Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odtwarzacz płyt CD "Miron" do zestawu Retro Tower by bsw

bsw 07 Paź 2020 11:49 4170 63
  • #31
    thereminator
    Warunkowo odblokowany
    Za taka dewastację jak tych magnetofonów w linku powinno się przetrącać łapska.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #32
    szewek
    Poziom 12  
    Witam serdecznie, a może Kolega rozważy, jako czwarty element wieży, budowę timera który by odłączał całe zasilanie po ustalonym czasie, włączał rano - funkcja budzika, i podawał aktualny czas...?:). Swego czasu były to elementy wież w polskich zestawach, dość rzadkie, ale jednak, więc jeśli Kolega nigdy nie miał TIMERA do wieży byłoby to nowe doświadczenie!
    Pozdrawiam, Piotr.
  • #33
    kris8888
    Poziom 32  
    szewek napisał:
    Witam serdecznie, a może Kolega rozważy, jako czwarty element wieży, budowę timera który by odłączał całe zasilanie po ustalonym czasie, włączał rano - funkcja budzika, i podawał aktualny czas...?:)..

    Koniecznie na lampach NIXIE :-)
  • #34
    bsw
    Poziom 16  
    szewek napisał:
    Witam serdecznie, a może Kolega rozważy, jako czwarty element wieży, budowę timera który by odłączał całe zasilanie po ustalonym czasie, włączał rano - funkcja budzika, i podawał aktualny czas...

    To całkiem ciekawa propozycja - rozważę...
    kris8888 napisał:
    Koniecznie na lampach NIXIE :-)

    Mówisz - masz:
    Odtwarzacz płyt CD "Miron" do zestawu Retro Tower by bsw
    :-)
  • #36
    thereminator
    Warunkowo odblokowany
    Temat wyłącznika kolega bsw już wyjaśnił w pokrewnych tematach.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #37
    bobycob
    Poziom 18  
    Od siebie dodam, że napędy pozwalały na programowe ustawienie prędkości odczytu co powinno znacząco wpłynąć na jego kulturę pracy. Co prawda ostatni raz miałem okazję to robić jeszcze używając Amigi 1200. Później już nie używałem napędu CDROM do odtwarzania muzyki.
    Napęd wyjący jak helikopter, po ustawieniu prędkości x4 stawał się praktycznie niesłyszalny.
    Dla nie zorientowanych w Amigach używało się standardowych napędów jak do PC.
  • #38
    bsw
    Poziom 16  
    bobycob napisał:
    Od siebie dodam, że napędy pozwalały na programowe ustawienie prędkości odczytu co powinno znacząco wpłynąć na jego kulturę pracy.[..]
    Napęd wyjący jak helikopter, po ustawieniu prędkości x4 stawał się praktycznie niesłyszalny.

    Ponad 10 lat temu zbudowałem sobie taki odtwarzacz plików z dysku/pendrive/cd-rom w oparciu o płytę komputera PC, system operacyjny FreeDOS i znakomity program mpxplay.exe. (CD-ROM był wtedy jeszcze popularnym nośnikiem plików mp3).

    Odtwarzacz płyt CD "Miron" do zestawu Retro Tower by bsw

    Do zwalniania jego prędkości używało się rezydentnego programiku - były chyba 3 różne. Natomiast napędy rozmaicie reagowały - jedne się poddawały inne protestowały. Z tego co pamiętam najlepsze były napędy firmy TEAC - obecnie praktycznie niedostępne....
    Być może autor softu dla tego kitu nie chciał tego implementować aby nie ograniczać listy współpracujących napędów?
  • #39
    Unitrakuba
    Poziom 11  
    Zbuduj korektor graficzny.
  • #40
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Unitrakuba napisał:
    Zbuduj korektor graficzny.

