Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207

p.kaczmarek2 26 Wrz 2020 13:15 5385 57
  • Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Witajcie moi drodzy
    W tym krótkim temacie chciałbym przedstawić wnętrze starego polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207. Odbiornik przedstawiony tutaj uratowałem z elektrośmieci - nie wiem jak ktoś mógł go wyrzucić, stanowi on dobry kawał historii polskiej elektroniki. Był produkowany w latach 80/90-tych XX wieku. Po odświeżeniu (i przestrojeniu) może znów ładnie zagrać.
    W temacie umieszczę też jego schemat oraz noty katalogowe elementów.

    Wnętrze UNITRA Śnieżka R-207
    Obudowa radia jest zrobiona z oklejonej płyty wiórowej. Tylko front jest plastikowy:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Na froncie widnieje dumny napis "Śnieżka Diora" oraz widzimy zakres na jakich możemy odbierać. Strojenia dokonuje się oczywiście mechanicznie, wielką gałką. Obok jest potencjometr głośności:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Radio ma 5 zakresów, które wybieramy przyciskami - K2 i K1 (fale krótkie), S (średnie), D (długie), U (UKF), zakresy fal widoczne na zdjęciu powyżej.
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Z tyłu mamy płytę pilśniową na której są też informacje o konkretnym modelu (R207):
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Radio dostałem w takim stanie jak na zdjęciach. Kabel zasilający 220V musiał być odcięty już jakiś czas temu, bo miedziane druciki są mocno zaśniedziałe. Dodatkowo ktoś chyba kombinował coś ze złączem głośnikowym i dodał je tak, że trzyma się tylko luzem na przewodach:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Śruby sześciokątne na spodzie trzymają w środku obudowy pojedynczą płytę laminatu z elektroniką. Dwie śruby na płycie pilśniowej z tyłu trzymają tą płytę - można ją łatwo zdjąć:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Tylnia płyta zdjęta:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Rzucają się w oczy kondensatory elektrolityczne, które być może będą do wymiany.
    Można już zacząć przyglądać się wnętrzu - widać, że w środku jest pojedynczy głośnik Tonsil 8Ω:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Powyżej widać charakterystyczne gniazdo GM545.
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    PCB z elektroniką zamocowane jest do frontu i wysuwa się z obudowy wraz z frontem:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Na zdjęciu powyżej widać też linkę i rolki oraz karetkę od strojenia - układ mechaniczny.
    Dodatkowo widzimy, że ktoś tu wcześniej grzebał - dodatkowe złącze podpięte jest bezpośrednio do głośnika.
    Plastikowe elementy trzymające laminat tak wyglądają z bliska:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Na płytce jest charakterystyczna antena ferrytowa:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Kondensator nastawny służący do wyboru częstotliwości na której odbieramy:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Potencjometr od gałki głośności (produkcji Telpod, 47kΩ, podłączony w układ wzmacniacza głośnikowego):
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Możliwe, że trzeba będzie go wymienić ew. przeczyścić - zużycie potencjometru (jego ścieżek węglowych) może objawiać się m. in. trzaskami w głośnikach.
    Na płytce widać bezpieczniki oraz transformator sieciowy:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Ten transformator sieciowy to chyba TS-6/21.
    PCB od spodu:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    W radiu są dwa układy scalone. PA210 produkcji CEMI (wzmacniacz mocy 6W):
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    UL1211 (też od CEMI), wzmacniacz pośredniej częstotliwości AM/FM:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207

    Schemat i noty katalogowe elementów
    Schemat tego radia można znaleźć w wielu miejscach w sieci, umieszczam go też poniżej dla wygody czytelników:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207
    Na schemacie podane są napięcia w niektórych miejscach, co ułatwia diagnozę usterek.
    W końcówce mocy na tym schemacie jest UL1482 (nie UL1481), choć u mnie na PCB jest PA210.
    Noty tych dwóch układów scalonych:
    UL1482.pdf Download (161.16 kB)
    UL1211..pdf Download (378.89 kB)
    W radiu wykorzystywane też są tranzystory BF195 i BF194. Katalog tranzystorów:
    BF194_CEMI...ota.pl.pdf Download (2.13 MB)
    W głowicy siedzi dioda germanowa AAP153:
    AAP153.pdf Download (161.28 kB)


    Podsumowanie
    Przedstawiłem tu wnętrze starego polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207. Odbiornik na ten moment nie był przeze mnie jeszcze uruchamiany, ale być może wkrótce się za niego wezmę. Pewnie trzeba będzie też przestroić zakres odbioru UKF.
    Tymczasem zapraszam do dyskusji - czy macie jakieś doświadczenia z tego typu radyjkami, może jakieś historie lub anegdoty?

