Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Technics SA-160 - Dwa dni stania na deszczu. Suszenie.

ToJestNick 29 Sep 2020 16:16 894 19
  • #1
    ToJestNick
    Level 31  
    Witam.
    Znalazłem owy sprzęt na wystawkach gabarytów.
    Dwa dni stał na deszczu, woda z niego wręcz się wylewała.

    Z relacji osoby wyrzucającej wynika, że do końca był sprawny ale został zmieniony na wieżę SONY.
    Temu też chciałbym go ,,ożywić".

    Jak na razie zdjąłem górną obudowę i porządnie wysuszyłem go suszarką do włosów, wykręciłem płytę główną i wysuszyłem ją od spodu.
    Na koniec całość przemyłem spirytusem.

    Coś jeszcze zrobić aby zniwelować możliwość uszkodzenia się sprzętu czy tyle wystarczy i mogę go już uruchomić?

    Nigdy w sumie nie próbowałem uruchamiać sprzętu po aż takim zamoczeniu. Gdyby nie znakomity, wręcz idealny stan wizualny i renomę marki nawet bym się za to nie zabierał.

    Z góry dzięki za wskazówki ;)
  • Helpful post
    #3
    radiogaga
    Service technician RTV
    Dobra rada.5 l Izopropanolu i do dzieła.
  • #4
    ToJestNick
    Level 31  
    sasiadstar wrote:
    zdało by się zanurzyć w spirytusie lub innym alkoholu bo mimo suszenia potrafi w zakamarkach czasami pozostać woda a tak woda rozpuści się w alkoholu i wyparuje.


    Nie jest to głupi pomysł.. Ale czy spirytus nic nie uszkodzi?
  • Helpful post
    #5
    radiogaga
    Service technician RTV
    Nie. Spokojnie możesz stosować.Tylko nie zalewaj jak nalewkę na parę dni:)
  • #7
    ToJestNick
    Level 31  
    radiogaga wrote:
    Nie. Spokojnie możesz stosować.Tylko nie zalewaj jak nalewkę na parę dni:)


    Wlałem 100ml spirytusu do spryskiwacza, spryskałem płytę solidnie z każdej strony i dałem jej odparować. Zostawiam sprzęt do jutra aby solidnie wysechł i zobaczymy co z tego będzie. Dzięki wielkie koledzy za pomoc.

    Co w ogóle sądzicie o tym amplitunerze? Ktoś go użytkował? Do domowego użytku wystarczy?
  • Helpful post
    #8
    fzyga43
    Level 22  
    Owe 100 ml spirytusu, na pewno nie doprowadzi transformatora do suchości. To należy po prostu wysuszyć. Jedynie skuteczny jest piekarnik z termoobiegem ustawiony na 70-80° C i kilka godzin suszenia.
  • Helpful post
    #9
    jozgo
    Level 40  
    fzyga43 wrote:
    ustawiony na 70-80° C

    To chyba trochę z wysoko dla elementów termoplastycznych itp.
    Nie wychodziłbym poza zalecane temperatury użytkowania czyli + 40 st. C.
  • Helpful post
    #10
    CodeBoy
    Level 28  
    Z doświadczenia, ok 2 -3 tygodni, bokiem postawić w domu z otwarta obudowa i zostawić w spokoju. Zależnie od temperatury w mieszkaniu czas dopasować.
    Stosuje to od kilku lat, z tego co ostatnio bylo na YT Rubens tez tak robi.
  • Helpful post
    #11
    kris8888
    Level 35  
    ToJestNick wrote:
    Witam.
    Znalazłem owy sprzęt na wystawkach gabarytów.
    Dwa dni stał na deszczu, woda z niego wręcz się wylewała.

    Jeśli się wylewała to najbardziej ucierpiały też potencjometry, te suwakowe i obrotowe, które pewnie się "napiły" wody do środka. Kto wie czy nie trzeba będzie też podziałać jakimś Kontaktem żeby wyprzeć z nich wilgoć. Izoproanolem lepiej nie bo wypłucze smar z osi.
    No i styki przycisków. Jeśli jest tam sterowanie drabinką rezystorową to mogą dziać się cuda przy przełączaniu funkcji.
    Trochę też obawiam się o głowicę FM, czy za bardzo nie ucierpiała w czasie tej kąpieli. Najlepiej pozostawić to wszystko w temperaturze pokojowej do całkowitego wyschnięcia. Bez gwałtownych zmian temperatury bo się głowica FM roztroi.
    Swoją drogą dziwię się poprzedni właściciel nie wystawił tego na Allegro czy innym portalu (nawet za darmo) tylko wywalił sprawny sprzęt.
  • #12
    ToJestNick
    Level 31  
    Ok, sprzęt wysuszony, umyty spirytusem. Potencjometry przesmarowane Kontakt PR.

