Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

"Żarówka LED" CAN bus - historia prawdziwa...

ArturAVS 30 Wrz 2020 10:53 9690 96
  • #61
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    palmus napisał:
    Ale to były inne materiały 30 lat temu...

    Wystarczy spojrzeć na np. instalację Łady 2105/7 czy Fiata 125p a VW czy innych nowoczesnych aut. Proste do max.
  • HelukabelHelukabel
  • #62
    palmus
    Poziom 28  
    Skąd wiedziałeś że chodzi o ładę 2105:-)?

    Na marginesie: spalona żarówka mijania w obecnych czasach,podczas surowej ,policyjnej kontroli powinna skutkować lawetą.Jak koledzy wyżej pisali, wymiana na drodze jest raczej niemożliwa.
    Dodajcie do tego jeszcze kobietę...
    To jak to prawnie jest?
  • #63
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    palmus napisał:
    Skąd wiedziałeś że chodzi o ładę 2105:-)?

    Życie :D Sam za młodzieńczych lat wraz z ŚP. kolegą Arkiem(2105/2107) oraz szwagrem (Samara/Niwa/UAZ) katowaliśmy te auta. Pod względem jakości i trwałości instalacji elektrycznej te auta mogły by być wzorem dla dzisiejszych projektantów, choć swe mankamenty też miały.
    palmus napisał:
    Dodajcie do tego jeszcze kobietę...

    Znam wiele kobiet zawodowych kierowców i uwierz mi, nie jednego szofera z osobówki by zawstydziły. Wymiana koła w załadowanej naczepie to "pikuś", a nie każdy facet sobie z tym poradzi (zwłaszcza jak są np. zapieczone szpilki). Kobiety nie są złymi kierowcami, bardziej ostrożnymi. Choć nie będę ukrywał że trzeba mieć predyspozycje, bo nie sztuka prawo jazdy mieć, trzeba "umić" jeździć i "robotę" zrobić. Sama wymiana żarówek jest specjalnie komplikowana przez konstruktorów aby był pretekst do wizyty w serwisie. I tak z doświadczenia powiem, wymiana żarówki to nie jest praca dla serwisu (w nowszych autach może z tym być problem), to tak zwane OC (obsługa codzienna) które jest obowiązkiem kierowcy. Między innymi dla tego w instrukcji obsługi pojazdu są opisane i pokazane procedury wymiany. Cały czas mówię o ciężarówkach dla jasności.
  • #64
    piotrek0207
    Poziom 18  
    ArturAVS napisał:
    Wymiana koła w załadowanej naczepie to "pikuś", a nie każdy facet sobie z tym poradzi (zwłaszcza jak są np. zapieczone szpilki).


    Mój ojcieć jeździł m. in. Krazem, Kamazem, Jelczem 317. Woził z sobą w kabinie 10kg młotek :)
  • #65
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    piotrek0207 napisał:
    Woził z sobą w kabinie 10kg młotek

    Teraz są klucze "przekładniowe", ale solidny młotek to podstawowe wyposażenie. Jako serwisant zjeździłem całą Europę i dużą część krajów za wschodnią granicą. Wiele rzeczy widziałem.
  • #66
    Jacekser
    Poziom 21  
    Oglądam "Ciężarówką przez Antypody"(Australia).Podziwiam tych truckerów-przede wszystkiem za odporność na warunki w jakich pracują(bezdroża,gorąc,kierowanie pociągiem drogowym).Ciekawe ile tam żarówki wytrzymują ,ale oni mają chyba wszystko 2-3x odporniejsze niż europejskie.Praktycznie żyją w tych truckach.To ,co u nas w Europie to przy nich pryszcz(warunki).Tych co na Alasce po jeziorach i rzekach zamarzniętych jeżdżą też oglądam.Osobiście pewnie bym bał się jeździć w takich warunkach.
  • #67
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Te wszystkie pseudo-dokumenty nijak się mają do rzeczywistości. Po blisko 25 latach w transporcie ciężkim mógłbym wiele Ci opowiedzieć. Nawet nasz rodzimy program "Na osi" gdzie główny inspektor transportu drogowego twierdzi że przy wycieku powietrza z układu hamulcowego skład nie będzie miał hamulców to wierutną bzdura. Należałoby większość tych "Inspektorów" zagonić do kanału na warsztacie żeby budowę auta poznali.
  • HelukabelHelukabel
  • #68
    kkknc
    Poziom 43  
    Wielkość aut z danego segmentu raczej się kosmicznie nie zmienia. Kolejne generacje tego samego modelu mają podobne wymiary zewnętrzne. Różnice są niezbyt duże. Za to auta są coraz większe w środku. Mają większą przestrzeń pasażerska i bagażniki. Kosztem upychania wszystkiego po maską. Więc nic dziwnego że proste czynności wymagają czasem coraz większego nakładu pracy i zręcznych palców. Zresztą kto kupował nowe auta z salonu ten wie że nawet żarówki zakładane na pierwszy montaż są bardzo trwałe.
  • #69
    sanfran
    Poziom 39  
    Bo tanie żarówki z internetu są niezbyt trwałe.
    Z reguły żarówki ze sklepu z częściami, gdzie wiem, że tandety nie wciskają. Nie jest tanio, ale długowiecznie.

