Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Praca] Serwisant Elektroniki - firma Ingram Micro Services, okolice Wrocławia

magic9 14 Paź 2020 04:00 4368 56
  • #31
    krzysiek_krm
    Poziom 38  
    Jarzabek666 napisał:
    krzysiek_krm napisał:
    Ale to nie jest temat o patologiach.


    A to ze kucharz po zawodówce może być specjalistą Volkswagen Motor Polska??

    To ktoś konkretny ?
  • Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
  • #32
    ^ToM^
    Poziom 38  
    Jarzabek666 napisał:
    krzysiek_krm napisał:
    Ale to nie jest temat o patologiach.


    A to ze kucharz po zawodówce może być specjalistą Volkswagen Motor Polska??


    Pewnie, że może.

    W firmie, której kiedyś pracowałem najlepszym operatorem maszyn CNC był człowiek po technikum gastronomicznym. Jakikolwiek był problem z ustawieniem maszyn to zawsze jego wołali i on to załatwiał szybko. Co ciekawe, byli ludzie ze stricte kierunkowym wykształceniem w tym kierunku ale nie mieli takiej smykałki.
    Zatem nie zdziwi mnie już nic. Nawet kucharz na stanowisku VMP. Po prostu nie każdy w wieku, w którym trzeba wybrać szkołę potrafi dokonać prawidłowego wyboru. Potem życie weryfikuje w czym się jest najlepszym.
  • #33
    Jarzabek666
    Poziom 33  
    Tylko to pokazuje to co pisalem.... Nie ważne jakie byś nie miał civ najlepsze stanowiska pracy są ciężko dostępne... Sam miałem okazję zostać kierownikiem w największej firmie w Polsce bez papierów bo załatwiali mi bez mojej zgody po znajomości koledzy...
  • #34
    kaczodp
    Poziom 13  
    Ciekawa dyskusja. Faktycznie wykształcenie nie musi być w kierunku aby być dobrym elektronikiem, czego przykładem jest kalkulator na TTL https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3731861.html.
    Niestety, w rządzie, nie trzeba się znać trzeba mieć znajomości a najważniejsza, za nic nie ponosi się odpowiedzialności. 70mln na makulaturę poszło? Poszło! Ktoś poniósł odpowiedzialność? Nie! Poniesie? Nie!

    Wszystkie ogłoszenia o pracy są podobne, wymagania:
    - Dobra znajomość mikrokotrolerów (tu długa lista, od AVR, po MCP, pic32, stm32, LPC etc)
    - Znajomość FPGA
    - Znajomość jądra Linux
    - Min 5 letnie dościadczenie
    I tu już mamy ZONK. Aby to wszystko dobrze znać trzeba mieć doświadczenia ze 20 lat, ale dalej:
    - Wykształcenie wyższe lub ostatni rok studiów.
    Jak to możliwe, aby na ostatnim roku studiów mieć 5 lat doświadczenia i dobrze znać kilkadziesiąt mikrokontolerów, FPGA, Linux?

    Oferujemy:
    - Kawę herbatę, wodę
    Nie komentuję.
    - Pracę w miłym młodym zespole.
    Młody zespół, więc nie znają dobrze tego czego wymagają od kandydata. Powiedzmy, że szukają starego wyjadacza ale w takim razie co z "ostatni rok studiów"? Może chodzi o zaoczne?

    Sprowadza się to do "Młoda księgowo z 20 letnim doświadczeniem za garść ryżu". Niestety, prawie wszystkie ogłoszenia są takie same. To wygląda na CTRL+C i CTRL+V i małą korekta. Obserwuję praca.pl i inne tego typu platformy od 20 lat, te ogłoszenia przeważnie za jakiś czas wracają. Nie ma kandydatów? Są, czasem wysyłam CV, są rozmowy ale jak słyszę, że dostanę 6000zł a muszę się przeprowadzić 400km to dziękuję bardzo. Nie ośmieszali by się oferując 6000 za omibusa. Każda z tych specjalności jest warta więcej a wszystkie razem to 60000 a nie 6000. Dlatego te firmy długo szukają. W końcu znajdą, młodego, zdolnego, nauczy się i zwolni bo za 6000 nie będzie chciał już pracować jak zdobędzie wiedzę.

