Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przepływowy podgrzewacz wody Wijas Perfect 500 - bezpieczna instalacja

FSXmaniak 27 Sep 2020 12:07 597 10
  • #1
    FSXmaniak
    Level 4  
    Witam

    Planuję kupić przepływowy podgrzewacz wody i znalazłem taki jeden z popularniejszych - Wijas Perfect 500. Mam teraz kilka pytań:

    1) instalacja w bloku jest stara, dwużyłowa, więc czy zwyczajne zerowanie w gniazdku wystarczy, by to bezpiecznie działało?
    2) w umowie z Energą mam zapis: "Moc umowna: 5kW, zabezpieczenie przedlicznikowe: 25A"; I tu to samo pytanie - czy będzie to bezpiecznie działać, czy będę musiał wszystkie urządzenia w mieszkaniu wyłączyć, żeby się ogolić w ciepłej wodzie?
    3) podgrzewacz działa na max 5kW - czy to prawda, że takich urządzeń nie można podłączać przez wtyczkę, tylko muszę bezpośrednio do puchy?
    4) podgrzewacz ma być podłączony w kuchni, nad zlewozmywakiem, będzie używany okazyjnie, głównie do mycia/golenia, może mycia naczyń, bo mi się znudziło grzanie wody w czajniku, więc jeśli go normalnie w ciągu dnia odłączę od fazy, to zimna woda normalnie będzie mi lecieć z ciśnieniem, bo tam w sumie nie ma żadnej pompy, tylko grzałka, tak?

    Jeśli macie jakieś lepsze rozwiązanie/inny model podgrzewacza, to proszę o propozycje, tak w miarę budżetowe.
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • Helpful post
    #2
    stanislaw1954
    Level 43  
    Stara instalacja, może(ale nie musi) oznaczać kłopoty. Nie wiadomo jakie przewody, bo jeśli aluminium, co może być realne, to taki duży odbiornik może być powodem szybkiego przepalenia się instalacji.
    Wszelkie urządzenia do grzania wody mają sporą moc ,ale przepływowe, zawsze większą niż te z zasobnikiem. Jedne i drugie mają wady i zalety, więc trudno polecać , co dla kogo jest lepsze.
  • Helpful post
    #3
    Michał643
    Level 25  
    Pomysł zastosowania ogrzewacza przepływowego jest zupełnie nietrafiony w kolegi warunkach (tzn możliwy do zrealizowania, ale wymagający przeróbek)
    - Wijas Perfect 500 pobiera prąd 21,7 A. Przedlicznikowe ma kolega 25 A (to by się OD BIEDY jeszcze mogło udać przy wyłączonych pozostałych odbiorach)
    - obciążalność przewodów w istniejącej instalacji to zapewne tylko 10 A ( i tu jest problem, musiałby kolega dołożyć dedykowany przewód i zabezpieczenie tylko na ten ogrzewacz)

    Aby podłączyć taki podgrzewacz trzeba by:
    - zwiększyć wartość zab. przedlicznikowego do min. 32 A
    - zastosować dedykowany obwód, zasilający wyłącznie podgrzewacz przepływowy (przewód miedziany 4 mm2, zab. B25)

    Jeśli ma się obyć bez przeróbek, to polecam zastosować mały ogrzewacz zbiornikowy o mocy max 1,5 kW, np BIAWAR OW-E 5 (6 litrów, pobór 6,5 A). Nie mniej jednak do ogrzewacza warto by wykonać i tak dedykowany obwód, aby uniknąć ewentualnych problemów.
  • #4
    FSXmaniak
    Level 4  
    No ten ogrzewacz wydaje się całkiem dobrym rozwiązaniem, tylko chciałem uniknąć jakikolwiek baniaków, bojlerów, bo nie mam zbytnio warunków do ich zamontowania, ale chyba jednak będę musiał coś kombinować w tę stronę. Do 1,5kW chyba nie musiałbym się grzebać z osobnym obwodem, bo u mnie sam czajnik bezprzewodowy ma moc 2,4kW i nie było nigdy problemów z instalacją, nic nie wywalało, nie paliło się. Jednak przy tym Wijasie 5kW mam trochę obawy, więc chyba pójdę w tę stronę, o której piszesz. Trochę więcej kombinacji z przyłączeniem, ale zawsze to bezpieczniej.

    Dziękuję za odpowiedzi. Pewnie jeszcze będę o coś pytał w tym temacie, ale póki co - zmieniam kierunek z przepływowego na ten zbiornikowy.
  • #5
    Michał643
    Level 25  
    FSXmaniak wrote:
    2,4kW i nie było nigdy problemów z instalacją, nic nie wywalało, nie paliło się