    I.. Wszystko działa bdb ;) Głośniki grają..

    Pytanie mam jednak dotyczące przycisku ,,Speakers Main".. Otóż.. Jak on powinien działać? Jak jest włączony-grają wszystkie cztery kolumny. Jak wyłączony- nie gra żadna.

    Dodano po 2 [minuty]:

    kris8888 wrote:
    ToJestNick wrote:
    Witam.
    Znalazłem owy sprzęt na wystawkach gabarytów.
    Dwa dni stał na deszczu, woda z niego wręcz się wylewała.

    Jeśli się wylewała to najbardziej ucierpiały też potencjometry, te suwakowe i obrotowe, które pewnie się "napiły" wody do środka. Kto wie czy nie trzeba będzie też podziałać jakimś Kontaktem żeby wyprzeć z nich wilgoć. Izoproanolem lepiej nie bo wypłucze smar z osi.
    No i styki przycisków. Jeśli jest tam sterowanie drabinką rezystorową to mogą dziać się cuda przy przełączaniu funkcji.
    Trochę też obawiam się o głowicę FM, czy za bardzo nie ucierpiała w czasie tej kąpieli. Najlepiej pozostawić to wszystko w temperaturze pokojowej do całkowitego wyschnięcia. Bez gwałtownych zmian temperatury bo się głowica FM roztroi.
    Swoją drogą dziwię się poprzedni właściciel nie wystawił tego na Allegro czy innym portalu (nawet za darmo) tylko wywalił sprawny sprzęt.


    Mnie już nic nie zdziwi ;) Kiedyś przywiozłem kosę Stihl którą wystarczyło zatankować i wymienić świecę. Poszła za 400zł. Przywiozłem też odtwarzacz CD firmy Marantz który odtwarzał dosłownie każdą płytę i poszedł za 500zł i nabywca jeszcze się szczerze przyznał że dałby i dwa razy tyle.
  • #13
    CodeBoy
    Level 28  
    ToJestNick wrote:

    Mnie już nic nie zdziwi ;) Kiedyś przywiozłem kosę Stihl którą wystarczyło zatankować i wymienić świecę. Poszła za 400zł. Przywiozłem też odtwarzacz CD firmy Marantz który odtwarzał dosłownie każdą płytę i poszedł za 500zł i nabywca jeszcze się szczerze przyznał że dałby i dwa razy tyle.


    Ja kupiłem BR Yamahy w cenie obudowy, tylko musiałem przeczyścić soczewkę lasera. Działa jak nowe ze sklepu. :)
  • Helpful post
    #14
    kris8888
    Level 35  
    ToJestNick wrote:

    Mnie już nic nie zdziwi ;) Kiedyś przywiozłem kosę Stihl którą wystarczyło zatankować i wymienić świecę. Poszła za 400zł. Przywiozłem też odtwarzacz CD firmy Marantz który odtwarzał dosłownie każdą płytę i poszedł za 500zł i nabywca jeszcze się szczerze przyznał że dałby i dwa razy tyle.

    Rozumiem że przywiozłeś to zza Odry? Bo u nas to chyba nie jest jeszcze takie powszechne wywalanie na śmietnik całkiem sprawnego sprzętu. No chyba że się mylę, nie szperam po wystawkach.
    To że za zachodnią granicą kiedyś było to możliwe to wiem, sam kiedyś, w latach 90-tych zaopatrzyłem się w ten sposób w całkowicie sprawny sprzęt AGD i RTV.
  • Helpful post
    #15
    CodeBoy
    Level 28  
    kris8888 wrote:
    ToJestNick wrote:

    Mnie już nic nie zdziwi ;) Kiedyś przywiozłem kosę Stihl którą wystarczyło zatankować i wymienić świecę. Poszła za 400zł. Przywiozłem też odtwarzacz CD firmy Marantz który odtwarzał dosłownie każdą płytę i poszedł za 500zł i nabywca jeszcze się szczerze przyznał że dałby i dwa razy tyle.