    Rekord jaki pobiła jedna z firm z Grudziądza, to było wynagrodzenie biedronkowe około 3000zł. Szkoda mi było czasu na rozmowę telefoniczną. Inny, 6000zł ale gwarantowane 4000 a reszta w premii, czyli jak będziesz tyrał 12godzin na dzień to może 6000 dostaniesz, jak podskoczysz to 4000. Inne ciekawe, ekspert w śród omibusów, na miejscu, dorywczo w Pikutkowie. Ekseperci nie siedzą w małych miastach, jak tak i pracują zdalnie, to mają gdzieś kilka godzin w miesiącu za 20zł za godzinę a i szansa, że taki ekspert jest akurat w ściśle określonej miejscowości to taka jak chodzić z naparstkiem i czekać aż gołąb w niego narobi. Frajerów raczej nie znaleźli bo widziałem te ogłoszenia ponownie.

    Moderowany przez Marek_Skalski:

    20 lat przeglądania ofert pracy, a nasz stary dobry znajomy, Kolega R-MIK znowu narzeka na wynagrodzenia i zawłaszcza temat zamieniając go w litanię gorzkich żali. Ja rozumiem, że to taka pora roku, ale w takim razie proszę założyć swój temat.

    A teraz udzielam ostrzeżenia na rok ze względu na łamanie regulaminu forum.
    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które ... nie rozwiązują problemu użytkownika.

  • Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
  • #35
    ^ToM^
    Poziom 38  
    kaczodp napisał:


    Wszystkie ogłoszenia o pracy są podobne, wymagania:
    - Dobra znajomość mikrokotrolerów (tu długa lista, od AVR, po MCP, pic32, stm32, LPC etc)
    - Znajomość FPGA
    - Znajomość jądra Linux
    - Min 5 letnie dościadczenie
    I tu już mamy ZONK. Aby to wszystko dobrze znać trzeba mieć doświadczenia ze 20 lat, ale dalej:
    - Wykształcenie wyższe lub ostatni rok studiów.
    Jak to możliwe, aby na ostatnim roku studiów mieć 5 lat doświadczenia i dobrze znać kilkadziesiąt mikrokontolerów, FPGA, Linux?



    Oczywiście nie jest to możliwe, ale jak wiadomo papier wszystko przyjmie.
    Nie zaszkodzi wymagać więcej niż w rzeczywistości trzeba. :D
  • #36
    kaczodp
    Poziom 13  
    ^ToM^ napisał:
    Nie zaszkodzi wymagać więcej niż w rzeczywistości trzeba.

    Ale to błąd. Widzę perfekcyjna znajomość FPGA i nawet nie próbuję. A nadawałbym się bo FPGA znam ale nie perfekcyjnie. Podobnie mikrokontrolery, znam, ale nie wszystkie perfekcyjnie. Nie wiem czy ktokolwiek zna. Tyczy to się bardzo wielu puntów.
    Takie wymagania na wyrost powodują, że wiele osób nie spróbuje mimo, że by się doskonale nadawali a wynagrodzenie mogli by mieć mniejsze niż omibusi. To jak dać ogłoszenie "Wynajmę ciężarówkę 40t" a przewozi się worek zemnianków, raz na rok 10t. Chętnych będzie mało a i nie zainkasują tyle co kierowca z samochodem osobowym. W takiej sytuacji należy napisać "Samochód osobowy, mile widziana ciężarówka 40t".
    Pracodawcy robią sobie sami kuku, zwłaszcza gdy korzystają z firm rekrutacyjnych. Firmy te najczęściej nie mają pojęcia kto się nadaje a kto nie. Jeśli znajdą to kogoś kto ma papier ale niekoniecznie się zna. Firmy rekrutacyjne są dobre jak się szuka sprzątaczki a nie fachowca w określonej dziedzinie techniki.