    2,4 kW daje prąd ok 10,5 A. Jest to właściwie maksymalna moc graniczna dla omawianych przewodów, ale jeszcze akceptowalna. Czajniki pracują krótko, więc przewody nie zagrzeją się znacznie (ale gniazdka mogą, szczególnie bolce wtyczki czajnika,i styki w gniazdku, jeśli zaśniedziały. Warto czasem sprawdzić temperaturę takich wtyczek po gotowaniu wody. Jeśli zagrzały się za bardzo, to można bolce posmarować delikatnie smarem)
  • #6
    stanislaw1954
    Level 43  
    FSXmaniak wrote:
    Do 1,5kW chyba nie musiałbym się grzebać z osobnym obwodem, bo u mnie sam czajnik bezprzewodowy ma moc 2,4kW i nie było nigdy problemów z instalacją, nic nie wywalało, nie paliło się.
    Tylko jest jedna różnica- czajnik pracuje minutę, dwie, a taki podgrzewacz zbiornikowy już kilkanaście minut, do kilku godzin, w zależności od pojemności zbiornika. I tu instalacja musi to wytrzymać.
  • #7
    Zbigniew Rusek
    Level 36  
    Michał643 wrote:
    FSXmaniak wrote:
    2,4kW i nie było nigdy problemów z instalacją, nic nie wywalało, nie paliło się

    2,4 kW daje prąd ok 10,5 A. Jest to właściwie maksymalna moc graniczna dla omawianych przewodów, ale jeszcze akceptowalna. Czajniki pracują krótko, więc przewody nie zagrzeją się znacznie (ale gniazdka mogą, szczególnie bolce wtyczki czajnika,i styki w gniazdku, jeśli zaśniedziały. Warto czasem sprawdzić temperaturę takich wtyczek po gotowaniu wody. Jeśli zagrzały się za bardzo, to można bolce posmarować delikatnie smarem)
    . Jak gniazdko jest dobrze zamontowane, to nie grzeje się przy takim natężeniu prądu, zwłaszcza przy krótkim poborze tej mocy. Jeśli po wyjęciu wtyczki z gniazdka bolce są gorące, to znaczy, że coś jest źle zmontowane (jest duży opór i się grzeje). Czajniki mają zwykle zawulkanizowaną wtyczkę, więc przyczyna może leżeć w gniazdku. Mogą być to niedokręcone przewody do zacisków w gniazdku (poluzowane wkręty), albo też zbyt luźne elementy sprężynujące w gniazdu, skutkujące niedostatecznym dociśnięciem styków gniazdka do styków wtyczki (zużyte gniazdko). W montowanych wtyczkach (tych skręcanych, bakelitowych) bardzo często bywały poluzowane wkręty mocujące przewody do bolców (zaciski) i wtedy bywało, że wtyczka obciążona nawet prądem 3-4 parzyła (nawet bakelit). Niedokręcenie zawsze powoduje zwiększony opór elektryczny a to skutkuje silnym nagrzewaniem się, a jeśli przewód "lata" w zacisku (lub bolce wtyczki "latają" w stykach gniazdka) to dochodzi do iskrzenia. Jak jest dobrze dokręcone, to nic się nie dzieje. Przykładowo, dmuchawa 2000W (natężenie prądu ok. 9A) była podłączona (mroźnego dnia) w altanie działkowej prze godzinę. Po wyjęciu z gniazdka bolce były ledwo letnie. Oznacza to, że był bardzo dobry styk i nawet, gdyby gniazdko obciążyć prądem 16A (maksymalne natężenie, na które przewidziane są obecnie produkowane gniazdka jednofazowe - kilkadziesiąt lat temu były na 10A), to bolce powinny być co najwyżej lekko ciepłe (na pewno nie gorące).
  • #8
    FSXmaniak
    Level 4  
    Ogólnie to nie potrzebowałbym jakiejś bardzo gorącej wody, tylko żeby w razie potrzeby spuścić ze 2-3 litry takiej ~40-45 stopni. Jeśli taką temperaturę ustawię, to ten bojlerek będzie mi co jakiś czas się załączał, żeby ją podtrzymać w tej temperaturze przez całą dobę? Przy kilku użyciach dziennie to chyba warto go po prostu włączać z pół godziny przed planowanym użyciem niż ma cały dzień mi trzymać te żądane 40-45 stopni. Ewentualnie programator czasowy dołączyć, żeby na rano była gotowa ciepła woda.

    Dodano po 1 [godziny] 35 [minuty]:


    I jeszcze coś. Zawór bezpieczeństwa też jest niezbędny przy takich małych podgrzewaczach, które i tak nie będą grzać na maksa?
  • #10
    Michał643
    Level 25  
    Zbigniew Rusek wrote:
    Jak gniazdko jest dobrze zamontowane, to nie grzeje się przy takim natężeniu prądu, zwłaszcza przy krótkim poborze tej mocy.(...) Jak jest dobrze dokręcone, to nic się nie dzieje.

    Gniazdko może być poprawnie zamontowane, a jednocześnie może zagrzać się silnie przy dużej rezystancji na powierzchni styk-bolec wtyczki. Sytuacja występuje szczególnie często w gniazdkach kuchennych zasilających czajniki elektryczne, gdzie styki łatwo śniedzieją z powodu zwiększonej wilgotności oraz rzadkiego wyciągania wtyczki z gniazdka. Wtedy przy poborze prądu rzędu 10 A bolce wtyczki mogą nawet parzyć po wyjęciu po kilku minutach pracy. Dlatego wtyczki urządzeń grzejnych co pewien czas warto sprawdzać, szczególnie gdy są bardzo rzadko wyjmowane, jak wtyczki czajników, pralek czy ogrzewaczy wody.