oryginalnie montowane. Niestety, coraz trudniej na szrotach o nie zniszczone egzemplarze z nieuszkodzonym zawieszeniem....


    Przecież to projekt z rzeczy, które zostały gdzieś pod ręką. Kto normalny będzie latał po złomie i wykręcał głośniki z golfa. Takie gadanie żeby gadać.

    Jedyne co mogę doradzić to to, że przy tego typu konstrukcjach, lepiej łączyć płyty na ucios. Ewentualne pęknięcia będą mniej widoczne.
  • #9
    Ibuprom
    Poziom 25  
    Nie gadam żeby gadać. Autor poświęcił sporo energii na układy zmiany barwy dźwięku, a do tego zamontował głośniki o małej skuteczności i kiepskim brzmieniu. Nie namawiam na zakup nowych tylko sugeruję gdzie mógłby znaleźć lepiej brzmiące za grosze.
  • #10
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Panowie... Tu naprawdę nie ma sensu wstawiać lepszych głośników. To nie jest nagłośnienie na koncert rockowy, a "samograj" dla UMILENIA spotkań towarzyskich - grill, jakiś mniejszy wypad itp. W lesie nawet nie wolno hałasować, wiele terenów publicznych również nie jest do przekrzykiwania się. Co by było gdyby np. na plaży (w odstępie co 2 m - żeby nie było... ;) ) każdy miał takiego samograja i każdy dawał do pieca ile fabryka dała? Chciałbyś się opalać w takim jazgocie? Ja nie.
    Oczywiście - zawsze WSZYSTKO można zrobić lepiej - ale z głową. Tu akurat (tak mi się przynajmniej wydaje) zachowany został pr4awidłowy balans pomiędzy jakością, głośnością i kosztami. A przy tym całkiem ładnie wygląda.

    A jak ktoś chce nagłaśniać balangi - powinien korzystać z nagłośnienia do tego stworzonego.
  • #11
    tytka
    Poziom 19  
    Dziękuję za wszystkie komentarze.

    Co do głośników, po prostu takie miałem, wydawały się stosowne, więc je wykorzystałem. Nie jest to też sprzęt takiej klasy, aby wymagał wyszukanych głośników. Te głośniki są jakie są, nie wychwalam ich, ani ich nie ganię. A dla informacji, ich producent podaje, że mają one efektywność 90dB, a ich nieco błyszczące membrany wykonane są z polipropylenu.

    Jeśli chodzi o czas pracy, to przy potencjometrze głośności ustawionym na około 65%, po 6 godzinach (nieprzerwanego) grania, wskaźnik poziomu baterii, pokazuje jeszcze 2 kreski z czterech. Z tendencją spadku do jednej kreski przy uderzeniach basu.

    Kolego ArturAVS, nie ma u mnie efektu takiego "zatykania" wzmacniacza jak to prezentujesz w swoim temacie. Mam jednak pewną myśl i coś na ten temat napiszę w Twoim temacie.
    Ogólnie nie jestem miłośnikiem wzmacniaczy klasy D, ale jednak do takiego zastosowania, jest to bardzo dobry wybór.

    Radio w moim module, niestety także jest mono. Chińczycy najwidoczniej nie lubią stereofonii w radiu. Kiedyś kupiłem inny ich wytwór - transmiter FM, niestety także był mono.

    Panele przedni i tylny, wykonane są z blachy aluminiowej o grubości 2mm. Pomalowane na czarno, a napisy grawerowane na chińskiej "zabawce" CNC3018, frezem V 20' 0.1mm.


    Zapomniał bym o zasilaczu.
    Wybrałem zewnętrzny zasilacz "wtyczkowy" 12V 2A, bo z pewnych powodów wydawało mi się to lepszym wyborem.
    Przede wszystkim miejsce w środku urządzenia (chciałem dać możliwie duże komory głośnikom). Poza tym, wewnętrzny zasilacz, jeśli liniowy, to podniesie też masę urządzenia, przy lżejszym impulsowym, to obawiałem się o zakłócenia radia czy też BT.
    Jest więc gniazdo z tyłu na, przypisany do tego urządzenia zewnętrzny zasilacz. A nie wiem, czy zwróciliście uwagę, ale na tylnym panelu jest przycisk, sterowania zasilaniem. Gdy jest on wyłączony, to urządzenie jest zasilane z baterii, po jego włączeniu, odłączane są baterie, a urządzenie przełączone zostaje na zasilanie zewnętrzne. Zostało to zrobione ze względu na przetwornicę podbijającą napięcie, użytą do funkcji ładowania, aby przy zasilaniu zewnętrznym nie pracowała i nie zakłócała radia.
  • #12
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
  • #13
    wujekadi
    Poziom 12  
    Zatykanie się wzmacniaczy w klasie D to tzw Bus Pumping. Wersje mostkowe nie mają tego problemu.
  • #14
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    wujekadi napisał:
    Wersje mostkowe nie mają tego problemu.