    Dodano po 15 [minuty]:

    Brak widełek wynagrodzenia to brak szacunku dla pracownika!
    Było tu ogłoszenie, drógi punkt rekrutacji test. Czas 30 minut, zrobiłem w mnej niż 10. Chyba byli zachwyceni bo po chwili od rozwiązania testu telefon i zaproszenie na rozmowę. Miałem tam jakieś 400km. Naciskałem, naciskałem w końcu wydusili "no... tak i ponad 5000 tysięcy. Dobrze, że udało mi się tego dowiedzieć przed wyjazdem, bo straciłbym więcej czasu i pieniądze na wyjazd.
    Gdyby wynagrodzenie było napisane, nawet nie wysyłałbym CV a tym bardzie bawił się w jakieś testy. Oszczędzili by czas mój i swój.
  • #37
    ^ToM^
    Poziom 38  
    kaczodp napisał:
    Naciskałem, naciskałem w końcu wydusili "no... tak i ponad 5000 tysięcy. Dobrze, że udało mi się tego dowiedzieć przed wyjazdem, bo straciłbym więcej czasu i pieniądze na wyjazd.
    Gdyby wynagrodzenie było napisane, nawet nie wysyłałbym CV a tym bardzie bawił się w jakieś testy. Oszczędzili by czas mój i swój.


    Dla mnie i dla Ciebie jest oczywiste, że idzie się do pracy po pieniądze - przede wszystkim. Praca za pieniądze. A nie praca za ładne słowa.
    Zatem oferowana pensja winna być od razu w pierwszej linijce ogłoszenia. Bo wtedy wiem, czy dla ma sens się starać o taką robotę. Cóż z tego, że wymagania są z sufitu, cóż z tego, że nawet je spełniam skoro płaca brutto 3000 zł. Szkoda w ogóle sobie zawracać gitarę.
  • #38
    kaczodp
    Poziom 13  
    ^ToM^ napisał:
    Zatem oferowana pensja winna być od razu w pierwszej linijce ogłoszenia

    No właśnie, jak w reklamie, dużym drukiem wynagrodzenie aby zachęcić do czytania ogłoszenia, a później małym, wymagania im większe tym mniejszy druk.

    W tym ogłoszeniu szukają kogoś od wszystkiego czyli do niczego. Ciężko oszacować ile na takich stanowiskach się zarabia, czy 5000 czy 7000? Nie wiadomo tak naprawdę co ten pracownik ma do dyspozycji, czy ma wsparcie producenta? Jak ma, to 5000zł, jak nie i sam musi do wszystkiego dochodzić to i może być 7000 mało. Wiem, że producent serwonapędów i sterowników do nich za coś podobnego oferował 6000zl netto. Uczciwa kasa. Dokumentacja jest, wsparcie jest więc robota łatwa i przyjemna. Gdyby były to 3000zł jak to przeważnie jest to odesłałbym do Biedronki albo na plac budowy, niech tam szukają.
  • #39
    tplewa
    Poziom 38  
    Jarzabek666 napisał:
    Tylko to pokazuje to co pisalem.... Nie ważne jakie byś nie miał civ najlepsze stanowiska pracy są ciężko dostępne.


    CV to kolega może sobie tyłek podetrzeć, to w zasadzie przejście przez HR i tyle. Jak pisałem liczy się realna wiedza i umiejętność korzystania z tej wiedzy - wtedy można zarobić i to bardzo dobrze.

    Kolejna sprawa nie wiem co kolega rozumie przez najlepsze stanowiska pracy. Jak piszemy to piszmy konkretnie. Natomiast spokojnie można zarobić więcej w prywatnych firmach niż na stanowiskach jakie kolega wymienił.