    Fajne! Ranking DIY
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #2
    szeryf3
    Poziom 21  
    Fajnie, że coś ratujesz dla potomnych. Ile tego poszło na śmieci.
    Z uratowanych mam: Diore U2 szt 2, Jovite 1, no i to co używam codziennie. Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207 Plus coś małego tranzystorowego polskiego z lat 80-tych w pracy, a duże niemieckie też lata 80-te.
  • #3
    MAT_ ZAJ
    Poziom 8  
    PA210 to eksportowy odpowiednik UL 1481/1482. Stosowali w montażu to co akurat się nawinęło :P
    Gniazdo głośnika zewnętrznego dodane amatorsko i to w dość idiotyczny sposób - podłączenie tam czegokolwiek będzie równoległe - w efekcie czego będzie zmniejszać impedancję wypadkową i może doprowadzić do uszkodzenia wzmacniacza m.cz. . Były stosowne gniazdka głośnikowe produkcji krajowej ze stykiem rozwiernym po podpięciu wtyku - można by w ten sposób odcinać głośnik wbudowany w radiu.
  • #4
    pawelr98
    Poziom 38  
    Będzie miał kolega pole do zabawy przy przestrajaniu.
    Cewki nie mają rdzenia tylko są powietrzne. Trzeba się będzie się napracować ze ściskaniem i rozciąganiem cewki heterodyny (L3/L4).

    Podobną głowicę mam w DSP-301.
    Tu nie ma arcz więc można próbować stroić "od dołu" na -10.7MHz, co może być wygodniejsze.
    Przy standardowym +10.7MHz cewkę musiałem bardzo mocno powyginać, żeby było krycie całego zakresu.

    I jeśli nie posiada kolega przyrządów to RTL-SDR jest najwygodniejszy do strojenia.
    Niska cena i brak odstrajania bo nie wpina się niczego w obwód.
  • #5
    Janusz_kk
    Poziom 28  
    p.kaczmarek2 napisał:
    Rzucają się w oczy kondensatory elektrolityczne, które być może będą do wymiany.

    Bardzo wątpliwe, naprawiałem te radia, kondensatory nigdy nie padały i te też będą dobre, co najwyżej lekki przydźwięk będzie oznaczał że
    kondensator z zasilacza trochę wysechł. Mam do tej pory te kondensatory i trzymają pojemność bo je używam do różnych układów.
  • #6
    1 Marcin
    Poziom 17  
    Witam, swego czasu bawiłem się trochę z przestrajaniem zakresu UKF, głowice ukf z tamtych lat to praktycznie to samo, do dziś mam radio TARABAN 2.
    Pozdrawiam.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #7
    maciekma
    Poziom 11  
    Zajmowałem się serwisem przez 40 lat i musicie przyznać, że piękno jest w prostocie...
  • #8
    Janusz_kk
    Poziom 28  
    No nie, wcale prosty nie jest bo kupa filtrów powoduje że dla amatora jest dość trudny do zestrojenia, jakby tam były filtry ceramiczne to tak, a były już w tamtych czasach.
  • #9
    żarówka rtęciowa
    Poziom 36  
    Witam

    pawelr98 napisał:
    Będzie miał kolega pole do zabawy przy przestrajaniu.
    Cewki nie mają rdzenia tylko są powietrzne. Trzeba się będzie się napracować ze ściskaniem i rozciąganiem cewki heterodyny (L3/L4).

    Podobną głowicę mam w DSP-301.
    Tu nie ma ARCz więc można próbować stroić "od dołu" na -10.7MHz, co może być wygodniejsze.
    Przy standardowym +10.7MHz cewkę musiałem bardzo mocno powyginać, żeby było krycie całego zakresu.


    Cewkę heterodyny można nawinąć nową, do tego dobiera się pojemność kondensatora aby uzyskać żądane pasmo strojenia.

    pawelr98 napisał:
    I jeśli nie posiada kolega przyrządów to RTL-SDR jest najwygodniejszy do strojenia.