    A spójrz w DS TPA, standardowo pracuje w mostku więc o czym mówisz?
  • #15
    Ibuprom
    Poziom 25  
    398216 Usunięty napisał:
    Panowie... Tu naprawdę nie ma sensu wstawiać lepszych głośników. To nie jest nagłośnienie na koncert rockowy, a "samograj" dla UMILENIA spotkań towarzyskich - grill, jakiś mniejszy wypad itp. W lesie nawet nie wolno hałasować, wiele terenów publicznych również nie jest do przekrzykiwania się. Co by było gdyby np. na plaży (w odstępie co 2 m - żeby nie było... ;) ) każdy miał takiego samograja i każdy dawał do pieca ile fabryka dała? Chciałbyś się opalać w takim jazgocie? Ja nie.
    ...
    A jak ktoś chce nagłaśniać balangi - powinien korzystać z nagłośnienia do tego stworzonego.


    Tylko że tu nie chodzi o głośność. Sprawność głośnika to nie to samo co jego głośność. Bardziej sprawny głośnik przy cichym słuchaniu przekaże więcej szczegółów, będzie po prostu lepiej brzmiał. Skoro autorowi nie zależało na tym to po co rozbudowywał tak sekcję korekcji barwy dźwięku? Dlatego zasugerowałem podmianę głośników i miejsce gdzie tanio mógłby je zdobyć.
    Tyle i tylko tyle, nie czepiam się, nie wymyślam - sugeruję. Autor zrobi jak uważa.
  • #16
    bsw
    Poziom 16  
    Ibuprom napisał:
    Sprawność głośnika to nie to samo co jego głośność. Bardziej sprawny głośnik przy cichym słuchaniu przekaże więcej szczegółów, będzie po prostu lepiej brzmiał. Skoro autorowi nie zależało na tym to po co rozbudowywał tak sekcję korekcji barwy dźwięku? Dlatego zasugerowałem podmianę głośników i miejsce gdzie tanio mógłby je zdobyć.

    Koledze chyba chodziło o efektywność, ale ten parametr nie ma nic wspólnego z jakością przekazu dźwięku. Jakość jest zależna przede wszystkim od charakterystyki głośnika, ale także od obudowy w którą został zapakowany oraz zwrotnicy. Także układ korekcji barwy służy do tego aby dźwięk był przyjemniejszy (nie głośniejszy).

    Eleganckie, nowe głośniki na pewno grają nie zgorzej i do tego ładnie się komponują z resztą urządzenia. Sugestia wymiany ich na jakieś starocie ze szrota "po taniości" jest niedorzeczna.
  • #17
    Ibuprom
    Poziom 25  
    bsw napisał:
    Koledze chyba chodziło o efektywność, ale ten parametr nie ma nic wspólnego z jakością przekazu dźwięku
    Im większa efektywność tym większa zdolność przetworzenia prądu w ruch membrany, a tym samym jej reakcji na małe zmiany tego prądu. Przez to rośnie szczegółowość w odtwarzaniu dźwięku. W kosekwencji nie dość, że te ze szrotu grają lepiej, to lepiej przenoszą wyższe pasmo niż te pseudo syczki.
    Ale jak pisałem - nie namawiam - sugeruję. W sumie nie muszą być ze srotu, wystarczy że głośnik będzie na miękkim pianowym zawieszeniu, nie na gumie. Te na gumie więcej wytrzymują przeciążeń, pianka niestety nie.
  • #18
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Ibuprom napisał:
    Im większa efektywność tym większa zdolność przetworzenia prądu w ruch membrany, a tym samym jej reakcji na małe zmiany tego prądu.
    Tu zgoda, jednak nie do końca mogę się zgodzić z tym, że powoduje to poprawę szczegółowości. Wiele głośników "domowych" mających zdecydowanie mniejszą efektywność (porównując do typowych) zagra szczegółowiej. W wypadku głośnika wysokotonowego najwięcej zależy tu od samej membrany, wielkość magnesu (efektywność pośrednio) nie ma tu znaczenia. Podobnie zresztą z zawieszeniem; jeśli konstruktor dobrał zawieszenie do zakładanych pozostałych parametrów - głośnik na gumie zagra przyjemniej - oczywiście główną rolę prócz w/wym. stanowi obudowa.
    A co do wytrzymało9ści... tu - o ile głośnik jest za implantowany w odpowiedniej pojemności obudowie - nie ma znaczenia czy guma cy pianka. Pianka ma tę "wadę", że szybciej niż guma ulega samodegradacji (i oczywiście zależy to również od warunków w jakich pracuje - dym papierosowy, chemikalia - nawet zmywacz do paznokci - jeśli Pani domu używa go często w pobliżu, przyspiesza ten proces).
    Nie mniej jednak - samo to, ze głośni8k jest stary czy, że pochodzi "ze szrotu" go nie dyskwalifikuje. Jeśli jest w dobrym stanie (zawieszenie i membrana) - nic nie stoi na przeszkodzie by ich użyć. Decyzja zależy od wykonawcy projektu - akurat w tym wypadku Autor miał takie na stanie i się wkomponowały w resztę projektu, więc sensu wymiany nie widzę. Jakości dużo nie zyska, a może wręcz pogorszyć ogólne brzmienie - jeśli obudowa do nich będzie nieodpowiednia.