    Natomiast patrząc na kolegi posty to jakiś chyba żal do świata że trzeba z powodu braku wiedzy zapierniczać za grosze... Powiem ci tak szukam czasem ludzi do projektów pensje powyżej 10k zł na rękę i ludzi którzy mają faktycznie umiejętności brakuje...
  • #40
    Jarzabek666
    Poziom 33  
    tplewa napisał:
    Kolejna sprawa nie wiem co kolega rozumie przez najlepsze stanowiska pracy. Jak piszemy to piszmy konkretnie.


    Najlepsze stanowiska pracy to takie gdzie da się zarobić a nie narobić. No i najważniejsze w 8h i wolne wek. I nic pracownika nie interesuje praca bezstresowa..

    tplewa napisał:
    że trzeba z powodu braku wiedzy zapierniczać za grosze.


    Nie mam żalu po prostu mam zajebistą jak dla mnie pracę i płace i wiem jak to jest też w różnych firmach...
  • #41
    tplewa
    Poziom 38  
    Jarzabek666 napisał:
    tplewa napisał:
    Kolejna sprawa nie wiem co kolega rozumie przez najlepsze stanowiska pracy. Jak piszemy to piszmy konkretnie.


    Najlepsze stanowiska pracy to takie gdzie da się zarobić a nie narobić.


    Czyli w zasadzie marudzisz, a sam chcesz robić za trutnia.

    Niestety prawda jest taka że z kasa bierze się z pracy i jak chcesz dobrze zarobić to niestety trzeba zapierniczać. Na odpoczynek możesz sobie pozwolić jak się dorobisz, a i to nie zawsze bo jak przestaniesz doglądać interesu to zawsze się znajdzie ktoś kto będzie chciał cię wycyckać...
  • #42
    Jarzabek666
    Poziom 33  
    tplewa napisał:
    Niestety prawda jest taka że z kasa bierze się z pracy i jak chcesz dobrze zarobić to niestety trzeba zapierniczać.


    Ale ja do pracy idę zarobić a nie narobić się...


    tplewa napisał:
    jak przestaniesz doglądać interesu to zawsze się znajdzie ktoś kto będzie chciał cię wycyckać...


    Kto mnie wycycka drugi pracownik?? to co piszesz to problem pracodawcy a nie pracownika...
  • #43
    tplewa
    Poziom 38  
    Jarzabek666 napisał:
    tplewa napisał:
    Niestety prawda jest taka że z kasa bierze się z pracy i jak chcesz dobrze zarobić to niestety trzeba zapierniczać.

    Ale ja do pracy idę zarobić a nie narobić się...


    No domyślam się... i reasumując nie narobisz się i g... zarobisz... ot takie życie.
    Jedyne co zostaje to zazdrościć jakiemuś kucharzowi ;) i płakać że dobra praca tylko po znajomości - w sumie pozostaje się cieszyć że jeszcze masz tą pracę bo u mnie szybko byś wyleciał z takim podejściem...
  • #44
    Jarzabek666
    Poziom 33  
    Ale ja na swoją pracę nie narzekam pracuje 35h tygodniowo nic mnie nie interesuje i zarobek mam fajny a nawet znajdą sie zajączki, mikołajki, wczasy pod gruszą i pula dodatków mam też bardzo sporych . I nikomu nic nie żałuję. Po prostu pisze jak to jest gdzie jest fajnie to miejsca zaklepane i żadne CV nie pomoże bo nawet takie firmy nie korzystają z firm poszukujących pracowników...
  • #45
    kaczodp
    Poziom 13  
    Jarzabek666 napisał:
    zarobek mam fajny

    Czyli jaki?
    Jak się krzyczy, że pracodawca nie podaje widełek, to trzeba by napisać ile się zarabia.
  • #46
    Jarzabek666
    Poziom 33  
    kaczodp napisał:
    Czyli jaki?