    Ale nie mogłem dostać żaróweczek 12v 2W (z cokołem), więc zamówiłem pudełko 10 szt z internetu. Tanie były i to tyle, co można o nich powiedzieć. Po jakimś czasie każda w środku była zadymiona - czyli włókno odparowało. Te żarówki świecą razem z pozycyjnymi i reflektorami, które mają się bardzo dobrze.
  • #70
    tomus2k
    Poziom 25  
    palmus napisał:
    To jak to prawnie jest?

    Art. 132. [Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego]
    1. Policjant, funkcjonariusz Straży Granicznej albo funkcjonariusz Służby Celno-Skarbowej zatrzyma dowód rejestracyjny (pozwolenie czasowe) w razie:
    1) stwierdzenia lub uzasadnionego przypuszczenia, że pojazd:
    a) zagraża bezpieczeństwu w szczególności po wypadku drogowym, w którym zostały uszkodzone zasadnicze elementy nośne konstrukcji nadwozia, podwozia lub ramy,
    b) zagraża porządkowi ruchu,
    c) narusza wymagania ochrony środowiska;
    2) stwierdzenia, że pojazd nie został poddany badaniu technicznemu w wyznaczonym terminie lub termin badania nie został wyznaczony prawidłowo;
    3) stwierdzenia, że badanie techniczne zostało dokonane przez jednostkę do tego nieupoważnioną;
    4) uzasadnionego przypuszczenia, że dane dotyczące dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego) zawarte w centralnej ewidencji pojazdów nie odpowiadają stanowi faktycznemu.
    2. W razie zatrzymania dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego) policjant, funkcjonariusz Straży Granicznej albo funkcjonariusz Służby Celno-Skarbowe wydaje kierowcy pokwitowanie. Może on zezwolić na używanie pojazdu przez czas nieprzekraczający 7 dni, określając warunki tego używania w pokwitowaniu. Zezwolenie nie może być wydane w przypadkach, o których mowa w ust. 1 pkt 1 lit. a i c, a także w ust. 1a pkt 1 lit. a i c oraz pkt 6.
  • #71
    palmus
    Poziom 28  
    Ok, to w porządku.Ale czy wolno jechać dalej poniekąd niesprawnym autem??
  • #72
    tomus2k
    Poziom 25  
    @palmus - można jak policjant pozwoli - zaznaczyłem Ci pogrubieniem podstawę.
    Często tylko pouczą , czasami pomogą zmienić , czasami nawet podwiozą na stację aby kupić żarówkę. Ale są też tzw. młodzi gniewni co tylko mandat i mandat.
  • #73
    paszczakq
    Poziom 25  
    Bo niektórzy wierzą w bajki o wieczności ledów za 2 zł . Które padają o wiele szybciej niż normalna żarówka powiedzmy NARVA .

    W BMW można wyłączyć nadzór nad żarówkami tymi co chcemy . Przy lampie Xenon takiej fabrycznej można na żywo mieć podgląd na wiele parametrów : napięcie na palniku , zasilanie , moc i parę innych .