    Na marginesie; Miałem okazję porównać brzmienie dwóch "sztandarowych" głośników Tonsila - GDN16/10 (odlewany kosz i gumowe zawieszenie) z GDN 16/12 - (kosz tłoczony z blachy i pianka) - oba w dedykowanych obudowach. Czy ten na piance lepiej brzmiał? No, nie powiedziałbym...
    Tak więc dyskusja o wyższości jednego zawieszenia nad innym - bez uwzględnienia wszystkich części składowych jakie dopiero stanowią głośnik jako taki- nie ma sensu. Jak w porzekadle - "diabeł tkwi w szczegółach"... WSZYSTKICH szczegółach.
  • #19
    Ibuprom
    Poziom 25  
    398216 Usunięty napisał:
    akurat w tym wypadku Autor miał takie na stanie i się wkomponowały w resztę projektu, więc sensu wymiany nie widzę. Jakości dużo nie zyska, a może wręcz pogorszyć ogólne brzmienie - jeśli obudowa do nich będzie nieodpowiednia
    Zgodzę się, może być na odwrót, ale jak pisałem wcześniej - szkoda by było włożonego trudu w układy korekcji dźwięku aby miały to zepsuć kiepskie głośniki. Niejedno fajnie brzmiące starsze radio np philipsa czy sony traciło swoje brzmienie gdy użyło się głośnika który pasował wymiarami i był akurat "pod ręką". Tu warto by było trochę poeksperymentować.

    Co do porównywania zawieszenia - przy głośnej muzyce nie ma to większego znaczenia, estradowe głośniki np JBL-a mają zawieszenie zrobioną z tego samego materiału co membrana, tyle że wzmocniona jakąś żywicą a cewka to kilka zwojów taśmy miedzianej. Kwestia doprowadzonej mocy. Różnica byłaby słyszalna przy niskich poziomach sygnału, np wieczorem w domu dla relaksu.
  • #20
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Ibuprom napisał:
    szkoda by było włożonego trudu w układy korekcji dźwięku aby miały to zepsuć kiepskie głośniki.
    Czy ja wiem? Układ korekcji i tak się przydaje - ze względu na krzywą czułości słuchu chociażby. Nikt przecież nie każe Autorowi słuchać wyłącznie na maksymalnej głośności...
    Ibuprom napisał:
    zawieszenie zrobioną z tego samego materiału co membrana, tyle że wzmocniona jakąś żywicą
    Może nie tyle żywicą, co polimerem (niby żywica to też rodzaj polimeru, ale kojarzy się to słowo raczej z czymś co jest twarde po związaniu) - to plastyfikator. Specyfik który wnika w pory membrany (celulozowej przecież) i zapobiega rozwarstwieniu się resora - na samą sztywność zawieszenia nie ma dużego wpływu.
    Ibuprom napisał:
    a cewka to kilka zwojów taśmy miedzianej.
    Hmmm... widzialeś kiedykolwiek taki głośnik? Bo na pewno nie kilka zwojów i na pewno nie taśma.
    Ibuprom napisał:
    Różnica byłaby słyszalna przy niskich poziomach sygnału, np wieczorem w domu dla relaksu.
    W dalszym ciągu upieram się, ze sam materiał resora nie ma na to wpływu. Każdy (!) głośnik musimy rozpatrywać jako całość - struktura.całość zaprojektowaną przez konstruktora. To on wybiera czy ma to być drut miedziany, czy aluminiowy, to on decyduje czy membrana będzie z polipropylenu czy metalu (!) czy celulozy i jak/n czym będzie zawieszona. I Jego zadaniem jest wybrać najbardziej optymalny KOMPROMIS - bo każdy element jaki opisałem (i kilka które pominąłem) ma swoje wady i zalety i dopiero umiejętne ich zebranie do kupy może (lub nie) dać pozytywny efekt.
    A już sama membrana to jeden wielki kompromis; z jednej strony powinna być jak najlżejsza, z drugiej jak najsztywniejsza z z trzeciej - musi mieć dużą tłumienność drgań własnych. Dlatego też niektóre, liczące się w świecie, firmy maja opatentowane składy mieszanek do produkcji membran... A co z reszta części składowych? Podpowiem - taki sam problem. A samo zawieszenie... jest w zasadzie na samym końcu tej listy (co nie znaczy, że można je np. dowolnie zmieniać na inne)...