    Może i skromne 5,4tyś na rękę miesięcznie do tego zajączek w tym roku był 2tys od firmy i wczasy 2tys. do tego od bardzo dawna dostajemy od firmy mikołaja 6tys zeby rodzina dobrze spędziła święta... jak dla mnie zadowalające tym bardziej że 7h i reszta czasu jest moje dlatego mam czas i z bratem prowadzimy własna druga firmę dorywczo dla zabicia nudy życia i robota na miejscu nie stresująca...
  • #47
    kaczodp
    Poziom 13  
    Jarzabek666 napisał:
    Może i skromne 5,4tyś

    To może nie szokuje ale biorąc pod uwagę inne profity nie jest źle i pewnie w nowe miejsce za 6000 byś nie poszedł a zwłaszcza jak miałbyś się przeprowadzić 100km od swojego miejsca zamieszkania.
  • #48
    arcady11
    Poziom 18  
    Wrocław to dziwne miasto, niby wszystko drogo a pensje elektroników słabe. Szkoły średnie profilowe prawie polikwidowane i praktycznie brak jest elektroników a jak są to tacy teoretycy od excela. Sam pracuję w Brzegu Dolnym i inżynierowie z Wrocławia przyjeżdzają, bo słabo płatna jest tam praca.
    I na myśl przychodzi: " Polska to taki dziwny kraj...". Może inni mają coś ciekawego do powiedzenia?
  • #49
    kiss39
    Poziom 36  
    arcady11 napisał:
    " Polska to taki dziwny kraj...". Może inni mają coś ciekawego do powiedzenia?
    Wszyscy fachowcy co mogli to wyjechali.
  • #50
    krzysiek_krm
    Poziom 38  
    tplewa napisał:
    Powiem ci tak szukam czasem ludzi do projektów pensje powyżej 10k zł na rękę i ludzi którzy mają faktycznie umiejętności brakuje...

    Kurza twarz, szkoda że nie wiedziałem.
  • #51
    ^ToM^
    Poziom 38  
    arcady11 napisał:
    Wrocław to dziwne miasto, niby wszystko drogo a pensje elektroników słabe. Szkoły średnie profilowe prawie polikwidowane i praktycznie brak jest elektroników a jak są to tacy teoretycy od excela. Sam pracuję w Brzegu Dolnym i inżynierowie z Wrocławia przyjeżdzają, bo słabo płatna jest tam praca.
    I na myśl przychodzi: " Polska to taki dziwny kraj...". Może inni mają coś ciekawego do powiedzenia?


    Mało zarabiają, gdyż ich tam jest nadmiar. Stąd wyjeżdżają do pracy poza Wrocław, bo tam im mogą więcej zaoferować pracodawcy, bo tam brakuje rąk elektroników do pracy.
    Zwykłe prawo rynku. Teraz sobie wyobraź, że nagle we Wrocławiu pojawiło się 5000 elektroników. Co by się stało? Połowa albo 3/4 by w ogóle nie mogła znaleźć roboty a ci co by ją znaleźli dostaliby najniższą krajową, bo pracodawcy mogliby przebierać w ofertach i szantażować kandydatów, że na ich miejsce ma 100 innych.

    Dodano po 5 [minuty]:

    tplewa napisał:
    Jarzabek666 napisał:
    Tylko to pokazuje to co pisalem.... Nie ważne jakie byś nie miał civ najlepsze stanowiska pracy są ciężko dostępne.


    CV to kolega może sobie tyłek podetrzeć, to w zasadzie przejście przez HR i tyle. Jak pisałem liczy się realna wiedza i umiejętność korzystania z tej wiedzy - wtedy można zarobić i to bardzo dobrze.


    Już widzę, jak do ciebie do pracy przychodzi kandydat i sobie jego cv podcierasz a potem, np po pół roku widzisz, że wie znacznie więcej niż ci się wydawało przy zatrudnianiu i sam od siebie mu dwukrotnie podnosisz pensję.
    Zejdź na ziemię.