    Ostatnio jest nowa moda i to znów w grupie VAG : podświetlenie tablicy mocniejsze od niektórych lamp dziennych .
  • #74
    tzok
    Moderator Samochody
    paszczakq napisał:
    podświetlenie tablicy mocniejsze od niektórych lamp dziennych
    Tak, też to zauważyłem... no ale "przecież to tylko oświetlenie tablicy, na pewno nikomu nie będzie przeszkadzać jak dam trochę jaśniejsze", a potem daje ci po oczach z 200 m (zwłaszcza "fajne" w deszczu/mgle).
  • #75
    sanfran
    Poziom 39  
    To jest świadome działanie - sposób na uczynienie rejestracji nieczytelną z powodu zbyt dużego kontrastu oświetlenia. Wtedy w nocy fotoradar nie ma szans (wtedy, kiedy robi zdjęcia od tyłu).
  • #76
    rtv.sos.pl
    Poziom 13  
    neo_84 napisał:
    Mnie ciekawi czy w nowszych autach nie można zakodować prąd pobierany przez żarówki np. w module komfortu ? Tak aby można zamontować żarówki LED bez dodatkowego rezystora obciążenia .....
    .....
    PS. swoja droga chętnie bym poznał jak można "namieszać" w pozytywnym znaczeniu w programie ECU niestety ta wiedza jest dość tajemna



    https://a4-klub.pl/topic/276382-jaka-%C5%BCar...agnoze-do-drl/?do=findComment&comment=5568292

    https://youtu.be/JT5hSXRuL_o
  • #77
    gradek83
    Poziom 39  
    ArturAVS napisał:
    I nie zapominajmy o tym, że zmieniając klasyczne żarówki na LED bez wymiany lamp do nich dostosowanych
    Oczywiście tyczy się to świateł do jazy ale już nie tych w kabinie samochodu w bagażniku czy nawet podświetlania tablic rejestracyjnych ?
  • #78
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Światła wewnętrzne można pominąć w rozważaniach, podświetlenie tablic bezpośrednio nie wpływa na bezpieczeństwo chociaż niewłaściwe żarówki mogą oślepiać innych.
  • #79
    gradek83
    Poziom 39  
    Ostatnio zainteresowały mnie światła laserowe umieszczone z tyłu pojazdu pod kątem 45° przeciwmgielne oraz STOP czy w naszym kraju takiego typu oświetlenie jest legalne ? Moim zdaniem pomysł ciekawy a przynajmniej lepszy niż waląca po oczach czerwona latarnia.

    "Żarówka LED" CAN bus - historia prawdziwa... "Żarówka LED" CAN bus - historia prawdziwa...
  • #81
    paszczakq
    Poziom 25  
    ArturAVS napisał:
    Światła wewnętrzne można pominąć w rozważaniach, podświetlenie tablic bezpośrednio nie wpływa na bezpieczeństwo chociaż niewłaściwe żarówki mogą oślepiać innych.


    Co jakby nie patrzeć wpływa na bezpieczeństwo . Te lampki też posiadają odpowiednie homologacje . Daje po oczach a przez to na poboczu kogoś nie zauważysz nocą ( bo klasycznie w czarnych ciuchach i tak )

    W sumie do mojego są oryginalne lampki led tablicy tylko czy mi chce się wydawać 50 zł na to zamiast 4 zł na 2 żarówki raz na 6 lat ?
  • #82
    tomus2k
    Poziom 25  
    paszczakq napisał:
    Te lampki też posiadają odpowiednie homologacje

    Wszystko co jest przeznaczone do pojazdów poruszających się po drodze a produkowane obecnie powinno posiadać homologacje E, tak jak wszystko co jest przeznaczone do podłączenia do sieci posiadać musi znak CE.
    Ale tylko niektóre elementy są badane pod względem bezpieczeństwa , np zderzak jest badany, mocowanie fotela itd... Jest do tego całe rozporządzenie i dokumenty wykonawcze. Warto się z tym zaznajomić. Pozostałe elementy są badane głównie co do zgodności z wymogami przepisów.
    Polecam ten film, Philipsa LED H4 działa lepiej - badali też w laboratorium.

    Link

    Niestety rozdział dotyczący lamp, ma źródło za czasów kiedy LED był tylko czerwoną kontrolką. Nie pomyśleli że nadejdą takie czasy kiedy w źródle światła będzie można regulować punkt , natężenie i barwę. Nikt tego nie poprawia i ta część przepisów dotyczących motoryzacji stoi w latach 70-tych mimo olbrzymiego postępu. Za to producenci produkując lampy LED zapominają że powinny posiadać wymienne źródło światła i obecnie jak padnie jedna dioda często trzeba wyrzucać całą lampę.
  • #83
    kkknc
    Poziom 43  
    tomus2k napisał:

    Za to producenci produkując lampy LED zapominają że powinny posiadać wymienne źródło światła i obecnie jak padnie jedna dioda często trzeba wyrzucać całą lampę.

