Dzień dobry, mam pytanie.
Kupiłem mini konsolę, taką podróbkę Nintendo. Była ona zasilana baterią BL-5C, 3.7V.
Za pierwszym doładowaniem ładowarką telefonową tj. 5V, wszystko było okej, jednak kolejnego dnia, kiedy rozładowała się do zera, podpiąłem ładowarkę, po pewnym czasie się nagrzała (sprawdziłem czas ładowania tej baterii i nawet przed 1 godziną już była nagrzana).
Okazało się, że konsola się spaliła, mam więc pytanie, jaki może być powód tej sytuacji? To wina ładowarki, czy sama konsola miała zwarcie?
Dołączam zdjęcia spalenia i konsoli. Z góry dziękuję za pomoc.

Kupiłem mini konsolę, taką podróbkę Nintendo. Była ona zasilana baterią BL-5C, 3.7V.
Za pierwszym doładowaniem ładowarką telefonową tj. 5V, wszystko było okej, jednak kolejnego dnia, kiedy rozładowała się do zera, podpiąłem ładowarkę, po pewnym czasie się nagrzała (sprawdziłem czas ładowania tej baterii i nawet przed 1 godziną już była nagrzana).
Okazało się, że konsola się spaliła, mam więc pytanie, jaki może być powód tej sytuacji? To wina ładowarki, czy sama konsola miała zwarcie?
Dołączam zdjęcia spalenia i konsoli. Z góry dziękuję za pomoc.