Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2

TechEkspert 13 Wrz 2020 14:44 3609 24
  • Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2
    Ostatnio przestało mi działać zdalnie sterowane gniazdko 230V. Przekaźnik nie reagował na komendy wysyłane z radiowego pilota 433MHz. Takie proste urządzenia wykorzystują zasilacz beztransformatorowy, podejrzewałem zwarcie na diodzie Zenera, powodem było uszkodzenie kondensatora foliowego MKP X2 330nF. Kondensator utracił swoją pierwotną pojemność i przy 160nF zasilanie układu nie było prawidłowe. W nowszych urządzeniach (np. Sonoff) znajdziemy zasilacze impulsowe, w których uszkadzają się kondensatory elektrolityczne lub klucze/układy sterujące SMPS. W przypadku kondensatorów foliowych zapewne większość z nas słyszała o ich zdolności do samoregeneracji (w zależności od rodzaju kondensatora). Przebicie dielektryka doprowadza do zwarcia i miejscowego odparowania napylonej na folię warstwy przewodzącej, gdy warstwa odparuje to jednocześnie ustępuje zwarcie. Konstrukcja kondensatora foliowego widoczna była w starych kondensatorach foliowych, gdzie nie występowała obudowa wokół zwiniętej folii stanowiącej dielektryk otoczony obustronnie przewodzącymi okładkami.

    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2


    Jednak czy takie zjawiska mogą zmniejszyć pojemność o blisko 50%? Szukając informacji o powodach utraty pojemności przez kondensatory foliowe MKT i MKP natrafiłem na stronę link gdzie można się dowiedzieć, że kondensatory foliowe niszczą się przez wyładowania koronowe. Wyładowania koronowe pojawiają się ze względu na powietrze, które dostało się między folię a napylone aluminiowe okładki kondensatora. Utrata pojemności kondensatora zmniejsza wydajność prądową zasilacza beztranformatorowego, następuje obniżenie napięcia wyjściowego i np. resetowanie się urządzenia lub brak możliwości załączenia przekaźnika wymagającego większej mocy do zadziałania. Poniżej widoczne żółte obudowy kondensatorów, wchodzących w skład zasilacza sterownika czasowego i miernika mocy:

    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2


    Kondensatory foliowe znajdziecie także w filtrach przeciwzakłóceniowych. Kondensatory włączone między przewód fazowy (L) i neutralny (N) będą miały oznaczenie X (w przykładzie X2 - cyfra oznacza wytrzymałość napięciową). W filtrach przeciwzakłóceniowych znajdziecie także kondensatory oznaczone jako Y są one włączone miedzy przewód roboczy a ochronny.

    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2 Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2


    Pomiar pojemności kondensatora uszkodzonego i nowego, który zostanie zainstalowany aby naprawić bezprzewodowe gniazdko:

    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2 Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2


    Zobaczmy jak wyglądają uszkodzenia wewnątrz kondensatora,
    najpierw walka z obudową:
    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2 Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2 Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2 Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2

    Rozwijamy kondensator i widać szczątki napylonej warstwy przewodzącej:
    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2 Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2 Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2

    Okazuje się jednak, że jest to początek kondensatora i ta "rozbiegówka" stanowi jakąś warstwę ochronną/izolacyjną tak samo wyglądają ostatnie zwoje kondensatora. Gdy rozwiniemy więcej warstwa staje się ciemniejsza.

    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2 Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2 Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2

    Gdy podświetlimy folię okazuję się, że widoczne są uszkodzenia podobne do znalezionych w artykule. Uszkodzenia występują praktycznie na całej długości folii.

    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2


    Zacząłem się zastanawiać czy to faktycznie są uszkodzenia, czy też być może niedoskonały proces napylania, a może to ja odwijając kondensator cyklicznie uszkadzam metalizacje?

    Postanowiłem rozwinąć sprawny kondensator wylutowany z innego urządzenia.

    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2


    Początkowo mamy folię "rozbiegówkę":

    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2 Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2


    Następnie pojawia się jednolita metalizacja:
    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2

    To potwierdza, że odnaleziony artykuł słusznie określił powód uszkodzeń kondensatorów foliowych, postępująca degradacja napylonej warstwy przewodzącej obniża pojemność kondensatora.

    Czy natrafiliście na uszkodzenia kondensatorów foliowych MKT/MKP, w jakich urządzeniach?