    Fakty są takie, że nie ma znaczenia ile potrafisz. Ważne jest ile wynegocjujesz na dzień dobry. Jak mało wynegocjujesz to będziesz te mało zarabiał jak wynegocjujesz dużo, to te dużo będziesz zarabiał. Nie licz na to, że ktoś co chwila będzie oceniał czy masz realną wiedzę i umiejętność korzystania z tej wiedzy i odpowiednio do tego regulował pensję. Chyba nikt na świecie tak nie robi!
  • #52
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    ^ToM^ napisał:
    Nie licz na to, że ktoś co chwila będzie oceniał czy masz realną wiedzę i umiejętność korzystania z tej wiedzy i odpowiednio do tego regulował pensję. Chyba nikt na świecie tak nie robi!


    Sam pracownik jak widzi co się dzieje , że jest zap od 7 do 18 19 to albo idzie po podwyżkę albo się zwalnia. I wtedy albo pracodawca nie widzi sensu podwyżki i albo widzi sens i zatrzymanie pracownika,.

    Po drugie są firmy gdzie pracownik generujący 90% produktu dostaje poniżej 1% produktu finalnego, i tu widzę mega głupotę pracowników że dają się dymać. Tak jest w branżach technologicznych, IT, chemiczne przetwórstwo, medyczne. Fakt zarabiają po 10 20kln brutto miesięcznie ale zarząd zgarnia w tym czasie mln PLN. Sam nie znając się zupełnie na niczym...... Od wszystkiego mają LUDZI od dostaw surowców po szukanie klienta dla produktu.
  • #53
    ^ToM^
    Poziom 38  
    Strumien swiadomosci swia napisał:

    Sam pracownik jak widzi co się dzieje , że jest zap od 7 do 18 19 to albo idzie po podwyżkę albo się zwalnia.


    ... albo zagryza zęby i pcha wózek dalej, bo wie że może lepszej roboty nie znaleźć.

    Strumien swiadomosci swia napisał:

    I wtedy albo pracodawca nie widzi sensu podwyżki i albo widzi sens i zatrzymanie pracownika.


    Pracodawca mu mówi: to złóż wypowiedzenie. Pracownik składa i odchodzi. Za kilka dni pracodawca ma nowego pracownika, któremu już jednak musiał zapłacić więcej niż ten, który się kilka dni temu zwolnił. Jednak pracodawcy to nie przeszkadza i firma dalej działa.

    Strumien swiadomosci swia napisał:

    Po drugie są firmy gdzie pracownik generujący 90% produktu dostaje poniżej 1% produktu finalnego, i tu widzę mega głupotę pracowników że dają się dymać.


    Bo pracodawca ci powie, że jak się nie podoba to się zwolnij, a my znajdzie ma twe miejsce kogoś innego. Więc pracownik zagryza zęby i robi dalej.

    Strumien swiadomosci swia napisał:

    Tak jest w branżach technologicznych, IT, chemiczne przetwórstwo, medyczne. Fakt zarabiają po 10 20kln brutto miesięcznie ale zarząd zgarnia w tym czasie mln PLN. Sam nie znając się zupełnie na niczym...... Od wszystkiego mają LUDZI od dostaw surowców po szukanie klienta dla produktu.


    Jest tak, bo nie ma zakazu. Po co komuś płacić więcej niż 10 tyś zł skoro za 10 tyś pracuje i nie narzeka.
  • #54
    tplewa
    Poziom 38  
    ^ToM^ napisał:

    Już widzę, jak do ciebie do pracy przychodzi kandydat i sobie jego cv podcierasz a potem, np po pół roku widzisz, że wie znacznie więcej niż ci się wydawało przy zatrudnianiu i sam od siebie mu dwukrotnie podnosisz pensję.
    Zejdź na ziemię.