    Do strojenia heterodyny można użyć wskaźnik częstotliwości z wyświetlaczem LED wyciągnięty ze starego radia samochodowego.

    Janusz_kk napisał:
    No nie, wcale prosty nie jest bo kupa filtrów powoduje że dla amatora jest dość trudny do zestrojenia


    Jeśli chodzi o wzmacniacz pośredniej częstotliwości to jego znaczne rozstrojenie wynika z kręcenia czym popadnie. W odbiorniku Śnieżnik R-502 udało mi się go zestroić wykorzystując silny sygnał nadajnika UKF i znajdujący się w nim wskaźnik poziomu sygnału.
  • #10
    Janusz_kk
    Poziom 28  
    żarówka rtęciowa napisał:
    Jeśli chodzi o wzmacniacz pośredniej częstotliwości to jego znaczne rozstrojenie wynika z kręcenia czym popadnie.

    Naprawiałem radia dość długo w tamtych czasach, nawet nie zdajesz sobie sprawy co poniektórzy potrafią zrobić z radiem, rozkręcone i popękane ferryty też się trafiały.

    żarówka rtęciowa napisał:
    W odbiorniku Śnieżnik R-502 udało mi się go zestroić wykorzystując silny sygnał nadajnika UKF i znajdujący się w nim wskaźnik poziomu sygnału.

    Bo akurat ukf jest łatwiej zestroić ze względu na dość sporą ilość stacji wystarczająco 'silnych', to sie na słuch stroiło bo popularne radia nie miały najczęściej wskaźnika wysterowania.
  • #11
    żarówka rtęciowa
    Poziom 36  
    Witam

    Janusz_kk napisał:
    Bo akurat UKF jest łatwiej zestroić ze względu na dość sporą ilość stacji wystarczająco "silnych", to się na słuch stroiło bo popularne radia nie miały najczęściej wskaźnika wysterowania.


    Oczywiście można jeszcze podłączyć do wyjścia demodulatora FM woltomierz, co znacznie ułatwi strojenie.

    Jeszcze jeden myk związany z zwiększeniem czułości, wystarczy równolegle do zacisków antenowych UKF wlutować kondensator ceramiczny o pojemności 12pF. Zrobiłem tak w radiu Sudety R-208, na jego schemacie i Śnieżki on nie występuje.
  • #12
    Gismot
    Poziom 18  
    Radioodbiorniki R-207 Śnieżka i R-208 Sudety różnią się tylko obudową - płyta główna PCB ta sama. A zapomniałbym o RE-320 Kalenica - płyta główna ta sam co w R-207 tylko dodali moduł konwertera i zegara.

    Niestety lekki przydźwięk 100Hz w nich to standard ponieważ zasilacz jest źle zaprojektowany, a dokładnie masa.

    Oryginalnie wyglądało to tak: mostek prostowniczy -> wzmacniacz m.cz -> i dopiero kondensatory C75, C76 wygładzające napięcie w zasilaczu. Efekt - głośny przydźwięk w głośniku.
    Błąd konstrukcyjny został w pewnym stopniu poprawiony poprzez spięcie dodatkowym przewodem masy.
    Na zdjęciu zaznaczyłem:
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207

    Tak się zastanawiam dlaczego konstruktorzy nie przeprojektowali płytki PCB?


    R-208 Sudety
    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207 Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207 Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207

    ---
    Znam hotel w Zakopanem w którym na wyposażeniu pokoi są nadal radioodbiorniki R-208, oczywiście z przestrojonym UKF, tak więc rozgłośni lokalnej (radia Alex) można posłuchać - jest klimat :)
  • #13
    CHOPIN66
    Poziom 12  
    Elektrolitów jeśli nie są wylane czy spuchnięte to nie ma sensu wymieniać gdyż przez swoje siermiężne wykonania są praktycznie nie zniszczalne .

    ----
    Ja znałem ośrodek wypoczynkowy w Mielnie gdzie też mieli R208 było to w 2007. może dalej są na wyposażeniu .
  • #14
    NegativeFeedback
    Poziom 6  
    Gismot napisał:

    Niestety lekki przydźwięk 100Hz w nich to standard ponieważ zasilacz jest źle zaprojektowany, a dokładnie masa.


    50
  • #15
    pawelr98
    Poziom 38  
    żarówka rtęciowa napisał:

    Cewkę heterodyny można nawinąć nową, do tego dobiera się pojemność kondensatora aby uzyskać żądane pasmo strojenia.

    pawelr98 napisał:
    I jeśli nie posiada kolega przyrządów to RTL-SDR jest najwygodniejszy do strojenia.