    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2


    Źródło:
    https://gideonlabs.com/posts/ic-emi-mkp-33uf-film-capacitors-failures/
    https://www.ecicaps.com/tech-tools/technical-...failures-metallized-polypropylene-capacitors/

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    TechEkspert
    Redaktor
    Offline 
    W moich materiałach znajdziecie testy i prezentacje sprzętu elektronicznego, modułów, sprzętu pomiarowego, eksperymenty. Interesuje mnie elektronika cyfrowa, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, transmisje cyfrowe przewodowe i bezprzewodowe, kryptografia, IT a szczególnie LAN/WAN i systemy przechowywania i przetwarzania danych.
    Specjalizuje się w: elektronika, mikrokontrolery, rozwiązania it
    TechEkspert napisał 3104 postów o ocenie 2308, pomógł 8 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • MetalworkMetalwork
  • #2
    abart64
    Poziom 31  
    W młynku do kawy padł chyba identyczny, też żółty .Włączony szeregowo w zasilaczu beztransformatorowym. Wstawiłem stary ruski kondensator z płyty telewizora na 400V i młynek działa już 2 lata.
  • #3
    TechEkspert
    Redaktor
  • #4
    tmb85
    Poziom 13  
    W pracy mieliśmy podobny problem z kondensatorami w nastawnikach klap w procesie. Kondensatory te były podłączone do silnika 2 uzwojeniowego i gdy pojemność się zmniejszyła to silniki kręciły się w losową stronę powodując przeregulowywania procesu produkcyjnego (np. Klapa zamiast się zamykać raz się otwierała a innym razem działała poprawnie - losowo).
  • #5
    TyratrooN
    Poziom 4  
    Mi najwięcej kłopotów sprawiają tak zwane ,,kartoflaki", kondensatory foliowe zalewane jakąś zalewą skrobiową. Były stosowane w lampowych odbiornikach TV i radiowych z początku lat 70 i starszych. Nie tracą one pojemności z czasem tylko ją zyskują, zdarzało mi się że miały po kilka RAZY większą pojemność niż wartość zapisana na obudowie.
    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2 Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2
    Te tutaj są akurat z TV neptun 64r
    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2

    Były też takie tylko że zalewane jakąś żywicą. nie są one tak wadliwe jak ,,kartoflaki" ale i tak warto je wymieniać na nowsze.
    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2 Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2
  • #6
    TechEkspert
    Redaktor
    @TyratrooN kojarzę te zalane żywicą, były całkiem niezłe,
    pamiętam też kondensatory foliowe wyglądające jak "kartoflaki" lecz włożone w szklaną rurkę zalaną smołą po obu stronach. Smoła brudziła wszystko po zdemontowaniu takiego kondensatora.

    Na czym polegało zjawisko zyskiwania pojemności? Dielektryk zmniejszał swoją grubość/zmieniał właściwości?

