nie zetnie jeśli jest dobrze koło przykręcone, używałem tak jakiś czas Briggsa (serii 550) którego zamontowałem w traktorku-kosiarce (tylko do jazdy, bez kosiska), tylko strasznie ciężko było go odpalić i miał strasznie mały moment, ale co ciekawe w staaaarych Briggsach (2.5, 3km) z poziomym wałem, takich jeszcze z przerywaczem jest żeliwne koło zamachowe, i co najciekawsze, to żeliwne koło pasuje plug&play do kosiarkowego Briggsa serii 550 i zapłon elektroniczny też działa prawidłowo!
Nie zmienia to faktu, że Briggs to straszne dziadostwo, od którego gorszy już tylko tecumsech, tak więc do traktorka założyłem Hondę GXV 120, która ma seryjnie żeliwne koło zamachowe, żeliwną tuleję i nawet górne łożysko kulkowe na wale, i są to kompletnie niezniszczalne silniki, teraz tym traktorkiem ruszając z 5 biegu można się wywrócić do tyłu tyle ma mocy
nie gaźnik jest przystosowany, tylko jego sterowanie - regulator, równie dobrze można regulatora nie podłączać (ściągnąć sprężynki i druty), tylko założyć linkę na przepustnicę i obroty sobie sterować samemu i to działa