    Do strojenia heterodyny można użyć wskaźnik częstotliwości z wyświetlaczem LED wyciągnięty ze starego radia samochodowego.


    Nawijanie od zera cewki robiłem raz, kiedy w tamburynie (głowica jak w jubilacie) się okazało, że oryginalnie nawinięta jest niezgodna z dokumentacją (2.5 zwoja zamiast 3.5). Zrywało oscylacje heterodyny i radio nie chciało się dobrze przestroić. Z nową cewką problemów ze zrywaniem nie było, ale trzeba było dać szeregowy kondensator z agregatem strojeniowym heterodyny, żeby dało się rozciągnąć pasmo CCIR na całą skalę.

    W przypadku DSP-301 w takie rzeczy się nie bawiłem.
    Tam starczyło po prostu wstawić trymer + mały kondensator stały i zestrojenie było standardowe.

    Jak ktoś chce robić od nowa cewkę to nie będę zabraniał, zwłaszcza jeśli poprawić fabrykę i dać tam jakiś karkas z rdzeniem.

    Wszelakie częstościomierze wymagają wpięcia w obwód radia i jakiegoś tam (choćby i drobnego) odstrojenia. Przy nieekranowanych głowicach starczy zbliżyć rękę lub coś metalowego i już pływa. W przypadku ekranowanych głowic "bezdotykowy" pomiar ma jeszcze więcej zalet bo stroimy z założonym ekranem, nie trzeba więc "poprawiać" po założeniu ekranu.

    Dlatego lubię tą metodę pomiaru. Nawet radia nie trzeba otwierać, żeby wiedzieć czy przestrojone i jak dokładnie była strojona heterodyna.

    Ogólnie poprawnie zestrojona heterodyna nie powinna mieć problemów z odbiorem dzisiejszych stacji, pod warunkiem że nie są one bardzo gęsto upakowane.
    U mnie minimum jest 500kHz i radia Tamburyn czy Duet nie robią problemów, ale Warszawa czy Kraków to gorzej bo stacje są poupychane gęściej.

    Głowice dwutranzystorowe z tych odbiorników stołowych niestety nie grzeszą selektywnością.
  • #16
    creative1agh
    Poziom 14  
    Tego modelu od lat używamy w kuchni, jako podstawowy sprzęt grający. Oczywiście po przestrojeniu. Działa od wielu lat, kilka lat temu rozebrałem i umyłem potencjometr od głośności bo zaszedł tłustą mazią i trzeszczał przy regulacji.
    Radio nie do zdarcia.
  • #17
    flinc
    Poziom 21  
    Dodaje w temacie, dolutowanie gniazda 75 Ohm wej.gorący -masa
  • #18
    Gismot
    Poziom 18  
    flinc napisał:
    Dodaje w temacie, dolutowanie gniazda 75 Ohm wej.gorący -masa

    Po tej modyfikacji sprzęt straci na wartości ;)

    NegativeFeedback napisał:
    Gismot napisał:

    Niestety lekki przydźwięk 100Hz w nich to standard ponieważ zasilacz jest źle zaprojektowany, a dokładnie masa.

    50

    W tym radioodbiorniku znajduje się prostownik pełnookresowy w układzie mostka Graetza, tak więc kondensatory są doładowywane na 100Hz.

    Pewnie sugerowałeś się schematem z #1 postu, niestety on jest od R-206.

    Schemat R-207, R-208:
  • #20
    ml
    Poziom 27  
    MAT_ ZAJ napisał:
    PA210 to eksportowy odpowiednik UL 1481/1482.


    PA210 = TBA810 = MBA810 = UL1481.
    UL1482 to całkiem inny scalak, odpowiednik TBA820.
  • #21
    Koderr
    Poziom 32  
    Pamiętam to radyjko i wiele innych z tamtych czasów. Jednak tych nie ratowalem - one były wtedy na czasie. Ratowałem lampowce znajdowane na śmietnikach...
    Ale wracając do Śnieżnika i innych łącznie z Zodiakiem itp. Mylisz się, uważając że:
    p.kaczmarek2 napisał:
    [...]Obudowa radia jest zrobiona ze sklejki.[...]