    @tmb85 to sterowanie to coś podobnego jak w selsynach?
  • #7
    And41x1
    Poziom 26  
    Od kilkunastu lat, znam to zjawisko z praktyki.
    Kiedyś kondensatory silnikowe.
    Dziś kondensatory szeregowe w zasilaczach bez transformatorowych, są pierwszym i najczęściej jedynym podejrzanym.
    Wymieniam ich dużo, bo są powszechne w sterownikach rolet itp.
    Dla upowszechniania wiedzy, wspomnę tu o podobnym zjawisku, zachodzącym w rezystorach zasilania układów startowych w przetwornicach.
    Są to rezystory rzędu kilku do kilkudziesięciu kiloomów, obniżające napięcie o ok. 300 V i z podobnych powodów co omawiane kondensatory, rośnie w nich rezystancja.
    Podobnie jak przy tych kondensatorach, przy pewnym poziomie degradacji, zasilacz przestaje działać.
    Lepsze konstrukcje, miały w tym miejscu rezystory o wyższym napięciu nominalnym - były dłuższe.
    Czasem stosowano dwa, lub więcej rezystorów szeregowych.
    Dziś stosuje się szeregowe łączenie, z powodu niższego napięcia katalogowego rezystorów SMD.
    Nos są degeneracyjne uszkodzenia rezystorów pracujących przy wysokim napięciu - kontrola jonizacji itp.
    Tak więc spadek napięcia bliski nominalnemu, powoduje wyładowania koronowe.
    Zjawisko to, spotykane jest w aplikacjach, gdzie występuje spadek napięcia, bliski katalogowemu.
  • MetalworkMetalwork
  • #8
    Jacekser
    Poziom 20  
    Czemu się dziwicie ?Kiedyś,dawno temu(20-30 lat) incydentalne było wysychanie elektrolitów.Znam wyroby RTV (z tamtych lat) które do dziś ,jeśli są używane ,działają bez wymiany ,nawet tych małych,najbardziej podatnych.Oczywiście ,zależało to w którym miejscu to pracowało.Teraz ma pracować o jeden dzień więcej niż gwarancja.I z doświadczenia wiem że m.in. ten sposób "limitowania czasu używalności "
    opanowała europejska firma na "P" w nazwie jako pierwsza !Przyzwyczajajmy się do takiego podejścia i czerpmy zyski z serwisu tak wykonanych urządzeń.
    PS: gorszy efekt dawał brak kontaktu w kondensatorach impulsowych układu odchylania poziomego -leciał tranzystor układu-z reguły BU508.Czasem ta przerwa powstawała incydentalnie i pomiar jego pojemności był OK.Tyle że te kondensatory miały dość ciężki cykl pracy-16KHz i wysoki impuls napięciowy,(w monitorach częstotliwość bywała nawet większa).
  • #11
    kris8888
    Poziom 32  
    Ja z tym problemem spotkałem się w większości współczesnych urządzeń w których zasilanie jest beztransformatorowe a urządzenie ma w sobie jakiś przekaźnik którego cewka jest zasilana z tego typu zasilacza. Wymieniam uszkodzone kondensatory na takie, które kilkanaście lat temu pozyskałem z płyt telewizorów CRT (z bloków odchylania poziomego). Są lepszej jakości niż ich współczesne odpowiedniki.
    Dobrą praktyką jest dodanie odpowiednio dobranego rezystora równolegle do kondensatora, żeby choć trochę obniżyć prąd przepływający przez kondensator.
  • #12
    avatar
    Poziom 35  
    Cześć - a czy wynikiem ww usterek nie jest czasem nieprawidłowa grubość użytej folii, ekologia przy produkcji tworzywa (folii) + lepsze uszczelnienie kondensatora? Kondensatory napylane na folii mają taką "zalete" że same się naprawiają tj w wyniku powstania zwarcia - część folii odparowywuje - zmniejsza się pojemność kondensatora ale nie ma też zwarcia. Część powstałego gazu pozostaje w kondensatorze napierając na pozostałe zwoje - niszcząc je mechanicznie.
    Dodatki do tworzyw te "dobre" nie są ekologiczne - to też degraduje samo tworzywo sztuczne które może jest bardziej podatne na biodegradacje i przenikanie wilgoci do środka.
    A i co do wyladowania koronowego - kiedys kondensatory foliowe mogły wytrzymać 200% Un - nie powinno sie więc pojawić zjawisko koronowe przy 100 czy 120% Un
  • #13
    #Andrzej#
    Poziom 9  
    Witam
    Miałem tę samą sytuacje sterownik pieca CO [znanej firmy] się wyłączał komunikat wysoka temperatura mosfet w zasilaczu kondensator miał niecałe 300nF pojemności przy 680 nF deklarowanych po 3latach pracy koszt naprawy u nich 200zł koszt kondensatora 2zł tylko jakiej firmy kupić .Kilkanaście lat temu zrobiłem wyłącznik zmierzchowy na kondensatorach ZSSR i działa po dziś dzień.
  • #14
    rb401
    Poziom 36  
    TechEkspert napisał:
    To potwierdza, że odnaleziony artykuł słusznie określił powód uszkodzeń kondensatorów foliowych, postępująca degradacja napylonej warstwy przewodzącej obniża pojemność kondensatora.



    Ściślej mówiąc mamy tutaj dogłębnie opisany mechanizm uszkodzeń a nie prawdziwy powód oraz sposób jak temu zapobiegać.


    Wziąłem się akurat za wymianę kondensatorów w serii jednakowych czujników ruchu, gdzie kondensatory popadały bardzo powtarzalnie, rok, dwa i awaria:
    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2
    ten akurat w ciągu około roku "zjechał" z nominalnego 330nF na 140nF. Inne z tej serii podobnie.

    Ale wciąż dla mnie niejasne, dlaczego ściśle dedykowane do ciągłej pracy w pełnym napięciu standardowej sieci kondensatory typu X2, testowane fabrycznie w rozszerzony sposób względem "zwykłych" kondensatorów z odwołaniem się do licznych norm bezpieczeństwa, wykazują powtarzalną wadę produkcyjną. Bo tak by to można nazwać.
    A wcale nie muszą, bo przykładowo sprawdzając w innym urządzeniu kondensator X2 o tych samych głównych parametrach jak te padające, pracujący w takim samym układzie, bez przerwy przez 18 lat, okazało się że nie wykazał spadku pojemności nawet poza zakres tolerancji.