    Kolega nie czyta a pisze...
    bsw napisał:
    Equalizer (ewentualnie z analizatorem widma)
    Odpowiada mi brzmienie zestawu i nie widzę potrzeby go korygować. Nie używam nawet tych regulatorów które mam (za to podoba mi się opcja loudness :-))
  • #42
    audiofil
    Poziom 12  
    Oj oj oj. Zaglądałem na Twoje diy dokonania i kibicowałem no podobało mi się...do teraz. Nie no niestety cedek zrobiony w ten sposób w mojej opinii to najgorsze co można zrobić. Wiem , bo dawno temu też próbowałem zaprząc cdrom do odczytu audio i to w każdej formie czy to po audio, czy po spdifie zawsze była to brzmieniowa katastrofa. Miałem nawet starego philipsa model cdrom ze sterowaniem ścieżek audio i zdalnym sterowaniem i też słabo. Co innego gdyby sterownik wyciągał dane audio po IDE. No , ale to już trochę wyższa szkoła jazdy.

    Dodano po 1 [godziny] 48 [minuty]:

    Co ja bym zrobił? Otóż poszukałbym cedeka Diory albo Radmora ze zdezelowaną obudową, albo wprost monokitu Philipsa , który w tych odtwarzaczach siedział. Zrobienie reszty czyli zdalnego sterowania banalne, podłączenie przycisków i wyświetlacza tak samo. Brzmienie o lata świetlne lepsze plus trudny do zabicia mechanizm CDM4/19. Miałbyś normalnie brzmiący odtwarzacz, a nie to co masz. Pamiętam jak grały kompy z płyt na początku lat dwutysięcznych kiedy właśnie sygnał audio był brany wprost z napędu. Brrrr...
  • #43
    bobycob
    Poziom 18  
    Niby dlaczego po SPDIF miałaby być niższa jakość niż z dowolnego innego odtwarzacza?
    Osobiście też użyłbym napędu komputerowego. Tylko laptopowego, Być może szczelinowego.
  • #44
    tytka
    Poziom 19  
    audiofil napisał:
    czy po spdifie zawsze była to brzmieniowa katastrofa.

    No z tym bym polemizował. Coś takiego raczej by wskazywało na kiepskiego DAC-a zewnętrznego.

    audiofil napisał:
    Otóż poszukałbym cedeka Diory albo Radmora ze zdezelowaną obudową, albo wprost monokitu Philipsa , który w tych odtwarzaczach siedział.

