Knipex 7803125 to szczypce tnące przeznaczone dla elektroników. Zastosowanie znajdą także w mechanice precyzyjnej. Wykonane ze stali nierdzewnej, szlifowane ostrza (54 HRC). Rękojeść wykonana z tworzywa sztucznego.
Na zdjęciach widoczna sprężyna rozwierająca, po drugiej stronie ogranicznik rozwarcia szczęk. Producent zapewnia precyzyjne wykonanie, bez luzów i faktycznie tak to również wygląda w praktyce. Wykonanie na pierwszy rzut oka dosyć solidne.
Na końcu ostrzy widoczne bardzo niewielkie wyszczerbienie, trudno mi jednak się odnieść czy takie były już po zakupie czy powstało to po kilkunastu cięciach które już wykonały zanim zacząłem pisać recenzję.
Narzędzie bardzo lekkie i poręczne, chociaż nieco dłuższe od wielu innych, tego typu obcinaczek z którymi miałem okazję pracować. Wymiary:
Wykonałem sporo testów z różnymi materiałami. Oto ich zdjęcia, podsumowanie na końcu.
Ludzki włos:
Plastikowa opaska zaciskowa oraz kartka papieru.
Pojedyncze żyły z przewodu typu linka.
Przewód typu linka, średnica razem z izolacją - 2,14mm.
Stan ostrzy po dotychczasowych testach.
Drut miedziany o średnicy 1,3mm.
Kontrola stanu ostrzy.
Przewód 3x1,5, cięty w całości, z izolacją.
Dioda HER307.
Tranzystor IRFP250N.
Drut miedziany, średnica 1,69mm.
Stan ostrzy po wszystkich testach.
Podsumowanie: Miałem do czynienia z kilkoma, jeśli nie kilkunastoma obcinaczkami tego typu. Wszystkie jednak były zdecydowanie tańsze, ich wartość to maksymalnie 15-20zł. Opisywane tutaj, knipexy według mnie wypadają jednak zdecydowanie najlepiej spośród wszystkich. Działają bardzo lekko, żadnych oporów, luzów i innych tego typu rzeczy. Lekkie i poręczne. Sprężyna spełnia swoją rolę. Radzą sobie idealnie z pojedynczymi żyłami przewodu typu linka. Wyczuwalny jest charakterystyczny, delikatny "trzask" podczas przecięcia. Bez problemu są w stanie przeciąć coś, co udało mi się znaleźć najcieńszego, czyli ludzki włos. Tutaj te tańsze czasem nie przecinały a jedynie go załamywały. W tych knipexach takiego problemu nie ma. Na przykładzie kartki papieru oraz plastikowej opaski zaciskowej, które zapewne często są przecinane właśnie w ten sposób widać, że także inne materiały nie stanowią problemu. Pojedyncze przewody w całości z izolacją także. Oczywiście wszystko kwestia ich średnicy. Przewód instalacyjny: 3x1,5, w całoście również został przecięty. Na dwa razy i widać tutaj, że na pewno do takich celów się nie nadadzą. Nóżki z typowych większych elementów elektronicznych jak diody czy tranzystory - problemu nie ma, jednak zaznaczyć trzeba, że już w tym momencie trzeba było użyć nieco więcej siły. Producent deklaruje, że potrafią przeciąć druty stalowe do średnicy 1mm oraz miedziane do 1,6mm. Informacja taka widnieje na rękojeści. Sprawdziłem z drutami miedzianymi, najpierw o średnicy 1,3mm później 1,7mm. Przy tych drugich trzeba było włożyć na prawdę trochę siły aby je przeciąć. Uważam, iż mimo że dały sobie z tym radę i nie zauważyłem żadnych uszczerbków to jednak nie są to szczypce do takich średnic. Producent chyba nieco przesadził z zastosowaniem. Znalazłem już opinie, że przy drucie stalowym potrafią się uszczerbić więc nawet nie chciałem próbować. Według mnie to dobre szczypce ale tylko do precyzyjnych zastosowań. Na pewno nie można ich stosować do wszystkiego a maksymalne średnice cięcia podane przez producenta należy uznać jako zawyżone. Takie jest moje zdanie. Pozostaje jeszcze kwestia jak sprawdzą się po latach, i kilku tysiącach cięć?