    Nie mam pojęcia gdzie Ty tam sklejkę widzisz. Obudowy tych radyjek były robione z oklejonej płyty wiórowej - co wyraźnie widać na zdjęciach pokazujących spód i wnętrze odbiornika.
    O dziwo, większość z odratowanych wtedy przeze mnie lampowców miała obudowę ze sklejki, zwłaszcza te z (jak to się wtedy mówiło) adapterem..
  • #22
    p.kaczmarek2
    Poziom 24  
    Gismot napisał:

    Pewnie sugerowałeś się schematem z #1 postu, niestety on jest od R-206.

    Chyba rzeczywiście masz rację, choć na tym schemacie nawet jest naniesione R207.
    Pierwszy post poprawię.

    Koderr napisał:
    Mylisz się, uważając że:
    (...)
    Obudowy tych radyjek były robione z oklejonej płyty wiórowej

    Fakt, poprawię. Chyba myślałem o czymś innym w trakcie pisania tego.
  • #23
    ads
    Poziom 12  
    Witam
    Odradzam przestrajania, jeżeli faktycznie odbiornik działa i nikt nie ruszał na filtrach pośredniej częstotliwości. Zachowałbym oryginalne parametry i wstawiłbym konwerter pasm. Kiedyś było ich mnóstwo. Może i u mnie gdzieś jest takowy? Poszperam.
    Będzie wówczas oryginał w swojej klasie.
    W jakikolwiek sposób podejmując się próby przestrojenia możesz nie uzyskać zadowalających parametrów.
    Zwróć uwagę na fakt:
    standard CCIR - 87,5- 108MHz szerokość pasma 20,5MHz
    OIRT - 65,5- 74Mhz szerokość pasma 8,5MHz
    tak więc konwerter spowoduje, że będziemy odbierać tylko część pasma CCIR.
    Przestrajając ręcznie możemy poszerzyć pasmo ale odwijając indukcyjności obwodów wejściowych jak i heterodyny (bardzo inwazyjna czynność - nie da się przywrócić poprzedniego stanu nawet przy wymianie cewek na inne samodzielnie złożone) oraz zmniejszając pojemności obwodów i tak w obwodzie L2 C14 zmieniłbym na ok. 8-12pF a w obwodzie heterodyny na 6- 10pF.
    Niestety pojemności kondensatora obrotowego raczej nie zmienisz - można również ale to b. kłopotliwe ( kiedyś do strojenia Pi filtrów radiostacji wyjmowaliśmy co drugą blaszkę w ten sposób zmniejszaliśmy pojemność kondensatora) - najgorsze, że jego pojemności początkowej po prostu się nie da zmienić. wstawienie pojemności szeregowej nie rozwiązuje problemu.
    Najprościej zestroisz obwód wejściowy
    - po prostu wyjmujesz istniejący kondensator i wstawiasz jakiś na 3-8pF.
    Najlepiej wstawić jakiś kondensator obrotowy do 20pF i regulować na max sygnału.
    W niektórych głowicach UKF-u udawało mi się kiedyś uzyskać zadowalające pokrycie pasma CCIR nawet bez ruszania cewek indukcyjnych tylko zmieniając pojemności kondensatorów.
    Napisz proszę na co się zdecydowałeś. Trzymam kciuki.
    Najpierw jednak sprawdź zasilacz, M.cz. Potem niestety przełączniki zakresów - bardzo lubiły śniedzieć.
    Szczególnie u użytkowników palących.
    Fajnie, że masz ochotę się tym pobawić.
  • #24
    ml
    Poziom 27  
    Pozwolę się nie zgodzić z tym co napisał wyżej Kolega ads.
    Odbiorniki te przestraja się prosto, rzadko kiedy trzeba zmieniać cewki a jeżeli to na o wiekszej indukcyjności zmniejszajac przy tym pojemność kondensatorów w obwodach rezonansowych co powoduje poszerzenie pasma odbieranego i przesunięcie go w górę (CCIR) . Niestety czułość i przede wszystkim selektywność tych i im podobnych radyjek jest słaba z uwagi na proste głowice ukf i tor p.cz. Można co prawda zmienić tranzystor wejściowy głowicy na powiedzmy BF240 jednak wtedy głowica lub się wzbudzić przy zestrojeniu na maksymalna czułość.
  • #25
    flinc
    Poziom 21  
    W obwodzie heterodyny kondesatory do 10 pf żadnego się nie montuje Wdg. SE 2000/4
  • #26
    Gismot
    Poziom 18  
    p.kaczmarek2 napisał:
    choć na tym schemacie nawet jest naniesione R207.