    No i tu pojawia się kwestia, jakie konkretnie kondensatory użyć w razie wymiany zepsutego, takie by już nie wracać do tematu. Tym bardziej że, jak widać z niektórych wypowiedzi, takie awarie mogą być w pewnych obszarach, bardzo dotkliwe i kosztowne.

    I właśnie szukając jakiś pewnych kondensatorów do zamian, natknąłem się na ciekawy dokument u Epcosa:


    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2
    https://www.tdk-electronics.tdk.com/download/...cfb5eade04ff/pdf-emiapplicationnote-x1-x2.pdf

    Wynika z niego że w takim zastosowaniu jak zasilacze kondensatorowe, posiadanie klasy X2 i zgodności z licznymi normami, których loga licznie widnieją na obudowach, wcale nie implikuje że taki kondensator będzie optymalny. I tu też potwierdza się obserwacja kolegi kris8888, że w takim zastosowaniu równie dobrze a może lepiej, spisują się "zwykłe" kondensatory polipropylenowe (oczywiście odpowiednio wybrane parametrami) niż te klasyczne X2 ściśle dedykowane do pracy równolegle do sieci.





    TechEkspert napisał:
    Na czym polegało zjawisko zyskiwania pojemności? Dielektryk zmniejszał swoją grubość/zmieniał właściwości?


    Może masz rację. Według mnie, możliwe że papier, materiał z gruntu porowaty, "ubił" się z czasem pod wpływem naprężeń w zwijce.
    I wydaje mi się że jest to może generalna cecha kondensatorów papierowych, bo sam miałem z tym zjawiskiem do czynienia, choć nie były to kartoflaki.

    Ożywiałem niedawno pewne radzieckie urządzenie z epoki Breżniewa. Był tam generator sinusa RC, którego za nic nie dało się ustawić na nominalną częstotliwość. No i dopiero pomiar kondensatorów pokazał przyczynę.
    Były tam kondensatory МБМ czyli papierowe, metalizowane:
    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2

    I przykładowo, z nominału 250nF poszły na ok. 330nF czyli grubo poza tolerancję, wszystkie egzemplarze tego typu w tym urządzeniu po mniej więcej równo.
    Tu akurat więcej nie znaczyło lepiej, to wyrwałem chwasty a w ich miejsce dałem ledwo parę lat młodsze miflexy poliestrowe, które mimo wieku trzymały pojemność zgodnie z tym co na nich napisano.
  • #15
    Jacekser
    Poziom 20  
    Wydaje mi się że przez kondensator "pompowana " jest moc i to jest przyczyną degradacji napylonych jego okładzin (nie znam się na technologii produkcji tych kondensatorów).Zapewne "zielone"wytyczne produkcyjne nie zapewniają trwałości MTBF określonej w danych (a może zapewniają-?).Skoro piszecie że ma to miejsce po ok 2 latach to po gwarancji i trzeba kupić nowe.Idealnie dobrane zużycie.Jakoś pralki,lodówki mogą latami pracować z tego typu zasilaniem.
  • #16
    Janusz_kk
    Poziom 28  
    rb401 napisał:
    Wziąłem się akurat za wymianę kondensatorów w serii jednakowych czujników ruchu, gdzie kondensatory popadały bardzo powtarzalnie, rok, dwa i awaria:

    ten akurat w ciągu około roku "zjechał" z nominalnego 330nF na 140nF.


    Wg mnie główną przyczyną są zbyt duże prądy impulsowe płynące przez kondensator, każde włączenie takie generuje, ograniczać ma je ten widoczny na zdjęciu opornik 100om tyle że jest on za mały, ja daję w tym miescu oporniki 330om do 1kom w zależności od prądu i kondensatory są prawie wieczne.
    Podobnie robię z małymi transformatorkami <5W, też dodaję im szeregowy opornik a to ze względu na wyższe napięcie w sieci niż obliczeniowe, a dwa są one robione na granicy parametrów (szczególnie chińskie) i obniżenie im napięcia sieciowego o 10-30V korzystnie wpływa na grzanie i długą pracę.
  • #17
    żarówka rtęciowa
    Poziom 36  
    Witam

    Obecnie zasilacze beztransformatorowe w oparciu o kondensator szeregowy zastępowane są miniaturowymi zasilaczami impulsowymi na układzie scalonym typu LNK304 lub podobnych. Występują one głównie w sprzęcie AGD oraz źródłach światła z diodami LED.

    And41x1 napisał:
    Od kilkunastu lat, znam to zjawisko z praktyki.
    Kiedyś kondensatory silnikowe.


