Firma Black + Decker, bo tak obecnie nazywa się ta marka jakiś czas temu wprowadziła na rynek dosyć ciekawą serię elektronarzędzi. Cała rodzina sprzętów korzysta z takiego samego akumulatora 12V. Akumulator kupujemy osobno, same elektronarzędzia także dostępne bez akumulatora. Moim zdaniem to dobre rozwiązanie. Jeden akumulator możemy wykorzystywać przy wielu pracach z różnymi sprzętami. W zasadzie nie byłoby w tym nic dziwnego, ponieważ aktualnie wiele firm decyduje się na podobną praktykę. To co jednak wyróżnia opisywanego tutaj "Blackdeckera" to sam akumulator. Jest to zarazem akumulator ze złączem 12V oraz... powerbank.
Na zdjęciu przykładowe zastosowanie, wiem że są jeszcze inne urządzenia które go wykorzystują. Chociażby elektryczny zszywacz.
W zestawie także zaślepką na złączę 12V gdy z niego nie korzystamy.
Otrzymujemy także przewód micro USB do ładowania. Sprawdziłem, może on także posłużyć do transmisji danych, czyli wykorzystamy go w razie potrzeby do innych celów. Nie ma za to ładowarki, ale zastosować można praktycznie dowolną USB 5V którą pewnie każdy i tak posiada w domu. Do testów wykorzystałem akurat 2A wersję z telefonu Samsunga.
W tym układzie, akumulator ładuje się i działa jak klasyczny powerbank. Ledy informują o procesie ładowania, stanie akumulatora. Zaznaczyć jedynie można, że przycisk do kontroli stanu wciska się dosyć opornie. Z drugiej strony złącza USB. Producent deklaruje maksymalny prąd na wyjściu = 2,4A.
Druga funkcja sprzętu to oczywiście akumulator do elektronarzędzi 12V. W tym celu wykorzystywane jest złączę pod zaślepką.
Zaglądamy do środka. Tutaj także zaleta, ponieważ obudowa jest rozkręcana. Nie zawsze jest to standardem. Cztery wkręty torx.
Zaskoczenia chyba nie ma: 3 ogniwa li-Ion 18650. Producent LG, oznaczenie IMR18650HB7. Z informacji znalezionych w internecie wynika:
LG HB7 18650 Battery, 1500mAh, 15A, 3.6V, Grade A Lithium-ion.
Postanowiłem sprawdzić jak powerbank zachowa się pod obciązeniem oraz zmierzyć pojemność. Tak to wygląda.
Warto zaznaczyć, że radzi sobie z deklarowanym prądem 2,4A. Napięcie mierzone zaraz na wyjściu, złączu USB. Pojemność mierzyłem gdy sprzęt pracował właśnie jako powerbank i wyniosła ona ok 2Ah. Sprawdziłem także sam, dołączony przewód micro USB, przy obciążeniu ok 2A pojawia się spadek napięcia, ok 0,3V.
Podsumowanie. Nie wiem czy jeszcze jakiś producent wpadł na pomysł aby jego akumulatory były dwu funkcyjne, ale uważam to za bardzo dobry pomysł. Oczywiście, wymaga zastosowania dodatkowej elektroniki, co na pewno podniesie nieco koszty, ale z kolei oszczędzamy na kupnie ładowarki. Dla mnie osobiście, zaletą jest właśnie możliwość ładowania z 5V USB, czyli przyda się podczas prac z elektronarzędziami w terenie gdzie nie zawsze dostępne jest gniazdko 230V aby podładować sprzęt.
Fajne? Ranking DIY