    Znalezienie Diory albo Radmora w sensownej cenie, może być dużym problemem. Ostatnio ceny na to mocno poszły w górę. Leprze odtwarzacze bardziej renomowane, można taniej kupić.
    Moduły z CDM4/19 (bardzo podobne, ale nieco uboższe niż w Diorach CD-04x, CD-502), można owszem znaleźć na aukcjach, zdaje się w granicach 230-350 PLN (w przeliczeniu). Jak najbardziej nadają się one do takiego projektu, ale nie są też najlepszym rozwiązaniem. Przy tym pojawi się problem z wyświetlaczami do nich, bo oryginalne raczej nie do dostania, trzeba użyć układu MM5450, albo mikrokontrolera. No i nie można z nich wyciągnąć SPDIF-a; oraz sam sposób wyświetlania, tylko czas utworu, albo nr ścieżki i index. Doskonale to znam, bo przerabiałem temat.
  • #45
    audiofil
    Poziom 12  
    Niby dlaczego po SPDIF miałaby być niższa.
    Spdif sam w sobie jest genialnie pomyślany i pójdzie właściwie na kabelku od lampki nocnej. Nie o to tutaj chodzi. Raczej o algorytmy odczytu zaszyte w oprogramowaniu napędu. Nie jestem przekonany, o tym, że sygnał cyfrowy wychodzący po spdifie jest do końca zgodny z tym co na płycie. Tanie odtwarzacze DVD w stylu Manta lub jeszcze słabsze jakoś po spdifie gorzej grały niz markowe CD. Nie wnikam tu w zjawiska typu jitter itp. Co innego jeśli próbujemy zrzucać dane audio po IDE i tu kontrole przejmuje oprogramowanie kompa. Jest gwarancja zgodności bitowej do zweryfikowania w necie ( sumy kontrolne). Dorobienie wyjscia spdif z sygnału I2S jeśli sie ktos uprze jest bardzo proste, kość WM8804 i po sprawie. [/youtube]
  • #46
    bobycob
    Poziom 18  
    Albo jakość wynika z założenia, że Manta to już przed włączeniem źle grała.
    Łatwiej odczytane dane bezpośrednio wysłać na port niż je po drodze przetworzyć.
    Przy czym umówmy się napędy CD/DVD w komputerze to jednak nie Manta. Mają wystarczającą moc wbudowanego kontrolera jak i pamięci operacyjnej aby obsłużyć SPDIF, jednocześnie wysyłając cyfrowe dane na szynę komunikacyjną oraz własny DAC.
  • #47
    audiofil
    Poziom 12  
    Jednak nie każda Manta. Pierwszy model grał bardzo przyzwoicie. Pamiętam wywiad z dyrektorem montowni ( tak pierwsze Manty składano w Polsce). Wyraźnie dał do zrozumienia, ze to za dobry produkt i celowo ze względu na niską cenę wprowadzono pewne modyfikacje obniżające jakość. Modele późniejsze no to był już chłam odpowiadający ceną poziomowi.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Posiadam jeszcze dvd hd745 Samsunga. Po spdifie gra to dobrze, ale w porównaniu z moim CD Denona słyszalnie gorzej. Technologicznie wszystko w tym DVD jest po bożemu no i cóż z tego jest gorzej. Widać , ze jednak sposób odczytu robiony w DVD bardziej po komputerowemu, ze się tak wyrażę obniża jakość. Spdif spdifowi nierówny
  • #48
    kris8888
    Poziom 32  
    Przede wszystkim część analogowa audio, już za przetwornikiem DAC, jest kiepska w większości komputerowych napędów CD/DVD. Słabe pasmo, dynamika i szumy. Zarówno na wyjściu słuchawkowym napędu jak i wyjściu audio, które są reguły "obsługiwane" przez ten sam, wewnętrzny dedykowany wzmacniacz operacyjny
    Nigdy nie lubiłem słuchać płyt CD bezpośrednio przez wyjście słuchawkowe napędu. Dźwięk jakiś taki płaski, bez dynamiki. To już lepiej to szło po IDE i kartę dźwiękową komputera, o ile była oczywiście dobrej jakości.
  • #49
    audiofil
    Poziom 12  
    Zgoda. Użycie napędu komputerowego do odczytu audio nie jest dobrym pomysłem. Można lepiej. Jeśli się już coś robi to robić to jak najlepiej się da. Satysfakcja jest większa w mojej opinii oczywiście. Bardzo dawno temu i ja cos podobnego wydłubałem, potem były już modyfikacje różnych cedeków, zrobienie Shigaclona ( grał nawet na którymś audioshow) itp itd
  • #50
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    kris8888 napisał:
    w większości komputerowych napędów CD/DVD. Słabe pasmo, dynamika i szumy. Zarówno na wyjściu słuchawkowym napędu jak i wyjściu audio, które są reguły "obsługiwane" przez ten sam, wewnętrzny dedykowany wzmacniacz operacyjny
    Nigdy nie lubiłem słuchać płyt CD bezpośrednio przez wyjście słuchawkowe napędu. Dźwięk jakiś taki płaski, bez dynamiki.
    Myślę, że dużo tu jednak zależy od modelu napędu. W każdym razie mam zrobiony odtwarzacz CD na napędzie z komputera (bliźniak projektu Autora, tyle, że w mniejszej obudowie) i nie narzekam. A, że miałem przez ostatnie kilkadziesiąt lat możliwość posłuchania (na tym samym wzmacniaczu - żeby nie było niedomówień) około dwudziestu najróżniejszych odtwarzaczy "stacjonarnych" - z różnych półek, i owszem - bywały lepsze i gorsze ale mam dzięki temu porównanie i ten składany na napędzie wcale nie wypada na ich tle najgorzej.
  • #51
    andrzejlisek
    Poziom 28  
    kris8888 napisał:
    Przede wszystkim część analogowa audio, już za przetwornikiem DAC, jest kiepska w większości komputerowych napędów CD/DVD. Słabe pasmo, dynamika i szumy. Zarówno na wyjściu słuchawkowym napędu jak i wyjściu audio, które są reguły "obsługiwane" przez ten sam, wewnętrzny dedykowany wzmacniacz operacyjny
    Nigdy nie lubiłem słuchać płyt CD bezpośrednio przez wyjście słuchawkowe napędu. Dźwięk jakiś taki płaski, bez dynamiki. To już lepiej to szło po IDE i kartę dźwiękową komputera, o ile była oczywiście dobrej jakości.

