Witam
Auto bardzo nierówno chodzi po odpaleniu, obrotomierz skacze niewspółmiernie do obrotów i słychać wtedy tykanie z silnika krokowego wolnych obrotów.
Po chwili mu przechodzi i działa normalnie, jak silnik krokowy jest gorący to ta chwila trwa dłużej, albo nawet nie przechodzi wcale, na zimno przechodzi mu prawie od razu. Po odpięciu silnika krokowego nie ma iskry. Jak nie chce wrócić do normalniej pracy, wystarczy ostudzić silnik krokowy, np polewając go wodą. Jak praca się wyrówna obrotomierz działa normalnie.
Auto od wielu lat nie działa na benzynie, tylko na lpg i od tamtej pory miało problemy z jałowymi obrotami (dostałem te auto za free, więc nie wybrzydzałem)
Wymieniłem przewody, świece, aparat zapłonowy, moduł zapłonowy, cewkę zapłonową- żadnych zmian.
Dziś zmieniłem silnik krokowy wolnych obrotów, obroty trzyma, na zimno 1500, na ciepło 1200, ale problem z przerywaniem i checkiem pozostał.
Już mi ręce opadają, od jakiegoś czasu jeżdżę z zaślepionym miejscem po silniku krokowym i krokowcem leżącym na fartuchu żeby się nie nagrzewał
. Może ktoś miał podobny problem i wie jak pomóc? Albo wie jak podłączyć zapłon żeby ominąć kompa/była iskra z odłączonym silnikiem krokowym.
Auto bardzo nierówno chodzi po odpaleniu, obrotomierz skacze niewspółmiernie do obrotów i słychać wtedy tykanie z silnika krokowego wolnych obrotów.
Po chwili mu przechodzi i działa normalnie, jak silnik krokowy jest gorący to ta chwila trwa dłużej, albo nawet nie przechodzi wcale, na zimno przechodzi mu prawie od razu. Po odpięciu silnika krokowego nie ma iskry. Jak nie chce wrócić do normalniej pracy, wystarczy ostudzić silnik krokowy, np polewając go wodą. Jak praca się wyrówna obrotomierz działa normalnie.
Auto od wielu lat nie działa na benzynie, tylko na lpg i od tamtej pory miało problemy z jałowymi obrotami (dostałem te auto za free, więc nie wybrzydzałem)
Wymieniłem przewody, świece, aparat zapłonowy, moduł zapłonowy, cewkę zapłonową- żadnych zmian.
Dziś zmieniłem silnik krokowy wolnych obrotów, obroty trzyma, na zimno 1500, na ciepło 1200, ale problem z przerywaniem i checkiem pozostał.
Już mi ręce opadają, od jakiegoś czasu jeżdżę z zaślepionym miejscem po silniku krokowym i krokowcem leżącym na fartuchu żeby się nie nagrzewał