    No dobrze, ale to temat o czymś innym, a samo omówienie problemów związanych z (ogólnie pojętą) produkcją głośników nadaje się bardziej na książkę ... i to grubą.
    Dlatego też proponuję zamknąć ten OT.
  • #21
    Ibuprom
    Poziom 25  
    398216 Usunięty napisał:
    Hmmm... widzialeś kiedykolwiek taki głośnik? Bo na pewno nie kilka zwojów i na pewno nie taśma.
    Aż z ciekawości właśnie rozebrałem uszkodzony głośnik z JBL EON. Tak, miałeś rację, to nie taśma tylko równo i ciasno nawinięty drut z odstępami między grupami, i który z zewnątrz wygląda jak taśma choć już wyprowadzenia ma zrobione z taśmy. Mój błąd przez zbyt pobieżne wstępne oględziny przy naprawie.
  • #22
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Ibuprom napisał:
    Mój błąd przez zbyt pobieżne wstępne oględziny przy naprawie.
    No właśnie - nie pisz co myślisz, że wiesz. Pisz co wiesz na pewno.
  • #23
    tytka
    Poziom 19  
    Ibuprom napisał:
    ale jak pisałem wcześniej - szkoda by było włożonego trudu w układy korekcji dźwięku aby miały to zepsuć kiepskie głośniki


    A co ja tam szczególnego zrobiłem? Pomyślałem sobie tylko, że ze względu na bliskość głośników, warto zrobić układ poszerzenia bazy stereo, a ze względu na mały rozmiar głośników, warto dorobić układ podbicia basów. Bez tego, też by zagrało, ale chciałem coś więcej, więc zrobiłem.
    A dlaczego kolega cały czas zakłada, że użyte przeze mnie głośniki są kiepskie? Słuchał ich kolega, czy tylko wizualnie się nie spodobały?

    Gdyby miałby to być sprzęt, do słuchania na co dzień w domu, to na pewno szukałbym do niego i na pewno znalazł, jakieś wyszukane głośniki. Lepiej też bym je aplikował.
    Te Philips-owskie GTM1025, po prostu miałem w szufladzie. Nie są one wcale nowe, mają "kupę" lat. (Kupiłem je bowiem, na koniec poprzedniego stulecia do mojego pierwszego, czy też drugiego w życiu samochodu). Patrząc na ich parametry i parametry innych głośników, i jeśli wierzyć temu co podają w nich producenci. Pod względem pasma i efektywności, to raczej niewiele jest pod tym względem lepszych od tych. Ale co do brzmienia, niestety nie można nic powiedzieć, bez ich odsłuchu. Należy mieć także na uwadze fakt, że w rozmiarze głośników 10cm, to nie ma co spodziewać się szczególnych efektów brzmieniowych.

    Ibuprom napisał:
    Tyle i tylko tyle, nie czepiam się, nie wymyślam - sugeruję. Autor zrobi jak uważa.