Koszt prezentowanego narzędzia to ok 60zł.
Na zdjęciach widoczna sprężyna rozwierająca, po drugiej stronie ogranicznik rozwarcia szczęk. Producent zapewnia precyzyjne wykonanie, bez luzów i faktycznie tak to również wygląda w praktyce. Wykonanie na pierwszy rzut oka dosyć solidne.
Na końcu ostrzy widoczne bardzo niewielkie wyszczerbienie, trudno mi jednak się odnieść czy takie były już po zakupie czy powstało to po kilkunastu cięciach które już wykonały zanim zacząłem pisać recenzję.
Narzędzie bardzo lekkie i poręczne, chociaż nieco dłuższe od wielu innych, tego typu obcinaczek z którymi miałem okazję pracować. Wymiary:
Wykonałem sporo testów z różnymi materiałami. Oto ich zdjęcia, podsumowanie na końcu.
Ludzki włos:
Plastikowa opaska zaciskowa oraz kartka papieru.
Pojedyncze żyły z przewodu typu linka.
Przewód typu linka, średnica razem z izolacją - 2,14mm.
Stan ostrzy po dotychczasowych testach.
Drut miedziany o średnicy 1,3mm.
Kontrola stanu ostrzy.
Przewód 3x1,5, cięty w całości, z izolacją.
Dioda HER307.
Tranzystor IRFP250N.
Drut miedziany, średnica 1,69mm.
Stan ostrzy po wszystkich testach.
Podsumowanie: Miałem do czynienia z kilkoma, jeśli nie kilkunastoma obcinaczkami tego typu. Wszystkie jednak były zdecydowanie tańsze, ich wartość to maksymalnie 15-20zł. Opisywane tutaj, knipexy według mnie wypadają jednak zdecydowanie najlepiej spośród wszystkich. Działają bardzo lekko, żadnych oporów, luzów i innych tego typu rzeczy. Lekkie i poręczne. Sprężyna spełnia swoją rolę. Radzą sobie idealnie z pojedynczymi żyłami przewodu typu linka. Wyczuwalny jest charakterystyczny, delikatny "trzask" podczas przecięcia. Bez problemu są w stanie przeciąć coś, co udało mi się znaleźć najcieńszego, czyli ludzki włos. Tutaj te tańsze czasem nie przecinały a jedynie go załamywały. W tych knipexach takiego problemu nie ma. Na przykładzie kartki papieru oraz plastikowej opaski zaciskowej, które zapewne często są przecinane właśnie w ten sposób widać, że także inne materiały nie stanowią problemu. Pojedyncze przewody w całości z izolacją także. Oczywiście wszystko kwestia ich średnicy. Przewód instalacyjny: 3x1,5, w całoście również został przecięty. Na dwa razy i widać tutaj, że na pewno do takich celów się nie nadadzą. Nóżki z typowych większych elementów elektronicznych jak diody czy tranzystory - problemu nie ma, jednak zaznaczyć trzeba, że już w tym momencie trzeba było użyć nieco więcej siły. Producent deklaruje, że potrafią przeciąć druty stalowe do średnicy 1mm oraz miedziane do 1,6mm. Informacja taka widnieje na rękojeści. Sprawdziłem z drutami miedzianymi, najpierw o średnicy 1,3mm później 1,7mm. Przy tych drugich trzeba było włożyć na prawdę trochę siły aby je przeciąć. Uważam, iż mimo że dały sobie z tym radę i nie zauważyłem żadnych uszczerbków to jednak nie są to szczypce do takich średnic. Producent chyba nieco przesadził z zastosowaniem. Znalazłem już opinie, że przy drucie stalowym potrafią się uszczerbić więc nawet nie chciałem próbować. Według mnie to dobre szczypce ale tylko do precyzyjnych zastosowań. Na pewno nie można ich stosować do wszystkiego a maksymalne średnice cięcia podane przez producenta należy uznać jako zawyżone. Takie jest moje zdanie. Pozostaje jeszcze kwestia jak sprawdzą się po latach, i kilku tysiącach cięć?
Koszt prezentowanego narzędzia to ok 60zł.
Fajne? Ranking DIY