    Dużo zależy od programu odtwarzającego. Od bardzo dawna nie słucham płyt na komputerze (jak już, to rippuję audio i słucham z plików), a dawniej, zarówno za pomocą odtwarzacza wbudowanego w Windows 98 i XP, jak i WinAmp. W obu przypadkach dźwięk szedł z napędu przez kartę dźwiękową komputera, więc nie był lepszej jakości. Nawet pamiętam dobrze, że WinAmp nie wizualizował dźwięku, a miał funkcję, żeby nagrywał przez kartę dźwiękową to, co odtwarza tylko po to, żeby wizualizować. Może inne programy działały inaczej, czyli odczytywały cyfrowo w locie i odtwarzały przez kartę dźwiękową, gdzie rzeczywiście jakość dźwięku zależała od samej karty dźwiękowej, a nie od DAC w napędzie.
  • #52
    kris8888
    Poziom 32  
    To zależy jak napęd CD był podłączony wewnątrz w komputerze. Karty dźwiękowe miały z reguły takie dodatkowe wejście audio w które wpinało się kabrlek z wyjścia analogowego napędu. Przy takim podłączeniu i niefortunnym skonfigurowaniu źródeł sygnału w ustawieniach audio komputera niestety karta robiła tylko za dodatkowy wzmacniacz audio w torze, który już na wejściu dostawał słabą jakość sygnału. Najlepiej było nie używać takiego połączenia a sygnał z napędu podawać tylko po IDE wówczas karta dźwiękowa robiła i za przetwornik DAC i za przedwzmacniacz/wzmacniacz audio. Pamiętam, że najlepsze pod tym względem były pierwsze karty Soundblaster, te duże, jeszcze na złączu ISA.
  • #53
    CodeBoy
    Poziom 26  
    audiofil napisał:
    Zgoda. Użycie napędu komputerowego do odczytu audio nie jest dobrym pomysłem. Można lepiej. Jeśli się już coś robi to robić to jak najlepiej się da. Satysfakcja jest większa w mojej opinii oczywiście. Bardzo dawno temu i ja cos podobnego wydłubałem, potem były już modyfikacje różnych cedeków, zrobienie Shigaclona ( grał nawet na którymś audioshow) itp itd


    Kurde dobrze ze nie pracujesz w jakiejś firmie audiofilskiej, bo byś ich na manowce sprowadził (oczywiście żart), nie pamiętam już nazwy firmy , ale 3 lata temu jakaś firma audiofilska zbudowała napęd CD z napędem z laptopa. Jakie ochy i achy nad jakością dźwięku :) Cena promocyjna jakieś 32.000 zł :) Firma oczywiście w kręgach audio kultowa :)
  • #54
    bobycob
    Poziom 18  
    W sytuacji gdy nie używa się wbudowanego DAC. Między bajki można włożyć ocenę jakość odczytu w sytuacji gdy przekazywany jest sygnał cyfrowy. Czepiać się można co najwyżej hałaśliwości napędu. Spłaszczenie? problemy z odczytem lub transmisją były by wyraźnie słyszalne i nie jako spłaszczenie. :D
    A odnośnie DAC, autor projektu wybrał taki który według niego miał najlepsze parametry. To on będzie słuchać z tego muzyki. Jeśli jego zdaniem jest OK, to nie ma co się czepiać upięcia kabelków czy użycia gotowego toru audio :).
  • #55
    audiofil
    Poziom 12  
    A odnośnie DAC, autor projektu wybrał taki który według niego miał najlepsze parametry. To on będzie słuchać z tego muzyki. Jeśli jego zdaniem jest OK, to nie ma co się czepiać upięcia kabelków czy użycia gotowego toru audio :).[/quote]

    Amen. Nie czepiam się. Jak autor jest zadowolony to i wszystko. Bo zrobił to dla siebie.