    A w którym to miejscu zapomnieli?
    Taki jest wymóg prawny. Po to byś nie założył diody o innej barwie czy charakterystyce. A używana dioda z pewnym przebiegiem ma już inne parametry niż nowa.
  • #84
    tomus2k
    Poziom 25  
    kkknc napisał:
    Taki jest wymóg prawny. ... Po to byś nie założył diody o innej barwie czy charakterystyce...

    Proszę cię pokaż taki przepis prawa.
    Kurczę to te LED to jakieś kosmiczne- Żarówkę pomarańczową , czy czerwoną można wymienić , za to LED to już wymienić może tylko ekspert NASA.
    Co ja najlepszego narobiłem, naprawiłem tyle lamp wymieniając im źródło światła :-O
    Wymienne źródło światła to ekologia, no i bezpieczeństwo ( można naprawić w trasie (wymiana źródła światła)).
  • #85
    kkknc
    Poziom 43  
    Gdzie ty widzisz bezpieczeństwo i ekologię. Jeszcze do lat 70 auta w stanach miały 3 typy leflektorów przednich. A w nich zabudowane żarówki. Wymieniałem całą.
    I to było bezpieczeństwo i ekologia. Zastanów się i przeanalizuj.
  • #86
    OldSkull
    Poziom 27  
    tomus2k napisał:
    Żarówkę pomarańczową , czy czerwoną można wymienić , za to LED to już wymienić może tylko ekspert NASA.

    Nie przemontowujesz żarnika w żarówce. Wymiana jednej diody to byłoby przelutowywanie. To już nei każdy zrobi, I nie zawsze równo. Aczkolwiek powinna być możliwość zmiany możliwie małego modułu, a nie dajmy na to całej lampy.
  • #87
    robreg
    Poziom 17  
    Jacekser napisał:
    Nie wiem jak i po co zmieniają te żarówki na "żarówki LED" skoro trza i tak zgłuszyć kompa porównywalną mocą by nie wywalał błędu.Za to widziałem klosze aut po wymianie na ksenony.Praktycznie całe zmatowiałe.

    Nie bądź peweksami, nie myl systemów walutowych, tfu, pojęć.

    Matowy klosz z poliwęglanu nie ma nic wspólnego z tym, że ktoś zmienił źródło światła z lampy żarowej na wyładowczą (która przeważnie mniej się nagrzewa i mniej zużywa lampę). Degradacja lampy zdarzyła się swoją drogą, a właściciel grzebał żarówkami, przepraszam, źródłami światła swoją drogą.

    neo_84 napisał:
    Mnie ciekawi czy w nowszych autach nie można zakodować prąd pobierany przez żarówki np. w module komfortu ? Tak aby można zamontować żarówki LED bez dodatkowego rezystora obciążenia

    Nie, obecnie nie można :-) Producenci elektroniki samochodowej raczej "zamykają" dostęp do możliwości parametryzacji działania aut przez wychowanków pana Adama Słodowego niż poszerzają możliwości takich manipulacji.

    teskot napisał:
    O nadmiarze elektroniki w samochodach mówi się od lat i tak na przykład w VW Caddy światła pozycyjne z tyłu zostają wyłączone jeśli na chwilę zostanie przerwany obwód (na przykład w skutek luźnej/zaśniedziałej oprawki żarówki). I co to ma wspólnego z bezpieczeństwem? Wręcz odwrotnie i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej.

    A jakby użytkownik pomyślał, czemu elektronika się tak zachowała, może dostrzegłby ogromną zaletę tego rozwiązania.

    Cel jest prosty: zabezpieczamy siebie samych (tj. sterownik elektroniki pokładowej, element kosztowny i droższy niż żarówka czy kable) przed zniszczeniem, kiedy dostajemy sytuację nieprawdopodobną z punktu widzenia auta. I czekamy, aż człowiek zareaguje. W każdej takiej sytuacji człowiek dostaje informację - uszkodziła Ci się żarówka, zrób coś z tym. A co wtedy człowiek może zrobić? Idzie i bezpiecznie dla całego auta może na włączonych żarówkach przy nich manipulować, nawet doprowadzając do chwilowego zwarcia, bez ryzyka tego, że uszkodzi cenną elektronikę (tę fajną cechę poznałem przy wymianie oświetlenia tablicy rejestracyjnej, gdzie było bardzo mało miejsca i o zwarcie korpusu lampek do karoserii było bardzo prosto). A jak już zrobi, to co ma zrobić, wyłączy światła, włączy je jeszcze raz i przemyślana elektronika od początku podejmie próby podania zasilania na wszystkie przewidziane programem odbiorniki (w tym przypadku żarówki). Jak wszystko się uda, wszyscy będą szczęśliwi i nikt nie będzie beczał, że znowu Bordnetza za kilka tysięcy (bodajże tyle cenią się te moduły w ASO) trzeba będzie wymieniać.