    Rozumiem że przywiozłeś to zza Odry? Bo u nas to chyba nie jest jeszcze takie powszechne wywalanie na śmietnik całkiem sprawnego sprzętu. No chyba że się mylę, nie szperam po wystawkach.
    To że za zachodnią granicą kiedyś było to możliwe to wiem, sam kiedyś, w latach 90-tych zaopatrzyłem się w ten sposób w całkowicie sprawny sprzęt AGD i RTV.


    Oj można można, teraz jest moda na wyrzucanie LCD i Kineskopów. Czasami roboty kuchenne, elektronarzędzia, z popsutymi bateriami etc
    jest tego zatrzęsienie. A i sprzęt audio, szczególnie PRL się trafia, choć nie tylko :)
  • Helpful post
    #16
    398216 Usunięty
    Level 43  
    ToJestNick wrote:
    Jak jest włączony-grają wszystkie cztery kolumny. Jak wyłączony- nie gra żadna.
    I bardzo dobrze. Speakers main - głośniki włączone....
  • #17
    ToJestNick
    Level 31  
    kris8888 wrote:
    ToJestNick wrote:

    Mnie już nic nie zdziwi ;) Kiedyś przywiozłem kosę Stihl którą wystarczyło zatankować i wymienić świecę. Poszła za 400zł. Przywiozłem też odtwarzacz CD firmy Marantz który odtwarzał dosłownie każdą płytę i poszedł za 500zł i nabywca jeszcze się szczerze przyznał że dałby i dwa razy tyle.

    Rozumiem że przywiozłeś to zza Odry? Bo u nas to chyba nie jest jeszcze takie powszechne wywalanie na śmietnik całkiem sprawnego sprzętu. No chyba że się mylę, nie szperam po wystawkach.
    To że za zachodnią granicą kiedyś było to możliwe to wiem, sam kiedyś, w latach 90-tych zaopatrzyłem się w ten sposób w całkowicie sprawny sprzęt AGD i RTV.



    Specjalnie kupiłem seja VAN'a i jeżdżę w swoich okolicach +/- 70km. Polska. Szczerze- gdyby wystawki były co miesiąc dało by się spokojnie z nich wyżyć. W temacie https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1341315-1680.html#18942216 na bieżąco opisuję kolejne znaleziska ;)

    Dodano po 6 [minuty]:

    Swego czasu zwoziłem tego multum ;)

    Jakieś rzadkie kolumny Tonsil'a co się o nie zabijali. Poszły za 600zł w stanie agonalnym :D Altusy 110 które zregenerowałem i używam w domu. Radio budowlane makity, dziesiątki odkurzaczy które remontowałem i sprzedawałem. Setki kilogramów kabli które oskurowałem na miedź ;) Kilkanaście alufelg od samochodów, niekiedy z oponami.
  • #18
    Q-mac
    Level 25  
    Kiedyś zostawiłem na budowie WS432 bokiem (zanim mnie unitro maniacy zjedzą, to wzmacniacz w stanie wizualnym marnym-dawca, dla innego egzemplarza) . Spadł deszcz, mocno zacinało na wzmacniacz. Kiedy przyszedłem na drugi dzień to jeszcze woda była w środku (wylewała się po obróceniu). Wylałem wodę, odłożyłem w suche miejsce i za dwa trzy tygodnie uruchomiłem. Działa do dziś, potencjometry, przełączniki bez szwanku, wewnatrz bez śladu tej historii.

    Ile sprzętu Audio było na giełdzie w Krakowie pod "chmurką" i tak sprzedawali. W środku rozpacz, a mimo to większość działała..
  • #19
    ToJestNick
    Level 31  
    Q-mac wrote:
    Kiedyś zostawiłem na budowie WS432 bokiem (zanim mnie unitro maniacy zjedzą, to wzmacniacz w stanie wizualnym marnym-dawca, dla innego egzemplarza) . Spadł deszcz, mocno zacinało na wzmacniacz. Kiedy przyszedłem na drugi dzień to jeszcze woda była w środku (wylewała się po obróceniu). Wylałem wodę, odłożyłem w suche miejsce i za dwa trzy tygodnie uruchomiłem. Działa do dziś, potencjometry, przełączniki bez szwanku, wewnatrz bez śladu tej historii.

    Ile sprzętu Audio było na giełdzie w Krakowie pod "chmurką" i tak sprzedawali. W środku rozpacz, a mimo to większość działała..



    Ten technics zostal uruchomiony tego samego dnia co wzięty z deszczu i działa bez zastrzeżeń ;)
  • #20
    ToJestNick
    Level 31  
    Sprzęt działa bardzo dobrze na czterech kolumnach ;)