Mam problem a mianowicie podłączyłem sobie ledy Philips Dyinglight 9 bodajże lub 8 i wszystko ładnie pięknie działa jak nalezy odpalają się po włączeniu zapłonu na 2-3sec i gasna takie mrugnięcie jest i dopiero jak odpale silnik sie zapalają jak wlacze pozycyjne/mijania to gasna ale kaszane odwalilem z tym ze chyba w jakiś zły kabel się wpiąłem bo jak dam zapłon to ten kabel chyba prad dostaje na chwile przez to ledy na te 2-3 sec sie zapalaja czy da sie to jakims rezystorem oszukac zeby przy przekreceniu na zaplon one nie mrugnely na te 2-3 sec?