    A jeśli żarówka nie kontaktuje z powodów przytoczonych przez Kolegę, to Volkswagen AG serdecznie przerpasza, ale to jest jest konstrukcja dla dziadów. To trochę wyższa technologia niż Żuk, Nyssa(n), 3A3, KrA3, czy Żyguli i uszkodzone oprawki żarówek należy najpierw naprawić albo wymienić, potem zainstalować niezniszczoną żarówkę a potem dalej bezpiecznie eksploatować pojazd. To nie jest jakiś Renault czy inne PSA, żeby na dupie samochodu po wciśnięciu stopu i kierunkowskazu choinka się na wszystkich żarówkach robiła, bo właściciel nie potrafi zadbać o instalację elektryczną pojazdu.

    Obserwacje przytoczone powyżej wyniosłem z eksploatacji kilku obecnie już prawie dwudziestoletnich bolidów z grupy VW AG i odnośnie przyjętych przez konstuktorów założeń uważam je za poprawiające a nie pogarszające bezpieczeństwo jazdy samochodem. Akurat takie rozwiązania nie pozwalają łatwo podcierać dupy szkłem i być może nie wszystkim się to w naszym kraju podoba.

    Dodano po 6 [minuty]:

    OldSkull napisał:
    Aczkolwiek powinna być możliwość zmiany możliwie małego modułu, a nie dajmy na to całej lampy.

    To skandaliczne tezy, uszczuplające potencjalny zysk producentów samochodów? Czy Kolego, nie jesteście przypadkiem czerwonym komnuistą? (to ironiczne nawiązanie do histerii występującej w latach 50 XX wieku, najjaśniejszej miłościwie nas prowadzącej do światłości USA). Dobrostan akcjonariuszy naświętszym dobrem wolnego rynku! Niech nam żyje Święta Panienka Dywidenda!

    Kończąc tę ironię - moduły oświetleniowe LED w samochodach w reflektorach są celowo projektowane na granicy dopuszczalnych temperatur pracy diód LED, tak, by padły po paru a nie po parunastu latach i nie jest to niedopatrzenie ich twórców.

    Już lampy w Passatach B6 zostały zbyt łagodnie zaprojektowane. Kto to słyszał, aby lampa świeciła w całości przez 15 lat życia samochodu? No kto.
  • #88
    tzok
    Moderator Samochody
    robreg napisał:
    Matowy klosz z poliwęglanu nie ma nic wspólnego z tym, że ktoś zmienił źródło światła z lampy żarowej na wyładowczą (która przeważnie mniej się nagrzewa i mniej zużywa lampę). Degradacja lampy zdarzyła się swoją drogą, a właściciel grzebał żarówkami, przepraszam, źródłami światła swoją drogą.
    Tu nie chodzi o temperaturę, tylko o ozon i promieniowanie UV produkowane w znacznych ilościach przez lampy wyładowcze.

    robreg napisał:
    Nie, obecnie nie można :-) Producenci elektroniki samochodowej raczej "zamykają" dostęp do możliwości parametryzacji działania aut przez wychowanków pana Adama Słodowego niż poszerzają możliwości takich manipulacji.
    W samochodach, które wychodziły zarówno z oświetleniem żarowym, jak i LED - jak najbardziej można zmienić kodowanie modułu oświetlenia. Oczywiście nie na poziomie regulacji prądu, a przestawienia "flagi" żarówka/LED. Dotyczy to jednak głównie oświetlenia wnętrza, gdyż zewnętrzne lampy LED same w sobie są węzłem CAN.

    robreg napisał:
    A jakby użytkownik pomyślał, czemu elektronika się tak zachowała, może dostrzegłby ogromną zaletę tego rozwiązania.
    Powiem więcej - w grupie VW ta kontrola dotyczy każdej żarówki z osobna i np. jeśli wysiądzie żarówka kierunkowskazu, to będzie migała pozycja, jeśli wysiądzie światło pozycyjne, to będzie się świeciło światło p. mgłowe (ze zredukowaną jasnością). Jak komuś "gaśnie wszystko" to tylko świadczy o tym, w jakim stanie jest samochód i że sterownik nie ma już czego włączyć w zastępstwie... ale cóż prawdziwy Janusz, nie będzie zwracał uwagi na jakieś tam kontrolki i komunikaty, dla niego jest ważne tylko aby "coś" się tam z tyłu świeciło.
  • #89
    robreg
    Poziom 17  
    tzok napisał:
    W samochodach, które wychodziły zarówno z oświetleniem żarowym, jak i LED - jak najbardziej można zmienić kodowanie modułu oświetlenia. Oczywiście nie na poziomie regulacji prądu, a przestawienia "flagi" żarówka/LED.

    ponieważ kolega nie o to pytał, o tej opcji nie wspominałem.