    Ja jestem na ziemi :)

    Po pierwsze pierwszy odsiew masz u rekruterów, potem w dziale HR (głownie mowa o wymienionych umiejętnościach). Następnie masz rozmowę i ona decyduje... Dlaczego tak bo ludzie nagminnie kłamią w CV i na rozmowie nie potrafią odpowiedzieć na pytania z zakresu wiedzy wymienionej w CV.

    Uwierz mi na rozmowie można się bardzo dużo o osobie dowiedzieć, ot taka ironia losu że wiedzę techniczną i umiejętność jej stosowania można bardzo szybko zweryfikować. Kwestia odpowiednio poprowadzić rozmowę... W zasadzie nigdy nie interesowało mnie to co tam ludzie sobie pisali w CV to jest tylko wyznacznik czy się umawiać na rozmowę czy nie... co by nie brać katechety jak szukasz programisty (przypadek z życia wzięty - takie CV dostałem szukając programisty).

    Co ciekawe większość osób z jakimi współpracuję to zaczepione gdzieś na forum itp. ot pytaniem czy nie chcą posiedzieć nad jakimś projektem... Ot czasem do kogoś napiszę jak widzę że robi ciekawe projekty i jego wiedza pozwoli zrealizować jakiś projekt.
  • #55
    kaczodp
    Poziom 13  
    ^ToM^ napisał:
    Pracodawca mu mówi: to złóż wypowiedzenie. Pracownik składa i odchodzi.

    I robi błąd. Jeśli pracuje więcej niż dopuszcza norma, to po prostu odmawia pracy, jak problem to inspekcja pracy.
    Miałem dwa skrajne przypadki, jeden pracuj więcej za tyle samo powiedziałem, proszę dać na piśmie. W efekcie inni tyrali za free a ja 8 godzin.
    Inna sytuacja, problem w firmie. Albo aneks - 10% ale wypowiadają umowę zgodnie z regulaminem, odprawą itp. Sprawa postawiona jasno, był czas do zastanowienia. Nie znalazłem lepszej oferty i robiłem za -10%, kolega znalazł, odszedł, popracował w szmajsungu 3 miesiące i sam się zwolnił :-)
    Ja te -10% odbijałem sobie w inny sposób, po porostu krócej pracowałem bo była taka możliwość i robiłem tzw lewizny.
  • #56
    kaz69
    Poziom 28  
    kaczodp napisał:
    jak problem to inspekcja pracy

    Próbowałeś kiedyś dodzwonić się do inspekcji pracy? Życzę powodzenia ;)
  • #57
    Ryszard49
    Poziom 36  
    kaz69, masz rację ale jak to się miło czyta:
    Cytat:
    Uprzejmie informujemy Państwa, że w związku z gwałtownym rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 („koronawirusa”), w trosce o zdrowie pracowników i interesantów, począwszy od 19 października 2020 r. – do odwołania – pracownicy Państwowej Inspekcji Pracy nie będą udzielali osobistych, bezpłatnych porad prawnych we wszystkich jednostkach organizacyjnych Państwowej Inspekcji Pracy
    Jednocześnie informujemy, że w Okręgowych Inspektoratach Pracy uruchomiono dodatkowe poradnictwo telefoniczne – szczegółowe informacje znajdziecie Państwo na stronach internetowych poszczególnych Okręgowych Inspektoratów Pracy.
    Bez zmian udzielane są porady prawne z zakresu prawa pracy, w godzinach od 9.00 do 15.00, pod numerami telefonów:
    801 002 006 – dla osób dzwoniących z telefonów stacjonarnych,
    459 599 000 – dla osób dzwoniących z telefonów komórkowych.
    Pytania z zakresu prawa pracy można do nas kierować za pośrednictwem poczty tradycyjnej lub elektronicznej. Szczegółowa informacja o siedzibach (adresach) Okręgowych Inspektoratów Pracy znajduje się na stronie internetowej Państwowej Inspekcji Pracy: www.pip.gov.pl.

    I można dzwonić i dzwonić i dzwo....