Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co się stanie jak nie zrobię przeglądu?

14 Wrz 2020 21:08 972 21
  • Poziom 35  
    Witam!

    Znajomy zakupił samochód, od osoby prywatnej, pod koniec czerwca. Pierwszy właściciel, starszy pan. Auto kupione za cenę paliwa w baku. W lipcu skończyło się OC, zostało ono przedłużone przez nowego właściciela, płatne na dwie raty. Parę dni później skończył się przegląd. W dowodzie jest owy starszy Pan; do wydziału komunikacji nie idzie się dodzwonić.
    Przeglądu samochód nie przeszedł (był na stacji kontroli w zeszłym tygodniu), okazało się, że koszt wszystkich napraw to pół biedy, w samochodzie pękła podłoga przy nadkolach.

    Pytanie, co robić, czy można przerejestrować samochód na nowego właściciela bez przeglądu? Czy coś się stanie jak tego auta na siebie nie przerejestruje? Co się stanie, jeżeli nie stawi się na ponowny przegląd w ciągu dwóch tygodni?

    Z góry dziękuję za wskazówki.

    Znajomy założył opcję, że zostawi samochód na rok, by zacząć historię OC, bo nie miał auta. Czy ma to sens?
  • Poziom 32  
    Mi nie chcieli przerejestrować auta bez ważnego przeglądu.
  • Poziom 35  
    A nie przejestrowany może stać pod blokiem?
  • Poziom 41  
    Stać może, ale oc trzeba płacić i gdy zacznie mchem zarastać to straż miejska odholuje.
  • Poziom 5  
    Chcesz mieć historię OC kup sobie skuter, małe stawki a lata bezszkodowe lecą, do auta bez przeglądu nie dostaniesz sztywnego dowodu. Jak będziesz jeździł to w każdej chwili przy kontroli szykuj kasę na lawetę. Jak ma stać pod blokiem to ok, nikt się nie czepi, chyba że masz życzliwych sąsiadów. Ale jak firma ubezpieczeniowa zacznie tego wymagać to masz problem, bo ci odmówi ubezpieczenia, a wtedy fundusz gwarancyjny ok 5000.
  • Poziom 35  
    Oc opłacone. Tak wiemy, że można na skuterze robić zniżki, ale zasadność zakupu upadła, ponieważ ceny czegoś co jeździ są takie same jak auta, a trzymać tego w bloku nie ma jak. Oczywiście można bawić się w ramy z papierami itd ale ta opcja odpada.

    Pytanie, na które proszę jeszcze o odpowiedź, co się stanie jeżeli nie pojedzie naprawiony w ciągu dwóch tygodni na stację kontroli?
    Czy jak nie zostanie przejestrowany to duża ta kara?
    Czy można go sprzedać komuś dalej, czy tylko na stację demontażu i utylizacja?
    Dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
  • Poziom 16  
    musisz opłacić podatek I OC
    reszta nie jest ważna dopóki auto stoi i się nie porusza.
    na razie za przegląd i za brak przerejestrowania.
    GDy będziesz się opieprzał z naprawami i stało w miejscu publicznym to zacznie cię właściciel terenu ścigać za status pojazdu porzuconego.
    NIE nie możesz zarejestrować auta bez ważnego przeglądu nawet jak dostaniesz miękki jakimś cudem to przy twardym wymagany jest przegląd
  • Poziom 35  
    Wartość pojazdu na umowie 600zł, w skarbowym powiedzieli, że zwolniony z opłat. Kupiony w kraju, nie import. To samo województwo, tablice białe z flagą PL. Chyba zrobić trzeba zgłoszenie przez profil zaufany.
  • Poziom 19  
    Masz obowiązek zgłosić zakup samochodu, można to zrobić przez internet.
  • Poziom 35  
    OK - przekazłem dla kolegi, by zgłosił zakup przez profil zaufany, Czy później można normalnie sprzedać auto? Z dowodem, w którym widnieje stary właściciel i mając umowę, która zawarł kolega ze wcześniejszym wlaścicielem, bez przerejestrowania?
  • Poziom 19  
    staś pytalski napisał:
    Pytanie, na które proszę jeszcze o odpowiedź, co się stanie jeżeli nie pojedzie naprawiony w ciągu dwóch tygodni na stację kontroli?
    Po 14 dniach zapłacisz pełną kwotę za badanie 98 + 1 (+63 gdy ma gaz).
  • Poziom 39  
    Jacdiag napisał:
    Po 14 dniach zapłacisz pełną kwotę za badanie 98 + 1 (+63 gdy ma gaz).

    A niby z jakiego powodu? Kolega chyba konfabuluje.
  • Pomocny dla użytkowników
    staś pytalski napisał:
    Pytanie, na które proszę jeszcze o odpowiedź, co się stanie jeżeli nie pojedzie naprawiony w ciągu dwóch tygodni na stację kontroli?

    Nic się nie stanie. Jak pojedziesz później to za przegląd zapłacisz normalna stawkę. Mam taką sytuację, od 20 sierpnia nie mam przeglądu, a auto u mechanika. Dzwoniłem na stację kontroli i mi powiedzieli po prostu żebym przyjechał jak naprawie auto.
  • Poziom 32  
    Stanie się, bo on na przeglądzie już był, i w ciągu 2 tygodni usterek nie usunął.
    A twój #speedy9 nie był bo jeszcze stoi u mechanika.
    Będzie go to kosztowało znowu przegląd + ew. uwagi diagnosty płatne od 15 do 21 zł za punkt, ale max 99zł.
    Link
  • Poziom 22  
    1. Trzeba zgłosić zakup
    2. Brak przeglądu, nie można przerejestrować, ale za to nie ma na razie kary
    3. Można sprzedać posiadając dowód i umowę z poprzednim właścicielem, bez konieczności przerejestrowania
    4. Trzeba opłacać OC, nawet gdy nie jeździ i brak przeglądu
    5. Utrzymywać w czystości, bo na takie "cacuszka" to mają chrapkę darmozjady ze Straży Miejskiej (dostają "pochwałę" za każdy zholowany pojazd)
  • Poziom 19  
    mczapski napisał:
    A niby z jakiego powodu?