    Wybór parametru, czy sterownik świateł współpracuje z lampami typu Sedan czy Coupe (czy Variant, czy kabriolet), albo czy to moduły LED czy ksenon czy halogen to chyba inna sprawa niż możliwość podania jako parametr liczbowy sterownikowi - module centralnej elektroniki, od dziś współpracujesz z żarówkami o nominalnym poborze prądu 32mA.

    Ogólnie to, jak wygląda konfiguracja parametrów działania elektroniki instalowanej w pojazdach, to temat rzeka. Część producentów nie pozwalało na żadną zmianę konfiguracji, w dzisiejszych czasach część producentów niemalże w trybie ciągłym chciałaby te parametry zdalnie nadzorować, a niektórzy popełnili taką gafę, jak VW w przypadku chyba platformy PQ35 (jakby ona się nie nazywała, chodzi o rodzinę Golfa 5, Passata B6 i pochodnych), które to pojazdy dla majsterklepki są niczym Legoland dla ośmiolatka! :-) Sky is the limit.

    Odnośnie żarówek w grupie VW było jeszcze ciekawiej. Osoba zorientowana w temacie może chcieć odpowiedzieć niestandardowo m.in. na następujące pytania:
    - tylna pozycja używane jako pozycja ma mieć jasność ile % (w kroku od 0 do 100)?
    - tylny stop używane jako pozycja ma mieć ile % (w kroku od 0 do 100)?
    - tylne światło pmg używane jako pozycja ma mieć jasność ile % (w kroku od 0 do 100)?
    - przedni kierunek jako pozycja ma jasność ile %
    - przednia pozycja jako pozycja ma jasność ile %
    - a może chcesz używać tylne światło pmg jako stop?

    więc nic nie stoi na przeszkodzie, by zmienić auto na amerykańca, z używaniem schodkowo regulowanej jasności poszczególnych segmentów w tylnych lampach, z dodatkowymi frykasami (może użyć świateł cofania jako zapasowych kierunkowskazów). I to wszystko bez jakiejkolwiek ingerencji w okablowanie pojazdu.

    I weź tłumacz tu diagnoście, czemu Audi A4 B ileśtam ma zegary które jak w ryj strzelił wczoraj pan diagnosta widział w starszej siostrze A6 C inneileśtam. No panie to się nie da rozumem ogarnąć ;-)
  • #90
    tomus2k
    Poziom 25  
    OldSkull napisał:

    Nie przemontowujesz żarnika w żarówce. Wymiana jednej diody to byłoby przelutowywanie. To już nei każdy zrobi, I nie zawsze równo. Aczkolwiek powinna być możliwość zmiany możliwie małego modułu, a nie dajmy na to całej lampy.

    Ano właśnie ... Naprawa samej żarówki jest niemożliwa w warunkach domowych, wymiana pojedyńczego lub szeregu LED już tak.
    Ale tu chodzi o wymianę przez statystycznego kowalskiego, możliwość zakupu takiego modułu na stacji benzynowej ( jak z żarówką).
    Dalej, możliwość eksploatacji samochodu mimo że już jest nie produkowany ( głupio będzie jak będą na złom szły całe sprawne samochody, bo nie da się dokupić zespolonej ze źródłem światła lampy) -
    standaryzacja = ekologia.
    Jedynym możliwym do zmuszenia producentów standaryzacji jest przepis prawa - czyli UE. Producenci sami z siebie nie odbiorą sobie chlebka w sprzedaży unikatowych części tam gdzie można spokojnie stosować standaryzowane.
    Zresztą już od 10 lat w UE nie mogą poprawić ustawy 2014/53/UE wprowadzającej standaryzację ładowarek i kabli. Jeden producent skutecznie blokuje - dlaczego ? zgadniecie.
    A z tego powodu co roku +50mln ton odpadów.