    Bardzo dobrze rozumiem kolegę i cenię takie spostrzeżenie. Jednak, czy warto byłoby w mojej sytuacji, wydać dodatkowe nawet tylko 10-20 PLN, podczas gdy w szufladzie miałem już te głośniki, a różnica między tymi a innymi w tej konkretnej aplikacji, mogła by okazać się minimalna ?
  • #24
    Ibuprom
    Poziom 25  
    tytka napisał:
    A co ja tam szczególnego zrobiłem?
    Skoro nic takiego nie zrobiłeś to po co taka komplikacja układu?
    tytka napisał:
    A dlaczego kolega cały czas zakłada, że użyte przeze mnie głośniki są kiepskie?
    Sporo tego montowałem swego czasu. Żaden tani kompaktowy 2 czy 3-drożny głośnik nie zagrał lepiej niż oryginalny. Głośniej - może i tak, ale brzmienie pozostawiało wiele do życzenia. No ale znaczek blaupunkta czy Xploda się liczył.

    398216 Usunięty napisał:
    No właśnie - nie pisz co myślisz, że wiesz. Pisz co wiesz na pewno.
    Ok, Poprawiłeś mnie, sprawdziłem i przyznałem się do błędu. Uważasz jednak że wszystko inne co napisałem to też nieprawda? Do dziś posiadam stare kolumny SABA na głośnikach z zawieszeniem na piance - Technics, Canton, itp na gumowych resorach przy cichym słuchaniu po prostu grają gorzej, mniej szczegółowo, nie słychać całego pasma. A napędza je ta sama Yamaha. Przy głośniejszym słuchaniu faktycznie różnica w brzmieniu się zaciera.

    Ok, zrobił się OT, chciałem dobrze a wyszło że się czepiam bez powodu. Na przyszłość powściągnę chęć do sugestii.
  • #26
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Ibuprom napisał:
    Do dziś posiadam stare kolumny SABA na głośnikach z zawieszeniem na piance - Technics, Canton, itp na gumowych resorach przy cichym słuchaniu po prostu grają gorzej, mniej szczegółowo, nie słychać całego pasma.
    No i?
    398216 Usunięty napisał:
    Każdy (!) głośnik musimy rozpatrywać jako całość - struktura.całość zaprojektowaną przez konstruktora. To on wybiera czy ma to być drut miedziany, czy aluminiowy, to on decyduje czy membrana będzie z polipropylenu czy metalu (!) czy celulozy i jak/n czym będzie zawieszona. I Jego zadaniem jest wybrać najbardziej optymalny KOMPROMIS - bo każdy element jaki opisałem (i kilka które pominąłem) ma swoje wady i zalety i dopiero umiejętne ich zebranie do kupy może (lub nie) dać pozytywny efekt.
    Przecież nic innego nie napisałem? Rozpatrujesz inne głośniki. O innych parametrach i innym założeniu konstrukcyjnym. To mniej więcej to samo jak z Altusami - można z głośników jakie wchodzą do tej kolumny zrobić dobry zestaw,a można Altusy. I mimo, że to są te same (!) głośniki brzmienia będą różne - diametralnie różne. A co jeśli do tej samej packi wstawisz najpierw jakiś głośnik na piance a potem na gumie? Też uzyskasz różne brzmienia - nawet jeśli "na papierze" parametry będą podobne.
    Wiem co piszę - za czasów młodości zrobiłem sobie kolumny na Tonsilach - dość tanich i popularnych. Kolega muzyk nie mógł się nadziwić, że głośniki polskie a grają jak najlepsze zachodnie (a miał dość dobry zestaw w domu).
    Innymi słowy - można użyć najlepszych materiałów i zrobić kiepski głośnik, a można zrobić na popularnych komponentach dość dobry głośnik. Już nawet sam układ magnetyczny ma ogromny wpływ (między innymi na szczegółowość właśnie). Zawsze trzeba patrzeć na głośnik jako na całość - uwzględniając nie poszczególne części składowe, ale wynik. Ty widzisz inne zawieszenia i na tym opierasz swoją teorię, że to najważniejsza część i decyduje o wszystkim - a tak nie jest.

    W projekcie Kolega umieścił głośniki jakie miał. Nie oznacza to że tylko dlatego że miał (czy że miał na takim, a nie innym zawieszeniu) są gorsze od innych. Nie wiesz tego dopóki nie porównasz obu - i to w dodatku w dobranych do konkretnego głośnika obudowach.

    No dobra. Już nic więcej nie piszę, bo nie chcę być uznany za spamera.