    Dodano po 5 [minuty]:

    CodeBoy napisał:
    audiofil napisał:
    Zgoda. Użycie napędu komputerowego do odczytu audio nie jest dobrym pomysłem. Można lepiej. Jeśli się już coś robi to robić to jak najlepiej się da. Satysfakcja jest większa w mojej opinii oczywiście. Bardzo dawno temu i ja cos podobnego wydłubałem, potem były już modyfikacje różnych cedeków, zrobienie Shigaclona ( grał nawet na którymś audioshow) itp itd


    Kurde dobrze ze nie pracujesz w jakiejś firmie audiofilskiej, bo byś ich na manowce sprowadził (oczywiście żart), nie pamiętam już nazwy firmy , ale 3 lata temu jakaś firma audiofilska zbudowała napęd CD z napędem z laptopa. Jakie ochy i achy nad jakością dźwięku :) Cena promocyjna jakieś 32.000 zł :) Firma oczywiście w kręgach audio kultowa :)


    Ja napisałem przecież, ze wyciągnięcie danych cyfrowych audio przez interfejs IDE/ATA/SATA. To najlepsze co można zrobić, ale 32tys zł? Masakra. Nigdy nie zrozumiem cen tzw hiend.
  • #56
    bsw
    Poziom 16  
    Kilka dni mnie nie było a tutaj ogromna dyskusja się wywiązała - w zasadzie nie wiem nad czym. Nigdzie nie pisałem bowiem że to odtwarzacz audiofilski, bezkompromisowy itd. Wręcz przeciwnie - od samego początku wskazywałem że urządzenia są budowane są z tego co zgromadziło mi się "w szufladzie" z naprawdę minimalnym zakupem elementów. Stąd takie a nie inne wykorzystanie elementów, w tym płytek z AVT, których mam sporo (współpracując z wydawnictwem płytki pozyskiwałem "w rozliczeniu").

    Zestaw zacząłem budować w okresie wiosennego lock-downu, planując 3 elementy. Ponieważ lock-down nadszedł ponownie zbuduję jeszcze 2 - równie kompromisowe elementy.
  • #57
    thereminator
    Warunkowo odblokowany
    A zdecydowałeś już co to będą za elementy?
  • #58
    kris8888
    Poziom 32  
    CodeBoy napisał:
    ale 3 lata temu jakaś firma audiofilska zbudowała napęd CD z napędem z laptopa. Jakie ochy i achy nad jakością dźwięku :) Cena promocyjna jakieś 32.000 zł :) Firma oczywiście w kręgach audio kultowa :)

    Kiedyś było głośno o jakiejś firmie która wypuściła na rynek wzmacniacz audiofilski za niebotyczne pieniądze a w środku był zwykły TDA2005 lub coś w tym stylu. Można i tak, grunt to dobra reklama...
  • #59
    vorlog
    Poziom 34  
    bsw napisał:
    zbuduję jeszcze 2 - równie kompromisowe elementy

    Gdybyś zdecydował się na wyprodukowanie magnetofonu to miałbym dla Ciebie w prezencie fajny moduł podwójnego, elektronicznie sterowanego mechanizmu z rewersyjnymi głowicami Sony. Pozostał z wieży, nie wygląda na wytyrany, paski oczywiście poszły się kochać, głowice wyglądają OK.
    Kwestia wywalić nakładki na kieszenie, zrobić bardzie stylizowane (wraz z frontem) pod resztę zestawu i opanować sterowanie. Fotki i serwisówka
    Odtwarzacz płyt CD "Miron" do zestawu Retro Tower by bsw Odtwarzacz płyt CD "Miron" do zestawu Retro Tower by bsw Odtwarzacz płyt CD "Miron" do zestawu Retro Tower by bsw Odtwarzacz płyt CD "Miron" do zestawu Retro Tower by bsw
    Jak post nie na miejscu daj cynk do moderacji w celu wywalenia :)