    Rzeczywiście w prawym rogu jest napisane R207, ciekawe. Tak się zastanawiam, czy ten schemat nie pochodzi z popularnego czasopisma, być może ktoś się machnął.

    Pomiędzy radioodbiornikiem R-206 i R207 są pewne różnice (dokładniej chodzi mi np. o zasilacz, wzmacniacz m.cz)
  • #27
    Tytus Kosiarski
    Poziom 15  
    He,he :) Ja nawet w drugiej połowie lat 80-tych dorobiłem do niego dekoder stereo na UL1621 opisany swego czasu w Radioelektroniku, sygnały obu kanałów wyprowadziłem tylko na gniazdo magnetofonowe. Super się słuchało (i nagrywało) Klubu Stereo śp Tomasza Beksińskiego, Wieczorów Płytowych i Piosenek na Życzenie Bogdana Fabiańskiego i innych audycji w II programie Polskiego Radia, jedynego wówczas programu stereofonicznego (przynajmniej w moim mieście).

    Sygnał do dekodera stereo pobrałem ze środkowego pinu przełącznika UKF i przepuściłem przez przedwzmacniacz na dwóch tranzystorach, gdyż poziom sygnału był za niski do bezpośredniego sterowania UL1621. Górna PCB kanapki to wspomniany przedwzmacniacz, dolna zaś to właściwy dekoder stereo.

    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207

    A tak radio prezentowało się podczas grania audycji stereo.

    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207

    Pozdrawiam, KT
  • #28
    Olkus
    Poziom 17  
    Tytus Kosiarski napisał:
    He,he :) Ja nawet w drugiej połowie lat 80-tych dorobiłem do niego dekoder stereo na UL1621 opisany swego czasu w Radioelektroniku, sygnały obu kanałów wyprowadziłem tylko na gniazdo magnetofonowe. Super się słuchało (i nagrywało) Klubu Stereo śp Tomasza Beksińskiego, Wieczorów Płytowych i Piosenek na Życzenie Bogdana Fabiańskiego i innych audycji w II programie Polskiego Radia, jedynego wówczas programu stereofonicznego (przynajmniej w moim mieście).

    Sygnał do dekodera stereo pobrałem ze środkowego pinu przełącznika UKF i przepuściłem przez przedwzmacniacz na dwóch tranzystorach, gdyż poziom sygnału był za niski do bezpośredniego sterowania UL1621. Górna PCB kanapki to wspomniany przedwzmacniacz, dolna zaś to właściwy dekoder stereo.

    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207

    A tak radio prezentowało się podczas grania audycji stereo.

    Wnętrze starego, polskiego odbiornika radiowego UNITRA Śnieżka R-207

    Pozdrawiam, KT


    No no nie domyślił bym się że coś było przerabiane gdybyś nie napisał :). Ja sam mam tylko dwa radia Ania R612 i Dorota IC a i jeszcze gramofon mister hit. I jedno lampowe Philips B4S62A. Do Ani potrzebuje gałki do przełącznika zakresów. Może ktoś ma i chce sprzedać? Pozdrawiam.
  • #29
    IrekB
    Poziom 12  
    Tytus Kosiarski napisał:
    Ja nawet w drugiej połowie lat 80-tych dorobiłem do niego dekoder stereo na UL1621 opisany swego czasu w Radioelektroniku, sygnały obu kanałów wyprowadziłem tylko na gniazdo magnetofonowe. Super się słuchało

    Ja też w latach 80-tych przerobiłem radio na stereo. Też dodałem UL1621, ale do "Ślązaka". Tak samo wyprowadziłem sygnał na gniazdo magnetofonowe i podałem na wzmacniacz stereo, już nie pamiętam na czym zrobiłem ten wzmacniacz. Prawdziwe radio stereo było poza możliwościami ucznia podstawówki. Początkowo nie miałem z czego zrobić filtrów na wyjściu dekodera. Pamiętam, że po przyłożeniu ucha do głośnika słyszałem sygnał pilota 19kHz.
  • #30
    James596
    Poziom 20  
    Nigdy nie lubiłem tych urządzeń. Ubogie, marny dźwięk bez jakiejkolwiek głębi, w stosunku do ilości miejsca jaką zajmują.