    Kondensatory do kompensacji mocy biernej lamp wysokoprężnych i świetlówek też potrafiły tracić pojemność.
  • #18
    kris8888
    Poziom 32  
    Jacekser napisał:
    Wydaje mi się że przez kondensator "pompowana " jest moc i to jest przyczyną degradacji napylonych jego okładzin (nie znam się na technologii produkcji tych kondensatorów).

    Nie tyle moc co po prostu przepływa całkiem spory prąd, rzędu kilku do kilkunastu mA co dla bardzo cienkiej, napylonej warstwy okładzin kondensatora stanowi już sporą wartość i powoduje ich degradację.
    Jacekser napisał:
    Jakoś pralki,lodówki mogą latami pracować z tego typu zasilaniem.

    W sterownikach pralek lub lodówek raczej nie stosuje się zasilania poprzez szeregowy kondensator, za duży prąd jest potrzebny do zasilania sterownika. Jest za to zasilanie beztransformatorowe, na zasadzie przetwornicy impulsowej, tyle że bez galwanicznej separacji od sieci (w oparciu o układy z serii LNK...)
  • #19
    Jacekser
    Poziom 20  
    kris8888 napisał:
    W sterownikach pralek lub lodówek raczej nie stosuje się zasilania poprzez szeregowy kondensator, za duży prąd jest potrzebny do zasilania sterownika. Jest za to zasilanie beztransformatorowe, na zasadzie przetwornicy impulsowej, tyle że bez galwanicznej separacji od sieci (w oparciu o układy z serii LNK...)

    Kilka naprawiałem z tym zasilaniem(problemy inne niż zasilanie) i działają od ok 15 lat.Tydzień temu naprawiałem pralkę siostry Polara PTL819(Whirlpool L1373) z uwalonym LNK304.Ciekawe-na Wolumenie już po drugiej części wiedzieli czego mi dalej potrzeba :) .Nie naprawiam tego typu sprzętów ciągle ,a jedynie incydentalnie.
    Naprawiałem np.to:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2330767.html
  • #20
    TechEkspert
    Redaktor
    Gdy umieszczam materiał na elektroda.pl zwykle jest tak, że albo dowiem się czegoś bardzo ciekawego z komentarzy, albo w późniejszym czasie informacje z materiału wracają mi w pamięci gdy rozwiązuję jakiś problem.

    Dzisiaj widziałem się ze znajomym, który w garażu ma dyżurną starą latarkę Promień LE-1 ładowaną z 230V. Już nie raz mu mówiłem aby zostawił tam sobie latarkę LED za 5zł i będzie działała przez rok na jednej baterii, gdyż tą starą latarkę praktycznie cały czas ładuje. Dzisiaj mu powiedziałem, że pewnie akumulatory są już dawno do wyrzucenia a żarówka to słabo wydajne źródło światła. Nie chciał wymienić tej latarki, cóż każdy wiek ma swoje prawa i jak ktoś czegoś nie chce to trudno. Wspomniał jeszcze, że akumulatory są dobre bo jak już latarka się naładuje to trzyma, jedynie proces ładowania trwa bardzo długo.

    Wtedy połączyłem fakty :) i powiedziałem, dobra naprawię tą starą latarkę. Po rozkręceniu okazało się, że miflex zamiast 680nF posiadał pojemność 80nF. Wymieniłem kondensator i po krótkim ładowaniu żarówka już się żarzyła. Działa :) a niech ma i się cieszy ;)


    Dlaczego kondensatory foliowe tracą swoją pojemność - sekcja kondensatora MKP X2
  • #21
    kaczodp
    Poziom 11  
    Stara prawda, chcesz kupić tanio i dobrze kupujesz dwa razy, za pierwszym tanio.
  • #22
    szeryf3
    Poziom 21  
  • #23
    ojciec
    Poziom 31  
    TechEkspert napisał:
    zamiast 680nF posiadał pojemność 80nF

    Ciekawe kto go tam wstawił, producent, posiadacz latarki (dawna naprawa), na takie napięcie pracy
  • #24
    TechEkspert
    Redaktor
    Powiem tak, też mnie to zatkało... To jest 250V prawdopodobnie napięcia stałego o ile dobrze czytam oznaczenia i kto wie czy to nie był odpowiednik MKT, chyba że to oszczędności materiałowe i ten bezpiecznik jest tam nie bez powodu...
  • #25
    ojciec
    Poziom 31  
    Kondensator jest na napięcie stałe (typ MKSE); dawno temu wstawiałem takie na 400V (powinny być na 630V) też stałego jako podświetlenia na jednym LED do włączników zasilania ; do dzisiejszego dnia działają