    Z powodu treści przepisów
    Dz. U. z 2015r., poz. 776z późn. zm. napisał:
    § 6
    6. Badania technicznego pojazdu polegającego na ponownym sprawdzeniu zespołów i układów, w którym stwierdzono usterki, dokonuje się w zakresie ich usunięcia, jeżeli w terminie nie dłuższym niż 14 dni od dnia badania sprawdzenia dokonuje stacja, w której te usterki stwierdzono. Po wykonaniu badania polegającego na ponownym sprawdzeniu zespołów i układów uprawniony diagnosta, po stwierdzeniu, że wszystkie usterki istotne oraz usterki stwarzające zagrożenie zostały usunięte, wpisuje do dowodu rejestracyjnego kolejny termin okresowego badania technicznego. Termin ten jest liczony, począwszy od daty przeprowadzenia badania, w którym stwierdzono te usterki.


    Dodano po 18 [minuty]:

    mychaj napisał:
    płatne od 15 do 21 zł za punkt,
    Jest jeden droższy dotyczący "zwykłych" pojadów

    Cytat:
    2 Ponowne sprawdzenie mechanizmów i zespołów w pojeździe, w którym stwierdzono usterki w trakcie badań technicznych w zakresie:

    2.1 - skuteczności i równomierności działania hamulców 20,00

    2.2 - skuteczności działania hamulców tramwaju 120,00

    2.3 - skuteczności działania hamulca elektrodynamicznego trolejbusu 50,00

    2.4 - ustawienia i natężenia świateł drogowych i świateł mijania 14,00

    2.5 - połączeń układu kierowniczego oraz jałowego ruchu koła kierownicy, luzów w zawieszeniu 20,00

    2.6 - toksyczności spalin 14,00

    2.7 - poziomu hałasu 20,00

    2.8 - geometrii kół jednej osi 36,00

    2.9 - działania amortyzatorów jednej osi 14,00

    2.10 - wszystkich innych usterek łącznie 20,00
  • Poziom 19  
    dufek napisał:
    5. Utrzymywać w czystości, bo na takie "cacuszka" to mają chrapkę darmozjady ze Straży Miejskiej (dostają "pochwałę" za każdy zholowany pojazd)

    Straż miejska raczej sama z inicjatywą nie wychodzi. To dla nich soro roboty. Muszą ustalić właściciela, a jak się go nie uda odnaleźć to wtedy odholować na koszt gminy czyli swojego pracodawcy. Oni się interesują tylko jak mieszkańcy zgłoszą problem. I bardzo dobrze że mieszkańcy zgłaszają. Ludzie pracują, płacą podatki, nie mają gdzie po pracy zaparkować, bo zawsze znajdzie się taki co jakiegoś wraka przyciągnie i go zostawi na kilka lat, a ty sobie szukaj wolnego miejsca. Niby miejsce publiczne i każdy może z niego korzystać, ale korzystać z niego należy w sposób ogólnie przyjęty a nie na zasadzie przywłaszczenia go na kilka lat. Dobrze, że chociaż OC jest obowiązkowe i coraz częściej kary są wystawiane. W przeciwnym razie parkingi były by pełne wraków z którymi trudno się rozstać. Czasem jak parking większy to się kilka takich wraków znajdzie. Później wszyscy narzekają, że nie mają gdzie parkować a jak zaparkują na zakazie to SM wlepia mandaty.
    Jak dla mnie to pomysł niezbyt mądry aby kupić wraka aby teraz płacić OC aby zniżki leciały na przyszłość. Już lepiej za kilka lat kupić docelowy samochód. I tak zniżki byłego właściciela nie przechodzą na kolejne lata na nowego właściciela. Zniżki trzeba samemu wypracować a nie kupić za 600zł.
  • Poziom 22  
    Ktoś_tam napisał:
    Już lepiej za kilka lat kupić docelowy samochód.

    Oj, ktoś tu nie myśli.
    Kupując teraz "samochód" małolitrażowy płacę niziutkie OC.
    Kupując za kilka lat docelowy prawdziwy samochód z silnikiem V8 3,8 litra na pierwszym OC oszczędzam więcej niż wydałem na ten pseudo "samochód".

    Dodano po 4 [minuty]:

    Ktoś_tam napisał:
    odholować na koszt gminy

    I ty jest piesek pogrzebany.
    Gmina płaci ciężkie pieniądze prywatnej firmie holującej i utrzymującej parking dla "wraków".
    Myślisz że właściciel firmy zarabiając grubą kasę na takich praktykach ma w czterech literach Panów Urzędników dających mu zarobić?

    Dodano po 6 [minuty]:

    Ktoś_tam napisał:
    płacić OC aby zniżki leciały na przyszłość

    OC płaci posiadacz pojazdu, dowód rej. nie musi być z jego nazwiskiem.
    Zniżki są za okres ubezpieczenia dla tego kogo nazwisko jest na polisie.